Polecam

W kontekście tego:

polecam to:

i co Koleżanki na to?

85 odpowiedzi na pytanie: Polecam

su Dodane ponad rok temu,

Kotku, czyżby jakaś obsesyjka:)?

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Su:Kotku, czyżby jakaś obsesyjka:)?
Kurczaku, przyjaciele mi podsyłają:) to się dzielę!

maduxia Dodane ponad rok temu,

wszystko święta prawda
tylko jak głupią trzeba być, albo niekochaną i nieakceptowaną, żeby tej manipulacji nie widzieć
drażni mnie patrzenie na czlowieka przez pryzmat tuszy, kilogramów zbyt wielu lub brakujących, drażnią mnie laski, które wiem, że lubią jeść dobre rzeczy ale twierdzą, że “dla mnie jedzenie mogłoby nie istnieć” jakby to, że jemy było czymś nienormalnym, wkurzaja niemiłosiernie chudzielce, które maja autentyczne wyrzuty sumienia jak podczas urlopu przytyją kilogram…

to my kobiety mamy coś z głową i co gorsza nawet bezwiednie przekazujemy spaczone myślenie córkom

ja się na szczęście od głupiego patrzenia na siebie mojej mamy prawie, podkreślam, prawie uwolniłam 🙂

i jeszcze jedno- odchudzam się, owszem, ale w życiu nie przyszlo by mi do głowy odchudzanie z powodu jakiegoś kanonu :Niepewny:

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez maduxia:

i jeszcze jedno- odchudzam się, owszem, ale w życiu nie przyszlo by mi do głowy odchudzanie z powodu jakiegoś kanonu :Niepewny:

to dlaczego sie odchudzasz?

maduxia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:to dlaczego sie odchudzasz?

bo chcę wymiatac na stepie 😀

piggy Dodane ponad rok temu,

a nie macie wrażenia, że chudość w mediach, na wybiegach sobie, a życie sobie?
Jak się rozejrzycie wokół to czy wasze pulchne (nie mówię o naprawdę grubych) koleżanki nie miały większego powodzenia niż te chude chłopczyce (zaliczałam się). Jest jakiś cichy kult miękkiego ciała, do którego fajnie się przytulić.
Ja widzę spory rozdźwięk pomiędzy tym co w mediach a tym co w rzeczywistości.

maduxia Dodane ponad rok temu,

to jest chyba w porzo powód?
oczywiście nie jedyny: zauwazyłam, że jak mniej ważę mam więcej energii, nie jestem rozlazła, nie męczę się szybko, co mnie zawsze doprowadzało do furii, jak ważyłam więcej. W tej chwili juz bez wspomagaczy typu therm line, którego nie biorę od 2 miesięcy i na codzień, i na ćwiczeniach nei mam kryzysów energetycznych, co oczywiście jest równiez kwestią odpowiednio dobranej diety. A ze czasami mam wrażenie, że jednak-zwłaszcza podczas stepu- tyłek ma problemy z oderwaniem sie od ziemi, oznacza to, że muszą schudnąć jeszcze… i przerobić cały tłuszcz na mięśnie :Cwaniak:
ot taki nieszkodliwy bzik
zadowolona? 😀

naprawdę ten kanon się tak liczy? pytanie do odchudzających się…

yoko Dodane ponad rok temu,

ja widzę, że to co my mamy w głowie, czyli dążenie do chudości, szczupłości, nie pokrywa się jednak z tym czego pragną mężczyźni.
Oni wbrew pozorom wolą kobiety z cycem, tyłkiem. Szczerze? Sama, choć lubię patrzec na wypucowane foty w gazetach i tzw. reklamy ciuchów na szczupłych bardzo dziewczynach, to w życiu lubię takie dziewczyny jak Maduxia i bynajmniej się nie dziwię, że mąż ją wciąż bzyka, bo sama bym to robiła:D gdybym miała skłonności …

poza tym nawiązując do poprzedniego wątku – liczy się całokształt. począwszy od fizyczności, skończywszy na metafizyce:) Wszystko co widoczne, dopowiedziane, ale też wszystko co jest pomiędzy:)

piggy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:ja widzę, że to co my mamy w głowie, czyli dążenie do chudości, szczupłości, nie pokrywa się jednak z tym czego pragną mężczyźni.
Oni wbrew pozorom wolą kobiety z cycem, tyłkiem. Szczerze? Sama, choć lubię patrzec na wypucowane foty w gazetach i tzw. reklamy ciuchów na szczupłych bardzo dziewczynach, to w życiu lubię takie dziewczyny jak Maduxia i bynajmniej się nie dziwię, że mąż ją wciąż bzyka, bo sama bym to robiła:D gdybym miała skłonności …

poza tym nawiązując do poprzedniego wątku – liczy się całokształt. począwszy od fizyczności, skończywszy na metafizyce:) Wszystko co widoczne, dopowiedziane, ale też wszystko co jest pomiędzy:)

No i to mi właśnie chodzi.
Moim zdaniem poza gazetami i wybiegami ten kanon nie istnieje.
Był taki czas, że marzyłam, żeby mieć z 6,7 kg więcej. Bo chudy znacznie więcej w realnym życiu się nasłucha niż gruby.
A bo chudy nieapteczny, nie ma się do czego przytulić itp, itd.
Już o to nie dbam, nie słucham złośliwych uwag jakie m.in. pani K.M z artykułu już wielokrotnie robiła na temat chudych we wszelakich wywiadach, wypowiedziach.
I takiego samego dystansu życzę tym, którzy mają trochę tych kg więcej, ale czuja się z nimi dobrze i są szczęśliwi i zdrowi.

maduxia Dodane ponad rok temu,

brunka, aż się zarumieniłam :Hyhy:

to, jak jem teraz-no święta przemilczmy 😉 – tzn. decyzja o takim a nie innym sposobie jedzenia była podjęta właśnie po to, żeby juz nigdy wiecej nie katowac się ‘dietą’ , zebym nauczyła się ile czego mam jeść, zeby jeść wszystko a nie tyć, żeby cały dzień mieć pałera nie tylko na ćwiczeniach ale i w przy zabawie z dziećmi, żeby nie czuc zniechęcenia, zmęczenia, żeby moc gotować i jeść to, co lubię ale zjadac tego tyle, ile trzeba…

a dązenie do jakiegoś wymyslonego rozmiaru mnie nie pociąga, bez problemów kupuję-teraz-co mi sie podoba, jakieś 10 kilo temu raczej coś, w co sie mieściłam… no ale ja się zaopatruję w sieciówkach i outletach, być może lagerfeld czy też inny dolcze czy gabana rozmiarówki mojej nie uwzględnia :Hmmm…: ale co mnie to obchodzi?

ja wcale nie chcę być chuda, szczupła wysportowana- taaaak, oraz zwinna i energiczna, bo ja w głowie taka jestem, teraz tylko musze ciało dopasować 😀

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez maduxia:to jest chyba w porzo powód?
oczywiście nie jedyny: zauwazyłam, że jak mniej ważę mam więcej energii, nie jestem rozlazła, nie męczę się szybko, co mnie zawsze doprowadzało do furii, jak ważyłam więcej.

to ja jeszcze dopiszę: nie wracam wku*wiona z zakupów ubraniowych i nie wyładowuję sowjej złości na współlokatorach 😉

Zamieszczone przez bruni:, to w życiu lubię takie dziewczyny jak Maduxia i bynajmniej się nie dziwię, że mąż ją wciąż bzyka, bo sama bym to robiła😀 gdybym miała skłonności …

bo w maduxii nie da się widzieć tylko jej ciała; jej oczy i radość przysłaniają krągłości;

maduxia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewkam:
bo w maduxii nie da się widzieć tylko jej ciała; jej oczy i radość przysłaniają krągłości;

:Wow!:
i czyż nie o to chodzi, drogie panie?

karolakoj Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:ja widzę, że to co my mamy w głowie, czyli dążenie do chudości, szczupłości, nie pokrywa się jednak z tym czego pragną mężczyźni.
Oni wbrew pozorom wolą kobiety z cycem, tyłkiem.

Chyba muszę sprawdzić, czy mój mąż jest mężczyzną… :Hmmm…:

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:ja widzę, że to co my mamy w głowie, czyli dążenie do chudości, szczupłości, nie pokrywa się jednak z tym czego pragną mężczyźni.
Oni wbrew pozorom wolą kobiety z cycem, tyłkiem.

Jedno nie wyklucza drugiego, szczupła osoba, nawet ta z rozmiarem xs może mieć piękne(wcale nie małe) piersi, zgrabny tyłek
Ciekawi mnie skąd znasz upodobania większości facetów?:Fiu fiu:

maduxia Dodane ponad rok temu,

szczerze powiem- a co meżczyźni mają do tego?
chyba wiadomo, że w tym wszystkim to o nich tu najmniej chodzi :Śmiech:

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Jedno nie wyklucza drugiego, szczupła osoba, nawet ta z rozmiarem xs może mieć piękne(wcale nie małe) piersi, zgrabny tyłek
Ciekawi mnie skąd znasz upodobania większości facetów?:Fiu fiu:

jak Cię zobaczę, to Ci powiem:D

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:jak Cię zobaczę, to Ci powiem:D
A co wybierasz się na jodowanie?:Hyhy:

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:A co wybierasz się na jodowanie?:Hyhy:
zawsze, ale tylko za zaproszeniem:D

su Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karolakoj:Chyba muszę sprawdzić, czy mój mąż jest mężczyzną… :Hmmm…:

ja też…….:Hmmm…Dla mojego M, kobieta o mocno kobiecych kształtach jest po prostu gruba:(

Zreszta ja też wolę zgrabne małe tyłeczki, szczupłe nogi, płaski brzuch, i lubię machać tylko dłonią, a nie tluszczem na całym ręku:)
Piersi takie najlepsze co się mieszczą w dłoni odpowiedniego mężczyzny:) aaa no i nie znoszę tłuszczowych boczków wypływających ze spodni- sama niestety nadal jestem posiadaczką takich:( i dlatego nosze spodnie z wysokim stanem, a nie biodrówki.

Ale na koniec chciałabym napisać, ze każdy tyje inaczej i wobec tego jednym ładniej z dodatkowymi kilogramami , a drugim brzydziej:)

maduxia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Su:ja też…….:Hmmm…Dla mojego M, kobieta o mocno kobiecych kształtach jest po prostu gruba:(

dla mnie, przepraszam Cię bardzo, to jest chore 🙁

su Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez maduxia:dla mnie, przepraszam Cię bardzo, to jest chore 🙁

co jest chore- fakt, iż nie każdy meżczyna lubi takie same kobiety?Każdy musi lubić dupiaste i cycaste?
Ja tez nie lubię facetów z brzuszkiem i cycuszkami…..Jak dla mnie to świtnie, że jest takie zróżnicowanie w gustach- dzięki temu jest miejsce dla wszytskich:)

maduxia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Su:co jest chore- fakt, iż nie każdy meżczyna lubi takie same kobiety?Każdy musi lubić dupiaste i cycaste?
Ja tez nie lubię facetów z brzuszkiem i cycuszkami…..Jak dla mnie to świtnie, że jest takie zróżnicowanie w gustach- dzięki temu jest miejsce dla wszytskich:)

nie, nie, zupełnie nie o to chodzi
dałaś 🙁 co raczej zadowolenia nie wyraża

chodzi mi tylko o to, że znowu dochodzimy do jakiejś upiornej kwestii, ze jak kobieta nie wygląda jak wieszak- a większośc nie wygląda, zwłaszcza po dzieciach, oczywiście są wyjątki, nawet sama znam kilka osobiście- to od razu = gruba=brzydka

poza tym cycki u faceta to raczej nie to samo co u kobiety 😉

Su, dlatego się odchudzasz?

su Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Su:
Zreszta ja też wolę zgrabne małe tyłeczki, szczupłe nogi, płaski brzuch, i lubię machać tylko dłonią, a nie tluszczem na całym ręku:)
Piersi takie najlepsze co się mieszczą w dłoni odpowiedniego mężczyzny:) aaa no i nie znoszę tłuszczowych boczków wypływających ze spodni- sama niestety nadal jestem posiadaczką takich:( i dlatego nosze spodnie z wysokim stanem, a nie biodrówki.

Maduxia czytaj wszystko co piszę, a nie tylko wyrywkowo- odchudzam się by sama ze sobą czuć się lepiej, by machać tylko dłonią, a nie tluszczem na ręku, by mi boki ze spodni nie wyplywały, by kupowac ubrania, które mi sie podobają, a nie w takie, które tuszują to co mi sie w sobie nie podoba….

Zreszta ja nie napisalm,że mój M lubi wieszaki, tylko pisałam o kobietach o mocno kobiecych kształtach.Miałam na mysli, masywną pupę, pośladki i wielkie piersi. Podkreśliłam to przez słowo mocno.
Zreszta ja widzę, ze tej dyskusji wynika,że jesli ktoś nie lubi bardzo obiftych kształtów, od razu jest szufladkowany, że lubi wieszaki, a przecież pomiędzy wieszakiem, a kobieta o obfitych kształtach jest jeszcze wiele pośrednich możliwości:)

maduxia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Su:Maduxia czytaj wszystko co piszę, a nie tylko wyrywkowo- odchudzam się by sama ze sobą czuć się lepiej, by machać tylko dłonią, a nie tluszczem na ręku, by mi boki ze spodni nie wyplywały, by kupowac ubrania, które mi sie podobają, a nie w takie, które tuszują to co mi sie w sobie nie podoba….

Zreszta ja nie napisalm,że mój M lubi wieszaki, tylko pisałam o kobietach o mocno kobiecych kształtach.Miałam na mysli, masywną pupę, pośladki i wielkie piersi. Podkreśliłam to przez słowo mocno.
Zreszta ja widzę, ze tej dyskusji wynika,że jesli ktoś nie lubi bardzo obiftych kształtów, od razu jest szufladkowany, że lubi wieszaki, a przecież pomiędzy wieszakiem, a kobieta o obfitych kształtach jest jeszcze wiele pośrednich możliwości:)

nie zauważyłam, że edytowałaś
zrobiłaś to po mojej odpowiedzi

no rzeczywiście ciężko się dogadać, dla każdego “mocno” oznacza co innego

yoko Dodane ponad rok temu,

to się człowiek dowiedział, że jest pośrednią możliwością;)

yoko Dodane ponad rok temu,

Wczoraj mój mąż wręcz mnie prosił, żebym się nie odchudzała, bo mam fajny tyłek i ciało.
Powiedział, że nie chce żebym znów była żylasta.
Bynajmniej się nie dopytywałam, ale Ty Maduxia to wiesz jak to jest, kiedy we własnym domu nawet w łazience (szczególnie tam!) nie można się nawet schylić;)

Jednak mam podobnie jak Su, że wkurza mnie, że nie mogę nosić ciuchów, które mi się podobają, a muszę wybierać te, które tuszują, w które się mieszczę…
Od dzisiaj jestem na diecie i chciałam Wam coś pokazać…

ta dupa w różowym to ja przed ciążą z Franią.
o dziwo, czułam się gorzej w tamtym ciele niż w obecnym:)
byłam przekonana o swojej grubości, wiecznie się odchudzałam
i … byłam czubkiem:)

maduxia Dodane ponad rok temu,

no tak to jest moja droga, ma się ten magnetyzm 😉 przykro by mi było, gdyby mój chłop wolal bez cycków i tyłka, ot i tyle, wiedziałabym, ze w żaden sposób nie sprostam jego oczekiwaniom 🙁 a tak to mam dobrze, ostatnio jęczał, ze mu się to wcale nie podoba, ze mi trochę biust zleciał

ja jak patrze na swoje stare zdjęcia- chociaż typową ‘dupą’ 😉 nigdy nie byłam, za niska jestem, hehe- zastanawiam się, jak ja mogłam się czuć grubo??? i ubierać w jakieś wory… scheda po matce, niestety, która dopiero od kilku lat zaczyna uważać, że jak ktoś nosi rozmiar więcej niż 40 to moze załozyć coś dopasowanego, albo pasek, ze wcale to nie musi być bezkształtny wór :Boje się:

maduxia Dodane ponad rok temu,

brunka, ja trochę nie rozumiem tego z tym przymusem tuszowania…
tzn. sama tez tak robię, ale są rzeczy, których się nie zatuszuje… ja nawet na maksymalnym wydechu mam cycki, ich sie nijak zatuszowac nie da

chciałabym, żeby każdy się ubierał jak chce, ja nie mowię, ze jak ktoś ma wielki brzuch to od razu bluzeczka nad pępek, żeby go jeszcze podkreślić, albo obsesyjnie za małe ciuchy, ale to tuszowanie mi się nie podoba 🙂 bo właśnie z chcęci tuszowania przelatałam kilka lat w tiszertach-gigantach, w których wcale szczuplej nie wyglądałam, wrecz przeciwnie

za bardzo myslimy o tym, jak nas widzą, a za mało jak widzimy same siebie i jak się czujemy we własnym ciele

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez maduxia:
chodzi mi tylko o to, że znowu dochodzimy do jakiejś upiornej kwestii, ze jak kobieta nie wygląda jak wieszak- a większośc nie wygląda, zwłaszcza po dzieciach, oczywiście są wyjątki, nawet sama znam kilka osobiście- to od razu = gruba=brzydka

A ja nieco inaczej odbieram ten wątek – jako kolejny z cyklu – mam wrażenie, że nie chodzi w nich tylko o pokazanie, że okrągły też może być ładny i seksowny ale pokazanie, że chuda to zawsze wstrętna, pozbawiona cycków żylasta, wzbudzająca niesmak płci przeciwnej potwora – co też dalekie jest od prawdy o ile nie mamy do czynienia z zaburzenia łaknienia/chorobą 🙁

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:A ja nieco inaczej odbieram ten wątek – jako kolejny z cyklu – mam wrażenie, że nie chodzi w nich tylko o pokazanie, że okrągły też może być ładny i seksowny ale pokazanie, że chuda to zawsze wstrętna, pozbawiona cycków żylasta, wzbudzająca niesmak płci przeciwnej potwora – co też dalekie jest od prawdy o ile nie mamy do czynienia z zaburzenia łaknienia/chorobą 🙁
oj, to chyba mamy tu do czynienia z przewrażliwieniem:)
na luz, Koleżanki:Kciuki:

maduxia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:A ja nieco inaczej odbieram ten wątek – jako kolejny z cyklu – mam wrażenie, że nie chodzi w nich tylko o pokazanie, że okrągły też może być ładny i seksowny ale pokazanie, że chuda to zawsze wstrętna, pozbawiona cycków żylasta, wzbudzająca niesmak płci przeciwnej potwora – co też dalekie jest od prawdy o ile nie mamy do czynienia z zaburzenia łaknienia/chorobą 🙁

a w życiu 🙂 wszystkieśmy piękne i seksowne, przeciez to kwestia umyslu a nie ciała

agalu Dodane ponad rok temu,

Ja też mam takie zdjęcia, na które patrzę dzisiaj i myślę: “jaka tu byłam szczupła!”. A wtedy – chowałam je szybko do szuflady, bo wydawało mi się, że widzę grubasa… Też byłam czubkiem ;-)))
Teraz, powiedzmy, mieszczę się w górnej granicy prawidłowego BMI albo lekko ją przekraczam, ale mam niezłe proporcje i MOGŁABYM być zadowolona ze swojego wyglądu, gdybym miała w co te proporcje odziać. Szukał ktoś kiedyś fajnych gaci w rozmiarze 42 albo 44, takich, żeby w pasie nie odstawały na kilometr? Powodzenia… Dopiero rok temu dopadłam genialne dżinsy w Camaieu, bo tam wreszcie ktoś pomyślał, że jak baba ma w biodrach 105, to w pasie nie będzie miała 105, tylko na ten przykład – 80.
I tak dalej, mogłabym wymieniać…
I jak tu się nie odchudzać? Nawet mimowolnie…?
Chociaż ja akurat mam podobnie jak ktoś tu napisał – chyba Maduxia? Lubię mieć mniej kilosów na sobie dla lepszego samopoczucia fizycznego. Więc tyle mojego, że odchudzam się również dla samej siebie, a nie tylko z powodu marnej rozmiarówki w sklepach.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:oj, to chyba mamy tu do czynienia z przewrażliwieniem:)
na luz, Koleżanki:Kciuki:

ruszyło mnie żylasta wrrr z żylastym wstretnym mięchem mi się skojarzyło bleeee
Do szczuplaka też można się zwracać czule Pączusiu:Hyhy::Kocham:

Zamieszczone przez maduxia:a w życiu 🙂 wszystkieśmy piękne i seksowne, przeciez to kwestia umyslu a nie ciała
O to to

A tak serio ja się sobie teraz lepiej podobam niż 6kg temu lat temu 2
Podobam sie lepiej czuję się gorzej – mam koszmarne problemy z kolanami, dopadła mnie anemia z którą kulam się od lat dwóch – to tak w kontekscie wygladu jako markara zdrowia który się czasem przejawia

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez maduxia:brunka, ja trochę nie rozumiem tego z tym przymusem tuszowania…
tzn. sama tez tak robię, ale są rzeczy, których się nie zatuszuje… ja nawet na maksymalnym wydechu mam cycki, ich sie nijak zatuszowac nie da

chciałabym, żeby każdy się ubierał jak chce, ja nie mowię, ze jak ktoś ma wielki brzuch to od razu bluzeczka nad pępek, żeby go jeszcze podkreślić, albo obsesyjnie za małe ciuchy, ale to tuszowanie mi się nie podoba 🙂 bo właśnie z chcęci tuszowania przelatałam kilka lat w tiszertach-gigantach, w których wcale szczuplej nie wyglądałam, wrecz przeciwnie

za bardzo myslimy o tym, jak nas widzą, a za mało jak widzimy same siebie i jak się czujemy we własnym ciele

Madox tuszowanie to wcale nie noszenie mega dużych workowatych ciuchów,
w których trzeba się schować
imo to noszenie dobrze dobranych ubrań, które podkreślają atuty a ukrywają wady
Czasami oglądam trinny i susanę i ta jedna też ma co tuszować 😉
ma obwisły brzuszek, ale zawsze jest fajnie ubrana i zupełnie tego brzuszka nie widać
a w workch bezkształtnych nie chodzi 😉
tylko w ciuchach odpowiednio dobranych do swojej sylwetki
na tym polega tuszowanie ciuchami

yoko Dodane ponad rok temu,

Mój mąż jest byłym sportowcem, nie uznaje diet.
Każe mi biegać, ćwiczyć, kupił mi dres, a nie jeść świństwa.
Ja jestem waleniem sportowym.
Kiedyś uprawiałam sport, ale coś mi się poprzestawiało i teraz wołami mnie nikt nie zmusi,
chyba że do jazdy na nartach, to ok:)
Obiecałam mu, że będę biegać…
Dzisiaj jak usłyszałam beczkowóz i komunikaty, to byłam przekonana,
że mi odpierdzielił kawał w stylu Goka:)
ale na szczęscie nie…
bo on by biegal dziś po tym sniegu.
wczoraj wieczorem mnie instruował w co mam się ubrać i jak, żeby się nie zgrzać;) jak
bede biec o 7 rano przy -10:)

maduxia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:Madox tuszowanie to wcale nie noszenie mega dużych workowatych ciuchów,
w których trzeba się schować
imo to noszenie dobrze dobranych ubrań, które podkreślają atuty a ukrywają wady
Czasami oglądam trinny i susanę i ta jedna też ma co tuszować 😉
ma obwisły brzuszek, ale zawsze jest fajnie ubrana i zupełnie tego brzuszka nie widać
a w workch bezkształtnych nie chodzi 😉
tylko w ciuchach odpowiednio dobranych do swojej sylwetki
na tym polega tuszowanie ciuchami

Asiku, teraz to ja też to wiem 😀

maduxia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:Mój mąż jest byłym sportowcem, nie uznaje diet.
Każe mi biegać, ćwiczyć, kupił mi dres, a nie jeść świństwa.
Ja jestem waleniem sportowym.
Kiedyś uprawiałam sport, ale coś mi się poprzestawiało i teraz wołami mnie nikt nie zmusi,
chyba że do jazdy na nartach, to ok:)
Obiecałam mu, że będę biegać…
Dzisiaj jak usłyszałam beczkowóz i komunikaty, to byłam przekonana,
że mi odpierdzielił kawał w stylu Goka:)
ale na szczęscie nie…
bo on by biegal dziś po tym sniegu.
wczoraj wieczorem mnie instruował w co mam się ubrać i jak, żeby się nie zgrzać;) jak
bede biec o 7 rano przy -10:)

mnie do biegania nikt by nie zmusił, nie lubię

ale ciesze się, że mój stary 2 razy w tygodniu na basen lata, uwielbia, ja mam swój fitnes i jest git, chociaż chętnie pochodziłabym więcej… ale jakoś dzielić sie musimy, nie ma rady

Brunak, weź te biegi odpuść :Boje się:

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez maduxia:mnie do biegania nikt by nie zmusił, nie lubię

ale ciesze się, że mój stary 2 razy w tygodniu na basen lata, uwielbia, ja mam swój fitnes i jest git, chociaż chętnie pochodziłabym więcej… ale jakoś dzielić sie musimy, nie ma rady

Brunak, weź te biegi odpuść :Boje się:
Teraz na bank odpuszczam, czekam do marca.
jeszcze nie oszalałam, żeby biegać zimą – nie chcę się zgrzać:Śmiech:

piggy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agalu:Ja też mam takie zdjęcia, na które patrzę dzisiaj i myślę: “jaka tu byłam szczupła!”. A wtedy – chowałam je szybko do szuflady, bo wydawało mi się, że widzę grubasa… Też byłam czubkiem ;-)))
Teraz, powiedzmy, mieszczę się w górnej granicy prawidłowego BMI albo lekko ją przekraczam, ale mam niezłe proporcje i MOGŁABYM być zadowolona ze swojego wyglądu, gdybym miała w co te proporcje odziać. Szukał ktoś kiedyś fajnych gaci w rozmiarze 42 albo 44, takich, żeby w pasie nie odstawały na kilometr? Powodzenia… Dopiero rok temu dopadłam genialne dżinsy w Camaieu, bo tam wreszcie ktoś pomyślał, że jak baba ma w biodrach 105, to w pasie nie będzie miała 105, tylko na ten przykład – 80.
I tak dalej, mogłabym wymieniać…
I jak tu się nie odchudzać? Nawet mimowolnie…?
Chociaż ja akurat mam podobnie jak ktoś tu napisał – chyba Maduxia? Lubię mieć mniej kilosów na sobie dla lepszego samopoczucia fizycznego. Więc tyle mojego, że odchudzam się również dla samej siebie, a nie tylko z powodu marnej rozmiarówki w sklepach.

Ten sam problem mam nosząc 34,36 ale mam szersze biodra i wąską talię. To akurat kwestia kroju dziwacznego a nie rozmiaru.

rena12 Dodane ponad rok temu,

można jeszcze próbować kupić bluzkę dziewczynie z pokaźnym biustem za to szczupłej w pasie:Fiu fiu:

Znasz odpowiedź na pytanie: Polecam?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
kostiumy karnawałowe w Lidlu
od dzisiaj są - po 25 zł moim zdaniem dość atrakcyjna cena w porównaniu z innymi sklepami i całkiem fajne wzory :) Kupiłam biedronkę i klowna i dzieciaki zachwycone. [url]http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/offerdate.htm?offerdate=15415[/url]
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
pielektazja miedniczki nerkowej
spotkal sie ktos z ta dolegliwosci? nie u dziecka w lonie, ale u szesciolatka co sie moze z tego rozwinac?
Czytaj dalej