Położna przy porodzie Kędzierzyn-Koźle

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #115109

    zytryna

    Witam serdecznie wszystkie przyszłe mamusie 🙂 Jestem w 32 t.c. i szukam informacji o możliwości „wynajęcia” położnej do porodu w szpitalu w Kędzierzynie – Koźlu. Czy ktoś coś wie na ten temat i mógłby polecić kontakt?? Z góry dziękuję za wszelkie informacje, pozdrawiam!

    #5293501

    ivonne

    Wiesz, pewności nie mam, ale spróbuj zapytać tych babeczek ze szkoły rodzenia. Zajęcia odbywają się co czwartek godz. 17 w szpitalu na parterze (od głównego wejścia kieruj się na lewo), położne się zmieniają co tydzień, ale wszystkie są przesympatyczne.
    Albo tych, co potem jeżdżą po porodzie do domów. Wykaz też znajduje się w szpitalu na oddziale położniczym, na korytarzu.
    Z pierwszej ciąży pamiętam przesympatyczną Magdę… niestety nazwiska nie pamiętam, blondynka. Zresztą – jeśli zamierzasz rodzić w szpitalu w Koźlu, wszystkie położne przy porodzie są super, wydaje mi się, że nie trzeba wynajmować. Ja rodzę za chwilę :)- tzn za… tydzień, dwa.. to potem ci opowiem, bo u ciebie jeszcze chyba więcej czasu zostało 🙂 pozdrówki



    #5293502

    zytryna

    Dzięki za odpowiedź:) Mam 33 tydzień, więc jeszcze troszkę zostało czasu…, poza tym to moja pierwsza ciąża. Tak , miałam okazję być na tej szkole rodzenia, popytam troszkę. No i czekam na jakieś info od Ciebie , co do opieki położnych przy porodzie, bo słyszałam też że różnie bywa, z tą opieką…. Szczęśliwego i krótkiego rozwiązania Ci życzę no i przede wszystkim zdrowego dzidziusia 🙂

    #5293503

    ivonne

    Czesc ponownie
    Ja już „po” 🙂
    Urodziłam śliczną coreczkę i już spieszę, by ci powiedzieć, jak było i czego możesz się spodziewać.
    Otóż, moim zdaniem, położna dula przy porodzie ci niepotrzebna. Mimo, ze trafilam do szpitala o 3-4 nad ranem, byłam piąta rodząca. Owszem, na 2 godziny zamknęli mnie w pokoju przedporodowym i nikt tam przez ten czas nie wchodził, ale podejrzewam, że gdyby usłyszeli poważne jęki, to by sie zainteresowali. Rano nastąpiła zmiana dyżurów i przyszła tak przesympatyczna położna, która we wszystkim mi pomogla. Mimo kilku porodow, bo uwijały się tam jak mroweczki.
    Ja rodzilam z mezem niemal do ostatniej chwili, ale drzwi uchylone, polozna wiedziala co sie dzieje, co jakis czas przychodzila sprawdzac ktg i postep porodu, rozwarcie. Podpowiadała odpowiednie pozycje, jak narzekalam, ze nie mam sil, glaskala po glowie, wspierala. Ja nawet nie wiem, jak miala na imie czy nazwisko, ale na salach porodowych wszystkie byly sympatyczne.
    Dzieki niej udalo sie w koncu urodzic, bo wyczula jaka pozycja mi w tym pomoze.
    Serio, zaufaj im, wiedza co robia, nawet jesli bardziej boli, to one wiedza, ze tak trzeba i tak będzie szybciej.

    Jestem im bardzo wdzięczna i chyle uklony do poloznych na salach porodowych w Kędzierzynie i dr Oczoś, ktora kilkakrotnie ze mna rozmawiala, wspierala no i odebrala porod 🙂

    Niestety, gorzej potem z opieka po porodzie. Poza pierwsza doba po porodzie, gdzie sprawdzano mnie tylko 2 razy (bo krocze sine), Tu bardzo wielkie dzięki pani doktor Oczoś, ktora na zakonczenie swojego dyzuru przyszla do mnie sprawdzic, czy wszystko ok. potem nikt sie mnia nie zainteresowal. Opiekowano i interesowano sie dzieciatkiem, tu nie moge narzekac wcale – bardzo dobra opieka nad malenstwem; jednak jak dziecko bylo ok, po dwoch dniach, – do domu, bez sprawdzenia jak ja sie goje.
    A w domu wyszly komplikacje, krwiak, opuchlizna i td.I wizyta u lekarza, bo jak zadzwonilam na dyzurke oddzialu polozniczego to sie dowiedzialam, ze musze isc do swojego ginekologa, bo ona nie wie co powiedziec. Bardzo niesympatyczne. Przy wypisie tez bledy, przy l4 tez bledy…eh.
    Coz… na usprawiedliwienie trzeba dodac, ze bylo i nadal jest bardzo duzo porodow, matki nie maja gdzie lezec, jedna to nawet na patalogii ciazy polozyli, bo braklo lozek w salach.duzo tez bylo cesarek.

    Życze ci udanego porodu, bardzo dobrej opieki w trakcie i po, zdrowego malenstwa i bez komplikacji porodowych. Mam nadzieje, ze trafisz dobrze, ze bedziesz rodzisz sama (bez innych rodzacych).
    Acha, jeszcze jedna rada: wez wszystko dla siebie i dziecka, bo w szpitalu nic nie ma. Ciuszki dla dziecka sa, ale na wszelki wypadek wez 1 koszluke (w salach goraco!!!), wez pieluszki, chusteczki nawilzajace i koniecznie recznik dla dzidzisia bo nie maja. Dla siebie: oprocz tradycyjnych rzeczy, podklady szerokie, sztucce, kubek, radze swoja poduszke.

    Powodzenia. Daj znac, jak poszlo 🙂 trzymam kciuki

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close