POMOC !

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #115502

    rafal0090

    Witam jestem Rafał i będę pisał w imieniu mamy :

    Tak więc mam kilka pytań do państwa , pytań które spędzają nam sen z powiek . Zacznijmy od początku od ok 2 lat mama jest rodziną zastępczą dla czworga swoich wnuczek (siostra sobie nie radziła i dzieci miały trafić do domu dziecka) , udało nam się sprawić że dzieciaki trafiły do nas a nie do domu dziecka , z dzieciakami jest wszystko w porządku , prawidłowo się rozwijają , są szczęśliwe ośrodek adopcyjni nie ma żadnych uwag , jednym słowem jest wszystko w jak najlepszym porządku , nie dawno dotarła do nas informacja że za niedługi czas rodzice biologiczni ( siostra wraz ze szwagrem ) stracą prawa rodzicielskie , dotychczas mieli ograniczone , mama usłyszała gdzieś że gdy rodzice stracą prawa to wtedy mama przestaje być rodziną zastępczą a dzieci „idą” do adopcji , oczywiście mamie zostało powiedziane że ona bedzie miała pierwszeństwo do adopcji dzieci , i o to jakie nas nurtują pytania : Jaka jest różnica miedzy rodziną zastępczą a adopcją , czy trzeba spełnić jakieś dodatkowe warunki aby zmienić rodzine zastępczą na adopcję ( mama oczywiście przed tym jak została rodziną zastępczą ukończyła różnie kursy , były wywiady itd) , jak się ma sprawa zapomogi finansowej na dzieci ( zapomoga jest taka sama jak w przypadku rodziny zastępczej ? Czy w ogóle jakaś zapomoga się należy w przypadku adopcji spokrewnionej ?) , mimo że do tej pory mama ma same pozytywne opinie jako rodzic zastępczy , to boimy się że dzieci mogą nam nie zostać przyznane (?) . Błagam o szybką odpowiedz na zadane pytania . Nie ukrywam że jestem zmartwiony całą sytuacją i mogłem coś nie jasno napisać , jak by któryś z państwa czegoś nie zrozumiał to proszę dać znać to spróbuję sie to w jakiś sensowny sposób wytłumaczyć . Proszę o jak najszybsze odpowiedzi czekam tu na forum lub na maila [email]rafal0090@o2.pl[/email] . Bóg zapłać Wam i aby miłość w waszym „nowym” rodzinach nigdy nie zgasła . Pozdrawiam Rafał

    #5345804

    rafal0090

    dodam że dzieci są w wieku 11 , 10 , 8 i 5



    #5345805

    mimi

    Ja za bardzo się na tym nie znam ale trzymam kciuki :Kciuki:

    Tak pomyślałam że dzieci Wam raczej nie odbiorą jak macie pozytywne opinie , co do pieniążków to chyba jako rodzina adopcyjna nie dostaniecie już tak jak jako rodzina zastępcza.

    Z jakiego powodu rodzice mają mieć odebrane prawa?

    #5345806

    mimi

    W sumie to rodzina adopcyjna to chyba w ogóle nie dostaje pieniędzy
    na dzieci … :Hmmm…:

    #5345807

    laurka

    Rafale,
    przede wszystkim po odebraniu rodzicom biologicznym praw rodzicielskich, dzieci, które do tej pory były w rodzinie zastępczej (czy to spokrewnionej, czy nie), nie idą automatycznie do adopcji, tylko NALEŻY JE DO ADOPCJI ZGŁOSIĆ (czyli złożyć informację w odpowiednim ośrodku adopcyjnym).
    w Waszej sytuacji jest generalnie wątpliwe, żeby znalazła się rodzina adopcyjna dla całej czwórki i to już dość dużej. bo teoria jest taka, aby rodzeństw nie rozdzielać. praktyka czasem pokazuje inaczej, ale zawsze można się do tego odwołać.
    poza tym Twoja mama jest sprawdzoną rodziną zastępczą i nie sądzę, żeby ktoś próbował odebrać jej dzieci.
    inna sprawa jest z przejściem z rodziny zastępczej na adopcyjną. RZ dostaje środki na utrzymanie dzieci. RA takich pieniędzy nie dostaje. i tu może być argument dla PCPRu czy MOPSu, bo jednak czwórka dzieci, to duża oszczędność przy likwidacji RZ (przepraszam, że piszę tak po prostu, ale temat jest mi bardzo bliski i wiem jak powiaty lubią oszczędności).
    choć zdarzają się ludzcy urzędnicy i widząc np., że rodzina zastępcza spokrewniona ma ciężką sytuację materialną, nie zmuszają jej do przejścia na rodzinę adopcyjną po odebraniu praw rodzicom biologicznym.
    nie wiem jaka jest Wasza sytuacja finansowa. proponuję szczerą rozmowę z osobą, która się Wami opiekuje w PCPRze lub MOPSie.

    i pamiętaj: mama rzeczywiście ma pierwszeństwo przy adopcji. jeśli zgłosiłaby jakaś rodzina chętna na czwórkę Waszych dzieci, to wtedy Twoja mama mówi: „stop, my te dzieci adoptujemy”. jeśli nikt się nie zgłosi (i taką wersję obstawiam, biorąc pod uwagę liczbę dzieci i ich wiek), to wydaje mi się, że mama nadal będzie rodziną zastępczą spokrewnioną.

    #5345808

    zuzel

    Rafał, tak jak pisały dziewczyny, w finansowaniu różnica jest taka, że rodzic zastępczy dostaje jakąś kasę na dziecko, a rodzic adopcyjny wcale.

    Ostatnio znajoma opowiadała mi o takiej sytuacji w swojej rodzinie:
    państwo X. zostali rodzicami zastępczymi dla córeczki kuzynki pani X. Kuzynka miała 16 lat jak urodziła dziecko, mieszkała ze swoja matką, ale nie mogły się dogadać. W efekcie: państwo X. zostali rodzicami zastępczymi dziecka, a kuzynce najpierw prawa rodzicielskie ograniczono, a ostatnio odebrano. Dziecko ma teraz 5 lat. Po tym, jak odebrano prawa rodzicielskie kuzynce pani X., państwo X. dostali – zapomniałam słowo – nie kuratora, nie opiekuna rodziny, ale kogoś w tym stylu, kto ostatnio ich odwiedził, skontrolował warunki w jakich żyje dziecko. Po pozytywnej weryfikacji zaproponował państwu X. adoptowanie tego dziecka. Dał im ileś czasu do namysłu. Jeśli w tym czasie się nie zdecydują, to dziecko zostanie zgłoszone do bazy dzieci oczekujących na adopcję i „każdy chętny” będzie mógł je adoptować.
    Tak opowiadała mi to znajoma, nie wiem czy nie ma w tym jakiś przekłamań, ale może CI to pomoże.

    Państwo X. najchętniej pozostaliby nadal rodziną zastępczą a nie adopcyjną ze względów finansowych (mają jeszcze 3 swoich biologicznych dzieci), ale bardzo nie chcieliby żeby dziecko straciło kontakt ze swoja biologiczną matką i resztą rodziny całkowicie, więc chyba się na adopcje zdecydują.



    #5345809

    blckshn88

    W sumie to rodzina adopcyjna to chyba w ogóle nie dostaje pieniędzy na dzieci .

    #5345810

    aliraza159

    Najlepiej iść , niestety, do Urzędu Skarbowego, niech sami Ci powiedzą

    #5345811

    jagoda79

    w mopsach zajmujących się pomocą rodziną są chyba raz w tygodniu bezpłatne porady prawnika. Zadzwońcie do najbliższego i się dowiedzcie. Warto się wybrać i o wszystko zapytać. Również w ośrdoku adopcyjnym powinni pomóc. Chyba jest też coś takiego że matka może się zrzec praw rodzicielskich na rzecz swoich rodzicow.

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close