Pomocy

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #9891

    violes

    Mam pewne zapytanie,ale od początku.Rok temu poroniłam w 8 tygodniu ciąży.Lekarz stwierdził że przyczyna jest nie znana i zalecił odczekanie pół roku i ponowną możliwość starania się o dziecko.Tak też z mężem zaczeliśmy czynić gdyż bardzo pragniemy pojawienia się naszego ukochanego potomka.Zmieniliśmy klimat zgodnie z zaleceniami lekarza,wyjechaliśmy na urlop do ciepłego kraju lecz do dziś czyli już po około pół roku od ponownego starania się o dziecko nie zaszłam w ciąże.Mam wobec tego pytanie nastepujące ;może któras z Was miała podobny problem?Proszę wypowiedźcie się na ten temat ;jak często współżyłyście nim udało wam sie zajśc ponownie w ciąże,czy według waszych lekarzy lub z waszego doświadczenia powinno sie współżyć codziennie w dni płodne ,może co drugi dzień aby plemniki były mocniejsze a może inaczej należy to rozplanować aby w sposób najkorzystniejszy dopomóc i zwiększyć szanse na nową jakże oczekiwaną przez nas ciąże.Z góry wszystkim Wam dziękuje i serdecznie pozdrawiam!

    #160726

    onka

    Re: Pomocy

    jak to bylo u mnie…? …po pierwszym poronieniu chcialam jak najszybciej zajsc w ciaze-najlepiej juz w nastepnym cyklu.czytalam tez „fachowe ksiazki” i dowiedzialam sie z nich,ze w pierwszym cyklu po poronieniu(a takze porodzie) kobiety sa „najbardziej plodne”.jednak potrwalo to kilka dobrych miesiecy zanim znowu zaszlam,—co dziwne —-zaden z lekarzy nie zalecal mi odczekania kilku miesiecy(twierdzili,ze nastepna ciaza powinna byc planowana wtedy,kiedy kobieta psychicznie jest na to przygotowana)a bylam od poczatku! wiedzialam,ze tylko nastepna ciaza moze zamazac ten bol…co do reszty Twoich pytan ,to nie jestem w stanie na nie odpowiedziec,mysle,ze nie ma na to reguly,to sa sprawy indywidualne kazdej z nas. nie mysl tyle o tym co sie stalo ,tylko staraj sie myslec o tym co przed Toba(nudnosci,wielki brzuch,nieprzespane noce,nadwaga:-))

    pozdrawiam Cie serdecznie i mysle,ze niedlugo Ci sie uda (Tobie i nam wszystkim:-))



    #160727

    Anonim

    Re: Pomocy

    Ja nie miałam doświadczeń z poronieniem, ale mimo to bardzo długo czekałam na to, żeby zajść w ciążę (około 2 lat w sumie), mam zatem innego rodzaju doświadczenia. Na swoim osobistym przykładzie mogę Ci tylko powiedzieć, że ogromnie ważną rolę odgrywa psychika i podświadomość. Dziś jak myślę o tym jak chciałam zajść w ciążę wcześniej to widzę, że wiele rzeczy mnie wewnętrznie blokowało, chociaż czułam, że chcę mieć dziecko.

    Życzę Ci powodzenia
    Ewelina z córeczką

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close