Pomocy bo zaraz zwariuję

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #51200

    xenia

    Sorry za tak dramatyczny tytuł, ale tak właśnie się czuję. Juz wyjaśniam o co chodzi. Moja 6cio miesięczna Maja nie należała od początku do najłatwiejszych dzieci. Miała kolki, nie chciała smoka, nie umiała pić z butli, był czas ze wrzeszczała na spacerze, od zawsze płakała przed zaśnięciem itd Oprocz tego jest bardzo wesołym, zywym dzieckiem pod warunkiem ze się z nią non stop bawi.
    To bardzo męczące, ale trudno, pogodziliśmy się z tym ze mamy tak absorbujące dziecko. Niestety od ok 2 tyg Majka ma jakieś straszne zaburzenia snu. W dzień śpi góra 2x 30 min, a w nocy ….. budzi się co 30 min, godzinę i uspokaja tyko przy cycu. Z wieczornym zasypianiem też jest coraz gorzej.Dziś np trwało 2 godziny. Jestem tak zmęczona, że nie miałabym j uż chyba żadnych oporów przed zostawieniem jej w lóżeczku żeby się wypłakała, tym bardzeij że ona sama też jest chyba wykończona tym brakiem snu. Jest tylko jeden, dziwny problem. Odkąd nauczyła się przekręcać na brzuch robi to jakby mimo woli tuż po przebudzeniu i podczas samodzielnego zasypiania w łóżeczku.Rozbudza sie przy tym na dobre.To jakby silniejsze od niej. Problem w tym, że nie umie odkręcić się na plecki ani spać na brzuchu.Więc pozostaje cyc. Tylko, że on, a raczej jego właściciela już nie wyrabia, ani psychicznie ani fizycznie. Pomóżcie! Podzielcie się doświadczeniami jeśli macie podobne.

    xenia+maya 04.02.04

    #658392

    anies

    Re: Pomocy bo zaraz zwariuję

    a może ząbki wychodza
    a to może boleć

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #658393

    lea

    Re: Pomocy bo zaraz zwariuję

    ząbki…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #658394

    Anonim

    Re: Pomocy bo zaraz zwariuję

    sprobuj jakiegos zelu na zabkowanie i jesli nie pomoze trzeba bedzie dalej szukac przyczyny. teraz wydaje sie to oczywiste ze to zabki… bardzo Wam wspolczuje…. oby tylko te pierwsze tak ciezko przezywala

    Aba+Jaś 9m+
    8.02.05

    #658395

    niki23

    Re: Pomocy bo zaraz zwariuję

    Xeniu! Czy my nie mamy przypadkiem tego samego dziecka??!! Jedyne co u nas nie występuje,a o czym Ty napisałaś to kolki- nigdy ich Nina nie miała, a tak poza tym to:
    smoka nie chce, z butelki pić nie umie( a ja myślałam,ze to wszystkie dzieci potrafią), na spacerze głównie płacze(ewentualnie marudzi, zrzędz,i jęczy) więc jak idę z mężem to jedno ją niesie, a drugie pcha wózek, ale jak jestem sama, to Nina po poprostuu płacze…bo co ja zrobię.Włączam dopalacze i biegiem z wózkiem i wrzeszczącą Niną do domu… I do tego wszystkiego odkąd skończya 2 miesiące…nie śpi w dzień :-(((.czasem jej się zdarzy przespac w ciągu dnia 20 minut. Przez to cały dzień jest zmęczona i marudzi , chyba,że…dostarcza się non-stop nowych wrażeń czyt. nowe ” techniki noszenia”, zabawy, zabawki, wyjazdy ( np. do sklepów- tam jest kolorowo więc jej się podoba).W nocy i owszem śpi po min. godzinnym usypianiu tak do ok 2.00 w nocy, a potem budzi się do jedzenia i jak złapie cyca to juz go nie wypuści aż do rana, a jak jej wypadnie i sama sobie nie znajdzie to mnie budzi….tak czasem np kilka, kilkanaście razy w nocy…Po czym rano wstaje ok. 7.00i znów to samo od nowa. I z tym przekręcaniem jest u nas poodobnie. Normalnie w dzień pięknie się odwraca na brzuszek, ale w nocy jak śpi to jeszcze nie zabardzo potrafi, tak więc jak chce się przekręcić, to nie może i się rozbudza. Przepraszam Cię najmocniej,że tyle tego napisałam,ale chciałam Ci powiedzieć,że nie jesteś sama iże doskonale wiem co czujesz…. ja też już czasem nie wyrabiam,ale tłumaczę sobie,ze to minie.Jestem z małą 24 godz. na dobę , nie ruszam sie absolutnie nigdzie, nawet na pół godzinki, bo tak naprawdę nikt sobie z nią nie poradzi. Bo jak np. zacznie płakać to tylko cyc jest w stanie ją uspokoić. Przyznam,że czasem zazdroszczę mamom, których dzieci śpią w dzień np. 2 lub 3 godziny bez przerwy…ale cóż , mamy sobie takie żywe sreberka i już. naprawdę nie jesteś sama , jak tylko będziesz mieć „dosyć” to pisz do mnie !!! Ja tez chętnie sama się pocieszę,że nie jestem jedyna. Ale muszę przyznać,ze jej uśmiech wszystko mi wynagrodzi :-)))) Zresztą wystarczy spojrzę na zdjęcie w podpisie :-))))) Pozdrowionka

    Niki i Nineczka 21.01.2004.

    #658396

    xenia

    Jak długo

    Też stawiam na zębule. Ok, tylko co dalej? Co robic?(viburcol nie pomaga) Ile to potrwa? Czy nie przyzwyczai się do cyckania co pół godziny? No i jak oduczyc tego przekręcania się na brzuch?

    xenia+maya 04.02.04



    #658397

    ellenka25

    Re: Pomocy bo zaraz zwariuję

    no cóż, moze to niezbyt pocieszające słowa ale- trzeba to przetrzymać, minie, był taki okres ze Natalka wisiała w nocy prawie non stop na cycu… i często się budziła… [ co gorsza wyspana..] i minęło
    moze to faktycznie ząbki – sprawdz jakie ma dziąsełka czy nie są opuchnięte i czerwone, polecam dentinox zel i jeszcze sa czopki Vibrucol [?] na spokojniejsze spanie [ale nazwę musisz sprawdzić bo ja nie stosowałam] dobra jest tez herbatka z rumianku [uspokaja]
    pozdrawiam i zyczę duuuzo cierpliwości, będzie dobrze!!

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #658398

    anies

    Re: Jak długo

    moj sie nie oduczył na brzuch
    tak spi najczesciej na brzuchu własnie

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #658399

    Anonim

    Re: Pomocy bo zaraz zwariuję

    U nas było podobnie.Na szczęście „BYŁO”. Ciągłe przewracanie na brzuszek – koszmar. Hops na brzuszek głowa do góry i koniec spania. Więc znowu husiu susiu (wózek) i tak co pół godziny – co godzinę.Nie raz nie potrafiłam zliczyć ile razy odwracałam go z powrotem na plecka. Ostatnie dwie noce śpi ze mną w łóżku. W momencie kiedy zaczyna się wiercić przytrzymuję by nie odwrócił sie na brzuszek, pokołyszę pupę i nucę przez sen. Muszę sie pochwalić!!! Przesypiamy całe noce. No przynajmniej mały . Ja przez sen nawet nie wstając z łóżka uspokajam go i tak nadchodzi ranek.
    Może spróbuj postępować z Mają jak ja. Bierz ją do łóżka ale nie do karmienia tylko po prostu do spania.
    Tak to może być spowodowane ząbkowaniem . Mojemu Kubalkowi wyszły właśnie die górne jedynki. Więc to może dlatego ostatnie noce spokojniej przesypia.
    W naszym przypadku Viburcol nie skutkował kompletnie. Żele to też chwilowa ulga. Po prosu musisz to przetrwać . Ja nie spałam 9 miesięcy , a od dwóch dni nie wstaję z łóżka . Wiesz jaka to ulga? Życze i Tobie tego samego. Oby wcześniej Maja przesypiała noce od mojego Kubusia

    Pozdrawiamy

    _Gosia i Kubuś 12.10.2003.

    #658400

    iwonatrinity

    Re: Pomocy bo zaraz zwariuję

    Moja mała miała dwa razy takie „burzliwe nocy”: jak zaczynała ząbkować i jak odstawiłam ją od cycka.
    W Twoim przypadku będzie to pierwsze

    Musisz to przetrwać

    Iwona i Wiktoria (11.08.03)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close