Pomocy – ból głowy

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #12738

    Anonim

    Błagam Was dziewczyny napiszcie co może pomóc na ból głowy. Całą noc nie spałam (nie pierwszą), rozrywa mi mózg, tabletek nie można brać, a zimny ręcznik i mrożone truskawki na czole nie pomagaja. Dopada mnie to coraz częściej i chyba jest to skutkiem ubocznym Duphastonu. Napiszcie jakie macie sposoby na ból, jakieś tabletki ziołowe , cokolwiek.

    EWA + Bliźniaki (7 sierpień 2003)

    #195985

    Anonim

    Re: Pomocy – ból głowy

    Jezuuuuu, znam to – trzymało mnie czasem przez 3 nawet 4 doby…nawet poduszka mnie wtedy raziła…Swietnie Cię rozumiem..
    na poczatku sie meczyłam, ale po wizycie u ginekologa byłam madrzejsza – powiedział , ze najbezpieczniejszy jest Panadol, mozesz go wziasc, ale nie cały od razu…bierz po poł tabletki w odstepach czasu…po prostu patrz w jakim stopniu minimalizuje Ci się bół i czy jest koniecznośc brania nastepnej połowy – ja to robiłam jeszcze ostrożniej bo tabletke dzieliłam na 3 czesci…
    Wczesniej żarłam leki homeopatyczne i ziołowe, ale potem sie dowiedzialam , ze żeby zadziałały i pomogły to musiałabym brać je regularnie przez 2 dni wczesniej zanim jeszcze wiedzialam ze mnie rozboligłowa (paranoja)..
    Zadnych skutków ubocznych nie ma…nic sie nie martw…
    NIe daj sie zwariowac… w ciązy można wszystko , ale z umiarem ( nawet kielicha możesz sobie strzelić) – tylko nie pal , nie upijaj sie i nie przyjmuje antybiotyków niewiadomego pochodzenia…reszta to pikuś:)

    Pozdrawiam
    Bruni i Filipek
    termin 22 kwietnia



    #195986

    princesa

    Re: Pomocy – ból głowy

    szczerze Ci współczuję! bo ja przeżywam dokładnie to samo!
    jestem obecnie w 14tyg. Dwa tyg temu odstawiłam Duphaston i myslałam że wraz z jego odstawieniem bóle miną.. jednak niestety dalej mnie dopadają. Tak więc to nie z powodu Duphastonu a raczej burzy hormonalnej jaka się dzieje w naszym organiźmie. Troszeczkę pomaga mi Amol; nacieram nim skronie i czoło (raz nawet sobie wypaliłam skórę…..bo nacierałam jak opętana hehe 🙂
    owe bóle mogą Ci minimalnie zelżeć jak odstawisz później Duphaston, ale z pewnością nie są ewidentną przyczyna jego zażywania.
    pozdrawiam / princesa z kruszynką 24.08.03

    #195987

    jane

    Re: Pomocy – ból głowy

    Bez żadnych obaw możesz brać Paracetamol (czysty). Ja do czwartego miesiąca miałam okropne migreny i lekarz powiedział, że jest to lek bezpieczny i lepiej go zażyć niż okropnie się męczyć. Poza tym nic ziołowego, żadna homeopatia, ani spacerki mi nie pomagało. Na pocieszenie mogę tylko powiedzieć, że potem (w późniejszych miesiącach) to przechodzi.
    Pozdrawiam!!!

    Beata z Groszkiem (04.05.03)

    #195988

    ellenka25

    Re: Pomocy – ból głowy

    oj i ja Cię dobrze rozumiem mam czasem takie migreny ze przez dwa dni jestem nie do życia :(( ginka powiedziała że tabletki gdzie jest paracetamol nie szkodzą – mi pomaga tylko apap, zimny kompres na główkę i sen, niedawno gdzieś przeczytałam o jakimś homeopatycznym leku – spigelon- że niby pomaga ale jeszcze nie spróbowałam – to nie wiem.
    trzymaj się, pozdrawiam:)

    ellenka25 + Wiercipięta (termin 2.06)

    #195989

    tekilla30

    Re: Pomocy – ból głowy

    Bidulko!!! Jedyne co wiem to możesz nacierać sobnie skronie i czoło maścią Vick Wapo Rup. Mnie to pomogło. Pozdrawiam.

    Termin 18-08-2003



    #195990

    Anonim

    Re: Pomocy – ból głowy

    Czesc! Tez biore duphaston..ale na razie głowa mnie nie boli…wczoraj pierwszy raz sie zdarzyło.Przyczyna moze byc niedobór płynów w organizmie.Trzeba wypijac ok 3 l płynów dziennie…wmuszam w siebie duzo wody…i jak na razie pomaga.

    #195991

    bubinka

    Re: Pomocy – ból głowy

    CZEŚĆ !
    Mnie glowa boli od początku ciąży do chwili obecnej ( 32 tydzień) średnio raz w tygodniu. Jest to ból tak silny, że powoduje wymioty i zawroty głowy. Przez pierwsze cztery miesiące ciąży nie brałam żadnych leków. Męczyłam się strasznie, zimne okłady, Amol, vipa- cuda, tygryski, plastry żiołowe na skronie,masaże głowy…..nic nie działało.
    Moja siostra przechodziła to samo w ciązy. Jej lekarz w Stanach pozwolił jej brać PARACETAMOL jako jedyny bezpieczny środek i ratowała się tak podczas całej ciązy ( a głowa bolała ją min. raz w tygodniu). Urodziła zdrową córeczkę…Martusia ma obecnie dwa lata i jest cudownym człowieczkiem.
    Mój gin też zalecił mi czysty paracatemol ( CODIPAR, PANADOL, EFFERALGAN) .
    Tabletkę biorę od razu jak tylko czuję, że ból się zaczyna.
    Jeżeli skończyłaś pierwszy trymestr- nie katuj się kobieto bo twój dzidziuś też się strasznie męczy !!!
    POZDRAWIAM
    ANIA

    PS. Wśrodkowym trymestrze można brać ADVIL
    ( ibuprofen) …tak przynajmniej pisze na ulotce …ale nie często !!

    #195992

    ykke

    Re: Pomocy – ból głowy

    No i mnie dopadło…Meczyłam się cały dzień, ale wieczorem to już ryczałam.Czułam, ze czacha pęknie mi na pół. O 23.00 (dopiero)wysłałam męża po Paracetamol. Pół godziny zastanawiałam się, czy go wziąć.Ledwo przez gardło mi przeszedł. Udało mi sie zasnąć, a dziś to samo…No i co brać następną?!? Mam takie wyrzuty sumienia…

    #195993

    effcia

    Re: Pomocy – ból głowy

    o matko, mi tez lepetyne rozrywa co jakis czas. Najgorsze, ze przed ciaza tez cierpialam na migrenowe bole glowy i paracetamol to dla mnie zaden ratunek. A czasem mam taka faze, ze przez pare dni wyje z bolu i trzymam sie scian by nie grzmotnac na podloge. Masakra.

    Effcia+sierpniowy wiercipiętek (11.08.03)



    #195994

    mysia2

    Re: Pomocy – ból głowy

    Nie wiem czy znasz tę stronkę, ale ja jeśli czegoś nie wiem, to zawsze na nią zaglądam. Szukam w tematach które są na stronce, lub wchodzę na „lekarza” i wyszukuję hasła, które mnie interesują. Nie sprawdzałam „bólu głowy”, ale może jak masz czas, to Ty poszperaj:

    Spróbuj też na:
    niemowle.onet.pl/1095865,4,38,1117,7551,wszystko.html
    albo:

    na tej ostatniej stronce możesz zadać pytania specjalistom.
    Życzę zniszczenia bólu głowy i wszystkich innych dolegliwości.

    Mycha i Fasolka (podobno 17.09.)

    #195995

    dotina

    Re: Pomocy – ból głowy

    Jak ostatnio powiedziałam ginowi, że mnie głowa pobolewa to kazał wziąć sobie APAP. Ale i tak go nie będę brała bo on wogóle nie działa na mnie. Jak mnie bolał brzuch w czasie okresu to jedynie pomagało Pyralginum (ale nie wiem czy teraz mogę więc nie biorę) lub Advil ….
    Narazie jednak nie boli mnie (odpukać) aż tak bardzo, żebym nie mogła wytrzymać, więc nic nie biorę. No ale to oczywiste, ze wolałabym brać coś „nie chemicznego”.
    Pozdr….

    http://strony.wp.pl/wp/dotinka5/menu.htm
    Dorcia i maluszek
    [17.08.2003]

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close