Pomocy!Niemowlę od urodzenia nie chce spać

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #106053

    rymal13

    Witam , pewnie już ten temat był kilka razy przerabiany, ale ja naprawdę potrzebuję pomocy. Mój synek za tydzień skończy pół roczku. Od urodzenia nie może spać i nie jest to moja wina, proszę nie mówcie, że Go tak przyzwyczaiłam, gdyż nie spał już od pierwszej nocy, kiedy był przy mnie w szpitalu. W inkubatorze (miał żółtaczkę) rzucał się i machał rączkami i nóżkami, a nawet potrafił przesunąć się prawie w poprzek. Same pielęgniarki się dziwiły, ale mówiły, że pewnie przejdzie. Niestety nie przeszło 🙁 Tak jest do dziś. Dzidzia zasnąć potrafi, ale spać nie. Budzi się co chwilkę i w nocy i w dzień, rzuca nóżkami w górę i rączkami próbuje coś „zetrzeć” z buźki i jak się go nie uspokoi, to wybucha płaczem. Uspokajam Go suszarką, lub w dzień, jak śpi na spacerze, bujam w wózeczku. Próbowaliśmy wszystkiego: od wszelkich leków na kolkę, przez badanie na pasożyty, bobodenty, nawet po egzorcystę (proszę nie potępiajcie mnie). Nie mam już siły, bo śpię na dobę 3-4 godziny i nie mam na nic czasu. Piszę, bo jest to mój ostatni ratunek, a może ktoś miał podobny przypadek. Jeśli tak, to piszcie, proszę

    #3928657

    werbla

    ja nie mam takiego przypadku, ale co mi sie nasuwa, to może wizyta u neurologa, może są jakieś nieprawidłowości i dlatego tak sie rzuca :Hmmm…:, co na to pediatra bo na pewno byliście



    #3928658

    rymal13

    Byliśmy już u neurologa (nawet 3) i wszyscy zgodnie stwierdzili, że dziecku nic nie jest i rozwija się jak najbardziej prawidłowo.Pediatrzy (byliśmy już u 7) zrzucają wszystko na kolkę lub ewentualnie na to, że dziecko nie umie spać!Nie pomaga tłumaczenie, że dzieje sie tak już od urodzenia 🙁

    #3928659

    werbla

    ok czyli z dzieckiem wszystko ok, to może ma za dużo wrażeń przez cały dzień, a próbowaliście jakieś środki uspokajające typu wiburcol lub melisa

    #3928660

    rymal13

    Oczywiście, ale nic nie pomagaja, nawet na chwilkę. Do Viburcolu podchodziliśmy kilka razy, tak mniej więcej co miesiąc, próbowaliśmy kilka razy dziennie (Tak nam pediatra zalecił). Melisę też próbowaliśmy ,a e oprócz tego, że Doriankowi samkuje, nie działa na niego uspokajająco. Dodam jeszce, że Dzidzia ma uregulowany tryb życia: o podobnych godzinach posiłki, kąpiel. To też niestety nie pomogło

    #3928661

    lilavati

    Pomóc nie pomogę, ale moge napisać, że ja tak miałam(a właściwie nadal mam). Syn jak był malutki nie spał prawie wcale, teraz też śpi bardzo mało w stosunku do rówieśników
    Proponuję zorganizować pomoc do dziecka choć na 2h dziennie – by mieć chwilę czasu dla siebie – choćby na zwykły prysznic – wiem jakie to ważne



    #3928662

    rymal13

    Mama pomaga, jak może, ale i tak bycie niewyspanym wpływa okropnie na mnie i męża ( nie mówię już nawet o naszym małżeństwie). Ja się nabawiłam ciężkiej anemii, ale to nie jest dla mnie ważne. Tak mi szkoda Synak, jak patrzę na NIego w nocy i jak się męczy 🙁

    #3928663

    werbla

    a lekarka-pediatra nie proponowała żadnych środków homeopatycznych, wiem, że to tylko na krótko, ale może pomoże

    #3928664

    zinke

    Moja kuzynka miała tak samo.po 9 miesiącach przeszło,poprostu w nocy na zmianę z mężem kołysali dziecko na rękach innej opcji nie było,też zjeździła mnóstwo różnych lekarzy i dziecko było zdrowe.
    Jeden lekarz stwierdził że to kolki,poprostu tak długo układ pokarmowy dojrzewał.
    Wiem że to żadne pocieszenie ale ciesz się że dziecko zdrowe,życzę wytrwałości.:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #3928665

    rymal13

    Też sie tym pocieszam 🙂 to taki śliczny Chłopczyk!! ale nie mam siły się nim sieszyć tak w stu procentach. Bo czuję się, jak w transie. Tak to jest, jak człowiek niewyspany. Lekarze tylko viburcol i melisę proponowali. Nic innego. Ale też nie chciałabym lekami tej spray załatwić, zwłaszcza, że każdy lekrz mówi, że dziecko zdrowe. Ma prawie 6 miesięcy i już 9 kg waży :)także jest co nosić



    #3928666

    beamama

    A neurolog robił EEG?
    Moja koleżanka miała podobne przejścia z synkiem, stwierdzili zaburzenia faz snu (nie pamiętam o co chodziło), dziś chłopczyk ma 7 lat i bardzo mało śpi nadal, wstaje przez cały rok po 5 . Poza tym jest jak najbardziej normalnym siedmiolatkiem, powiedziałabym nawet, że flegmatycznym 🙂

    #3928667

    rymal13

    Ale mnie pociesyłaś 🙂



    #3928668

    gosik

    Znam parę par mających podobny problem z dziećmi
    U jednych córka nie spała 3 lata (od urodzenia), latali po lekarzach, nie wiadomo było o co chodzi, dziecko nie spało. i już. Praktycznie wogóle :Boje się:
    Minęło po 3 latach. Dziś dziewczynka ma chyba 14 lat i super jest 🙂
    Drugich znajomych córka od urodzenia nie spała wcale w dzień. Ani trochę. Tryb ,,dorosły” miała włączony od nowości. Spała w nocy tylko. Chodzili po lekarzach, słyszeli ,,ten typ tak ma” Dziewczynka fajna, dziś chodzi do przedszkola z moim synkiem
    Trzeci znajomi – córa do urodzenia typ rzucająco-wierzgająco-trzęsący. nie wiadomo było co jej było :Niepewny: Rodzice wykończeni, nie spali, nie jedli, nie mieli czasu na nic. Dziecko nawet jak spało miało drgawki ….
    Nie wiem ilu lekarzy odwiedzili. Wielu w każdym razie….diagnoza – nidojrzałość układu nerwowego. Minie.
    minęło po pół roku. Dziś ich córa ma 7 lat i jest rewelacyjna 🙂

    Może marne pocieszenie – ale widzisz – nie jesteś sama 😉 Dobrze że chodzicie po lekarzach, ale jeśli oni zgodnie twierdzą że dziecku nic nie jest – może warto im zaufać …. Może minie naprawdę :Kciuki:

    #3928669

    Anonim

    Przychodzi mi jeszcze do głowy rehabilitacja….taka na zasadzie rozmasowywanie – uspakajania. Idę na toto z moją Gośką.

    Rehabilitanci chyba wiedzą co robić żeby wspomóc rozwój ukł.nerwowego?!

    Nieśpiącego dziecka współczuję. Moja A. miała tak przez 3 pierwsze miesiące.
    Przeszło jak ręką odjął. Ale ile się biedna napłakała i namęczyła to jej.

    #3928670

    oliweczka

    Jeżeli dzidzia byłaby mniejsza, poleciłabym Ci spróbować go unieruchamiać w kocyku – w sensie owijania, jak noworodka. By rączkami nie machał i nie rozpraszał się przez to – może by coś pomogło.
    Ale doczytałam, że synek już 6 mcy ma… Trochę już duży na owijanie…
    Nie mam pomysłu, co Ci doradzić.
    Ja podobno jako dziecko nie spałam do ukończenia 2,5 roku. W nocy po prostu miałam otwarte oczy i mama twierdzi, że nie można mnie było przestać kołysać, bo od razu się darłam.
    Później po prostu wyrosłam. Tak wszyscy zgodnie mówią.
    Dużo siły Ci życzę i wytrwałości.
    I trzymam mocno kciuki, byście w końcu mogli się normalnie wyspać.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close