Pomóżcie!!!

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #62555

    Anonim

    Wydawać by się mogło, że będąc po raz drugi Mamą, nie będę miała żadnych kłopotów… Jakże się myliłam…

    Dzisiejsza noc była koszmarem- najpierw przez ponad trzy godziny trzęsłam się z zimna tulona przez Mirka pod dwiema kołdrami, do tego doszło przepełnienie lewej piersi(z czym juz prawie się uporałam), ale najgorsze jest to, że zemdlałam idąc do łazienki:( Mirek usłyszał tylko łomot i znalazł mnie leżącą na kafelkach- jak to dobrze, że nie niosłam wtedy Igusi do przebrania:((

    Jestem chyba potwornie osłabiona. Wyszłam ze szpitala z anemią, jak większość z nas, biorę witaminy, ale kompletnie nie mam apetytu. A Igusia ssie jak wielki ssak- przez 5 dni przytyła ponad 200g. Jasiek nigdy nie miał takiego ‚wyniku’.

    Podpowiedzcie mi proszę co mogę jeść, żeby się wzmocnić, bo zupełnie jestem bezradna:((

    Aga i jej dziatki: Jaś 15m-cy i Igusia (18.02.05) <– Kruszynko nareszcie jestes!

    #795494

    ciapa

    Re: Pomóżcie!!!

    noo przede wszystkim to barszczyk najlepiej z zieloną pietruszka, polecam taki w kartonie, oraz soki warzywne (teraz tymbark wypuscił takie dwie fajne zestawy, nazywaja sie chyba fit) koło mnie w szpitalu leżała kobieta z potworna anemia i jej lekarz właśnie to zalecał

    Kaska i Mikołaj 18.09.03



    #795495

    suzzie

    Re: Pomóżcie!!!

    A jak to nie pomoże to lepiej udaj się do lekarza po żelazo….
    Tylko ostrożnie bo Igusię może boleć po nim brzuszek….Michał na przykład był uczulony na Hemofer i na każde inne żelazo, więc pozostały mi buraki i sok z marchwi

    Michał (11.08.2004)

    #795496

    Anonim

    Re: Pomóżcie!!!

    Piszesz, że miałaś przepełnienie lewej piersi – ja właśnie z tym wiązałabym Twoje dzisiejsze kłopoty. Gdy w nocy nie karmię i nie ściągnę pokarmu rano budzę się z dreszczami, gorączką (nawet do 40 stopni), wymiotami i ogólnym osłabieniem. Wystarczy, że podepnę się pod laktator i lada moment wszystko mija. Pozdrawiam i zdrowia życzę!

    #795497

    siebaska

    Re: Pomóżcie!!!

    Witaj!
    Ja równiez miałam anemie po porodzie, doszły do tego jeszce komplikacje po porodowe.
    Piłam Actimel przez trzy tygodnie, codziennie jeden. Do tego barszyk, pietrucha, i dużooooo marchewki w karzdej postaci. Bardzo szybko odzyskałam siły.
    Przedewszystkim duzo jedz. Twój organizm teraz przechodzi kryzys wiec musisz mu pomóc.
    Ja zalcałabym soki własnej roboty. troche to czasu zajmuje ale na pewno jest lepsze niz kartonikowe. Ja mam sokowirówkę więc problemu nie było. A actimel choc tani nie jest naprawde działa. Po za tym uważaj na siebie teraz wszędzie grypsko sie panoszy.
    Zdrowia zyczę.

    #795498

    shibaa

    Re: Pomóżcie!!!

    Jeśli podasz mi mejla (np. na priv) to wyślę ci tabelę z produktami bogatymi w żelazo.
    Poza tym mimo braku apetytu musisz jeść wysokokalorycznie – jeśli lubisz jeść słodko to polecam ugotować woreczek ryżu, na to połozyć łyżeczkę masł, wylać pół kubka smietany, trochę cukru i cynamonu – i masz już tyle kalorii że ho ho 🙂
    No i oczywiście ryż jako dodatek do mięska – w wołowinie jest sporo żelaza, do tego jakiś szpinaczek albo buraczki ….
    Przegryzać migdały i suszone śliwki – one też mają sporo – no wszystko jest w tej tabelce o której wspomniałam.

    Agata i Ania (7.09.2004)



    #795499

    magducha

    Re: Pomóżcie!!!

    Musisz jesc produkty pochodzenia zwierzecego – buraczki i pietruszka sa owszem zdrowe i moze nawet bogate w zelazo, ono jest w roslinkach w formie trudno przyswajalnej. W miesie, watrobce itp, zelazo jest w formie hemowej – o wiele wiecej Twoj organizm na nim skorzysta. Lekarz nie przepisal Ci dodatkowo zelaza? Bralam Tardyferon i Konradek (wtedy noworodek) nie odczuwal zadnych dolegliwosci. Jesli Shibaa przeslala Ci te tabelke, to pewnie juz wiesz co powinnas jesc.
    Trzymaj sie i troszke odpoczywaj, kiedy sie da.

    Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

    #795500

    joasia11

    Re: Pomóżcie!!!

    cześć
    polecam morelki suszone mają dużo żelaza nie wirm tylko jak to się przekłada na karmienie, może wątróbkę myślę że powinnaś jeść dużo mięska i warzywka
    a moze powinnaś skonsultować to ze swoim lekarzem
    pozdrawiam pa

    Joasia i Julia 09.03.2004

    #795501

    Anonim

    Dziekuje!

    Dziekuje Wam dziewczyny bardzo!! Pomoglyscie mi, jak to super, ze jest takie miejsce gdzie mozna sie wygadac i poprosic o pomoc!

    czasami czuje sie taka nieporadna z ta moja dwojka, ale wiem, ze jak cos, to dziewczyny pomoga, choc rada czy psychicznie:)

    Dziekuje jeszcze raz:)

    Aga i jej dziatki: Jaś 15m-cy i Igusia (18.02.05) <– Kruszynko nareszcie jestes!

    #795502

    magdzik22

    Re: Pomóżcie!!!

    U mnie tak sie zaczelo zapalenie piersi – 3 tygodnie po porodzie. Skonczylo sie u mnie antybiotykiem (Duomox), ale wiem, ze mozna obejsc sie bez – sciagac pokarm (jak sie mala w nocy nie budzila, to ja sama raz wstawalam i sciagalam wszytsko co dalam rade laktotorem), robic oklady ze zbitych i ochlodzonych lisci kapusty. Sprobuj, moze sie uda.

    A na anemie – wszytsko co zielone i czerwone. I nie zapominaj o miesie – duzo osob bardzio slabo przyswaja zelazo z warzywek.

    Magda & Marcia 07.09.04



    #795503

    magdzik22

    Re: Pomóżcie!!!

    U mnie tak sie zaczelo zapalenie piersi – 3 tygodnie po porodzie. Skonczylo sie u mnie antybiotykiem (Duomox), ale wiem, ze mozna obejsc sie bez – sciagac pokarm (jak sie mala w nocy nie budzila, to ja sama raz wstawalam i sciagalam wszytsko co dalam rade laktotorem), robic oklady ze zbitych i ochlodzonych lisci kapusty. Sprobuj, moze sie uda.

    A na anemie – wszytsko co zielone i czerwone. I nie zapominaj o miesie – duzo osob bardzo slabo przyswaja zelazo z warzywek.

    Magda & Marcia 07.09.04

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close