Pomóżcie-co naszyć na plamę

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #80846

    gonia23

    Dziewczyny, pisałam w poście, że na mojej pięknej sukni wieczorowej powstało przebarwienie z powodu mojego przetarcia plamy wodą. co mogę na nie naszyć? znacie jakieś fajne aplikacje pasujące do sukni wieczorowej. aha, plama ja na nieszczęćsie jest na środku sukni,

    Gosia, Zuzia 3 lata i Marta 15 mies.

    #1119413

    annika

    Re: Pomóżcie-co naszyć na plamę

    ojej – jednak w pralni nie pomogli??
    Wiesz, w pasmanteriach (dobrych) jest teraz duzy wybór aplikacji – takich typu koronkowego z dodatkiem cekinów (ale nie koniecznie). Jezeli plama jest na środku, to nie można naszyć jednej aplikacji – bedzie idiotycznie wygladac, najlepiej dwie, trzy w różnych miejscach… Sa też takie naprasowanki z cyrkoni – mozna by coś wykombinować…Ciężko tak radzić „na oko”.

    Ania, Bartek(06.95) i Michał(04.04)



    #1119414

    gonia23

    Re: Pomóżcie-co naszyć na plamę

    dzięki za porady, będę musiała jutro wyruszyć na poszukiwanie czegoś stosownego

    Gosia, Zuzia 3 lata i Marta 15 mies.

    #1119415

    dinna

    Re: Pomóżcie-co naszyć na plamę

    gonia a mozesz wrzucic zdjecie suknii?
    H.


    Piotruś 08.11.2005

    #1119416

    dinna

    Re: Pomóżcie-co naszyć na plamę

    Gonia zadzwon do zrodla czyli do firmy ktora uszyla sukienke.
    Nie wierze ze plama z wody jest nie do usuniecia.
    Byc moze trzeba przepradowac to zelazkiem z para albo cos innego.

    podaje ci adres ich strony a tak jest adres i telefon http://www.hexe.com.pl

    musi byc sposob na usuniecie tej plamy
    musi, bo przeciez nawet w sklepie moglo by sie cos wydarzyc i co wtedy suknia do wyrzucenia !!!

    pozdrawiam
    Hanka


    Piotruś 08.11.2005

    #1119417

    dorotka1

    Re: Pomóżcie-co naszyć na plamę

    ta plama sjest na srodku spodnicy?
    jelsi tak to rzeczywiscie masz kopot bo musisz naszyc wiecej niz na te plame

    jakos mi sie wierzyc nie chce zeby woda tak zniszczyla te suknie
    moze w sklepie ci poradza jak usunac te plame albo maja jakis pomysl na uratowanie sukienki

    czytalam ile za nia dalas – to rzeczywiscie niemala kasa a firma porzadna, powinni cos wymyslec

    Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06



    #1119418

    pati7

    Re: Pomóżcie-co naszyć na plamę

    Ja kiedyś tak załatwiłam nowy sweter – tylko, że zalałam go stearyną z czerwonej świeczki. Poszłam wtedy do pasmanterii i kupiłam śliczne koronkowe aplikacje, które idealnie pasowały do tego swetra. Coprawda były one dośc dorogie, ale sweter nosze do dziś i każdy myśli, że ta naprasowanka była tam od zawsze. Idż do takiego sklepu, może uda Ci sie coś fajnego znależć.
    Postaraj się jeszcze może poszukać coś w necie na temat usuwania plam.
    A może jak jest to przebarwieni to da rade je gdzieś dofarbować? Kiedyś były takie zakłady specjalizujące się w farbowaniu ubrań, ale czy teraz jeszcze takie istnieją to naprawde nie mam pojęcia.

    Mateuszek

    #1119419

    Anonim

    Re: Pomóżcie-co naszyć na plamę

    jesli to ta sukienka, co na stronie hexe, taka złotawa

    to piekna
    osobiscie juz zachorowałam na czarną z koronki
    a jesli masz czas – wpadnij do nas do hurtowni w Łodzi, powołaj sie na mnie, to dziewczyny sprzedadzą Ci jakąs aplikacje, na pewno ogromny wybór.
    jesli jestes sklonna przyjechac, pisz na prv
    Bruni

    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1119420

    motylek

    Re: Pomóżcie-co naszyć na plamę

    Jak szykowałam się do własnego ślubu i szyłam u krawcowej sukienkę to byłam w hurtowni a artykułami do sukien ślubnych i wieczorowych. Nie sądziłam że można kupić tak piękne rzeczy na dodatek do sukienki. Takie hurtownie i sklepy są chyba w każdym większym mieście więc może spróbuj się tam wybrac. Poszukaj namiarów na takie sklepy w książce telefonicznej-tam są też ich adresy.
    Mam nadzieję że dopasujesz coś dla siebie.
    Pozdrawiam.

    Motylek i 05.08.2006

    #1119421

    kasiejka

    Re: Pomóżcie-co naszyć na plamę

    Gonia jeśli to inny kolor- czyli głęboka czekolada jak mówiłaś sukienki, pokazanej w kolekcji Hexeline- czyli tej prostej ale bardzo eleganckiej w kroju złotawej z marszczeniem wokół talii to powiem Ci, że ja bym nie eksperymentowała z aplikacjami gdyż one akurat w przypadku tej sukienki nie pasują moim zdaniem kompletnie. Jej forma ma zamysł być prosta a to gniecenie jest wielkąozdobą chyba dodawanie czegoś sprawi, że straci swoja elegancję. To będzie koliło w oczy. A jak już coś doszyjesz to na tak gładkiej atłasowej sukni zostanie ślad po nakłuwaniu igły i wtedy to już nie będzie odwrotu i z reklamacją nic nie wyjdzie. Skontaktuj się z producentem- koniecznie.Stań na uszach by doprali Ci tę sukienkę jeśli stwierdza, że nie ma szans w jednej pralni to idz do drugiej. Mówisz, że ta sukienka jest w kolorze ciemnej czekolady- a w jakim kolorze i wielkości jest plama? Jestem plastykiem, w życiu niejedną rzecz popsułam i wtedy radziłam sobie jak to plastyk po plastycznemu, to podkolorowałam jakimś kolorkiem farby, to innej specjalnej kredki, trwałego choć podsychajacego flamastra i śladów nie było. Częst udawało mi sie na trwałe poradzić sobie z kłopotem. Nie była to nigdy niestety tak piekna suknia jak Twoja. To były takie sposoby na już gdy musialam natychmiast sobie poradzić z jakimś uszkodzeniem.Nie mówię tu byś wzięła plakatówki córki ale są specjalne barwne specyfiki do maskowania plam na tekstyliach. W całkowitej ostateczności i ich można by użyć. TRZYMAM KCIUKI. K



    #1119422

    gonia23

    Re: Pomóżcie-co naszyć na plamę

    Kasia, przymierzyłam tą suknię i uz wiem, że aplikacje do nie nie będą pasować ze względów przez Ciebie wymieninych. Dopieo dzis wróciłam do dmku, bo byłam na targach, ale mam zamiar sie skontaktować z producentem. Plama to racze nie plama, a niestety odbarwienie materiału widoczne zwaszcza przy sztucznym świetle. Postanowiam nic nie kmbinwać tyko na to pierwsze wesele iść tak ak est i oddać ja zaraz eszcze\raz d inne pralni.A mogłabyś mi napisać coś o tych barwnikach?Pozdrawiam

    Gosia, Zuzia 3 lata i Marta 15 mies.

    #1119423

    gonia23

    Re: Pomóżcie-co naszyć na plamę

    Dzieki bruni za propozycję, dopiero dziś wróciłam do domu po 4 dniach nieobecności i przymierzyłam eszcze raz tą kieckę i chyba jednak nie będę nic robić, bo tak jak pisała Kasiejka to jest tak prosta suknia, że niestety aplikacja byłaby tu jednak niewłaściwa. a o jakiej hurtowni piszesz?
    a suknia z koronki tez piekna i pewnie bardzie praktyczna niz ta moja…

    Gosia, Zuzia 3 lata i Marta 15 mies.



    #1119424

    kasiejka

    Re: Pomóżcie-co naszyć na plamę

    Gonia- wiesz ja tylko wiem, że są na pewno takie farby do tekstyliow jednak sama nigdy ich nie kupowałam. Pewnie takie nadawałyby się najbardziej.Ja osobiscie nie bylam może aż tak profesjonalna-wykorzystywałam trwałe farby akrylowe, można takie dostać tez takie z efektem satynowym, bo normalnie akryl jest matowy- tu ważna była precyzja maskowania. Od tego zależał sukces.Z małymi plamami radziłam sobie najczęściej za pomocą takich właśnie farb akrylowych- robiłam mieszanki z kropelek kilku bliskich barwie odcieni i nanosilam metodą punktową za pomocą pędzelka do retuszu np. retuszu zdjęć (wszystko w sklepie dla plastyków)byłoby dobrze tak jak sobie wyobrażam odcień tej sukienki wybrać kolor ciemny brąz w typie czekolada, lub ewentualnie zrobić mieszankę brąz i czarny z przewagą brązu. Tak naprawdę jednak trochę trzeba do tego wyczucia plastycznego bo dobierając zły odcień, konsystencję(musi być raczej rzadka) można spaskudzić sprawę jeszcze bardziej a to w przypadku tej sukienki jest duże ryzyko.
    W sumie pewnie najlepszym rowiązaniem było od razu po plamie oddać sukienkę do reklamacji bo teraz dodatkowo jak poczekasz do ślubu i pójdziesz w niej to dojdą z pewnością jak to zazwyczaj bywa dodatkowe zabrudzenia, wiadomo, pot, może jakieś plamy z jedzenia, wina, ktoś nadepnie, zachaczy się, zaciągnie i wtedy łatwo będzie im wmówić Tobie, że dużo czasu od zakupu minęło,że widocznie poszłaś w niej na niejednąś imprezę i tam ją uszkodziłaś jakimś octem czy czymś lub po prostu była Ci potrzebna tylko na te okazje a teraz już nie i chcesz zwrotu kasy(niektórzy podobno tak robią). Kiepska sprawa wydaje mi się, że najlepiej byś teraz podjęła decyzję o przyszłości sukienki i postąpiła tak: albo już działasz z reklamacją by mieć większe szanse albo zostawiasz ją sobie i radzisz jakoś z zamaskowaniem plamy. Teraz coś jeszcze przychodzi mi do głowy.idziesz do dobrej krawcowej z sukienką i dodatkowo takim samym kolorem, rodzajem materiału lub bez gdy suknia ma lekki nadmiar, który można by wykorzystać- tzn nie jest zupełnie opięta wokół nóg i prosisz by zamaskowała Ci w jakiś sposób tę plamę oto tak np: z najniższej zgiętej fałdy wokół talii wyprowadza się kontunującą ją ku dołowi fałdę może być stopniowo coraz cieńsza idąca przez miejsce z plamą tak aby to miejsce zagiąć do środka fałdki- byłoby dobrze by ta linia szła nieco ukosem. To by znacznie lepiej wyglądało- trochę tak jakby oplatala Cię szarfa wokół nóg. Glowa mi dymi od pomysłów bo chciałabym Ci pomóc ale nie jest to wszystko takie łatwe jak sama widzisz. K.

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close