pomozcie mi. pyt. o ciaze obumarla

witam.
na poczatku moze krotko streszcze swoja historie. jestem 4 lata po slubie, w grudniu 2001 stracilam ciaze – obumarla w okolicach 10 tyg. pisze w okolicach, bo moglo stac sie to wszesniej. zalamalam sie – powaznie lacznie z leczeniem. potem byl dlugi czas leczenia sie (torbiele i inne cuda). a zlecone post factum badania nie przyniosly odpowiedzi na zadne pytanie. zmienilam lekarza (dzis nie moge uwierzyc, ze poprzednia pani doktor ANI RAZU nie zlecila mi badan progesteronu). obecny lekarz jest znanym fachowcem, dobrym i madrym czlowiekiem. wyleczyl mnie z torbieli, podwyzszyl pozim progesteronu, leciutko – powtarzam – leciutko uspokoil. w sierpniu tego roku zaszlam w ciaze. poza drobnym sprawami wszystko jest dobrze. a raczej byloby dobrze, gdyby nie moj FATALNY stan psychiczny. ja sie boje, boje, boje. i nic nie potrafie z tym zrobic. jestem na l4, jak powiedzial gin. – bez zadnych podstaw medycznych, a tylko z powodu tego, ze ledwo, ledwo funkcjonuje psychicznie (a jestem nauczycielka, wiec chodz. do pracy byloby bez sensyu). bylam na usg 2 razu – jak dotad wszystko dobrze – w 6 tyg. serduszko, w 10 – bobo machajace czym sie da. teraz ide w piatek. i tu problem. wiecie, jak wyglada moja wizyta? ja sie TRZESE. trzese sie tak, ze trzesie sie obraz na usg. polowa wizyty polega na uspokajaniu mnie. a im blizej do kolejnej wizyty, tym czeciej w nocy nawiedza mnie myslenie o tych magicznych slowach lekarza “niestety, nie mam dobrych wiadomosci”
przeszlam bardzo duzo zlych rzeczy w zyciu i myslalam ze jestem silna. tamto wydarzenie pozbawilo mnie zludzen. nie mam sily. nie wiem jak zwalczyc strach.
jestem w 14 tyg (12, jesli liczyc od OM). i moje pytania:
1. jaka jest czestotliwosc ciaz obumarlych na tym etapie ciazy
2. jakie sa objawy (poprzednim razem przestaly bolec mnie piersi)
3. czy dziewczyny, ktore mialy ciaze obumarla mialy jakies z nia problemy, np. byly leczone dod. progesteronem (ja na pocz. mialam prog. wysoki ok 39,7 ,ponad norme) na wszelki wypadek lekarz kazal mi brac duphaston 2 razy dziennie po 1 tabl, ale jak zobaczyl ciaze w 10 tyg, to kazal przestac)
4.jesli trafia tu dziewczyny, ktore po staracie ciazy zostaly mamami, prosze zdradzic mi sekret pokonania leku.
przepraszam, ze tak dlugo.
ja chyba zwariuje do tego piatku
pzdr,
k8 i …?

10 odpowiedzi na pytanie: pomozcie mi. pyt. o ciaze obumarla

marti12003-11-04 08:31:56

Re: pomozcie mi. pyt. o ciaze obumarla

k8,

wiem , że Ci ciężko…ale po prostu musisz się uspokoić!!! Takie nerwy naprawdę mogą źle wpłynąć na malusza.

Myślę, że nie ma statystyk jak często zdarzają się ciąże obumarłe na Twoim obecnym etapie ale to nie jest ważne bo statystyki to tylko statystki a Ty jesteś indywidualnym przypadkiem. Tamto poronienie to mógł być tylko przypadek.. i na pewno był skoro wszystko jest ok teraz.
Wiem, że ciężko jest o tym myśleć..ale jesteś w upragnionej ciąży i co się ma stać to się stanie…czy nie lepiej się cieszyć obecną chwilą zamiast rozpatrywać czarne scenariusze?

Moja ciąża obumarła była poprzedzona plamieniem i to był znak ale wiem, że może nie być żadnych znaków…więc po co o tym myśleć….

k8…wiem, że to ciężko…sama ponownie staram się o dzidzię.. i na pewno będę się bała….ale postaraj się wyluzować…

Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to pytaj….ale uspokój trochę nerwy…w niczym nie pomogą!

Ściskam i życzę dużo siły!

Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

sasanka2003-11-04 09:23:55

Re: pomozcie mi. pyt. o ciaze obumarla

Przede wszystkim powinnaś się uspokoić. Stres na pewno źle wpływa na Twoje maleństwo. Z tego co opisujesz, wnioskuję, że na razie wszystko jest w porządku. Ja straciłam dzidziusia w 11 tygodniu po długim leżeniu najpierw w domu potem w szpitalu. Praktycznie od początku plamiłam, nie pomogły ani Turunal ani Duphaston i Nospa. Wylądowałam z kolejnym krwotokiem w szpitalu ale udało się go wyciszyć i po paru dniach wróciłam do domu, USG było ok.Po 2 kolejnych tygodniach na kontroli okazało się, że dzidziuś nie żyje i jeszcze tego samego dnia miałam zabieg. Wiem jak się czujesz…i jak obawiasz się o swoją obencną ciążę. Z tego co wiem i co wyczytałam prawdopodobieństwo poronienia największe jest do 12 tygodnia, gdy zarodek się rozwija i wykształcają sie wszystkie narządy wewnętrzne. Jeśli rozwija się nieprawidłowo dokonuje się “naturalna selekcja” i zarodek zostaje usunięty ze zdrowego organizmu lub obumiera i trzeba wykonać zabieg.Nie martw sie tak. Jesteś już w 14 tygodniu, poprzednie badania nie dały powodów do zmartwień. To, że raz poroniłaś mogło być przypadkiem. Twoja kruszynka teraz już sobie rośnie, potrzebuje dużo spokoju. Spróbuj się wyciszyć, zajmij się czymś co lubisz, zrób sobie letnią odprężającą kąpiel lub wyjdz na spacer, spotkaj się z koleżanką, porozmawiaj z kimś… Jeśli chcesz zajrzyj do mnie na gg: 778490, chętnie porozmawiam, jesli Ci to pomoże.
Serdecznie pozdrawiam

Milena
+aniołek 17.09.2003

ika2003-11-04 11:06:58

Re: pomozcie mi. pyt. o ciaze obumarla

K 8 nie możesz tak panikowac bo tylko szkodzisz maluszkowi. Wiele dziewczyn przeszło to samo co Ty. I ja straciłam ( obumarły) ciąże dwa razy w pierwszym trymestrze. Bałam się jak diabli również o tą ( wciąż jest we mnie trochę lęku ale staram się nad nim panować). Każde USG jest dla mnie stresem, ale nie mogę dziecka truć swoją adrenaliną, bo mu szkodzę. Sama przez swój stres równiez mogę doprowadzić do nieszczęścia. Po prostu musisz się opanować. Zakończyłaś 10 tydzień w którym zdarza się najwięcej przypadków poronień , teraz prosze myśleć pozytywnie! Jesli musisz pij sobie melisę, moze Cię troszkę wyciszy. Ale nie panikuj!!!!
Strata dziecka niestety zdarza sie bardzo wielu kobietom.
A potem bardzo wiele z nich rodzi zdrowe , śliczne dzieci. Dlaczego u Ciebie miało by być inaczej??
Jesli nie radzisz sobie teraz z cała tą sytuacją ( a przecież nie ma w tym nic złego) spróbuj poprosić o pomoc fachowca. Wybierz sie do Poradni Zdrowia Psychicznego i porozmawiaj z kimś. Wiele dzieczyn musiało szukać pomocy wśród psychologów by jakoś poradzić sobie w takiej sytuacji. Na zachodzie w wielu krajach naturalnym jest, że kobietom po poronieniu umawia się wizytę u psychoterepeuty. My musimy szukać same pomocy. Był taki czas, że tez myslałam o takiej pomocy, ale to forum i możliwość wylania wszystkich żałów pomogły mi się pozbierać.
Pozdrawiam Cię Ciepło, spróbuj myślec pozytywnie

ika z małym słoneczkiem marcowym

ewcccia2003-11-04 11:16:25

Re: pomozcie mi. pyt. o ciaze obumarla

Droga K8
wiem co czujesz bo ja obecnie odczuwam takie same lęki. Jestem w 19-tym tygodniu ciąży, a rok temu poroniłam w 10-tym tygodniu. Obecnie nie ma dnia żebym nie myślała czy serduszko mojego maleństwa bije i czy rozwija sie dobrze. Przed każdą wizytą przeżywam ogromny stres. W czwartek idę do lekarza i już się boję. Ale staram sobie ciągle powtarzać, że przecież nic mnie nie boli, nie krwawie i 4 tygodnie temu moje maleństwo miało się dobrze, więc dlaczego teraz ma dziać się coś złego. Pomimo logicznego myślenia i tak się obawiam. I chyba będę już tak miała do końca ciąży. Tak więc wiem co czujesz. Jeśli tylko masz ochotę to pisz do mnie. Razem będziemy podtrzymywać się na duchu. Pozdrawiam serdecznie Ewa

ja i moja dzidzia /01.04.2004/

k8-772003-11-04 11:43:11

dziekuje

bardzo wam dziekuje za wszystkie odpowiedzi. to bardzo, bardzo pomaga, gdy mozna sie wygadac (wypisac;) mysle, ze dla wielu to forum jest taka specyficzna poradnia zdrowaia psychicznego;)) i naprawde, nikt nie zrozumie lepiej niz ktos, kto przezyl to samo.
bardzo wam dziekuje. ogolnie staram sie byc dobra mama. i -jak juz gdzies napisalam- gadam do tego maluszka, zeby wreszcie zaczal kopac ta swoja glupia matke;))
postaram sie byc dzielna. a w piatek ide do gin. to pewnie zdam relacje na oczekujacych. ostatnia byla b. euforyczna. mam nadzieje, ze ta bedzie taka sama
marti, czy pamietasz, ze wspomagasz mnie juz drugi raz?;)
pozdrawiam, zycze wam spokoju (ktorego wy mi tez zyczycie;), zdrowia maluszkom u brzuchatek,a dla starajacych sie – sily i SZCZESCIA
pzdr
k8 i …?

marti12003-11-04 15:14:39

Re: dziekuje

K8…oczywiście, że pamiętam, że pomagam CI drugi raz.. i nigdzie się nie wybieram..liczę że i u mnie w końcu zamieszka mała fasolka i po prostu sobie czekam…a nawet jak już zamieszka (pliz, pliz) to będę tu wpadać…:-))

Całuski…wpadaj i gadaj z nami to zapomnisz o stresie…urodzisz ślicznego bobaska!!!

Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

targo2003-11-04 15:38:37

Re: pomozcie mi. pyt. o ciaze obumarla

Witaj K8 ja podobnie jak ty miałam ciąże obumarłą w granicach 10 tygodnia i podobnie jak ciebie przestały mnie boleć piersi. U mnie to było zaledwie dwa miesiące temu , miałam podobnie jak ty torbiela ,który na szczęśie po wzięciu ochydnedgo leku pękł ale niestety jeszcze nadal się lecze. Muszę zrobić szereg przeróżnych badań na prolaktyne i progesteron. Oprócz tego zawsze od 16 dc biąrę duphaston 2 razy dziennie po jednej tabletce. Co prawda nie zamierzam narazie próbować zajść w drugą ciążę bo po 1.nie mogę narazie a po 2.pewnie bym podobnie jak ty smiertelnie się bała.
Nie wiem jak mogę jeszcze ci pomóc wiesz tak sobie myślę,że co ma byc to będzie i teoje nerwy w tym niec nie pomogą jedynie mogą zaszkodzić i tobie i dziecku. Tak więc postaraj uspokoić się ,wyciszyć wewnętrznie .A jak to nie pomoże to może rozmowa z kims bliskim lub psychologiem-to przecież taki sam lekarz jak ginekolog.

Pozdrawiam ,trzymajcie się i zobaczysz wszystko będzie dobrze i urodzisz zdrowgo dzidziusia.
Sylwia

moniunia2003-11-04 20:43:09

Re: pomozcie mi. pyt. o ciaze obumarla

K8 nie martw się i nie denerwuj, bo twoje zdenerwowanie szkodzi dzidziusiowi. Każda stracona ciąża jest oropnym piętnem odciskającym się w psychice kobiety, jednak nie można się jej podawać, bo człowiek traci chęć do życia. Ja swojego Aniołka straciłam dwa tygodnie po porodzie, nigdy go nie zapomnę, nie przestanę o nim myśleć, ale wiem jedno dla niego będę próbować dalej walczyć o kolejne dzieciątka. Choć boję się kolejnę ciąży, dołożę wszelkich starań aby strach mnie nie sparaliżował. I Ty tak zrób, nie daj się swojemu strachowi, zamiast pisać czarne scenariusze, myśl pozytywnie o wspaniałych dniach jakie czekają na ciebie twoje dzidzi. Na pokrzepę napiszę Ci o mojej koleżance, która staciła swoje maleństwo w 12 tyg. (ciąża obumarła), odczekała pół roku, poleczyła się i dzisiaj ma 7 miesięcznego wspaniałego chłopczyka. Wieć pomyśl o niej bo i z Tobą tak będzie. Chyba chcesz tego? Wiec głowa do góry i koniec smutków oraz strachów. Pozdrawiam Monika

manka2003-11-05 09:14:15

Re: pomozcie mi. pyt. o ciaze obumarla

hej malutka myslę.ze wszystko bedzie dobrze ale doskonale Cię rozumiem. ja jestem równiez w 14 tygodniu ciązy tez zaszłam w sierpniu,koło 14 sierpnia i jestem po stracie dziecka 30 tyzień .przezywam dokładnie to coc ty /Ty miałas tylko inne doswiadczenia ja mam paranoj e w innym kierunku .
poniewaz przyczyna smierci mojego dziecka była inna /dostaje obsesji i prawie mdleje jak widze swoje badania ,które nie sa dobre zreszta .przed usg przezywam to co ty a moje otoczenie jest przeze mnie zaszczute.radzono mi juz isc do psychiatry .sama się na d tym zastanawiam.
Dzieki Tbie zrozumiałam ze moje zachowanie moze jest całkiem normalne .musimy przez to przejśc czego Tobie i sobie zycze/

k8-772003-11-05 10:31:38

do mańki

czesc. jezeli czujesz sie tak jak ja, to z calego serca zycze ci SPOKOJU, SPOKOJU, SPOKOJU. trzymam kciuki z calej sily, naprawde. na dodatek zdaje sie, ze zaszlysmy w tym samym czasie, wiesz;)) ja dokladnia 15 sierpnia. nasze dzidzie sa pewnie podobne, wiec tym bardziej i mocniej (podwojnie, he;) musimy wierzyc, ze bedzie dobrze? tak pocieszam cie, jednoczesnie pocieszajac siebie, ale masz 1000% gwarancji, ze szczerze:))
duzo, duzo sily Ci zycze
prosze sie poklepac po brzusiu i pozdrowic maluszka
pozdrawiam cieplo
k8 i …?

Znasz odpowiedź na pytanie: pomozcie mi. pyt. o ciaze obumarla?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
jakie normy po 75 glukozy 2 godziny?
proszę o pilną pomoc jaka jest norma 75 mg gluzkowzy po 2 godzinach
Czytaj dalej
Karmienie
Książka kucharska od 5-12 m-cy
Swego czasu w POLECAM Carma poleciła taką książkę kucharską, którą można darmowo zciągnąć ze strony [url]www.e-book.com.pl[/url]. Myślę, że warto przypomnieć, bo wiele z nas szuka przepisów dla maluszków. Pa, pa [img]http://foto.onet.pl/upload/49/46/_167695_n.jpg[/img]Ola
Czytaj dalej