pomóżcie…o wybitych zębach

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #52030

    Anonim

    Dawno mnie tu nie było, a moja Ula ma już 13,5 mies. W poniedziałek przeżyłam horror !
    Ula weszła na łóżko i zrobiła tzw. „ba buch”, czyli poleciała całym ciałem na łóżko, przodem, tak, że zębami uderzyła w sosnową ramę łózka…:-((((((((((

    Po płaczu, lejącej sie krwi i ogólnego szoku rodziców oraz moim zemdleniu, trafiliśmy do dentysty.
    Okazało się, ze mała ma przesunięte i wbite w dziąsło dwa przednie lewe zęby. Dwójka prawa jest na swoim miejscu….

    jeszcze nigdy nie przeżyłam takiego stresu….
    Teraz wracamy do jedzenia papkowatego, pijemy tylko z kubeczka albo z łyżeczki.
    Mamy płukac i przemywać wszytko rumiankiem i szałwią.. bo podobno u takich maluchow zęby wracają na swoje pierwotne miejsce… ale czy wrócą, tego nikt nie wie…
    Jeżli dojdzie jakieś zakarzenie, trzeba będzie usunąć, i wtedy podobno nowe już nie urosną …
    Czy miałyście podobne doświadczenia, albo cos słyszałyście o takich nieszczęściach???
    A jeszcze od września Ulcia miała iść do żłobka…z ciężkim sercem, ale jakoś się do tego przekonałam, a teraz to już nie wiem co zrobię..
    Mam ochotę rzucić w cholerę pracę i zostać z moim biedactwem do końca życia w domku :-(((((( buuuuuuuu
    ryczę i ryczę

    Monika – kiedyś Dziubek, z Ulcią

    #667841

    Anonim

    Re: pomóżcie…o wybitych zębach

    Nie martw się tak badrzo, takie rzeczy się zdarzają , na przykład mojemu synowi, wybił sobie chyba trzy zęby, a kilka było przesuniętych do wewnątrz (spadł z mini drabinki na placu zabaw). Miał wtedy pięć lat i dwa stałe zęby na dole, ale te na szczęście sie ostały nienaruszone. Poszły za to wszystkie mleczaki górne. Ja z nim pojechałam na chirurgię szczękową i miał tam zabieg pod znieczuleniem ogólnym podczas którego nastawiali mu przesuniętą górę. Potem przez miesiąc papki i aparat. Teraz ma osiem lat , zęby stałe mu wyrosły. Są krzywe i chodzimy do ortodonty, ale włąściwie nie ma pewności, że to z powodu tego upadku.

    Myślę, że może warto byłoby pokazać małą jakiemuś chirurgowi szczękowemu?

    Bardzo Wam współczuję, bo pamiętam i nigdy nie zapomnę jakie to straszne uczucie, gdy sie widzi swoje najdroższe dzieko zakrwawione i cierpiące.

    Pozdrawiam,

    Mira



    #667843

    klucha

    Re: pomóżcie…o wybitych zębach

    biedulka, ale się wycierpiała, nie płacz na pewno będzie dobrze

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #667844

    agusjot

    Re: pomóżcie…o wybitych zębach

    Trzymamy kciuki za Was i Wasze ząbki. Niestety nic na ten temat nie wiem.

    Aga i Kuba (25.06.2003)

    #667845

    rita25

    Re: pomóżcie…o wybitych zębach

    O kurde !!! Biedna mala! Az mnie zabolało jak to przeczytałam….Ufff
    Jesli chodzi o wybite zabki , to ( na szczęście ) nie mamy podobnych doswiadczeń…ale 3 tygodnie temu byłam u koleżanki , która ma 2,5 letniego synka. Mały się do mnie uśmiecha , a ja widzę , że nie ma dwóch przednich jedynek. Wcześniej miał ząbki jak perełki. Pytam koleżankę co się stało , a ona o niczym nie wiedziała….co prawda, spadł z jeżdzidełka, płakał , ale ona nic nie zauważyła.
    Pojechała do dentysty, posmarował czymś, utwardził laserem i powiedział, ze niestety, ale tego rodzaju wypadki bardzo często się zdarzają…..biedne dzieciaki i ich rodzice….
    Pozdrawiamy !

    rita25 i Sonia 03.07.03

    #667846

    Anonim

    Re: pomóżcie…o wybitych zębach

    rety, tak strasznie współczuję
    nacierpiała się malutka :(((

    ja mam na punkcie wybicia zębów obsesję… bardzo się tego boję, ale przecież nie zawsze da się upilnować dziecię, choćby się było krok za nim;

    [i]Ewa i Krzyś (20 mies.)



    #667847

    julia

    Re: pomóżcie…o wybitych zębach

    mój brat w wypadku samochodowym stracił 4 zęby mleczne (miał 2-3lata) szczęka była pęknięta i wogóle zgroza
    teraz ma ładne, normalne zęby

    tak to już natura wymyśliła że dla małych, ruchliwych stwożeń są zęby „na próbę”

    trzymaj się – rozumiem doskonale twój strach i bezsilność (kilka dni temu Ignaś rozbił głowę i jeszcze na szwy nie zjęte 🙁 ) ale nasze dzieci na prawdę szybko zapominają ……

    głowa do góry
    uśmiechnij sie mamo do swojej córci – będzie jej łatwiej

    🙂

    Ignaśkowa mama
    http://www.dietacambridge.biz

    #667848

    mamysz

    Re: pomóżcie…o wybitych zębach

    mój brat miał wbitego zęba. usunęli go niestety ale na szceście stały wyszedł noramalnie, troche był krzywy ale to można zredukować aparatem.
    Ostatnio 20m synek znajomej spadł z krzesła i wbił sobie jedynki. Lekarze kazali czekać i po 3 tygodniach zaczęly wychodzić…
    Musisz po prostu cierpliwe czekać…

    ewka i Weronika 06.10.02

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close