Pomóżcie! Strachliwe dziecko

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #48141

    zaba13

    Mam następujący problem…Michałek ma 7,5 miesiąca i od trzeciego tygodnia życia śpi na brzuszku (miał kolki i tylko tak mógł zasnąć). Do teraz gdy chcę go położyć na pleckach gdy śpi , to zaraz się budzi, a gdy usnie w wózku to muszę go kołysać bo co chwilkę zrywa się przestraszony prostując rączki przed siebie. Gdy był malutki to lekarka tłumaczyła to tym że nie trzymałam go ściśniętego w rożku ale on ma już ponad siedem miesięcy i zaczynam się naprawdę martwić!! A poza tym wystarczy że coś się zatłucze troszkę głośniej albo zbyt szybko się nad nim nachylę a on też zaraz sie przestrasza i płacze. Czy to jest normalne?? Jak zachowują się wasze dzieci??

    Aga i Misio 4.11.2003

    #622522

    nena75

    Re: Pomóżcie! Strachliwe dziecko

    Może po prostu Twój synek ma ciszę i spokój w domu i nigdy przy nim nie wykonujesz gwałtownych ruchów i robisz wszystko delikatnie. Wiesz takie dziecko może być bardzo wrażliwe na mocniejsze bodźce. Ja gdy zabieram Tomka na zakupy i niechcący szybciej przejadę po kratce przy wejściu do hipermarketu i wózek głośno zabrzęczy i trochę zatrzęsie Tomek od razu robi wielkie oczy i podkówkę i już prawie, prawie zaczyna płakać…
    Myślę, że nie masz się czym zbytnio przejmować.

    Wioletta i Tomaszek 24.11.03



    #622523

    ewa250

    Re: Pomóżcie! Strachliwe dziecko

    to zdaje sie odruch niemowlecy moro i w tym wieku chyba juz powinien zaniknac ale pewna nie jestem. moj Jasiek tez dlugo tak robil ale nie pamietam kiedy przestal. na pewno przy okazji zapytalabym lekarza.
    a dziecko mam rowniez ogolnie strachliwe-ostatnio ryczy jak kot zamialczy, nie wiem boi sie tego dzwieku czy co…

    Ewa i Jaś – 11 miesięcy!

    #622524

    mimmi

    Re: Pomóżcie! Strachliwe dziecko

    Taki odruch w czasie snu moj Michalek tez ma. Czasami podskoczy do gory- ale dzieci tak maja. Ostatnio zauwazylam, ze robi sie coraz bardziej wrazliwy na bodzce- budzi sie z placzem na dolatujace halasy (nigdy spiochem nie byl, ale ostatnio to trzeba chodzic na palcach). Zaczyna sie bac roznych glosnych dzwiekow.

    aga i michalek

    #622525

    anulawawa

    Re: Pomóżcie! Strachliwe dziecko

    Nie stresuj się tak bardzo…dzieciaczki mają jeszcze słabo rozwinięty system nerwowy i byc może z tego powodu tak gwałtownie reagują na pewne bodźce z zewnątrz. Mój Kubek do niedawna tez się strasznie wybudzał np w momencie gdy mi strzeliło coś w kostce czy kolanie jak wychodziłam od niego z pokoju :))) to było straszne….bo tych „strzyknięć” to ja wcześniej nawet nie słyszałam!!!!!!! Starość nie radość…a dziecko sie budziło nawet na taki odgłos!!!
    Teraz już jest trochę lepiej i widzę, że już jest mniej „pobudliwy”. Pytałam o to kiedyś swojego lekarza (wtedy Kubek miał co prawda jakieś 3 miechy) i powiedział, że są dzieciaki bardziej i mniej wrażliwe na bodźce zewnętrzne i widać mój jest z tych bardziej wrażliwych… oczywiście ponowiłam to pytanie u neurologa (Kuba to wcześniak więc mamy raz na 2 miesiące kontrolę) i też powiedział, ze to pewnie minie. Faktycznie, teraz już usypia szybciej i chociaż dalej łatwo go obudzić to nie reaguje juz tak drastycznie jak 2 miesiące temu 🙂
    Pogadaj z pediatrą – to pewnie Cię bardziej uspokoi!

    Pozdrawiamy,

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #622526

    asia80

    Re: Pomóżcie! Strachliwe dziecko

    Jak bylam na konsultacji u rehabilitantki, to gdy Oli zrobil taki ruch wyciagajac sztywne raczki z zacisnietymi piastkami ze strachu jak cos zrobila, to powiedziala ze to nie jest dobrze i ze ten odruch powinien juz zaniknac.

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r



    #622527

    figa

    Re: Pomóżcie! Strachliwe dziecko

    Zuzkę też łatwo przestraszyć. Bardzo niepokoi ją każde wycie syren (karetka, straż pożarna, policja). A mieszkamy vis a vis straży poiżarnej, eh…
    Do rzeczy – Zuza bvardzo długo miałą taki odruch. Wydaje mi się, że do 9-tego miesiąca – ale nie jestem pewna. Stopniowo „przerobiła” ten ruch na podnoszenie rączek nad głowę i „wciskanie” głowy i pleców w dostępne akurat oparcie (wózek, ja ;)). Teraz (Zunia ma rok i 4 miesiące), kiedy coś ją przestraszy, łapie się za głowę (czasem płacze), a kiedy usłyszy syrenę – zamiera. Zawsze przy tym oczekuje przytulania 🙂
    Przyznam, że nigdy mnie to nie niepokoiło – wydawało mi się naturalne, że każdy człowiek ma jakieś tam gesty na każdą okazję i dlatego nigdy nie pytałam ani pediatry, ani neurologa.

    Beata i Ptysia (30.01.03)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close