pomóżcie w problemie PCO

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #8323

    trodis

    gdzie najlepiej leczyć PCo w Poznaniu. Czy ktoś z Was ma PCo, jakie są szanse na ciążę po tabletkach i zastrzykach hormonalnych i jakie po laparoskopii? Jestem dopiero początkująca w tych problemach. Pomóżcie mi żebym się nie nadziała na jkiegoś beznadziejnego lekarza

    #142063

    olivia

    Re: pomóżcie w problemie PCO

    O PCO można powiedzieć bardzo dużo i zarazem nic. To bardzo złożony problem i w zależności od nasilenia problemu lekarze decydują się na różne metody podleczenia. Jeżeli obydwa jajniki mają zaburzoną pracę przez PCO to laparoskopia podczas której lekarz może wyczyścić jajniki daje skutek na około 6 miesięcy. Co do hormonów to mam mieszane uczucia ale niektórym pomaga terapia hormonalna. Powodem takiego zachowania jest brak dostatecznej wiedzy na temat PCO. Tak do końca nie wiadomo jaka jest przyczyna PCO i jak właściwie to leczyć. Najprościej jest wyczyścić jajniki, a terapia hormonalna zawsze niesie ryzyko że nałykasz się tabletek a efektów nie będzie poza podniszczoną wątrobą. Co do Poznania to nie wiem gdzie możesz się zgłosić, ale proponuję od razu udać się do dobrej kliniki, szkoda czasu i kasy na niewłaściwe leczenie. Powodzenia i do dzieła :-))



    #142064

    yoshi

    Re: pomóżcie w problemie PCO

    Witam Cie Trodis 🙂
    Ja tez mam PCO dowiedzialam sie o ty stosunkowo niedawno, jako ze mam niesystematyczne miesiaczki tzn co 3-4 mc biore luteine i to pomaga mam miesiaczki. Nie wiem jak z jajeczkowaniem ponoc je mam. Test PCT wypadl dobrze ale nie zachodze w ciaze 🙁

    #142065

    florka

    Re: pomóżcie w problemie PCO

    Witaj :o)
    Też mam PCO leczyłam się luteiną, pregnylem i tabletkami wywołującymi owulację. Takie męczarnie tabletkowe trwały dość długo. Jak już była owulacja poddawałam się inseminacji i ……. przychodziło rozczarowanie. Płakałam ale nie poddawałam się. Wreszcie mój lekarz stwierdził że najlepszym wyjściem a raczej kolejnym krokiem w procesie leczenia niepłodności u mnie jest poddanie się laparoskopi. Na zabieg zdecydowałam się bez wahania (łapię się każdej deski ratunku). Cyba bardziej wolałam to niż adopcje lub in vitro. Sam zabieg nie jest straszny, mi robiono go pod narkozą. Mam 3 małe blizny dwie na wzgórku łonowym na którym są włosy więc ich wogóle nie widać i jedną prawie w pępku. Po laparoskopi wstałam już wieczorem a nazajutrz poszłam się sama umyć. :o)))))))
    W terminie przewidywanej miesiączki pojawiło się krwawienie byłam szczęśliwa bo to pierwszy raz w życiu jak miałm je dokładnie zaplanowane i w terminie. Potem w 12 dniu poszłam do ginekologa na USG owulacyjne i okazało się że owulacji nie ma. Dla pewności lekarz poprosił mnie żebym przyszła w 17 dniu cyklu. Okazało się że mam piękne duże jajo i co najważniejsze sama je wytworzyłAam i uwolniłam hihihihhi W terminie przyszłej miesiączki zrobiłam test ciążowy i jak możesz się domyślić ryczałam ze szczęścia. JESTEM W CIĄŻY !!! Teraz jestem w 19 tygodniu i już nie moge się doczekać jak wezmę dzidziusia w ramiona.
    Więc proszę Cię nie bój się i nie poddawaj się bo walczyć warto
    Pozdrawiam i duży buziak

    #142066

    e-mysza

    Re: pomóżcie w problemie PCO

    Gratuluję, bardzo, bardzo, bardzo …..
    Powiedz mi proszę czy natura to sprawiła, czy może korzystałaś z inseminacji ?

    Pozdrawiam, Edyta

    #142067

    trodis

    Re: pomóżcie w problemie PCO

    Gratuuuuuluję!!
    Na razie się nie boję, do depresji jeszcze mi daleko (z natury jestem optymistką) ale na wszelki wypadek zaczęłam pić melisę na uspokojenie i jeść pestki ze słonecznika, bo tak naprawdę to „znamy siebie na tyle na ile nas sprawdzono”. W tej chwili zdecydowałam się na kurację dr Huldy Clark. No i zobaczymy
    Pozdr.



    #142068

    florka

    Re: pomóżcie w problemie PCO

    inseminacji poddawałm się jeszcze przed laparoskopią ale bez skutku albo ze skutkiem poronienia
    a po laparoskopi była to kompletnie czysta natura
    powiem więcej przed laparoskopiami zawsze rzucałam palenie nie piłam piwa a teraz poszłam na żywioł dopóki test nie wyszedł pozytywnie paliłam i zachowywałam się normalnie
    kobitki z PCO nie przejmujcie się za bardzo będzie dobrze mi się udało to i wam się uda dlaczego ja miałabym być lepsza od was
    cmokasek

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć