PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #29822

    leszczynka

    Jestem zła i jest mi smutno.Bardzo chciałam Emilke karmić piersią ponieważ nie udało mi sie to przy starszych dzieciach.
    Byłam spokojna ,co tydzien ja ważyłam i przybierała po 200g .Dziś poszłyśmy sie zważyć a tu tylko 30 g i lekarka kazała dokarmiać.Jestem zaskoczona bo mała jest spokojna, przesypia noce ,w ciągu dnia też nie płacze .
    SAma nie wiem nawet jak ją dokarmiać ,o jakiej porze ,ile razy.
    Tak bardzo chciałam karmić tylko piersią a teraz sie boje że jak zaczne dokarmiać będe miała mniej pokarmu aż w końcu całkiem stracę.Czy ja sie już do niczego nie nadaje.Aż mi sie chce płakać.
    A jak było u was ,kiedy zaczęłyście dokarmiać dzieciaczki bo moja jeszcze taka malutka -dzisiaj miesiączek.

    LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)

    #393510

    Anonim

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    Gratuluje miesiaca:-)
    Nie stresuj sie, bo mleczka bedzie jeszcze mniej. A moze skonsultuj z innym lekarzem albo poradnia laktacyjna jeszcze?

    Moze nie wszystko stracone? A nawet jesli bedziesz dokarmiac, to czy to wplywa na Twoja ocene jako mamy? W najmniejszym stopniu. Emilka nie moglaby miec lepszej mamy.

    Uszy do gory i do zrelaksowanego karmienia:-) Moze herbatka na pobudzenie laktacji Ci pomoze, byle slodka – to i humor sie poprawi.
    A ja mocno trzymam za Was kciuki,
    Ag



    #393511

    anet

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    ja zaczelam dokarmiac jak Agniesia miala 5, 6 m-cy
    u nas wygladalo to tak ze ja zaczelam zciagac pokarm (wtedy dopiero zobaczylam ile naprawde go jest!!! a bylam pewna ze jest go sporo – tu butelka z podzialka wyprowadzila mnie z bledu), karmilam butelka swoim a jak bylo go malo lub nie bylo to dorabialam Bebiko Generalnie na poczatku bylo to jedno dodatkowe karmienie sztucznym, czasem dwa. Caly czas walczylam o pokarm, zciagalam co godzine, pilam herbatki na pobudzenie laktacji – niestety pokarmu bylo coraz mniej – skonczyl sie w 9 m-cu

    Aneta + Agniesia (7.07.2002) + ? (17.01.2004)

    #393512

    olenka-p

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    według mnie ważenie co tydzień nie jest miarodajne – raz na 10-14 dni moze dopiero dać wiarygodny wynik. poza tym norma przyrostu wagi dla takich maluszków wynosi ok.400-800g/mc – jesli dobrze liczę twoja mała w sumie przybrała 630g! lekarce najłatwiej powiedzieć „dokarmiać” – będzie miała pewność, że na butli podtuczysz małą i dla niej kłopoty się kończą. jeśli emilka jest spokojna (nie apatyczna!), dobrze śpi, je przynajmniej 8 razy na dobę po 10 minut i dużo siusia – moim zdaniem nie ma powodu żeby zacząć dokarmiać. ja bym walczyła o cycka!
    nie jestem lekarzem, więc nie traktuj moich słów jak wyroczni 😉 ale zastanów się zanim zaczniesz dokarmiać, bo na pewno wpłynie to na ilosć pokarmu. może pogadasz jeszcze z kimś w poradni laktacyjnej? moja koleżanka dzięki poradni karmi swojego rocznego synka do dziś – nie miał w ogóle odruchu ssania, nie interesował się cycem, ale ona wbrew lekarzom i rodzinie nie dała mu butli ani smoka, tylko przez miesiąc odciągała pokarm i karmiła go strzykawką. po miesiącu młody się przyssał i … tak mu zostało :-))) ty nie musisz aż tak się męczyć, emilka ssie, mleka masz wystarczająco – tylko karmić! przemyśl to…
    pozdrawiam i powodzenia!

    olenka & adaś (23.12.02)

    #393513

    leszczynka

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    Pije herbatki laktacyjne ,granulki homeopatyczne zajadam iwydaje mi sie że tego mleczka nie jest mało a tu taka mała waga.
    lekarka jest moja koleżanka czyli chyba nie radzi mi żle a poradni laktacyjnej niestety w moim miescie juz nie ma.
    pozdrawiam i dziękuje

    LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)

    #393514

    beatab

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    dlaczego zaraz porażkę….
    nie traktuj tego, ze musisz dokarmiać w takich kategoriach.
    może powalcz trcohe odciągajc mleko, powinno zwiększyć laktację, pij ziółka mlekopedne, czy piwo karmi, które bardzo wzmaga laktacje. i dopóki sie nie unormuje dokarmiaj.
    uważam, ze jeden tydzień, kiedy jest mały przyrost o niczym nie przesądza. ja ważyłam po 3-4 tygodniach, bo takie tygodniowe wyniki mogą być mylace, tym bardziej, ze dziecko jest spokojne i nie płacze z głodu.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl



    #393515

    Anonim

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    🙁
    Mysle, ze na pewno chce jak najlepiej dla Ciebie i Emilki. Sprobuj moze zadzwonic do pogotowia laktacyjnego, podaje nr z ‚Dziecka’ (22)5333110 od 9 do 14 w dni robocze, w srody od 11.30 do 16.30.
    Moze sie uda…

    #393516

    leszczynka

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    bardzo ci dziekuje ,jutro rano będę dzwonić

    LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)

    #393517

    daga25

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    A może tym razem była ważona na głodniaka? Dziewczyny mają rację, tydzień to za mało, żeby od razu przekreślić wykarmianie piersią. A przy tym ważeniu na głodniaka i najedzonego jest tak, że Zuzka kiedyś po tygodniu nawet ubyła… tak była głodna.

    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

    #393518

    helga

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    Po pierwsze nie rozpatruj tego w kategoriach porażki. Strasznie mnie denerwuje, ze teraz kobiety, które dokarmiają dzieci lub w ogóle nie karmią ich piersią są uważane za matki drugiej kategorii. Ja mojego Kocia karmiłam 5 miesięcy i tez miałam wyrzuty sumienia – od trzeciego zaczęłam go dokarmiać, bo strasznie wczesnie wróciłam do pracy. Miki jest zdrowy jak ryba, do tej pory ani razu nie chorował. Niektóe kobiety mają mleka więcej niż wojska w Chinach, inne mniej. Dziwię się, że lekarka nie powiedziała Ci, jak powinnaś dokarmiac dziecinę. Tak czy siak, jesli chcesz dalej ją karmić, to przystawiaj do piersi jak najczęściej. Musisz pobudzić mleczarnię do produkcji.

    Helga i Miki



    #393519

    lea

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    nie czytalam odpowiedzi innych dziewczyn… ale ja nie wazylam dziecka co tydzien…. tylko co 6 tygodni… i czasami bylo tylko poł kilo na plusie a mimo to miesciłam sie w normie… chyba jedno wazenie to za mało by wyrokowac i by upatrywac powodu w braku pokarmu… ale moze sie myle

    a on tym ze sie „do niczego nie nadajesz” w ogole nie czytam i zapomnij ze to napisalas bo co pomysla sobie dziewczyny ktore w ogóle nie mają pokarmu? a są cudownymi mamami!

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #393520

    leszczynka

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    Helgo ,5 miesięcy to szczyt moich marzeń.
    Starsze dzieci nie były karmione piersia i są zdrowe ale myślałam że teraz jestem bardziej dojrzała i sie uda.
    pozdrawiam

    LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)



    #393521

    leszczynka

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    Masz racje Lea ale jest mi przykro i tak napisałam,niektóre mamy nie moga wcale karmić.

    LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)

    #393522

    anna28

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    Rozumiem, że mówisz o porażce, bo ja sama niedawno tak czułam. (Otworzyłam nawet wątek MAMY BUTELKOWE ŁĄCZMY SIĘ, j ak chcesz to poczytaj.) Myślę, że skoro Twoja córeczka nie płacze i jest spokojna to powinnaś na razie nie przejmować się opinią lekarza i rzeczywiście karmić małą jak najczęściej bez dokarmiania. Sama będziesz wiedziała, jeżeli mała będzie głodna. Ja zaczęłam dokarmiać po długiej walce, zbyt długiej, bo wycierpiałyśmy się obie. Powinnam zacząć ją dokarmiać wcześniej. Ale na Twoim miejscu zaufałabym własnej intuicji, bo lekarze… jak się przekonałam są dobrzy w leczeniu, a nie w dawaniu rad o tym jak karmić. O tym decydujmy MY i tylko MY.

    Anka i Amelka 03.08.03.

    #393523

    marta76

    Re: PONIOSŁAM PORAZKE-MUSZE DOKARMIAĆ

    Kottku, co to za pomysł, żeby po jednym tygodniu z mniejszym przyrostem wagi od razu dokarmiać?!!! Przecież dziecko ma prawo czasem przytyć mniej, ważne, że przybiera! Tak mi powiedzieli gastrolodzy w szpitalu dziecięcym. Ja też już panikowałam, bo w jednym tygodniu Marysia przybrała 70g, w innym 150g, a w innym w ogóle! Teraz przybiera ok.100-120g tygodniowo. Może to mniej niż tzw. normy, ale każde dziecko ma swój indywidualny tryb rozwoju. Najważniejsze żeby było przy tym zdrowe.
    Moim zdaniem, na razie w ogóle nie masz się czym martwic. Spokojnie poczekaj jeszcze tydzien, dwa, karm piersią i przede wszystkim-nie stresuj się!!!!
    Całujemy
    Marta i Marysia „Urodzona 4 lipca”, co toleruje tylko mamy cycucha :-)))

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close