Ponowne łyżeczkowanie???

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #42779

    asik-76

    Dziewczyny Drogie,

    tydzień temu byłam na wizycie kontrolnej po łyżeczkowaniu. Od zabiegu minęło wtedy 3 tygodnie. Wiem, że może upłynęło trochę za mało czasu, ale nie mogłam doczekać się tłumaczenia wyniku histo. O ile wynik jest w najlepszym porządku to niestety mój gin doszukał się na USG pozostałości po ciąży… Z jego miny wywnioskowałam, że lekarz robiący zabieg po prostu się nie popisał.
    Ponieważ do tej pory nie miałam @ dostałam Luteinę na wywołanie i zaraz po mam się zgłosić na ponowną kontrolę z nadzieję, że organizm sam dokończy to, co jakiś konował rozpoczął.
    Niestety ja cały czas nie mogę przestać myśleć, że może czekać mnie następny zabieg.. już ten pierwszy był koszmarny (na ‚głupim Jasiu’ więc bolało jak nie wiem co), nie mówiąc o tym, że moje odliczanie do następnej próby wróci wtedy do punktu początkowego…

    Co Wy o tym myślicie? Znacie przypadki powtórnego łyżeczkowania?
    Bo jeżeli do tego dojdzie to ja chyba przestanę się trzymać – dotąd jakoś mi się udawało..

    Asia.

    #559649

    malomi

    Re: Ponowne łyżeczkowanie???

    U mnie też były złe wyniki kontrolne. Z tym że ja miałam krwotok po łyżeczkowaniu i pozostały skrzepy. Z czasem wszystko samo zaczęło wracać do normy, chociaż jeden z lekarzy coś wspominał o kolejnym łyżeczkowaniu. U mnie minęły już 2 miesiące, na początku kwietnia idę na kontrole, wtedy zobacze czy wszystko jest ok.
    Z tego co się orientuje, to jeżeli pozostałości byłyby groźne to organizm sam odpowiedziałby krwawieniem. Myślę że pierwsz @ wszystko rozwiąże i oczyści. Powodzenia!



    #559650

    lemone

    Re: Ponowne łyżeczkowanie???

    czesc 🙂 ja rowniez jestem 3,5 tygodnia po zabiegu,
    dzien po lyzeczkowaniu (jeszcze w szpitalu) ialam kontrolne usg i wyszlo, ze pozostal maly fragmencik, blonka czegostam. Chyba rowniez bylo zle doczyszczone. Lekarz powiedzial, ze jest to cos co powino samo zejsc, ale kazal sie obserwowac (w przypadku krwawienia natychmiast zglosic sie do szpitala). Po tygodniu bylam na kontroli i sytuacja bez zmian – blonka nadal jest. Dopiero po ponad 3 tygodniach okazalo sie , ze macica sie juz oczyscila. Nie martw sie, widocznie potrzebujesz jeszcze troche czasu, najwazniejsze, ze nie krwawisz, bo to jest oznaka, ze nie jest ok. Nie znam sie, ale wydaje mi sie, ze jest duza szansa, ze po @ juz bedzie ok.
    pozdrawiam 🙂

    #559651

    lemone

    Re: Ponowne łyżeczkowanie???

    czesc 🙂 ja rowniez jestem 3,5 tygodnia po zabiegu,
    dzien po lyzeczkowaniu (jeszcze w szpitalu) ialam kontrolne usg i wyszlo, ze pozostal maly fragmencik, blonka czegostam. Chyba rowniez bylo zle doczyszczone. Lekarz powiedzial, ze jest to cos co powino samo zejsc, ale kazal sie obserwowac (w przypadku krwawienia natychmiast zglosic sie do szpitala). Po tygodniu bylam na kontroli i sytuacja bez zmian – blonka nadal jest. Dopiero po ponad 3 tygodniach okazalo sie , ze macica sie juz oczyscila. Nie martw sie, widocznie potrzebujesz jeszcze troche czasu, najwazniejsze, ze nie krwawisz, bo to jest oznaka, ze nie jest ok. Nie znam sie, ale wydaje mi sie, ze jest duza szansa, ze po @ juz bedzie ok.
    pozdrawiam 🙂

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close