ponownie w tym wątku :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #93973

    magdamal

    witajcie drogie koleżanki niedoli:(
    w poniedziałek dowiedziałam się, że akcja serca u mojego groszka ustała. Spotkało mnie to już 4 raz. I niby powinnam wiedzieć wszystko idealnie ale mam jednak pytanie: jak długo czekałyście na poronienie? Pytanie kieruję do dziewczym, które nie miały łyżeczkowania, oczyściły się same. Ja przeszłam łyżeczkowanie kilkukrotnie i wiem, że to byłoby dla mnie najmniej stresujące bo oczyściliby macicę i koniec. ALe z lekarzem postanowiliśmy jednak spróbować naturalnie poronić (teraz jest 8t1d ciąży – już martwej). W poniedziałek odstawiłam Duphaston, dziś środa a ja nie plamię nawet ani nie mam żadnego, najmniejszego nawet bólu brzucha. Napiszcie jak było u was??

    #1862208

    zabulijka

    Magda, moja koleżanka czekała dwa miesiące 🙁



    #1862209

    szkocik

    Zamieszczone przez MagdaMal
    witajcie drogie koleżanki niedoli:(
    w poniedziałek dowiedziałam się, że akcja serca u mojego groszka ustała. Spotkało mnie to już 4 raz. I niby powinnam wiedzieć wszystko idealnie ale mam jednak pytanie: jak długo czekałyście na poronienie? Pytanie kieruję do dziewczym, które nie miały łyżeczkowania, oczyściły się same. Ja przeszłam łyżeczkowanie kilkukrotnie i wiem, że to byłoby dla mnie najmniej stresujące bo oczyściliby macicę i koniec. ALe z lekarzem postanowiliśmy jednak spróbować naturalnie poronić (teraz jest 8t1d ciąży – już martwej). W poniedziałek odstawiłam Duphaston, dziś środa a ja nie plamię nawet ani nie mam żadnego, najmniejszego nawet bólu brzucha. Napiszcie jak było u was??

    Bardzo mi przykro. 🙁 Ja również straciłam dzieciątko w 8 tc,ale u mnie poronienie odbyło się bardzo szybko. (co nie znaczy bezboleśnie 🙁 ) U mnie wyglądało to w ten sposób. To była moja pierwsza, wyczekana ciąża i z podejrzeniami(3 testy i brak miesiączki) poszłam do lekarza. Lekarz kazała mi poczekać 2 tyg. gdyż dobrze nie widać na usg. Wróciłam do domu i za tydzień dostałam silnego krwawienia. Myślalam że to miesiączka(krwawienie trała tyle co @, tylko bólgorszy i więcej).Po wizycie u gin. dowiedziałam się że doktor podejrzewała że będzie poronienie ale nie chiała nic mówić,kazała dzwonić o każdej porze dnia i nocy.Miałam do niej żal że mi nie powiedziała, ale dzięki temu było mi ciut lżej, ponieważ przez ten czas od wizyty do krwawienia nie byłam pewna czy jest już Nasz Skarb czy Go nie ma. NIe dała mi nadziei na tę fasolkę.Podczas wcześniejszych starań o dzidzię było tak że testy wychodziły pozytywne, a beta pokazywała brak ciąży. Taki już mój organizm 🙁 Dodam tylko, że wizytę na której dowiedziałam się że Fasolki nie ma, miałam 1 Czerwca , w Dzień Dziecka 🙁
    Jeszcze raz strasznie mi przykro 🙁 Przytulam do serducha …

    #1862210

    evika5

    Zamieszczone przez MagdaMal
    witajcie drogie koleżanki niedoli:(
    w poniedziałek dowiedziałam się, że akcja serca u mojego groszka ustała. Spotkało mnie to już 4 raz. I niby powinnam wiedzieć wszystko idealnie ale mam jednak pytanie: jak długo czekałyście na poronienie? Pytanie kieruję do dziewczym, które nie miały łyżeczkowania, oczyściły się same. Ja przeszłam łyżeczkowanie kilkukrotnie i wiem, że to byłoby dla mnie najmniej stresujące bo oczyściliby macicę i koniec. ALe z lekarzem postanowiliśmy jednak spróbować naturalnie poronić (teraz jest 8t1d ciąży – już martwej). W poniedziałek odstawiłam Duphaston, dziś środa a ja nie plamię nawet ani nie mam żadnego, najmniejszego nawet bólu brzucha. Napiszcie jak było u was??

    Tak mi przykro Magda 🙁
    U mnie poronienie nastapilo samo juz jakies 3 dni bo plamieniu choc lekarka zrobila mi usg i sama nie mogla nic stwierdzic. Potem straszne bole i bardzo silne krwawienie. Krwawilam 2 tygodnie. Mi lekarz mowil zeby sie starac potem miesiac po pierwszym okresie bo ponoc organizm lepiej przyswaja ciaze ale nie wiem czy to prawda.

    Trzymaj sie dzielnie, myslami jestem z toba.

    #1862211

    magdamal

    Zamieszczone przez zabulijka
    Magda, moja koleżanka czekała dwa miesiące 🙁

    :eek:Zamotany straszne… przecież to prosta droga do zakażenia!
    Ja mam czas do środy i jak nic się nie zacznie to zabieg.
    Ale widzę, że mam jeszcze szanse na samooczyszczenie..

    Evika5 – aż dwa tygodnie krwawiłaśZamotany Też straszne…:(

    Po łyżeczkowaniu zawsze lekko plamiłam (żadnych krwawień) i zaraz po 4 tygodniach dostawałam pierwszą @.
    A jak się zacznie krwawienie to traktować ten dzień jako przybliżony pierwszy dzień cyklu? Też po miesiącu powinna przyjść miesiączka?

    #1862212

    evika5

    U mnie przyszla po miesiacu normalnie miesiaczka.



    #1862213

    magdamal

    zaczął mnie delikatnie boleć brzuch i pojawiło się plamienie, może do środy zdążę…

    #1862214

    pasiasta

    #1862215

    Anonim

    Zamieszczone przez MagdaMal
    witajcie drogie koleżanki niedoli:(
    w poniedziałek dowiedziałam się, że akcja serca u mojego groszka ustała. Spotkało mnie to już 4 raz. I niby powinnam wiedzieć wszystko idealnie ale mam jednak pytanie: jak długo czekałyście na poronienie? Pytanie kieruję do dziewczym, które nie miały łyżeczkowania, oczyściły się same. Ja przeszłam łyżeczkowanie kilkukrotnie i wiem, że to byłoby dla mnie najmniej stresujące bo oczyściliby macicę i koniec. ALe z lekarzem postanowiliśmy jednak spróbować naturalnie poronić (teraz jest 8t1d ciąży – już martwej). W poniedziałek odstawiłam Duphaston, dziś środa a ja nie plamię nawet ani nie mam żadnego, najmniejszego nawet bólu brzucha. Napiszcie jak było u was??

    🙁 a tak strasznie trzymałam za Ciebie…..trzymaj się

    #1862216

    zabulijka

    Wiesz Madziu, to chyba najdłużej, jak słyszałam. I na dodatek potem nie poszła do szpitala, a wg mojej ginki w 8 tygodniu już trzeba iść na łyżeczkowanie (8 skończonym). Ale jej lekarz kazał jej czekać, że tak będzie najlepiej. To już jej szósta ciąża 🙁
    Mnie przez tydzień nic nie popuściło, na USG zaczęło być widać, że się pęcherzyk odkleja, ale nie miałam już siły czekać. Dostałam cytocec, ale nie wiem, czy zadziałał, a moja ginka była przeciwna temu środkowi, że jest też bardzo „agresywny”. Bóle brzucha delikatne miałam.
    Jeden zabieg z rozwieraniem szyjki nie ma takiego znaczenia jeszcze podobno 🙁
    mam nadzieję, że nie w każdym razie…



    #1862217

    magdamal

    Zamieszczone przez zabulijka
    Wiesz Madziu, to chyba najdłużej, jak słyszałam. I na dodatek potem nie poszła do szpitala, a wg mojej ginki w 8 tygodniu już trzeba iść na łyżeczkowanie (8 skończonym). Ale jej lekarz kazał jej czekać, że tak będzie najlepiej. To już jej szósta ciąża 🙁
    Mnie przez tydzień nic nie popuściło, na USG zaczęło być widać, że się pęcherzyk odkleja, ale nie miałam już siły czekać. Dostałam cytocec, ale nie wiem, czy zadziałał, a moja ginka była przeciwna temu środkowi, że jest też bardzo „agresywny”. Bóle brzucha delikatne miałam.
    Jeden zabieg z rozwieraniem szyjki nie ma takiego znaczenia jeszcze podobno 🙁
    mam nadzieję, że nie w każdym razie…

    to może jednak nie będę czekać do środy? Jak byście zrobiły?
    Z drugiej strony tyle już odczekałam….

    #1862218

    zabulijka

    co mogę Ci doradzić…
    ja nie miałam w sobie odwagi i siły, żeby czekać, ale z drugiej strony teraz trochę żałuję. Czekałam 8 dni.
    Może mogłam jeszcze kilka…
    umów się może na poniedziałek, a do poniedziałku jeszcze kilka dni – a skoro tak, to może się coś ruszy. Będę bardzo bardzo mocno trzymała kciuki, żebyś jak najszybciej mogła mieć za sobą to czekanie :(:(
    inne pytanie mam – jak szybko po zabiegu dostawałyście okres? mam nadzieję, że nie jestem w ciąży …na razie 🙁



    #1862219

    magdamal

    Zamieszczone przez zabulijka
    co mogę Ci doradzić…
    ja nie miałam w sobie odwagi i siły, żeby czekać, ale z drugiej strony teraz trochę żałuję. Czekałam 8 dni.
    Może mogłam jeszcze kilka…
    umów się może na poniedziałek, a do poniedziałku jeszcze kilka dni – a skoro tak, to może się coś ruszy. Będę bardzo bardzo mocno trzymała kciuki, żebyś jak najszybciej mogła mieć za sobą to czekanie :(:(
    inne pytanie mam – jak szybko po zabiegu dostawałyście okres? mam nadzieję, że nie jestem w ciąży …na razie 🙁

    ja zawsze jak w zegarku – po 4 tygodniach.

    #1862220

    laurencja

    Madziu przytulam, tak bardzo mi przykro:(

    #1862221

    karolciadg

    Madziu przytulam i całuję z całego mojego serducha.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close