Pooooolska mieszam w Pooolsce mieszkam tu tu tu…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #11407

    julia

    I nie mogę się pogodzić z pewnymi rzaczami.
    Ginekolog w przychodni wkłada wzierniki na akord, pacjentka to 1,49zł wizyta max10min cytologia i pa pa,
    w gabnecie prywatnym 50zł, ale też trzeba jak najwięcej przyjąć – 15min….

    zastępca ordynatora szpitala – lepiej wykształcony, doszkolony, kompetentny
    wizyta w gabinecie prywatnym w jego willi
    JA- przyszłam porozmawiać na temat antykoncepcji hormonalnej
    ON (wyjmując recepty) brała Pani cilest?
    JA – tak
    ON – (wypisując) w dniu pierszej miesiączki proszę wziąść pierszą tabletkę i przyjść na „kontrolę” (czyt. po receptę ) za 2 miesiące ( uroczo się uśmiechając) dziękuję i należy sie 100zł (zawsze tyle płaciłam)

    dziewczyny On mnie nie zbadał, nie pobrał cytologii, nie zapytał o piersi – a przecież wiedział ze gwałtownie skończyła laktację
    cała wizyta 2min

    tymczase czytam wywiad z doktor z Fundacji Profilaktyki Endokrynologicznej w SL:
    „przed podjęciem kuracji hormonalnej (…) konieczne są badania wstępne:
    ginekologiczne
    określenie poziomu hormonów we krwi
    badanie cytohormonalne
    USG narządu rodnego
    mammografię
    USG sutków
    sprawdzenie poziomu elektrolitów
    próby wątrobowe
    transaminazy
    krzepliwość krwi
    poziom cholesterolu”

    a mnie nawet nie przebadał
    nie zrobił cytologi
    nic

    jestem dla nich tylko pieniądzem. zarobkiem

    moje zdrowie, życie jest warte tyle co nic……..
    co za beznadzieja

    Tołdi i Ignaś

    #178775

    pluto

    Re: Pooooolska mieszam w Pooolsce mieszkam tu tu tu…

    Moja lekarka, która prowadziła też ciążę, powiedziała, że bez badania i cytologii żadnych tabletek nie przepisze…………….zmień lekarza…………

    Julka kulka i 6 miesięczny Karolek



    #178776

    renia

    Re: Pooooolska mieszam w Pooolsce mieszkam tu tu tu…

    Tez bym zmienila. Ostatnio moj maz byl o laryngologa z tytulem doktora, prywatnie. Zbadal go pobieznie, tak szybko, ze jak powiedzial maz, nawet by nie zdazyl cokolwiek zobaczyc, gdyby cos bylo nie tak. Uszy tez, maz mial polipy w uszach,a ten nawet tego nie zauwazyl, mimo, ze maz o to zapytal. Doktor zapytal tylko, czy maz czuje suchosc w gardle, a na odpowiedz -tAK, wydrukowal wczesniej przygotowana (chyba wszystkim to samo) cala fure lekarstw za 60 zl. Wizyta 70 zl.
    Oczywiscie pierwsza i ostatnia.


    Renia
    mama Asi (3 latka i miesiac) i Ani (roczek i 2 miesiace)

    #178777

    magdak

    Re: Pooooolska mieszam w Pooolsce mieszkam tu tu tu…

    mnie tez szlag trafia jak pomyslę o takich urokach opieki medycznej w naszym kraju !
    ale tak sobie mysle, ze lekarze tak nas traktuja bo dajemy sie tak traktować
    naprawde sie dziwie ze za 100 zł dalas sie tak zbyć, płacę i wymagam, to chyba zasada znana od wiekow
    a jeśli pan doktor szanowny o tym zpomniał, to najwyzszy czas mu przypomnieć, albo zmienic lekarza, jak sugeruje pluto
    pozdrawiam cieplo
    magda

    #178778

    renia

    Re: Pooooolska mieszam w Pooolsce mieszkam tu tu tu…

    Zanim mi przepisala cokolwiek, to mialam badania :
    ginekologiczne
    cytologie
    proby watrobowe
    cholesterol
    ogolne badanie krwi
    i chyba jeszcze jakies, ktorych juz nie pamietam


    Renia
    mama Asi (3 latka i miesiac) i Ani (roczek i 2 miesiace)

    #178779

    kasiaw

    Re: Pooooolska mieszam w Pooolsce mieszkam tu tu tu…

    Ja jak poszłam po tabletki, to miałam 18 lat. Lekarka zapytała się tylko czy mam stałego partnera (odpowiedź tak – mój obecny mąż) i czy dobrze się czuję (odpowiedź tak). No i zbadała mnie, piersi już nie obejrzała, bo po co. Przepisała mi cilest. Później się dowiedziałam że powinna mi najpierw zrobić badania i następnie co pół roku badania powtarzać. Ja pierwsze badania jakie kazała mi zrobić były po półtora roku brania tabletek. Kiedy zrobiłam badanie na cholesterol, to lekarze kazali mi powtórzyć, bo to nie możliwe żebym miała taki wynik. Nietsty powtórne badanie wyszło podobnie. Lekarz się za głowę zlapał i powiedział, że on się nie podejmuje mnie leczyć i dostałam skierowanie do Instytutu żywności i żywienia. Oczywiście cilest poszedł w odstawkę, bo tabletki mogą cholesterol jeszcze podwyższać.
    Ale miałam takie zaufanie to tej pani ginekolog, że to ona prowadziła mi ciąże. Ale kiedy urodziłam (miałam 23 lata) i chodziałm do niej regularnie na badania przez te pięć lat i przez te pięć lat nie zrobiła mi ani razu cytologi to zmieniłam ginekologa, który od razu przy pierwszym spotkaniu zbadał, porozmawiał, obejrzał piersi, zrobił cytologię…

    Kasia mama Pawełka.



    #178780

    julia

    Re: Pooooolska mieszam w Pooolsce mieszkam tu tu tu…

    no właśnie

    ale gdzie szukać takiego lekarza który pamięta przysięgę Hipokratesa
    ja nie znam
    gdzie szukać?

    Tołdi i Ignaś

    #178781

    iwonta

    Re: Pooooolska mieszam w Pooolsce mieszkam tu tu tu…

    Wszędzie są tacy lekarze robią wszystko dla kasy, bo jak czeka na poczekalni x pacjentek to przecież nie będzie przyjmował do 12 w nocy. Ja znalazła m panią ginekolog, która prowadziła moją ciążę w gabinecie siedziało się srednio po 20, 30 minut zbadała wszystko, wszystko zdążyłam sie zapytać, badania miałam co miesiąc nowe (moja znajoma przez całą ciążę robiła badania 3 razy, niebrała żadnych witamin, o USG nie miała co marzyć)., a przyjmowała i do późnej nocy, sama kiedys wróciłam od niej po 10 do domu tylke było pacjentek, ale żadnej nie odesłała z kwitkiem. W szpitalu jednak trafiłam na dyżur innej pani doktor, która po zrobieniu wywiadu zabrała mnie na USG, gdzie moje dziecko schudło ponad kilogram (na wcześniejszym USG robionym Przez moja pania doktor ważyła 3660) 2300 i zmieniło płeć, oraz uznała, że do porodu to mi jeszcze daleko (dziecko urodziło sie na drugi dzień) i że jak poleżę sobie na patologi to przestanie mi się chcieć szpitala i nie będzie mi się d niego tak spieszyło, za dwa dni przyszła na wizyte rano i stwierdziła, że rodziłam cztery doby (ja nawet tyle w szpitalu nie byłam). Tacy są lekarze jak nie dasz odpowiedniej sumy to leż i kwicz. Przepraszam nie wszyscy, ale tych prawdziwych to ze świeczka szukać.


    Iwonta i Natalka (07.10.02)

    #178782

    irena

    Re: Pooooolska mieszam w Pooolsce mieszkam tu tu tu…

    Niekompetencja gina u mojej kuzynki zaowocowala zapaleniem zyly w prawej nodze a w efekcie kompletna niedroznoscia zyly w pachwinie.Bez zadnych badan zapisal jej tabletki antykoncepcyjne.Ona ma dosyc gesta krew a te tabletki jeszcze bardziej ja zagescily.Dziewczyna wyladowala w szpitalu z potwornym bolem nogi.Dizgnoza zapalenie zyly i lezenie plackiem w szpitalu przez 3 miesiace.Nie mogla wysc nawet do ubikacji,bo podczas ruchu moglo dojsc do oderwania sie czesci skrzepu i przedostania sie go z krwia do serca.Gdyby to sie stalo to nastepuje smierc.Az ciarki przechodza myslac do czego moze doprowadzic ignorancja lekarzy.

    Irena i Szymonek (2,5 miesiaca)

    #178783

    joannamaria1973

    Re: Pooooolska mieszam w Pooolsce mieszkam tu tu tu…

    Ja też byłam u poleconego jednego z najlepszych w Gdyni.Potrzebowałam pozwolenia dla dermatolog na branie diane (na trądzik).Ku mojemu zdziwieniu lekarz wypisał że mogę brać i też wymazu nie wziął.No i jesteśmy w domu

    ASIA mama małego Patryczka



    #178784

    edka

    Re: Pooooolska mieszam w Pooolsce mieszkam tu tu tu…

    W takim razie muszę przyznać, że mam cholerne szczęście, bo zawsze jak podaję zawód „pielegniarka” to widzę jak się zmienia oblicze lakarza. Nie wiem, czy im głupio traktować olewczo „koleżankę po fachu”, czy boją się, że im wyrobie odpowiednią opinię w światku medycznym. Który tak naptawdę jest bardzo mały, a plotki rozchodzą sie bardzo szybko. Inna sprawa, że wiekszość wizyt załatwiam po znajomości, także na szczęście rzadko mam przyjemność kozystać z państwowej służby zdrowia. Ale szczrze współczuje – pamiętam jak raz w ciąży postanowiłam iść państwowo na USG – czekałam 2 h a badanie trwało 3 min. Więcej mi głupie pomysły do głowy nie przychodziły.

    Edzia mama Kingi (31.10.02)

    #178785

    salome

    Re: do Pluto

    A do kogo chodzisz??? Musze chyba tez zmienic….

    Renata mama Nikoli (31.08.02)



    #178786

    edka

    Re: do Pluto

    Ja chodze do lekarza u siebie w pracy, tzn. Centrum Medyczne Enel-Med, Gilarska 86, Warszawa oczywiście, dr. Aneta Tramś-Sujka. Przemiła i gadatliwa babka, na każde pytanie odpowiada chetnie i dużo. Nie wiem tylko ile teraz kosztuje wizyta, bo ja na szczęście nie muszę na razie płacić. Ale szczerze polecam.
    Ale mi się udało strzelić reklamę własnej firmie, hi, hi

    Edzia mama Kingi (31.10.02)

    #178787

    e-dyta

    Re: Pooooolska mieszam w Pooolsce mieszkam tu tu tu…

    Moim zdaniem nie ma co utyskiwać, tylko lekarzy „wychowywać”.

    W ośrodkach publicznej służby zdrowia raczej nie ma wyboru (można jedynie zmienić placówkę) ale jeśli już zdecydowałaś się na lekarza prywatnego, który Cię tak traktuje, to do widzenia… Z przyjemnością zbada Cię 10’ciu innych. Jak taki konował straci pacjentów, może zmieni do nich podejście.

    My chodzimy do niepublicznej palcówki mającej podpisaną umowę z kasą chorych i jesteśmy bardzo zadowoleni z opieki.

    Pozdrawiam
    Krzysiek (chłop tych poniżej )

    Edyta + Asia (listopad 2002)

    #178788

    julia

    Re: Pooooolska mieszam w Pooolsce mieszkam tu tu tu…

    Zmienić lekarza?
    znakomity pomysł
    tylko skąd wziąć normalnego?
    Z gazety?
    Z ogłoszenia?

    Nie słyszałam od żadnej znajomej o dobrym ginekologu, choć prawdę mówiąc często o tym nie rozmawiamy……..
    popytam
    gorzej już cgyba nie mogę trafić 🙁

    Tołdi i Ignaś

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close