Popełniam błąd ?????

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 60)
  • Autor
    Wpisy
  • #77690

    niki23

    Odstawiam Ninę od cyca (8 dni). Do tej pory wieczorem usypiała tylko przy cycu. Pierwszy wieczór kiedy chcialam ja uśpić inaczej był nie za ciekawy . Nosiłam ją i tanczylam chyba z 50 minut ( o bólu pleców pisac nie będę). Próbowałam ja położyc do łózka, kładłam się z nią, spiewałam, chiałam opowiadać bajki….wszystko na nic
    – MAMA NIE MÓW!
    – MAMA NIE SPIEWAJ!
    – MAMA CICHO, NINA WSTAJE!
    no i wrzask. Także położenie się w łózku odpadło. Nosiłam ją jeden wieczór, drugi i zsnęła. Niestety moja kondycja nie bardzo pozwala mi nosić i bujać się prawie godzine z moją 12-kilogramową pannicą.
    Tak wiec od paru dni usypiamy ją w hustawce i potem przenosimy do łóżka. Moge wreszcie napisać USYPIAMY ….bo teraz może w tym uczestniczyc również mój mąż …a przy cycu wczesniej to wiadomo….tylko mama. ( na rekach nie chciała usypiac u niego)
    Nina zasypia bez najmniejszego problemu, szybko i bez protestów.
    Jednak zastanawiam się czy nie popelniam błędu, czy nie powinnam jednak postarać się bardziej,zeby zasypiała w łóżku??
    Teraz jest w sumie okej, ale boje się,ze znów przywyczai się na amen do usypiania w hustawce i będę ją tak usypiac aż nie pojdzie do szkoły .
    Nie wiem czy nie utrwalam w niej teraz złego nawyku????
    Co sadzicie???
    Hustawka czy łózko za wszelką cenę?????

    Niki & córeńka 2 LATKA :))

    #1040484

    emalka

    Re: Popełniam błąd ?????

    hmmm kuszaca mysl, z ta hustawka, ale jak dla mnie nie zbyt na dluzsza mete. Nina musi zrozumiec, ze spi sie w lozku, a najlepiej, ze sie tam ZASYPIA.
    sproboj polozyc sie obok jej lozka (albo lez w Waszym) i do znudzenia powtarzaj, ze to jest lozeczko, ze trzeba TAM spac, itd. Niech lazi i robi co chce – nie reaguj na to specjalnie… w koncu chyba przylezie (a wtedy nalezy pochwalic, ukochac i podziwiac jaka jest madra)… i znudzi sie jej odstawianie cyrkow.. OBY 🙂

    emalka i zuza



    #1040485

    mirabelka79

    Re: Popełniam błąd ?????

    Niki ja bym powalczyla z tym lozkiem….za miesiac bedziesz miala dosc tej hustawki….w sumie „walczyliscie” tylko 2 wieczory-to malutko i jesli sie nie udalo to ja bym probowala dalej….
    nie nos, nie tancz…poloz sie na lozku i czekaj az zasnie…wiem ze bedzie zlazic z lozka, histeryzowac ale moze po 2 godzinach zasnie;) a pozniej bedzie juz coraz lepiej:)

    u nas swietnie dziala opowiadanie bajek (coprawda Gosia usypia sama w pokoju w swoim lozeczku ale jak jest tatus wieczorami to musowo musi opwiadac)….trzeba mowic jednostajnym, „nudnym” glosem….10 minut i dziec spi jak zabity;)

    Ala i Gosia (16.12.2003)

    #1040486

    cszynka

    Re: Popełniam błąd ?????

    tez odradzam huśtawkę
    Pomyśl co będzie jak gdzieś razem wyjedziecie, np wakacje. Huśtawka z Wami?
    Też pamiętam nasze odstawianie od cyca (Ola miała rok i 8 m-cy czyli podobnie jak u Was). tez były akcje i różne wykręty córci. Nastawiłam się, że do tego potrzeba mojej i męża aaaaaaaniesliej cierpliwości bo inaczej nie damy poprostu rady. Spokój i czas, nie że sie chce zdążyć na jakiś program czy film . Może czytajcie książeczki? U nas jest wieczorne czytanie aż zaśnie. To tez chciałabym zmienić na to, że jednak zasnie sama a nie przy bajce. No i tak jak chyba Emalka pisała – chwalić za każdy przejaw dobrej woli ze strony córci , jaka z niej mądra dziewczynka i jaka mamusia i tatuś sa dumni
    Powodzenia i pozdrawiam
    Ola (06.01.2003)

    Edited by cszynka on 2006/04/27 10:02.

    #1040487

    marta-g

    Re: Popełniam błąd ?????

    Wiesz Niki, ja wiele razy nad tym myślałam, bo ja też z tych, co zrobią wszystko czego tylko dziecko sobie zażyczy, by raczyło zasnąć. Moja Lenka ma w sumie tyle. My przeszliśmy etap zasypiania na spacerze o godzinie 24:00, potem na rękach kilka m-cy temu, potem przed telewizorem przy konkretnej bajce, aż w końcu dziecku spodobało się w łóżku i od długiego czasu usypiamy ją czytając książeczki. Zawsze te jej dziwne pomysły i fochy przechodziły same, pojawiały się wprawdzie inne, ale ostatecznie skapitulowała i polubiła zasypianie w łóżku. Ja byłabym skłonna chyba poradzić, by poczekać jeszcze chwilkę, starając się jednocześnie pokazać jej, jak fajnie jest na przykład leżeć sobie w łóżku i czytać fajne książeczki, można ułożyć misia do snu. No nie wiem, może źle radzę, może jestem za miękka, ale skoro tańczysz z 12-kilogramową panieneczką, żeby usnęła, to chyba też jesteś 🙂 Odstawiłaś ją od piersi i ona za tym tęskni, pewnie łóżko z tym jej się kojarzy, choć w tym temacie nie mam doświadczenia bo moja się odstawiła w wieku 9 m-cy. W każdym razie życzę powodzenia 🙂

    Marta i Lenka 15.01.2004

    #1040488

    effcia

    Re: Popełniam błąd ?????

    łóżko! zdecydowanie łóżko! dzieciaki lubią wieczorne rytuały i lubią je sobie rozszerzać w nieskończoność gdy grunt jest podatny!
    musicie sobie wypracować wersję, która dla was będzie optymalna, ale bez noszenia na rękach i bez huśtawek, Ninka musi nauczyć się sama zasypiać!

    u nas schemat jest taki: kąpiel, przebieranie w piżamkę, siusiu, buzi tatusiowi (i chwila wspólnych rytualnych wygłupów), przytulenie do włosów mamy (obowiązkowo!), i do łóżka! gaszę światło, daję wodę do picia, chwilę jeszcze rozmawiamy, buzi w czólko i spać! czasem jeszcze zaglądam, gdy nie może zasnąć i chce się napić lub przytulić.
    myślę, że gdybym teraz uczyła go zasypiać zaczęłabym od ustalenia wieczornego schematu, pewnie na początku zasypiałby ze mną, a potem stopniowo „oddalałabym się” aż nauczyłby się sam zasypiać w swoim pokoju, bez innych wspomagaczy niż pluszowy misiek.

    Effcia, Frań(2,6l) i Zosia(22tc)



    #1040489

    chilli

    Re: Popełniam błąd ?????

    łóżko! ale rękami mężą!
    dopóki Ty jej sie kojarzysz z cycem będziesz miała problem. Niech ją mąz pousypia tydzień – dwa.

    www (10.03.2004)

    #1040490

    qr-chuck

    Re: Popełniam błąd ?????

    Nie wiem jak odstawiłaś i co powiedziałaś córce, ale ja Aśce wytłumaczyłam, że jest już duża, może pić mleczko z kubeczka, a nie z cycusia i że na dobranoc… tatuś (hihi) będzie jej opowiadał bajkę zamiast cycusia. A mama będzie obok…
    Gasiliśmy wszystkie światła w domu (jak coś się świeciło to chciała wstawać) no i tatuś opowiadał… Najpierw przez 1,5 godziny, potem godzinę… teraz jakieś 10 minut wystarczy, potem mówimy – to juz na dzisiaj koniec bajki, następne przygody misia (bo jest to cylkiczna opowieść o misiu, wiewiórce i króliku) jutro. I Aśka zasypia.
    Wszystko fajnie, ale:
    – zasypia w naszym łóżku później przenosimy (w nocy jak się obudzi np. na siusiu to już raczej wraca do siebie, ale często też „na duże łóżko”
    – ja leżę obok (założenie było, że zacznę wychodzić w trakcie bajki) i najczęściej zasypiam przy pierwszym zdaniu – więc de facto Aśka do zasypiania angażuje nas oboje
    No ale obeszło się bez bólu i akcesoriów…

    Jeśli mała bardzo się męczy, to ja bym zostawiła jej hustawkę, ale jako ostateczność – to znaczy najpierw bym kładła do łóżka, opowiadała, śpiewała, a jak naprawdę nie będzie wyjścia to dopiero na huśtawkę. Myślę, że przemęczycie się z miesiąc i będzie dobrze – ale może uzgodnijcie wcześniej z córką jak będzie wyglądał wieczór i czy np. woli, żeby tata opowiadał, czy mama śpiewała… – aby wiedziała, co ją czeka i czego się po niej oczekuje

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #1040491

    bastet

    Re: Popełniam błąd ?????

    Zgadzam sie z dziewczynami, powinnas nauczyc mimo wszystko spac w lozeczku, dla wygody przede wszystkim dziecka i swojej.

    Ale doskonale Cie rozumiem, mamy problemy z wieczornym zasypianiem Julki od poczatku . Teraz czeka nas zakup „doroslego” lozka i taka sama nauka samodzielnego zasypiania …juz mnie to przeraza

    Aga,

    #1040492

    niki23

    Re: Popełniam błąd ?????

    hehehe…pozostaje mi zyczyć Tobie i sobie powodzenia

    Niki & córeńka 2 LATKA :))



    #1040493

    niki23

    Re: Popełniam błąd ?????

    W odpowiedzi na:


    może uzgodnijcie wcześniej z córką jak będzie wyglądał wieczór i czy np. woli, żeby tata opowiadał, czy mama śpiewała…


    No wlasnie ona sama od 3 dni wieczorem mówi….mama włączamy „Czary mary” ( ulubiona piosenka) i idziemy do hustawki
    Widzę,że bardzo jej spasował ten sposób zasypiania. Zauwazmy,ze bez problemu pożegnała się z cycem na wieczór na rzecz hustawki ,co dla mnie jest totalnym szokiem.

    Niki & córeńka 2 LATKA :))

    #1040494

    niki23

    Re: Popełniam błąd ?????

    Szpilki to niestetety niemożliwe. Mój mąż pracuje ok. 18-19 godzin na dobę i zyczajnie nie ma go wieczorami w domu. Zazwyczaj wraca bardzo pozno, Nina już spi. Ostatnio jak był to ją uspił, ale na codzien się tak nie da

    Niki & córeńka 2 LATKA :))



    #1040495

    chilli

    Re: Popełniam błąd ?????

    no to masz przerabane.
    Nie da sie żeby przez tydzień wczesniej wracał?

    ps. uroki własnego biznesu?

    www (10.03.2004)

    #1040496

    nena75

    Re: Popełniam błąd ?????

    U nas jest niemal identycznie tylko, że Tomek zasypia ze mną. Czasami sam ciągnie mnie do drugiego pokoju, żebyśmy już położyli się spać. Przechodziliśmy różne fazy zasypiania (kiedyś uspianie trwało ponad godzinę, teraz wystarczy przytulenie do mamy, jeszcze się trochę powygłupiamy, pośmiejemy i po chwili Tomek odwraca się na drugi boczek i zasypia).

    Wioletta i Tomek 2 l. i 5/12

    #1040497

    effcia

    Re: Popełniam błąd ?????

    Franek też lubi zasypiać ze mną, a ja znim:) to nie konieczność tylko przyjemność. gdy jestem w domu w porze dziennej drzemki pozwalamy sobie na takie przyjemności, wieczorem nie. Frań nauczył się z naszą pomocą samodzielnie zasypiać w wieku 7 miesięcy, odzyskałam wtedy wieczory:)

    Effcia, Frań(2,6l) i Zosia(22tc)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 60)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close