Popołudniowy sen dwulatków…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 59)
  • Autor
    Wpisy
  • #74514

    amber

    Od pewnego czasu wieczorne zasypianie stało się koszmarem…Maciek wstaje, gada, kręci się…wcześniej zasypiał sam w swoim łóżeczku, teraz wymusza na nas przeniesienie go do naszego i tam po godzinie kotłowania się zasypia…zazwyczaj ok 22.00.
    Wstaje między 7.00 a 8.00 i w ciągu dnia ok 13.00 spi ze dwie godzinki.
    Nie wiedząc za bardzo skąd ten problem z zasypianiem doszlismy do wniosku, że może Maciek nie potrzebuje dodatkowego snu w ciągu dnia??
    Czy wszystkie dwulatki korzystają z drzemki popołudniowej??
    Czy może nadszedł czas z tym skończyć??

    Beata i Maciek (11.02.2004)

    #982077

    xenia

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    Maja, prawie dwulatka, zrezygnowala z drzemki w dzien ok miesiac temu. Po prostu nie mogla zasnac, plakala. teraz chodzi spac ok 21, budzi sie o 9-10 rano.

    xenia+maya 04.02.04



    #982078

    mirabelka79

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    Gosia spi popoludniu i sama sie tego domaga.
    zasypia ok 12.00 sama w lozeczku i spi ok 2 godzin. wieczorem najpozniej idzie spac o 20.30 (najczesniej troche przed 20.00) i budzi sie rano miedzy 7 a 8. Wieczorem tez zasypia sama w lozeczku.
    Raz na kilka dni trzeba z nia posiedziec w pokoju az zasnie bo mowi „mama spij”:)) ale nie trwa to dluzej niz 30 minut.
    Ogolnie teraz ze spaniem jest super….chyba odsypia caly pierwszy rok zycia kiedy to nie spala wogole;)

    znam osobiscie 2 dwulatki (o 2-4 miesiace mlodsze od Gosi) ktore nie spia w dzien a wieczorem chodza spac po 22.00. Rano wstaja wypoczete ok 8 i brykaja caly dzien:)

    Ala i Gosia (16.12.2003)

    #982079

    sonia

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    Dokładnie tak samo jest u nas, jak Mateusz śpi po popołudniu to zasypia 22-23 9i to też kręcąc się jak owsik) a jak nie spi, to ok. 20 już mu sie oczka kleją. Dlatego staramy się, aby juz nie pokładał się w dzień.

    Nina + UKOCHANY SYNEK Mateuszek – 11.09.03

    #982080

    -edyta

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    Maja ma 20 miesięcy i od 1,5 m-ca nie śpi w dzień. Na noc zasypia ok. 19 – 19,30 i spi do 7 rano (no chyba że śmieciara hałasuje tak jak dziś :))
    Z drzemki moje dziecko zrezygnowało samo, wcześniej od wakacji sypiała w dzień raz na kilka dni.
    Pozdrowionka

    Edyta i Maja (14.05.2004)

    #982081

    kasialublin

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    Mój Kubus nie śpi w dzień kilka miesięcy….ale on rano wstaje koło 9 więc trudno jest go pożniej zagonić do łóżeczka…
    Pozdrawiam Kasia i …

    Dominik 16.12.1996/Kubuś 24.07.2003



    #982082

    teo

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    u nas kuba sam zrezygnował z popołudniowego spania gdzies przed 2 urodzinkami 😉 i od razu lepiej usypiał i przesypiał noc;) spróbujcie na jakis czas – zobaczycie jak mały to zniesie – najwyzej wrócicie do drzemek – ale np tylko półgodzinnych – a nie 2;)

    ILONA,KUBEK i LIPCUSIĄTKO

    #982083

    Anonim

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    Ula mając 1,5 roku zaczęła rezygnować z dziennej drzemki.
    Już praktycznie wcale nie śpi w dzień.

    Ola i Ulcia (21m!)

    #982084

    effcia

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    Franek wciaz spi w dzien, zdarzaja sie co prawda dni bez drzemki, ale wtedy po poludniu jest nie-do-wy-trzy-ma-nia. wole jak spi, zazwyczaj 1,5-2 h, okolo poludnia, po spacerku a przed obiadkiem. wieczorem chodzi spac 20.30-21.

    Effcia, FLANEK (20.08.03) i….ktoś (30.08.06)

    #982085

    monikaapj

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    Nasza Baśka kiedy jest z nianią sama chce spać koło południa i śpi ok.1,5 godziny. Wieczorem kładziemy ją do łóżka o 20, a Ona walczy do 21,30.
    W weekendy nie śpi wcale i też walczy wieczorem-więc u nas późne zasypianie nie ma związku z drzemkami.

    Monika i Basia (22.09.2003)



    #982086

    szprytka

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    U Mai brak dzrzemki w dzień wcale nie oznacza wcześniejszego pójścia do łóżka wieczorem. Ostatnio dosyć trudno ją namówić na spanie w dzień ale staram się ją do tego przekonać bo potem marudzi, sama nie wie co ze sobą zrobić a i tak spać idzie dopiero 21.30. A te 1,5 godz w dzień to jakby nie było duża ulga dla mnie.

    Martyna i Maja (17.07.2003)

    #982087

    dna

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    my juz zrezygnowalismy jakos 2 miesiace temu, kiedy troche chorowalam i nie moglam z Gabi wyjsc na dwor.
    Na poczatku bez drzemki padala kolo 18.30 -wstaje o 9
    Teraz nie pada
    Po dluzszym spacerze ma lekki kryzys kolo 17., klade ja spac kolo 19.30
    Gdy nie z jakichs powodow siedzimy w domu to w ogole nie chce isc spac i wtedy ja klade kolo 21.
    Sprobuj zrezygnowac z drzemki, ja zerezygnowalam wlasnie wtedy kiedy Gabi potafila biegac po domu do 23.. a ja bylam po calym dniu wykonczona i zdenerwowana.
    Teraz jest mi duzo latwiej i wieczory mam dla siebie:)

    Dana&Gabi 23.09.03



    #982088

    cat

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    O, tak, Łukasz mając dwa lata jeszcze spał w ciągu dnia. Nieraz nawet 2 godziny, czasem mniej.
    Popołudniową drzemkę wyeliminował stopniowo ok. 2,8 roku, wraz z pójściem do przedszkola.

    Kaśka

    Łukasz (3l.) i Karolina (10m-cy)

    #982089

    toeris

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    U mojej Ali identycznie 😉

    Pozdrawiamy
    Toeris, Ala (14.09.03) i Tus (25.11.05)

    #982090

    monikachorzow

    Re: Popołudniowy sen dwulatków…

    u nas jest rózne.z reguły w dzień nie spi wcale(od jakis 2 miesięcy -wcześniej spał jak w zegarku od 12-15-tej).zdarza mu sie że zasnie -ale to bardziej ja go zmusze do tego snu-lezymy ,czytamy,gadamy az padnie -albo i nie…
    ale to czy spi w dzień czy nie spi ,wcale nie ma wpływu na wieczorne zasypianie.zasypia wiercąc się i łażąc po łózku jak nakręcony.jak padnie po 22-giej to WIELKI SUKCES.przeważnie 23-23.30 to jego pora -a mnie juz oczy lecą a on nadal bryka…śpi potem do 10-tej ,czasem nawet do 11-tej….
    zmieniło się to diametralnie od dnia wyrzucenia smoka -jakieś 2 miesiące temu…ale co zrobic …albo tak albo siak.smoczka mamy z głowy -za to przyszedł problem spanie -czego nigdy nie było.
    może i to minie…..

    Monika i Marcinek (15.01.04)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 59)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close