poprosze o motywację – znowu o smoku :/

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #77946

    Anonim

    Pisałam kiedyś że mam zamiar „odsmoczyć” Ninkę, dałyście mi dużo fajnych rad, ale albo to nie był jeszcze ten moment ( Nina bardzo protestowała) albo po prostu ja byłam za mało konsekwentna – w każdym razie nie udało nam się . Doszłam do wniosku że chyba brakuje mi motywacji żeby ja od tego smoka w końcu odzwyczaić
    Nina używa go tylko do zasypiania. Jak zaśnie to smok wypada jej z buzi i odkładam go na półkę – Nina śpi ładnie w nocy, nie przebudza się z powodu braku smoka. W dzień tez sie go nie domaga. Chyba dlatego tak trudno mi podjąc jakąs sensowna decyzję – bo ten smok prawdę mówiąc jakoś specjalnie nam nie przeszkadza
    Nie wyobrażam sobie za to uśpienia jej bez niego.
    Dodatkowo nie mieszkamy sami i kilkugodzinny płacz z powodu wyrzucenia smoczka nie wchodzi w grę. Na Nine nie działaja opowieści o robakach czy innych szkodnikach obgryzających jej smoka – nie przeszkadza jej to. Tzn. mówi że to okropne ale jak przychodzi co do czego ( czyli pora zasypiania) to smok i tak musi być.
    No i co ja mam z tym zrobić?
    Proszę o wszystkie możliwe powody dla których warto smoka odstawić to moze się w końcu zdecyduję

    Monika i
    Nina (prawie 2,5)

    #1045775

    marchewkowa

    Re: poprosze o motywację – znowu o smoku :/

    Dlaczego warto odstawić smoka:
    -bo smoczki psują zgryz
    -bo takie duże dziecko brzydko wygląda ze smoczkiem
    -bo za jakiś czas będziesz musiała wymienić na nowy, a to kolejny wydatek 😉
    -bo wszelkie uzależnienia, nawet smoczek, są z założenia niefajne
    -bo usypiające bez niczego dzicko jest piekne
    -bo jak się zgubi to będzie katastrofa
    -bo im większe dzicko tym trudniej
    -bo my jesteśmy jeszcze przed odsmokowaniem i mogę się wymądrzać

    a jak? to niech już radzą mamy które przez to przeszły.

    marchewkowa i kuba (10.05.2005)



    #1045776

    heksa

    Re: poprosze o motywację – znowu o smoku :/

    U mnie powod do odstawienia do smoka byl … hmm, egoistyczny. Bo co chcialam jej zrobic zdjecie to ona smoka do buzi . W dodatku musialam do tego przekonac tez meza bo on nie byl zdecydowany, z tych samych powodow co Ty. Smok u nas byl glownie usypiaczem i uspakajaczem, ( no i do zdjec ), wiec uzywanym raczej sporadycznie. Obiecalam mezowi, ze odsmoczkowanie potrwa gora trzy dni i sie zgodzil. Do dzis mi wypomina ze z trzech dni zrobily sie miesiace , ale ostatecznie udalo sie. Powiedzielismy corce ze smoka zjadl pies i przy kazdym kryzysie te wersje powtarzalismy. O smoka pytala jeszcze kilka miesiecy pozniej, ale coraz sporadyczniej. Zycze Ci wytrwalosci i konsekwencji, a na pewno sie uda.

    Luiza, Sophie i ♥

    #1045777

    zielona7

    Udało się !

    My też mieliśmy nieudaną próbę.
    Ale mimo tego, że smok był potem tylko do zasypiania to co 4 m-ce go wymienialiśmy (Avent świecący w nocy). I raz schowałam smoka mówiąc, że wyrzuciłam, bo śmierdzi i tata kupi nowy (synek potwierdził wąchając). Tata kupił ale NUK a nie Avent i synek nawet nie chciał go wziąć do ust. Płacz i krzyk wieczorem. Ale trwał krótko. Cały czas mówiłam, że tamten śmierdział i wyrzuciłam a w sklepie był tylko taki. Nie chciał go i tak leżał obok łóżka tydzień. Za każdym razem gdy przypominał sobie o nim pokazywałam ten nowy i od razu ochota mu odchodziła. Po tygodniu zakurzony i nieruszony nowy schowałam. Nawet nie wspomniał:)
    I tak się odsmokowaliśmy w wieku 2 lata i 8 m-cy.

    Powodzenia!

    Dawidek (01.09.2003) i…(07.08.2006)

    #1045778

    agusek22

    Re: poprosze o motywację – znowu o smoku :/

    My niestety też ze smokiem!! I to widac po ząbkach Martyny!
    Juz niewiem co mam z tym robić mówię, że smoczek jest be i ona to powtórzy nawet go wyrzuci, ale jak przychodzi pora spania to go szuka i płacze!! Kiedys nie dałam jej to sie darła przez godzinę i w konću jej dałam i odrazu usnęła. W nocy jej wypada i spi bez, ale do zasypiania musi być i na dodatek do tego pielucha!
    W dzień nie potrzebuje chyba , że właśnie płakała to chodzi i szuka smoka a jak go nie znajduje to płacze jeszcze bardziej Niewiem co mam robić!!! TERAZ ŻĄłUJE, ŻE WOGÓLE JEJ GO PODAŁAM

    p.s i jak z przedszkolem?

    Aga i Martynka 18.12.2003

    #1045779

    beasia

    Re: poprosze o motywację – znowu o smoku :/

    Monika,
    chciałbym Ci bardzo doradzić coś sensownego, ale Ania odsmoczona została w wieku 13 m-cy, wiec była sporo młodsza od Niny i można ją było inaczej podejśc. Nina to duża dziewczynka i na pewno nie pójdzie z nia tak łatwo, zwł. że jak piszesz nie nabiera sie na robaki itp.
    Moja koleżanka jakieś 2,3 m-ce temu odsmoczyła swoją dwulatkę (smoczek używany tez tylko do zasypiania) w ten sposób, że w rodzinie miała pojawić nowa dzidzia (siostra koleżanki w ciązy była), no i najpierw łożeczko powędrowało do dzidzi, a potem smoczek i o dziwo mała nie protestowała i w ten sposób pozbyły się smoka na zawsze, bo Dominika bardzo chetnie oddała go dzidzi Mai . Może u Was też by to przeszlo? Macie w rodzinie albo wśród znajomych jakaś oczekujacą?

    W każdym razie trzymam kciuki!!!


    Basia, Anulka 22 m-ce i 7.11.2006



    #1045780

    miska74

    Re: poprosze o motywację – znowu o smoku :/

    marchewkowa ci zasunęła piękny zestaw motywacji 🙂
    My odsmoczyliśmy Pitula jakieś 2 miechy tamu(miał wtedy 2,5)-po prostu zobaczyłam, że go tak mamle, ale bez przekonania, więc pewnego razu mu powiedziałam, że smok się zgubił i już. Ryk był straszny, ale już następnego dnia było lepiej(oczywiście dalej żądał smoka, ale mniej jakby natarczywie), a po jakichś 4 dniach mówił tak bez przekonania”smoka”, ja na to”zgubił się” i przyjmował to do wiadomości. potem przestał o nim mówić i jest spokój, do tego stopnia, że daje siostrzyczce smoka a sam nie ma na nniego ochoty 🙂

    , Pitu i Julanka

    #1045781

    si29

    Re: poprosze o motywację – znowu o smoku :/

    MAM IDENTYCZNA SYTUACJ E ZE SMOKIEM JA TY I TEZ NIE BARDZO WIEM JAK PODJĄĆ TĄ DECYZJĘ O CAŁKOWITYM ODSTAWIENIU SMOKA DO SPANIA.JEST TO TRUDNE.

    #1045782

    annah

    Re: poprosze o motywację – znowu o smoku :/

    a ja zaczekalam, mial 3 latka i sam podjal decyzje, bez placzu i tesknot..Odbylo sie to z dnia na dzien
    Zabki u nas sa w stanie nienaruszonym. A sluzyl nam rowniez tylko do zasniecia.

    Anna i Maksiu 12.01.2003

    #1045783

    mirabelka79

    Re: poprosze o motywację – znowu o smoku :/

    my odsmoczylismy Gosie gdy miala rok i 9 miesiecy…glownie dlatego ze nie moglam patrzec ze takie duze dziecko i jeszcze ze smokiem w buzi;) ktoregos wieczora poprostu tak mnie ten widok powalil i jej histeria ze smoka jeszcze nie ma (wyparzalam go i musiala poczekac jeszcze ze 3 minutki…) ze powiedzialam DOSC….nie dostala go juz nigdy.

    Tyle ze u nas bylo to dosc proste….pierwszego wieczora poplakala z 20 minut ze go nie ma a nastepnego dnia wogole zapomniala…..

    Ala i Gosia (16.12.2003)



    #1045784

    Anonim

    Re: poprosze o motywację – znowu o smoku :/

    no własnie, ja te3z juz nie moge powoli patrzeć na 2,5 – latkę ze smokiem Przy pierwszej próbie Nina jedna noc zasnęła bez a druga ryczała 1,5 godziny i się poddałam
    qrcze no, nie wiem jak to zrobić….

    Monika i
    Nina (prawie 2,5)

    #1045785

    Anonim

    Re: poprosze o motywację – znowu o smoku :/

    U nas zęby OK, wygladaja normalnie
    ale wiem że kiedys trzeba będzie ją odsmoczyć i nie bardzo mam na to pomysł….Nina też raz ryczała z 1,5 godziny jak próbowaliśmy smoka odstawić i w końcu dałam za wygraną – dodatkowe utrudnienie to to że nie mieszkamy sami i moi rodzice jakos nie maja cierpliwości słuchać wieczorami wrzasków w sumie to im się nie dziwię…..Myślałam żeby poczekać aż sama z tego smoka zrezygnuje, ale jakoś się na to nie zanosi…..
    a co do przedszkola to w jednym czekamy na decyzję pani dyrektor a w dwoch jestesmy na listach rezerwowych myśle że gdzies sie uda 🙂

    Monika i
    Nina (prawie 2,5)



    #1045786

    Anonim

    Re: poprosze o motywację – znowu o smoku :/

    no własciwie mamy jedna koleżankę w 4. miesiacu – może to rzeczywiście jest jakis pomysł…? Spróbujemy, może to okaże się lepsze od bajek o robakach
    dzięki w każdym razie za podpowiedż 🙂
    super masz tą fotke w podpisie 🙂

    Monika i
    Nina (prawie 2,5)

    #1045787

    mirabelka79

    Re: poprosze o motywację – znowu o smoku :/

    ja glownie na meza zwalilam odsmoczenie;) to on z nia lezal pierwszego wieczoru i sluchal jej 20 minutowej histerii;)

    do niedawna Gosia na noc pila butle z mlekiem przez smoka….ktoregos dnia zapomnielismy wzias butli od tesciowej (bylismy tam na noc)….strasznie balam sie wieczora bo butli nie mam, smoka nie mam (nie mialam drugiej zapasowej butli w domu)…goska troche podarla sie ze chce mleczko ale dalam jej w kubeczku i zasnela….do tej pory butli od tesciowej nie przywiozlam;) butla odstawiona!

    moze pojdz na zywiol i wywal smoka zeby Cie nie korcilo go podac? Nina w koncu zrozumie i przyjmie to do wiadomosci….mysle, ze wiekszym problemem jest bys Ty miala motywacje zeby z tym ostatecznie skonczyc…zgadza sie?;)

    Ala i Gosia (16.12.2003)

    #1045788

    Anonim

    Re: poprosze o motywację – znowu o smoku :/

    dzięki 🙂
    jak juz się zdecyduje to będe sobie co wieczór przed usypianiem czytać ta liste 😉

    Monika i
    Nina (prawie 2,5)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close