Poradniki i fachowa literatura dla rodziców. Co czytacie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #113625

    maming

    Przede wszystkim pragę się przywitać, bo jestem tutaj po raz pierwszy 🙂 Oprócz bycia mamą prawie dwuletniego Adasia, jestem miłośniczką książek – tak w skrócie 🙂 Szukałam na forum wątku na temat książek – poradników dla rodziców, jednak żadnego nie znalazłam. Jeśli taki wątek istnieje, będę ogromnie wdzięczna za wklejenie linku, a jeśli nie, to mam nadzieję, że ten wpis zapoczątkuje dyskusję na interesujący (pewnie nie tylko mnie) temat. Nie wiem czy też tak miałyście, ale będąc w ciąży bardzo dużo czytałam na temat rozwoju płodu, prawidłowego odżywiania w ciąży, podczas karmienia piersią itd., ale potem jakoś zarzuciłam czytanie tego typu pozycji. Teraz mam jednak mocne postanowienie, żeby znowu sięgnąć do mądrych poradników i fachowej literatury, bo przecież człowiek uczy się przez całe życie 🙂 A każda z nas pewnie chce być najlepszą mamą i mieć szczęśliwe dziecko/dzieci 😉 Teraz szukam książek nie tylko na temat samej ciąży (Adaś na pewno będzie miał rodzeństwo :D), ale także na temat wychowania dziecka, kreatywnych zabaw itd. Przyłączycie się do mnie? 🙂 Razem łatwiej się mobilizować, szukać, dzielić opiniami 🙂 Mam nadzieję, że to miejsce stanie się centrum wymiany myśli na ten temat 🙂

    #5162421

    gobin

    wolę forum – mimo przeczytania kilku książek fachowych – mam „żywe” przykłady na pewne sytuacje, zamiast suchych faktów



    #5162422

    kantalupa

    popieram gobin
    forum
    tylko trzeba sie najpierw wkrecic i wyczaic, komu mozna zaufac
    nawet nie w kwestii wiedzy specjalistycznej, ale bardziej, zeby miec rozeznanie, czyje poglady generalne na wychowanie sa bliskie naszym i tyle

    #5162423

    zuzel

    Ja coś przeczytałam, to się pochwalę :Hyhy:
    Tracy Hogg „Język niemowląt”

    #5162424

    kas

    Ja ciążowe za pierwszym razem czytałam. A im dalej tym mniej. W ogóle nie znoszę poradników wszelakich.

    #5162425

    jbielu

    ja też cos kupiłam i przeczytałam.
    nastapiło to w chwili totalnego kryzysu wychowawczego;)
    „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały – jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły”.



    #5162426

    asik

    Zamieszczone przez jbielu
    ja też cos kupiłam i przeczytałam.
    nastapiło to w chwili totalnego kryzysu wychowawczego;)
    Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały – jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły”.

    Też to mam, chociaż żadnych większych kryzysów u nas nie było 😉
    Imo najlepiej wsłuchać się w siebie i swoje dziecko, intuicja dużo nam podpowie 🙂

    #5162427

    zuzel

    Zamieszczone przez jbielu
    ja też cos kupiłam i przeczytałam.
    nastapiło to w chwili totalnego kryzysu wychowawczego;)
    „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały – jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły”.

    Czytałam dawno temu. Mamusia mi dała do czytania, jak nie dawała sobie ze mną rady. :Hyhy:
    Mam w planach przeczytać raz jeszcze.

    #5162428

    gobin

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Czytałam dawno temu. Mamusia mi dała do czytania, jak nie dawała sobie ze mną rady. :Hyhy:
    Mam w planach przeczytać raz jeszcze.

    :Śmiech: i co pomogło?

    #5162429

    zuzel

    Zamieszczone przez gobin
    :Śmiech: i co pomogło?

    Jasne 😀



    #5162430

    Anonim

    Zamieszczone przez jbielu
    ja też cos kupiłam i przeczytałam.
    nastapiło to w chwili totalnego kryzysu wychowawczego;)
    „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały – jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły”.

    też przeczytałam – i od razu zaczęłam dogadywać się z mężem 😉

    #5162431

    2308

    Zamieszczone przez ewkam
    też przeczytałam – i od razu zaczęłam dogadywać się z mężem 😉

    mam tą książkę na półce – chyba najwyższy czas przeczytać :Śmiech:



    #5162432

    mimbla

    Ja kupiłam już jakiś czas temu i… nie bardzo mi podeszła. Jeszcze co prawda nie skończyłam ale nie mogę przez nią przebrnąć. Może i te triki, rady są skuteczne ale za bardzo mi to podjeżdża tresurą i manipulacją, Nie chcę tak kierować dzieckiem, wolę żeby samo do mnie mówiło niż było brane na siłę prostymi ( a jakże ) chwytami psychologicznymi.
    Wolę jak rozmowa rozwija się naturalnie a nie żeby była sztucznie ukierunkowana. Choć przyznaję że niektóre zachęty do otworzenia się są przydatne.

    #5162433

    londia

    Zamieszczone przez ewkam
    też przeczytałam – i od razu zaczęłam dogadywać się z mężem 😉

    o to ja chętnie i przeczytam… ma któraś na sprzedaż?? :Fiu fiu:

    #5162434

    gotka

    ..trochę podczytuję..te powiedzmy..poradniki..

    ..ostatnio zawadzką wciągnęłam, ale żeby mnie wiedzą zabiła, to nie powiem..:Fiu fiu:
    ..smaszcz-kurzajewską..z tych naszych rodzimych..ale też bez szału..jakiś zawitkowski po drodze..język niemowląt jest dla mnie pomyłką..bo..
    ..nie ufam zachodnim poradnikom, nijak się mają do naszej polskiej rzeczywistości..:Hmmm…:

    ..i takie tam..co zrobić, żeby dzieć spał, żeby coś tam..i coś tam..ogólnie..to z przymrużeniem oka na wszystko..bo ja to forum ufam;)..i własnej intuicji:D

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close