Poradźcie……..

Dawno, bardzo dawno mnie tu nie było, ale zapamiętałam Was jako miejsce gdzie można o wszystko zapytać, więc gdzie indziej mam uderzyć jak nie do Was?
Sprawa jest taka:
Mieszkam w bloku.
Nade mną mieszka rodzina z dzieckiem- miesiąc starszą od mojego Miśka dziewczynką (2,5 roku). Od jakiegoś czasu rośnie we mnie przekonanie, że dochodzi tam do przemocy. Awantury (a raczej drący się facet, czasem także kobieta), płacz dziecka który “gaśnie” w jednej chwili, dziwne odgłosy.
Wiecie- nie mieszkamy w dźwiękoszczelnych klatkach…. Wiele słychać. W tym samym bloku mieszkają też rodzice tego faceta. Bardzo mili ludzie. Ale co ? zapytam ich wprost czy aby ich synek nie znęca się nad rodziną?
Nie mam pewności, ze tam coś się dzieje…. Gdybym miała, dawno mieliby na karku pół krakowskiej policji…. Czasem też słyszę, że facet bawi się z dzieckiem, słysze jego śmiech, ale chyba coraz rzadziej (zresztą może to moja wyobraźnia). Faktem jest,że bardzo rzadko widzę to dziecko. Praktycznie przez 1,5 roku kiedy tu mieszkam widziałam je tylko 3 razy.
Klika razy chciałam już dzwonić po policję (ostatnio wczoraj) – tylko, że te “akcje” bardzo krótko trwają 2-5 minut i zapada grobowa cisza. Przed zadzwonieniem blokuje mnie to, że może skrzywdzę niewinnych ludzi. Może “po prostu” kłócą się, a ja jestem histeryczka? Jak to sprawdzić?
Bratek (Michałowa Mama 01.04.2004)

12 odpowiedzi na pytanie: Poradźcie……..

teo2006-10-25 22:15:27

Re: Poradźcie……..

ja bym zgłosiła w opiece społecznej …..musza to sprawdzić ….

lub zadzwoniła na policje – to co ze głosy szybko sie uciszaja…i tak bym zadzwoniła!!
wolałabym aby nie wiem co sobie pomysleli …niz jak bym potem dowiedziała sie ze cos sie tam dzieje – a ja nic nie zrobilam …nie wazne z jakiego powodu!

a na policja nie poda im kto zadzwoni!! przynajmniej tak mi sie zdaje.

na pewno bym zainterweniowała!

bratek2006-10-25 22:36:18

Re: Poradźcie……..

teodor- ale pomyśl tak teoretycznie:
kłócisz się z mężem (każda z nas to czasem przerabia) dziecię rozrabia i…. nagle dzwonek i w drzwiach policja…. Co sobie myślisz o sąsiadce? Jak sama się czujesz?

Wiesz mnie raczej chodzi o to jak upewnić się, że tam jest przemoc?

Pozdrawiam!

magdasz2006-10-26 02:19:48

Re: Poradźcie……..

Ale czy slyszysz innych “klocacych” sie sasiadow?
A ile razy po roznych tragediach z dziecmi sasiedzi mowia “nie chcielismy sie wtracac”, “tak klocili sie, ale to nie moja/nasza sprawa”?
Poza tym jesli kloca sie az tak glosno przy dziecku , to i tak jest cos nie tak.
Dzwon gdzie trzeba. Jesli sa “niewinni” to nic sie im nie stanie, a moze sprobuja rozwiazywac konflikty w cichszy sposob. A moze popytaj innych sasiadow czy tez cos slysza?

Magda&Daniel

aniaos2006-10-26 06:37:40

Re: Poradźcie……..

a co pomyslisz o sobie i jak sie poczujesz, gdy ktoregos dnia uslyszysz w wiadomosciach o kolejnym skatowanym dziecku? i tym dzieckiem okaze sie coreczka sasiadow? ja zadzwonilabym bez najmniejszego wahania. jezeli masz watpliwosci, to idz do nich na gore i zapukaj pod byle pretekstem – nie wiem, pozyczyc make, zapytac, czy maja jakas bajke dla dziecka, bo twoj syn koniecznie chcailby obejrzec a ty nie mozesz kupic nigdzie, cos wymysl. macie dzieci w zblizonym wieku – temat rzeka, pretekstow mnostwo i to takich,ze spokojnie mozesz wejsc na pare minut i zobaczyc dziecko.
w kazdym razie na pewno biernie bym nie czekala.

pozdrawiam

ania

wasia2006-10-26 06:48:20

Re: Poradźcie……..

Mnie też zaniepokoiłoby nagłe uciszenie się dziecka… moze faktycznie złapanie kontaktu z sąsiadką ma sens, ale należy pamiętać,że osoby które znęcają się nad dziećmi nie łatwo otwierają się na nowe osoby. Ja sama wezwałabym policję i opiekę społeczną – nie darowałabym sobie do końca zycia gdyby mój brak reakcji przyczynił się do nieszczęścia dziecka.

Aga i Ania 3,5

ciapa2006-10-26 07:26:42

Re: Poradźcie……..

PCPR powiatowe centrum pomocy rodzinie, dzielnicowy, opieka społeczna – nie musiasz od razu dzwonic na 997 ale zgłoś to któremus z tych organów.

Kaska i Mikołaj 18.09.2003

teo2006-10-26 08:47:28

Re: Poradźcie……..

dziewczyny juz ci odpowiedziały!

dla mnie to jasne1

jesli nie maja nic na sumieniu – to nic sie nie stanie …i naprawde nie bedziesz miała sobie nic do zarzucenia – po prostu miałas dobre intencje …i obys sie myliła!! wtedy bedziesz wiedziała!

adonay2006-10-26 10:04:29

Re: Poradźcie……..

to smieszne moze co ci podpowiem,ja bym w tym czasie kiedy sa te klotnie poszla tam niby zeby mi sasiad odkrecil sloik,albo cos pozyczyc.ja bym tak tego nie zostawila tym bardziej,ze jest tam dziecko,ktore samo sie nie obroni,a w telewizji sama slyszysz,ze z milosci do faceta kobieta czasami poswieca swoje dziecko,moze faktycznie nic sie tam groznego nie dzieje,ale lepiej dmuchac na zimne niz potem bic sie w piers,ze jest za pozno.sa tez specjalne linie telefonicznie gdzie mozna zasiegnac rady,moze tak sprobuj.

abcdefg2006-10-26 10:35:28

Re: Poradźcie……..

Swietnie rozumiem Twoje watpliwosci, bo sytuacja nie jest jednoznaczna… Moze faktycznie pomysl, zeby nastepnym razem tam isc pod byle pretekstem, nie jest zly?
Zapoznanie sie z matka rowniez.
Zreszta opiece społ. tez mozna zglosic. Wtedy wspolczuje babce, jesli tam nic naprawde zlego sie nie dzieje, ale mimo to trzeba wybrac mniejsze zlo. Bo chyba nie ma sposobu, zeby sie na 100% upewnic… 🙁

mama majowego synka ’05

karola2122006-10-26 13:27:16

Re: Poradźcie……..

Jestem za tym ,żebys zgłosiła ta sprawę i Twoje wszelkie wątpliwości do pracownika socjalnego w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, zostaniesz anonimowa a oni mają obowiązek sprawdzić, bez ingerencji policji. Chodziłam na wywiady środowiskowe do rodzin, które na patologiczne nie wyglądały na pierwszy rzut okiem a do przemocy dochodziło niejednokrotnie z czasem się tego nie ukryje. czasami lepiej na zimne dmuchać.

karola2122006-10-26 13:29:58

Re: Poradźcie……..

a tak na marginesie. nie żebym się czepiała ale nie ma już opieki społecznej tylko pomoc społeczna. Opieka jest długoterminowa i zmienili tą nazwę ponad
2 lata temu(takie spaczenie), ale w mediach też ciągle walą babole.

dorotka12006-10-26 13:33:04

Re: Poradźcie……..

ja poszlabym do tej kobiety pod nieobecnosc mezusia po cukier lub cos takiego moze sie blizej poznacie – zawsze temat dzieciecy laczy

a jesli brak ci mozliwosci lub odwagi to mozesz zgloscic do pomocy spolecznej i miec nadzieje ze ten pan nie ma tam nikogo znajomego kto mu ujawni twoje personalia

Znasz odpowiedź na pytanie: Poradźcie……..?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
A czy zapuszczacie dzieciom włosy?
No cóż, moja Domi ma takie geste ( do tego kręcone) włosy, ze juz dziś trudno jest przeczesać je normalnym grzebieniem-używamy więc takiego o rzadkich zebach. Domi nie ma
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Wystrzel szefa / szefową
Na dobry początek dnia pracy, dla tych, co sfrustrowani swoim szefostwem [img]/images/forum/icons/smile.gif[/img] http://praca.gazeta.pl/gazetapraca/0,75408.html Gacka i Julka 01.03.2004[img]http://foto.onet.pl/upload/30/61/_623438_n.jpg[/img]
Czytaj dalej