Poradźcie mi…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #76946

    virche

    Witajcie, czytam Wasze forum już od jakiegoś czasu. A teraz i ja mam problem i potrzebuję dobrej rady. Co byście zrobiły wiedząc o zdradach mężą? Ja wiem że nie jestem tą jedyną – o tym mąż się nioe domyśla. Po powrocie do domu od tamtej pani jest miły, przytula się mówi że kocha. Ja kocham go strasznie i właśnie dlatego biję się mu powiedzieć że wiem o jego ‚przyjaciółce’. Boję sie że odejdzie… A z drugiej strony serce tak strasznie krwawi… Nie wiem co robic…Dodam że mamy półroczne dziecko… Co Wy byście zrobiły w mojej sytuacji?
    Pozdrawiam i dziękuję z góry!!!
    Virche

    #1024172

    kateczka

    Re: Poradźcie mi…

    nie wiem co bym zrobila czy bym odeszla od niego czy nie ale wiem na pewno ze bym mu o tym zaraz powiedziala jak tylko bym to odkryla,nie ma sensu milczec,niech wie ze Ty wiesz a nie mysli ze jestes naiwna to taka trudna sytuacja bardzo Ci wspolczuje

    Katka&Krzysiu(26.01.2006)



    #1024173

    viking

    Re: Poradźcie mi…

    Przede wszystkim bardzo Ci współczuję.
    To jest bardzo trudna sytuacja. Cokolwiek Ci tu napiszę, to i tak postąpisz po swojemu.
    Nie wiem tylko czy on zasługuje na Twoją miłość. Zastanów się, czy będziesz bardziej cierpiała po jego odejściu, czy żyjąc z nim i tą drugą „w trójkącie”?

    Viola i Kinga (26.11.2005)

    #1024174

    natinka

    Re: Poradźcie mi…

    Zawsze najbardziej bałam się tego ze jak mąz bedzie mnie zdradzał ( naszczescie nie robi tego ) będę wiedziec i CO ? !!! wtedy będzie ?!…………………
    Ale nie zniosła bym tego ze wiem……..o tym ………. ze przychodzi do domu i przytula się do mnie całuje jak przed 10 min robił to z inną 🙁 okropne ….brrrrrrrrrr
    Jednak sama nie wiem co bym zrobiła nigdy tak do konca się nie wie jak nie było sie w takiej sytuacji ……….. myslę ze najbardziej pomogła by ci osoba która takie cos przezyła jak to rozwiązała jak się czuła i czuje ………
    Trzymaj się …….. a moze pogadaj z męzem ? przeciez macie pół roczne dziecko to takie piękne chwile mały człowiek na swiecie a serduszko ci krwawi jest smutek i zel z innych powodów 🙁

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

    #1024175

    Anonim

    Re: Poradźcie mi…

    nie da się chyba nic poradzić , bo tak naprawdę każdy człowiek jest inny ma inne spojrzenie na to co jest ważne i ważniejsze… znam małżeństwo w którym żona „sprawę załatwiła” w taki sposób, że przyjęła do wiadomości fakt zdrady, postawiła ultimatum albo rozwód albo on jest dla niej miły i spełnia jej wszelkie zachcianki….hmmm tu chyba brak miejsca na miłość i prawde powiedziawszy nie wyobrażam sobie życia w takim związku… ja powiedziałabym mężowi od razu o tym że wiem, z pewnoscią nie pozwoliłabym mu się dotknąć ani przytulić – poprostu czułabym wstręt do niego… ode mnie dostałby ultimatum rozwód albo koniec ze skokami w bok… przy czym nie jestem pewna czy potafiłabym żyć dalej z kimś do którego moje zaufanie zostało poważnie naruszone… rodzina to nie tylko miłość, ale i wzajemny szacunek i zaufanie… jak można mówić o szacunku do partnera skoro zdradza się go?

    Weronka, Krzyś i

    #1024176

    Anonim

    Re: Poradźcie mi…

    W odpowiedzi na:


    Ale nie zniosła bym tego ze wiem……..o tym ………. ze przychodzi do domu i przytula się do mnie całuje jak przed 10 min robił to z inną 🙁 okropne ….brrrrrrrrrr


    Dokładnie!

    Nie wiem co Ci poradzić virche. Nie wiem jak sobie radzisz z sytuacją, w króej wiesz, ze on godzine temu był w innej kobiecie, a za 10 minut bedzie w Tobie.
    Ja bym tego nie wytrzymała, dla mnie to obrzydliwe.
    Stąd też, nie ukrywałabym dalej tego, ze wiem i porozmawiala z męzem.
    Wtedy oczekiwałabym podjecia „meskiej’ decyzji.

    … a to jak Wam sie bedzie żyło z tą zdradą to już inna sprawa – czas pokaże.
    Sa kobiety, które wybaczają, a są takie, które nie mogą.


    POZDRAWIAM 🙂 bruni



    #1024177

    porky

    Re: Poradźcie mi…

    wszystko zalezy od tego, jak bardzo świadomośc o jego zdradzie będzie ingerować w Wasze wspólne życie….

    ja bym nie mogła żyć z kimś, kto nie jest mi wierny, z osobą, którą musze się dzielic wbrew swojej woli

    wspólczuję Ci bardzo 🙁

    #1024178

    Anonim

    Re: Poradźcie mi…

    napewno bym nie milczala!
    milczeniem nie zmienisz sytuacji,a takim meczeniem nie wytrzymasz dlugo, poza tym pomysl co bedzie dalej, dziecko tez bedzie cierpialo!

    Nelly i rajdowiec Hubi

    #1024179

    mai

    Re: Poradźcie mi…

    zostawilabym go

    nie moglabym zapomniec, ze dotykal inna kobiete, byl z nia blisko

    podziwiam, ze go kochasz. ja nie potrafilabym kochac kogos takiego

    & Sierpniowa Dziewuszka!

    #1024180

    olinja

    Re: Poradźcie mi…

    Bardzo Ci współczuje.
    Dla mie taka sytuacja o jakiej piszesz byłaby nie do przyjecia.
    Piszesz, że kochasz meza. To jest niezaprzeczalne tylko widzisz on nie kocha Ciebie.
    Sloro wiesz o jego zdradzie to Ty muszisz podjać decyzje co z tym zrobisz. To, że go kochasz nie musi oznaczać, że godzisz się na jeszcze jedna kobiete w łózku.
    Jeżeli zalezy Ci na nim i na rodzinie porozmawiaj z nim. Ale najpierw sama w sobie uporzadkuj te rzeczy.
    Mam nadzieje ,ze maż się opamięta i postawi wyżej rodzine nad „przyjaciółke”. I jeszcze jedno. Im dłużej to trwa tym wieksze prawdopodobieństwo ,że i ona z nim będzie miała dziecko. A wtedy to naprawdę bedzie trudno ratować zwiazek.

    Ja i…



    #1024181

    terka

    Re: Poradz´cie mi…

    Na poczatku przemilczalabym, bo moze jest to tymczasowe. Ja dzialam z „poslizgiem” w takich sprawach. Czasami dobrze, czasami zle…. Ale wole byc pewna czy jest o co walczyc!!!

    #1024183

    helenb

    Re: Poradźcie mi…

    Ty go kochasz a on najwidoczniej nie może się zdecydować,którą woli.Perfidne z jego strony,że potrafi przytulać się raz do jednej i za chwilę do drugiej.I obu mówić,że kocha.Co za fałszywiec.
    Trzeba być twardą!
    Nie męcz się z czekaniem,że może mu przejdzie (ja zaraz po tym jak upewniłabym się,że to prawda,musiałabym z nim pogadać).Faceci tego typu to świnie (przepraszam,że pisze tak o Twojej miłości(?),ale tak reaguje na tego typu tematy).

    Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.2005



    #1024184

    helenb

    Re: Poradźcie mi…

    Śliczne zdjęcie w podpisie.

    Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.2005

    #1024185

    gutek

    Re: Poradźcie mi…

    #1024186

    gucia82

    Re: Poradźcie mi…

    wlasnie przed chwila, zanim przeczytalam Twojego posta, napisalam o swoim przypadku. moj maz tez mnie zdradza ale w przeciwienstwie do Twojego, nie jest ani mily ani mnie nie przytula. poza tym nie daje mi nic pieniedzy, powiedzial ze mam nie wydawac JEGO pieniedzy. no bo w oncu przeciez musi mamusi oplacac dalekie podroze i przyjemnosci:/
    mamy roczne dziecko i gdyby nie ono zazadalabym rozwodu natychmiast.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close