Poradzcie mi prosze….

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #42792

    Anonim

    Dziewczyny mam wielką prosbe i peqwien problem jak pewnie wiecie moja mała ma 9 miesięcy posiadam pewien „poradnik zywienia małego dziecka „w którym podzielono zywienie na miesiace i wg niego od 10 miesięca czyli po ukończeniu 9 mozna podac dziecku twarożek kasze , bułki , chleb ,płatki owsiane…itp. strasznie sie boje czy napewno kiedys słyszałam ze niby takie wynalazki powinny być podawane od roczku…. chciałabym jakoś urozmaicić menu moejgo dziecka i czy podawalyscie w tym wieku takie rzeczy?A jesli tak to w jakich ilosciach Co na chlebek bo tutaj pisze wedlinke….prosze napiszcie cos na ten temat abym wiedziala co mam robic…

    Kasia i Karolinka ( 2 lipiec 2003)

    #559943

    luczka

    Re: Poradzcie mi prosze….

    Ja dokładnie nie pamiętam ale coś koło 10 miesięcy zaczęłam podawać chlebek. Najpierw małą kromke do pogryzienia a potem kanapki z masłem i wędlinką, najczęściej jakaś szyneczka drobiowa.


    Monika i Wiktoria 18.01.03



    #559944

    Anonim

    Re: Poradzcie mi prosze….

    po pierwsze chleb i inne przetwory zawierajace gluten, wtym takze wedliny(niestety)dopiero po skonczeniu 10 miesiecy.Tak wiec jeszcze poczekaj.Twarozek lub jogurcik tak,ale jezeli dziecko nie ma skazy bialkowej.

    Nelly i Hubert ROCZEK!!!!!!!!

    #559945

    Anonim

    Re: Poradzcie mi prosze….

    mała jak widzi jedzacych koło siebie az sie trzesie wtedy dawałam jej malutenki kawałeczek mlaskała a cieszylła sie …mysle o podaniu jej pół kromeczki z masełkikem i jakąś szyneczka ale mam obawy:)

    Kasia i Karolinka ( 2 lipiec 2003)

    #559946

    klucha

    Re: Poradzcie mi prosze….

    twarożek chleb ja podawałam jak mała rozpoczęła 11 miesiąc, kaszę jęczmienną i płatki od ok. 10 m.
    Twarożek (ogólnie nabiał) z tego co pamietam to podaje się od 11 miesiąca.
    Jeżeli już cię korci z chlebkiem :)) to proponuję chleb żytni lub grahama – najlepsze dla małych smakoszy

    Na chlebek możesz spokojnie położyć wedlinkę najlepiej z morlin dla dzieci, albo pasztecik własnej roboty lub poprostu posmarowany samym masłem

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #559947

    lea

    Re: Poradzcie mi prosze….

    Ja tu chyba za bardzo radzić nie powinnam, bo ja należę do bardzo ostrożnych i wcale nie chciałabym narzucać takiej samej ostrożności innym… Nie uważam, że każdy musi robić tak, jak ja… albo że ja robie coś najlepiej.

    Generalnie wychodze z założenia, że dziecko na wszystko ma czas, jeszcze się wszystkiego naje, a to, ze patrzy, jak jedzą inni, to dla mnie nie argument – czasami mój mąz twierdzi, że na coś pozwolił dziecku, bo ono tego chciało. Hm… no chyba nie tak się postępuje z dzieckiem? Zawsze mu wtedy mówię, żeby dał dziecku piwa, może też będzie chciało…
    Na tej zasadzie Mateusz nie dostaje żadnych czekolad, ciastek i tego typu rzeczy. Ciasto jadł tylko na roczku (kruche). Pieczywo na poczatku dostawał tylko pszenne, żytnie kilka razy i to niedawno. Twarogu dopiero popróbuje, kupnych wędlin, w tym Morlinek, nie podaję i na razie nie zamierzam (przekonuje mnie zdanie niektórych forumowiczek oraz opienie wielu pediatrów, w tym słyszana ostatnio w telewizji) – mięso dla dziecka przygotowuję sama – gotuję lub piekę. Nie solę nadal, choć stosuję różne przyprawy (świetnie zastępują sól, ostatnio mąż omal wyjadł dziecku zupę, a przedtem twierdził, ze bez soli nie da rady by mu smakowało). Na pierwsze kanapki na pewno nie polecam kupnych wędlin, w razie uczulenia nie połapiesz się o co chodzi – a tu wszystko nowe, chleb, wędlina i niestety te wszystkie ulepszacze, które do niej pakują.
    Jogurty podaję sporadycznie od dość dawna, Bakusie dopiero na ok. roczek; płatków nie podawałam jeszcze – jak czytałam na forum – opinie są różne… płatki są oczywiście w deserkach gerbera, ja nie robiłam nic z płatkami samodzielnie (a większość podawanych dziecku rzeczy robię sama).

    Masz czas… mam nadzieje że Karolinka dobrze się rozwija, wprowadzaj spokojnie produkty. Moje podejście jest ostrożne, ale nie panikarskie, ani wyjątkowo sterylne. Od dość dawna podaję truskawki – co w sumie jest ryzykiem. Ale nam jest po prostu dobrze z tym stylem żywienia, jaki mamy i nie chcę nikomu nabijać głowy paniką i ostrożnością. Wiele mam daje twarożek czy parówki.

    W innym poście piszesz o normalnym mleku… chyba nie o krowim?

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #559948

    pikpok

    Re: Poradzcie mi prosze….

    No cóż…
    Kiedy czytam posty innych mam to myślę sobie „nie będę się wychylać” :-P. Większość mam dwulatków karmi je mlekiem modyfikowanym podczas gdy Olo od dawna (od 16 miesiąca życia?) wcina wszystko na krowim… Wszystko to znaczy płatki kukurydziane, kuleczki Nestle, kaszę manną, zacierki, nalesniki, kakao i nie ma żadnych dolegliwości ani skórnych ani żołądkowych. Dieta Ola bardziej przypomina dietę trzylatka niż maleństwa… Je właściwie już wszystko (wiadomo, że nie podam mu kaszanki, pasztetu itp. ;-P).
    Jednak z tego co pamiętam my dosyć długo stroniliśmy od glutenu (mimo, ze Olo nie jest uczulony), twarożek pewnie już jadł, podobnie jak jogurty… ale chleb, bułki i płatki owsiane z całą pewnością były wprowadzane dużo później niż w dziewiątym miesiącu.
    Kurczątko!!!! Zastanawiam się jak ja będę udzielać wkurzających rad swojej synowej, kiedy ja już teraz prawie wszystko pozapominałam ;-P! Muszę jakiś zeszycik prowadzić, żeby później powiedzieć: „Wiesz? Ja to robiłam zupełnie inaczej i zobacz jak Olo wyrósł!!!!!!” Ha,Ha,Ha,Ha,Ha
    (Juliana miej się na baczności!!!!! – to do mojej przyszłej, upatrzonej synowej ;-P – córeczki AHJP)

    Aga i Olo 11.01.2002

    http://wieland.webpark.pl/
    #559949

    pikpok

    Re: Poradzcie mi prosze….

    Wiesz? Po namyśle… ja już dokładnie nie pamiętam co i kiedy… Przypomniało mi się, że na pierwsze urodziny robiłam specjalny tort i Olo go tylko dziubnął. Więc nie mogłam przodować w tempie podawania nowych potraw… Nawet nie jestem pewna czy to krowie mleko faktycznie od 16 -tego miesiąca… może później???? Prawdopodobnie dużo później, wiesz dla mnie wszystko co było dwa miesiące temu to tak jakby w zamierzchłej przeszłości… Czas popijać Bilobil albo inne świństwo na pamięć 😛

    Aga i Olo 11.01.2002

    http://wieland.webpark.pl/
    #559950

    Anonim

    Dzięki dziewczyny 🙂

    🙂

    Kasia i Karolinka ( 2 lipiec 2003)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close