Poradźcie – pępowina na szyjce…DZIEKUJĘ!

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #36364

    asia80

    Cześć Mamusie! Mam pytanie do Was ponieważ po dzisiejszym USG jestem lekko zaniepokojona. Wszystko u mojego Maluszka jest OK. Wazy 3040 g, a przy porodzie może to być 4 kg 😉 Jest zdrowy! Wszystkie narządy w normie. Niefortunnie zapytałam lekarza i musiał mi odpowiedzieć czy Malutki nie ma owiniętej pępowiny. Powiedział, że ma, ale normalnie by tego nie mówił, bo to normalne u 50 % dzieci. Czasem się tak bawią i za chwilę jest już inaczej. Podobno jest zbudowana z takich tkanek, że się nie zaciśnie. Ja mam cc więc nie ma takiego zagrożenia przy porodzie. Lekarz też mówił o jakiejś pracy, którą pisał i że to nie jest nic złego i że nawet częściej te dzieciaczki rodzą się zdrowe. Pytałam czy mam jakoś szczególnie uważać i np. liczyć ruchy itp., ale powiedział, że absolutnie nie ma się czym martwić. Rozpisałam się, ale jednak się martwię! Boję się żeby moje dzieciątko się nie udusiło. Czy Wasze maluszki miały też tak pod koniec ciąży. Pocieszcie mnie choć trochę, bo łzy same mi się cisną do oczu. Chciałabym mieć uczucie, że zrobiłam wszystko, aby temu zapobiec, ale co mam robić???

    PS: Dziekuje Wam wszystkim za wsparcie, troche mi lepiej i staram sie nie martwic 😉

    Asia i Maluszek 😉 (37 tygodniowy)

    Edited by asia80 on 2004/01/08 20:55.

    #474771

    doris13

    Re: Poradźcie – pępowina na szyjce…

    Wydaje mi sie, ze Twoj lekarz mial racje – pepwina moze byc zagrozeniem przy porodzie naturalnym, ale nie slyszalam, zeby z tego powodu cos zlego stalo sie dzieciaczkowi w brzuchu. Dobrze, ze masz cc, bedziesz miec pewnosc, ze nie stanie sie nic zlego przy porodzie.
    Nie martw sie, zaufaj swojemu lekarzowi. Musiz byc pogodna i usmiechnieta, bo Twoj Maluszek tego potrzebuje!
    Serdecznie pozdrawiamy i zyczymy wspanialej, zdrowej Dzidzi!

    Uaktualniona Strona Antosia

    doris i Antos (28-09-2003)



    #474772

    barkus

    Re: Poradźcie – pępowina na szyjce…

    Ja też myślę że nie powinnaś się martwić. Co innego gdyby czekał Cię poród naturalny ale przy cc…Może to marne pocieszenie, ale 17.04.2002 urodziłam śliczną zdrową córeczkę- właśnie przez cc-wskazaniem do zabiegu była pępowina okręcona na ramionkach. Natomiast 21.10.2003 urodziłam superowego synka- przez cc- gdzie w trakcie porodu okazało się że miał okręconą pępowinę na szyjce- urodził sie zdrowiutki:-)))Nie martw sie na zapas- Twoje zdenerwowanie udziela się maluszkowi- pamietaj o tym- będzie dobrze- Pozdrawiam- Basia z Julią i Bartusiem:-)

    #474773

    wasia

    Re: Poradźcie – pępowina na szyjce…

    Ola urodziła się (poród naturalny) okręcona pępowiną i poza lekkim zsinieniem koloru skóry (nie odebrali jej za to punktów) nic jej nie było

    Asia i Ola (11 m-cy!)

    #474774

    grazyna-z

    Re: Poradźcie – pępowina na szyjce…

    Ja dwoje dzieci okreconych pepowina rodzilam silami natury. Synek miall tylko sina skore, a u corci nie bylo zadnych sladow.

    Grażyna i Ulcia (01.08.03)

    #474775

    sroczka

    Re: Poradźcie – pępowina na szyjce…

    Adaś urodził się z szyjką, która była owinięta pępowiną 2 razy!! Na ostatnim usg, kilka dni przed porodem, nikt nawet tego nie zauważył. I musiał biedaczek męczyć się 16 godzin, (wywoływano mi poród), zanim lekarz dyżurny zdecydowął się na cesarkę. Adaś urodził sie zdrowy, dostał 10 punktów. Także zobaczysz bedzie wszystko ok!!

    Ela i Adaś 16.08.2003



    #474776

    usianka

    Re: Poradźcie – pępowina na szyjce…

    Na pewno będzie dobrze – zobaczysz. Emilka nie dość że była owienieta pępowiną to jeszcze miała nią zakręcone rączki i trzymała się jej – miała zacisnięte rączki na pępowinie. Wierciła się bardzo mocno i mimo to urodziła się (planowane cc) na 10 punktów. O tej pępowinie dowiedziałam sie dopiero nastepnego dnia po cc. Przed porodem miałam przez 10 dni mocne ale bezbolesne skurcze więc oddychałam przeponą w trakcie skurczu zeby małą dotlenić – może to cos dało? Nie wiem, ale jeśli wiesz jak oddychać w 1 i 2 fazie porodu to mozesz spróbować. Mi kazały tak robić położne jak zobaczyły wykres ktg.
    pozdrawiamy

    Usianka i Emilka (4.XI.2003)

    #474777

    janet31

    Re: Poradźcie – pępowina na szyjce…

    Miałam to samo i lekarz nie kazał się martwić bo dzidzia moze się odkręcić i jeszcze raz owinąć pępowiną,chodziłam częściej na ktg tez się denerwowałam a Laura urodziła się drogą naturalną i bez owiniętej pępowiny:)))Ty dodatkowo bedziesz miała cc a więc nic złego srać się nie może głowa do góry:)))

    ja i moja córeczka Laura ur.7.10.2003

    #474778

    Anonim

    z własnych doświadczeń 🙂

    Moja Natusia była owinięta pępowiną. Urodziła się zupełnie zdrowa – siłami natury :))) Położna jednakże – jeszcze gdy Nati była „w drodze” – musiała tę pępowinę zdjąć jej z szyi (w tym wszystkim w ogóle tego nie czułam) – żeby nie zacisnęła się przy wychodzeniu z kanału rodnego

    Kaśka z Natusią (21 miesięcy 🙂

    #474779

    Anonim

    Re: Poradźcie – pępowina na szyjce…

    u nas było identycznie 🙂

    Kaśka z Natusią (21 miesięcy 🙂



    #474780

    zabka

    Re: Poradźcie – pępowina na szyjce…

    Moja akrobatka miała na szyi trzy pętle z pępowiny. Też miałam cc i wszystko było w porządku. Maja dostała 10 pkt.

    Martyna i Maja ur. 17.07.2003

    #474781

    chmurka

    Re: Poradźcie – pępowina na szyjce…

    Z tego co pamiętam to Klaudia też bła owinięta pępowiną podczas porodu

    CHMURKA I KLAUDIA 13.09



    #474782

    asia80

    Dziekuję Wam bardzo!

    Naprawdę dziekuję za podniesienie mnie na duchu!

    Asia i Maluszek 😉 (37 tygodniowy)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close