Porod i swiadczenia we Francji

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #75167

    annxx

    Witam, mieszkam we Francji od roku ( Bordeaux ) i interesuje mnie wszystko co dotyczy posiadania dzieci w tym kraju. Bo wlasnie staramy sie o dzidziusia . Dodam ze moj partner jest francuzem ale nie jestesmy po slubie i nie planujemy 🙂 . Przynajmniej na razie .Oczywiscie chetnie poznam mamy ktore mieszkaja we Francji. Pozdrawiam serdecznie. Ania.

    #991592

    dorotusia

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    witaj,
    Chwilowo mieszkamy we Francji niedaleko Paryza. 14 miesiecy temu urodzilam pieknego , zdrowego chlopca!Okres ciazy jak i porod wspominam bardzo dobrze. Opieka super, plozne maja tyle serca, cierpliwosci.
    Jak masz jakies pytania to pytaj mam nadzieje , ze bede mogla Ci pomoc
    pozdrawiamy



    #991593

    annxx

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    Witaj, powiedz mi jesli mozesz 🙂 czy rodzilas we Francji?? I czy bylas pod kontrola i jestes lekarza z F.? Bo interesuje mnie np czy cos jest inaczej niz u nas. Ja oczywiscie wybiore sie do lekarza popytac jak tylko bede pewna ze jestem w ciazy ale moze ty cos zaopserwowalas?
    Wole wiedziec niz sie denerwowac i martwic 🙂 Pozdrawiam Ania.

    #991594

    dorotusia

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    czesc,
    sorry ,ze odpisuje dopiero dzisiaj, ale mialam problemy z wejsciem na forum!Tak okres ciazy i porod we Francji. Opieka medyczna rewelacja mysle , ze w Polsce w wiekszych miastach jest rownie dobrze( ja pochodze z malego miasteczka gdzie braki w sprzecie i w lekarzach sa bardzo widoczne) a inaczej czy jest to nie wiem poniewaz to moje pierwsze dziecko wiec nie mam porownania( tylko z opowiadan kolezanek) jak cos bedziesz wiecej chciala wiedziec to pisz smialo!
    pozdrawiam

    #991595

    annxx

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    Hej, nie ma problemu 🙂
    No to jesli pozwolisz to cie troche pomecze 🙂 Chce wiedziiec np co jest platne dodatkowo podczas porodu, np. porod w wodzie lub znieczulenie itp. Ja co prawda mam karte Vitale ( carte d’assurance maladie ) ale moze za cos bedzie trzeba doplacic???
    Interesuje mnie tez czy nacinaj krocze kiedy jest to potrzebne czy raczej zawsze, bo z tym bywa roznie w roznych krajach.Pozatym co z osobnym pokojem, jak to wyglada?
    Jak mozesz to napisz cos wiecej na temat twojego , porodu bo bardzo mnie to interesuje, np. jak dlugo trwal czy mialas znieczulenie i czy to bardzo bolalo 🙂 ( tego sie chyba najbardziej obawiam + przecinanie krocza )I czy dzidzius byl caly czas kolo ciebie czy nie. Jesli wolisz to napisz na meila [email]annxx@o2.pl[/email]
    Pozdrawiam serdecznie i z gory dziekuje – Ania.

    #991596

    martal

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    Czesc Aniu
    Mieszkam we Francji od dwoch lat.Moja coreczka urodzila sie tutaj prawie 11 miesiecy temu.
    Moj porod byl najcudowniejszym przezyciem w moim zyciu.Rodzilam w znieczuleniu ZZO,ktore nie bolalo nic.Krocza mi nie nacinali….tez sie zdziwilam do w Polsce to rutynowy zabieg przy pierwszym dziecku.
    Lekarza prowadzacego mialam SUPER trafilam do niego w 3 miesiacu ciazy i pozniej odwiedzalam go co miesiac.Badania USG mialam 3 razy plus jeden raz USG 3 D w Polsce.
    Kurcze co ci jeszcze napisac….nie wiem pisz jak masz pytania dodam jeszcze,ze mam przyjaciolke,ktora tez rodzila tutaj i tak jak ty jest ze swoim partnerem bez slubu(naleza ci sie wszystko tak samo jak kobietaw zwiazku malzenskim).
    Pozdrawiam Marta i Matilda



    #991597

    annxx

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    Dziekuje za info, a czy moze wiesz jak jest potem z obywatelstwem dla dziecka, po tatus jest francuzem , ja jestem za p.obywatelstwem. Bo tu to jak sie dziecko rodzi to jest odrazu obywatelem fr. ale czy wiesz wyglada to w Polsce i czy mozna to zrobic np. przez rodzine bo ja narazie nie bede jechac do Polski.
    Pozatym ciekawi mnie jak bedzie wygladala moja sytuacja, bo ja nie mam karty pobytu bo powiedzieli ze Polska to europa wiec nie potrzebuje aby mieszkac we Francji. Czy w takiej sytuacji kiedy bede miala dziecko te procedury moga ulec zmianie? Fajnie by bylo, bo slubu nie planujemy tzn on jest nie bardzo za tym. Mial juz kiedys zone i po pol roku go zdradzila i zrobila sobie dziecko z innym wiec ma przykre wspomnienia i sadzi ze slub przestawia w glowie 🙁 Pozdrawiam. Ps. jak bede miala pytanie to sie odezwe. Narazie to poczatek wiec pytam o sprawy organizacyjne :-))

    #991598

    martal

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    Dziecko urodzi sie Francuzem a jesli chodzi o obywatelstwo polskie to troche bardziej skomplikowana sprawa.Ja tez chcialam aby Mala miala podwojne ale jak sie dowiedzialam ile to trawa zrezygnowalam przynajmniej narazie.Przez rodzine mozesz ale osoba zalatwiajaca to musi miec poswiadczenie od notariusza.Mozna takze zalatwiac ta sprawe przez ambasade lub konsulat.
    Marta

    #991599

    dorotusia

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    Witaj,
    a gdzie Ty sie podziewasz? Pisalam do Ciebie , ale niestety bez odzewu….
    Jezeli chodzi o obywatelstwo to my zglosilismy urodzenie dziecka w miescie w ktorym mieszkamy ( w Polsce) wystapilismy rowniez o Pesel. Reszte zalatwialismy w Ambasadzie Polskiej.
    Piekne zdjecie w podpisie ( a ten snieg to tutaj?)
    pozdrawiam

    #991600

    martal

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    Czesc ja sie podziewalam TUTAJ nie wchodze na MOL wiec nie wiem co tam sie dzieje.
    A ten snieg to we Francji tak nawalil, 20 lat tak nie padalo wiec wyszlysmy z Mati porobic zdjecia bo nie wiem czy nastepny nie spadnie za 20 lat;)
    A co u Was?
    Marta i Matilda



    #991601

    annxx

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    Witam
    A moze ktoras z was ma kolezanke w Bordeaux lub sama tam mieszka i moglaby mi polecic lekarza lub polozna. No i tak na przyszlosc potrzebuje adresy sklepow gdzie mozna kupic wozek i lozeczko i jak narazie to takie z prawdziwego zdarzenia, z duzym wyborem to nie znalazlam.
    Ps. dziekuje za wszystkie informacje, pozdrawiam serdecznie Ania.

    #991602

    martal

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    Niestety w Bordeaux nie mieszkam kolezanek tez nie mam w tamtych stronach.A jesli chodzi o wozki to ja swoj przytargalam z Polski.Chcialam wozek firmy Mutsy a takich we Francji nie ma.Mebelki….hmmm ja kupilam tylko lozeczko bo mamy wspolna sypialnie jeszcze chwilowo i tylko to sie tam zmiescilo ale teraz jestem na etapie urzadzania Mati pokoju i mebelki i dodatki kupowalam tutaj
    [url=”http://”] http://www.vertbaudet.fr/web/default.aspx%5B/url%5D.
    Pozdrawiam Marta i Matilda



    #991603

    dorotusia

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    witaj
    tak sie zastanawialam gdzie sie podziewasz… myslalam ,ze wrocilas na dziecko-info.No i nie pomylilam sie!
    U nas pomalutku jakos leci Kacperek nie chodzi tylko biega, wszedzie go pelno.Ostatnio w szafce z telerzami znalazlam nieco obloconego kozaczka mojego syna!!!
    Wiesz my tez wozek „przytargalismy ” z Polski, ale niestety nie sprawdzil sie.
    a co tam u Was jak Matilda raczkuje juz? A moze juz maszeruje?
    pozdrawiamy serdecznie!!!

    #991604

    martal

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    Jakbym teraz kupowala wozek to chyba bym swojego tez nie kupila.
    Sluchaj Matilda jeszcze nie raczkuje wlasciwie raczkuje ale nietypowo tzn.na pupie.Moje dziecko chyba nalezy do tych pozno raczkujacych albo wcale nie raczkujacych (my z mezem nie raczkowalismy) i pewnie tez pozno zacznie chodzic bo absolutnie nie wykazuje zainteresowania….no coz trzeba sie z tym pogodzic i czekac tylko mam nadzieje ,ze nie bede musiala jej nosic do 16 czy 18 miesieca bo juz teraz kregoslup mi nawala.A Kacperek kiedy zaczal raczkowac i chodzic?
    Kurcze jak ten czas leci jeszcze rok temu bylam w ciazy i juz bardzo chcialam urodzic a teraz juz obmyslam urodzinowa impreze…
    Marta

    #991605

    dorotusia

    Re: Porod i swiadczenia we Francji

    Witaj,
    Marta to nie jest tak… moj Kacper bardzo pozno zaczal siedziec mial prawie 8 miesiecy. Wszyscy mowili , ze napewno takze pozno zacznie chodzic…Majac prawie 11 m-cy zaczal raczkowac (bardzo nieporadnie) ciagnal jedna noge za soba… , a dzien przed pierwszymi urodzinami zrobil trzy kroczki…ponad miesiac raczkowal ( ale jak profesjonalnie hahahaha wszyscy sie dziwili jak pieknie!) a teraz biega nie usiedzi sekundy na miejscu!) Nie martw sie ani sie obejrzysz a Matylda zacznie maszerowac , a wtedy uwierz mi nie napijesz sie spokojnie kawy..;
    pozdrawiam Was serdecznie i buziak dla Matildy!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close