poród -męska sprawa?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #57304

    kokos

    nie rozumiem dlaczego na oddziałach ginekologiczno położniczych niemal 100 procent lekarzy to mężczyźni, kobieta nie ma żadnego wyboru. Dla mnie to upokarzające, ze trzeba sie wystawiać przed obcymi mężczyznami. To taka pornografia i dewiacja pod płaszczykiem nauki. Po prostu ci panowie chcą sobie pooglądać i tyle. Okropieństwo!!! Natomiast panowie mają andrologów płci męskiej, bo przecież do kbiety by nie poszli. Więc w trosce o ich zdrowie mogą wybierać. Kobieta rodząca nie ma wyboru.

    #732987

    devilry

    Re: poród -męska sprawa?

    Ja cale zycie chodzilam do Ginekologow facetow i juz raczej przy nich zostane.
    Moje ostatnie doswiadczenie w kliniece na dyzurze byla kobieta i przy badaniu myslalam ze ja zabije, bardzooooooooooooo niedelikatna, „pchala” swoje malenkie rece sprawiajac mi bol, a moj Gin duzy mezczyzna z duzymi rekami jak mnie bada to nawet nic nie czucje. Nie zamienilabym go nigdy na zadna kobiete … i wogole wole chodzic do facetow lekarzy …

    PS. Nie sadze ze ci panowie chca sobie poogladac … to ciezka i bardzo odpowiedzialna praca … wydaje mi sie ze wogole trzeba byc bardzo odpowrnym psychicznie zeby po tylu badaniach w ciagy zycia zawodowego nie zniechcecic sie do swoijej partnerki ….
    Rybcia

    Edited by Rybcia on 2004/11/21 19:46.



    #732988

    magdzik

    Re: poród -męska sprawa?

    Z tym ogladamiem to sobie poleciałaś. Nie sądzę by krocze w czasie porodu było tak atrakcyjne by panowie ginekolodzy czuli jakąś satysfakcję z patrzenia sobie na nie. Oni raczej już podchodza do tego instrumentalnie, tak jak stomatolog czy inny specjalista.
    Tam gdzie rodziłam oprdynatorem była kobita, ale jaka żyleta! Owiele lepiej było być badanym przez mężczyznę , a jeśli to jeszcze jakiś młody typ to od razu przyjemniej, bo i zagada, pożartuje i rozładuje całe napięcie.
    Jednakże akuszerkami porodu sa położne, a te w 100 % są kobietami, a lekarz często tylko ocenia stan pacjenta.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #732989

    niki23

    Re: poród -męska sprawa?

    Kokoś….czy Ty juz może rodziłaś…..czy bedziesz rodzić??? Bo jesli jeszcze nie rodziłaś to coś Ci powiem……jak już wszystko TO się zacznie to będzie Ci całkowicie obojętne czy przy Tobie jest mężczyzna lekarz, czy kobieta, czy ufoludek, czy np. oddział piechoty morskiej…Będzie Ci wtedy dokładnie wszysko jedno !!!!!!!!!!!!! To w takiej chwili absolutnie bez znaczenia .

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.

    #732990

    carmel

    Re: poród -męska sprawa?

    Ja miałam tylko raz ” przyjemność ” skorzystania z usług pani ginekolog. Po pierwszym porodzie zszywała mnie właśnie lekarka – koszmar, ja ja,że mnie to boli, a ona na to,że niemozliwe. Wredna małpa.
    Tak to przez cały czas chodzę do faceta lekarza, jest bardzo dlikatny, miły, przesympatyczny . Cieszę się,ze tym razem to on bedzie odbierał poród i ew, wykonywał jakies zabiegi: jestem o wiele spokojniejsza.
    Do kobiety ginekologa, z własnej woli, nie pójdę nigdy.

    #732991

    Anonim

    Re: poród -męska sprawa?

    to chyba jakas prowokacja!
    Tak to juz jest ze wiekrzosc stanowisk zajmuja mezczyzni..
    Jesli jest to dla Ciebie upokarzajace – to sie nie wystawiaj…
    Opalc wlasna polozna i zabron lekarzowi wstepu do pokoju w ktorym rodzisz..
    wolny karj
    hehe..naprawde myslisz, ze facet chce sobie „popatrzec”..taka ciezarna i rodzaca na pewno nie sa zbyt pociagajace..jakby chcial sobie pooglodac to by poszedl gdzie indziej a nie na lekarza..
    śmieszna jestes dla mnie..



    #732992

    orange

    Re: poród -męska sprawa?

    Heh… Tak sobie myslę, czy facet, który na okragło w pracy ogląda to samo i będzie oglądał – chyba, że zrobi inną specjalizację – traktuje kolejną pacjentkę jako obiekt seksualny…?
    Oj chyba nie…

    Ale myślę też, że masz prawo czuć się skrępowanie lub niekomfortowo przy ginekologu mężczyźnie. I masz także rację, że wybór powinien być – różne kobiety mają różne doświadczenia z mężczyznami i tak jak jedna woli kobietę psycholog, tak drugiej płeć nie sprawia żadnej różnicy. I przed jednym i przed drugim się „obnaży”. Ale najwazniejsze aby ci co mają pomóc byli profesjonalistami.

    Pozdrawiam,
    Orange

    #732993

    laminja

    Re: poród -męska sprawa?

    hmm a jak jest z internistami? z kardiologami… U wielu innych lekarzy też trzeba się obnażać 🙂

    A dlaczego 99% położnych to kobiety?! O ile mi wiadomo poród prowadzi położna. A Lekarz przychodzi tylko na decydujące chwile porodu… I myślę, że mało go kobieta obchodzi – on ma do czynienia z pacjentką, a nie kobietą.

    Nie wiem jak jest w innych szpitalach, ale w Szpitalu św. Zofii w Warszawie jest chyba tyle samo kobiet-ginekologów, co mężczyzn-ginekologów.

    Twoja teza o pornografii i dewiacji jest chora… już nie mówiąc o tym, że jest dość daleka od prawdy.

    Szymon

    #732994

    amber

    Re: poród -męska sprawa?

    Akurat w szpitalu w którym rodziłam w większości ginekologami są kobiety.
    Nie bardzo rozumiem Twoje podejście do spraw „ginekologicznych”, ale może akurat Twój wstyd jest aż tak duży…
    I wybór zawsze masz…

    Beata i Maciek (11.02.2004)

    #732995

    lilianka

    żenujące!

    Wybacz, ale dla mnie to co napisałaś jest śmieszne i żenujące. Może świadczyć jedynie o Twoim niskim poziomie dojrzałości emocjonalnej.
    ….pornografia?…dewiacja?….poogladać?…..dziewczyno! co ty wypisujesz!
    Poród sprowadzać do rangi przezycia erotycznego?! …….mam podejrzenie, że z Tobą jest coś „nie teges” i TO jest dopiero obrzydliwe.

    Lilianka i Mikołaj (19.06.2004)



    #732996

    oliweczka4

    Moja opinia…

    Ja uważam, że lekarz to zawsze lekarz bez względu na to czy ginekolog czy stomatolog. Oni już naoglądali się tysiące rodzących czy rozebranych kobiet więc sądzę że nie robią one na nich wrażenia. Ale często zdarza sie, że lekarz jest przystojnym męzczyzną i wtedy uważam że kobieta ma prawo się go krępować. Ja chodzę do kobiety ginekologa i przyznam szczerze, że mężczyzna ginekolog był by dla mnie krępujący. Bo przecież same wiecie jak to jest leżeć przed obcą osobą bez majtek z rozkraczonymi nogami… nawet jeśli wiemy że to jest lekarz to i tak czujemy się skrępowane.

    Oliwia z Kielc

    #732997

    mai

    Re: poród -męska sprawa?

    W odpowiedzi na:


    jak już wszystko TO się zacznie to będzie Ci całkowicie obojętne czy przy Tobie jest mężczyzna lekarz, czy kobieta, czy ufoludek, czy np. oddział piechoty morskiej


    Swieta prawda! Ja nawet nie pamietam ile osob przy mnie bylo….

    A co do wyboru- dlaczego go nie masz? Mozesz przeciez isc do kobiety- ginekologa- Twoja decyzja

    Nie uwazam, zeby mezczyzni- lekarze patrzyli na kobiete jak na obiekt seksualny- czasem nawet sobie mysle, ze jak oni sie tak naogladaja to i seksu im sie odechciewa….

    A z ta dewiacja to moooooocna przesada…….

    Marta& Amelia 11.05.04



    #732998

    marcikw

    Re: poród -męska sprawa?

    Zgadzam sie z Tobą. Ja tez rodziłam z kobietą-ginekologiem. Była bardzo niedelikatna i oschła. Od czasu ciąży chodze do faceta ginekologa choc całe życie sie wzbraniałam.
    Po prostu mnie to krępowało. Ale jak raz się człowiek przełamie to zobaczy że nie jest żle. Często mężczyzni są bardziej delikatni i są lepszymi specjalistami niż kobiety. Wiele razy kobieta-ginekolog chciała mnie naciągnąć na niepotrzebne wizyty i zabiegi. I juz do kobiety nigdy nie pójdę!!! Co do facetów-ginekologów przy porodzie – to kobieta która rodma to w nosie czy jest to facet czy kobieta. W tym momencie ważne jest przeżycie bólów i zdrowie dziecka.
    Pozdrawiam Marta

    #732999

    emalka

    Re: poród -męska sprawa?

    ufoludek albo oddzial piechoty morskiej – usmialam sie po pachy, CUDNY TEXT!!!! a jaki prawdziwy :)))
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #733000

    niki23

    Re: poród -męska sprawa?

    Hehee..rozbawiłam Cię 🙂 I cieszę się,że sie ze mną zgadzasz….prawdę powiedziawszy ja nawet nie wiem ile osób uczestniczyło przy narodzinach Niny….nie wiem ilu było lekarzy, położnych…..nic….
    Tak to już jest.

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close