poród rodzinny

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #51421

    11nina

    Witam!!! Czy jest jakaś przyszła mama która nie będzie miała porodu rodzinnego?? Ja niestety jestem zmuszona rodzić sama , bo nie mam z kim zostawić synka , a przecież go nie wezme na poród:) . Mam nadzieje że nie jestem jedyną, rodzącą sama.

    #660522

    mikito

    Re: poród rodzinny

    nie jesteś sama 🙂



    #660523

    shibaa

    Re: poród rodzinny

    A może mogłabyś zabrać na poród kogoś innego niż męża? :)))
    A swoją drogą to przypomniał mi się film dokumentalny o porodzie w domu …. babka rodziła – na podłodze, z męzem (to był jakiś kraj zachodni) – a obok bawiło się starsze dziecko :)))) szokujace trochę dla mnie – a dla nich tam całkiem naturalne … 🙂

    Agata + Ania 13.IX

    #660524

    aneci

    Re: poród rodzinny

    No właśnie, nie jesteś sama.
    Napewno trafisz na miły personel szpitalny, który fachowo się Tobą zaopiekuje.
    Ja rodziłam sama, zresztą byłam w takim stanie, że nie miałam ochoty na rozmowy z nikim, a pielęgniarki opowiadały sobie kawały i śmiały się do rozpuku,hahaha.
    Koleżanka z sali porodowej też się chichrała ( rodziłyśmy razem).Naprawdę było wesoło;-)

    Teraz też będę sama, mam podobną sytuację ( córka), po drugie nie stać mnie na to.

    Pozdrawiam serdecznie.
    Aneta

    #660525

    Anonim

    Re: poród rodzinny

    jesli podniosa stawke, a sie na to zanosi, bede rodzic w sali ogolnej (2 os.), a maz bedzie czekal w korytarzu i zagladal raz na jakis czas (takie praktyki sa w szpitalu w ktorym planuje rodzic), tak naprawde – moim zdaniem – maz jest nam potrzebny do prac pomocniczych: ocierania potu z czola, trzymania za reke, chodzenia po polozna itp., medycznie (no, chyba ze jest lekarzem i to poloznikiem) nie pomoze, w zwiazku z tym kaska pojdzie na polozna

    pozdrawiaMY

    #660526

    magdula31

    Re: poród rodzinny

    witaj,
    pierwszy moj porod byl z mezem i bylo super, do niedawna nie przyjmowalam do wiadomosci ze moglabym rodzic sama. o dziwo teraz im blizej porodu tym bardziej sie nad tym zastanawiam (nadal kocham do szalenstwa meza i on jest o 10 lat dojrzalszy) ale mimo to czasami mam wrazenie ze chyba wolalabym byc sama. Pewnie mi odbija i w rezultacie bede go ciagnac na gardlo na porodówke ale na dzien dzisiejszy zastanawiam sie bardzo (zostaly mi jeszcze 4 tygodnie). Jedno jest pewne -jesli wezme wlasna polozna. ktora jest dodatkowo moja kolezanka to maz bedzie czekal na korytarzu, ale to jeszcze sie zobaczy (oj jak zakrecilam moja wypowiedz)
    w kazdym badz razie jesli chodzi o ciebie to napewno bedzie ok i nie bedziesz sie czula samotna)
    pozdrawiam goraco magda i wrze[niowa kizia mizia



    #660527

    veraprima

    Re: poród rodzinny

    nie nie jestes

    ja ide sama i w sumie po trochu ie dlatego ze mąz nie che ale ze ja nie chce
    wole siłe fachową czyli opłaconą położną niż meża który bedzie mdlał

    #660528

    edysia

    Re: poród rodzinny

    Ela a co z siostrą męża??, teściową??
    Przecież nie wiesz o której zaczniesz rodzić i kiedy? moze wszystko się ułozy po twojej myśli !
    Ty jesteś przecież teraz najważniejsza…zagoń rodzike do intensywnego myślenia niech coś wykombinują !
    Buziaczki

    Edysia z

    #660529

    11nina

    Re: poród rodzinny

    Edysia ale też myśle o kasie , 500 zł za poród rodzinny + dodatki typu znieczulenie to dla mnie bardzo dużo. A tak naprawde to tylko pare godzin jest tego poródu , a kasa straszna i w dodatku musiałabym angażować ludzi do opieki nad Adasiem , a oni pracują itd….

    #660530

    edysia

    Re: poród rodzinny

    Matko jak dobrze, ze u mnie w szpitalu się za nic już dodatkowo nie płaci !
    Ale głowa do góry, moze kasa się znajdzie..jeszcze nic straconego
    Buziaczki

    Edysia z



    #660531

    lilianka

    Re: poród rodzinny

    Nie martw się, na pewno nie jesteś jedyną.
    Ja rodziłam sama i wcale nie było to takie straszne . Nie żałuje. Połozne były tak fantastyczne, że nie odczuwałam braku bliskiej osoby. Poza tym tak naprawde mnóstwo kobiet rodzi bez mężów. Przez tydzień kiedy leżałam w szpitalu po porodzie, odbył się tylko jeden poród rodzinny . A też myślałam, że teraz to wszystkie tylko z mężami

    Pozdrawiam

    Lilianka i Mikołaj (19.06.2004)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close