Poród w wodzie – cięcie krocza?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #7741

    gruba

    Czy podczas porodu w wodzie nacinaja krocze ? Wolałabym nie miec ciętego oczywiscie jak bedzie potrzeba to sie poddam :-). Napiszcie jak to jest, i jeszcze jedno czy któraś wie coś na temat szpitala Bielańskiego w Warszawie czy da sie tam urodzic czy jest dobra opieka?

    Pozdrawiam
    Paulina

    #136170

    ahjp

    Re: poród w wodzie – cięcie krocza?

    Ja urodzilam obie corki w wodzie i mnie nie cieli. Lekarka mi powiedziala , ze tego sie nie robi przy tego typu porodzie, a jekby co to cie wyciagna na lozko. Ja polecam taki porod.
    MOja pierwsza corka miala 3830g i 35 ob. glowy i mialam pekniecie 3stopnia, druga 3360g i34cm glowke i mialam pekniecie tylko lekkie w srodku, nawet nie jeden stopien. Nie trzeba ciac , bo cialo jest bardziej elastyczne. (lozysko wychodzi juz poza wanna lub spuszczaja wode)

    Agnieszka



    #136171

    gruba

    Re: poród w wodzie – cięcie krocza?

    Dzieki Agnieszka, podtrzymałaś mnie na duchu to musi byc cudowne, juz sie nie moge doczekac choc rozwiązanie dopiero w październiku :-). Wiesz jezeli do konca ciązy bede sie tak czuc jak na początku to bedzie cudownie. Własnie dzis jade sie zorientowac w sprawie basenu chce chodzic bo moja dzidzia ma straszny apetyt co prawda narazie utyłam 1,5 kg (czyli waże 47,5 kg) no ale trzeba uważac a przecież dziecku nie odmówie jedzenie wiec jem no i musze się ruszać.

    pozdrawiam
    Paulina

    #136172

    ahjp

    Re: poród w wodzie – cięcie krocza?

    moja Patricia urodzila sie w pazdzierniku 🙂

    #136173

    gruba

    Re: poród w wodzie – cięcie krocza?

    no widzisz to mamy coś wspólnego 🙂

    coraz lepiej sie czuje ale mam troche strach bo wiem ze bardoz czesto zdarzaja sie poroniena a ja mam troche problemow hormonalnych, i własnie mialam isc do szpitala na badania hormonalne gody na USG usłyszałam ” Jest Pani w ciąży” to było najmilsze wewnętrzne USG w życiu!!!!

    Paulina

    #136174

    daria-053

    🙂

    Witam serdecznie jestem studentką III roku Położnictwa na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym chciałabym prosić wszystkie Panie, które korzystały z kąpieli wodej podczas porodu o wypełnienie ankiety pt.: „Immersja wodna w ocenie kobiet rodzących i jej wpływ na odczuwanie bólu porodowego „, która posłuży do napisania pracy licencjackiej. Z góry dziękuję i pozdrawiam



    #136175

    darbanville

    porod,masaz krocza,znieczulenoe

    Witam.W siodmym miesiacu ciazy zdecydowalam sie niespodziewanie na rozwiazanie za granica.Nie mam prownania z porodem w polskim szpitalu,ale jestem bardzo zadowolona.Fakt,ze rodzilam 12h,bo po terminie i porod byl wywolywany,a bole straszne, z kregoslupa,chociaz ogolnie jestem odporna na bol.W ciagu tych 12h probowalam porodu w wodzie,na lezaco,na boku,doslownie wszystko,niestety rodzenie w wannie jeszcze bardziej mnie bolalo chociaz mowia,ze woda lagodzi bol.Dla mnie najlepsza pozycja byla siedzaca.Az wstyd mowic,ale na sali porodowej jak usiadla na podlodze w pozyci”kolana na zewnatrz”bylo mi najlepiej.Prawie 10 godz.przechodzilam po szpitalu tam i spowrotem z czopkiem,ktory doslowni mnie rozrywal,bo rozwarcie w czasie przyjecia do szpitala mialo 2cm.,ale puls dzidziusia byl slaby i trzeba bylo dzialac.Masaz krocza wykonywalam od 34tyg ciazy codziennie wieczorem po kapieli i nie nacinano nie,tylko troszke peklo.Jednak po 11 godz bólow juz nie moglam wytrzymac i poprpsilam o znieczulenie PDA czyli do kregoslupa.Polecam kazdej kobiecie!!!Po co przechodzic meczarnie!Bol nie do wytrzymania,a skoro jest srodekktory lagodzi calkowicie bol,to dlaczego z niego nie skorzystac?!Urodzilam w nocy,mala wzieli mi na cala noc.Fakt,ze po znieczuleniu nic nie czulam,nie moglam nawet ruszac posladkami,ale ulga niesamowita i pierwsza przespana noc od paru miesiecy do dnia nastepnego bo mala nie lubiela spac w nocy do roczku, a teraz spi,tylko ze z nami…..Macierzynstwo-najpiekniejsze co mnie moglo w zyciu spotkac!

    #136176

    niunia1229

    Ja tez

    rodzilam za granica- w niemczech. i jestem bardzo zadowolona. byla to moja pierwsza ciaza.Maly przyszedl na swiat po terminie ( 2 tygodznie):porod byl wywolywany tabletkami.rodzilam naturalnie, w pozycji lezacej.niemialam nacinanego krocza ani nic mi nie popekalo.Skorcze zaczely sie o godz.15tej a malego mialam na rekach juz o 18.07 ( 3 godzinki):Nie zabierali mi dziecka,caly czas mialam go przy sobie,tylko jak chcialam isc pod prysznic albo troche wypoczac to dawalam malego pielegniarce pod opieke.Niestety niemialam mozliwosci skorzystac z rodzenia w wodzie poniewaz inna pani wskoczyla tam tuz przedemna… opieke w szpitalu mialam super!!! polozna byla polka, jedna pielegniarka tez 🙂 pomagali mi kiedy tylko chcialam:)Jestem tylko ciekawa jak pojdzie porod przy drugiej ciazy.Mieszkam teraz w Austrii i jestem w 4 miesiacu 🙂 no i chyba sie wyprowadzamy przed urodzeniem maluszka do schwajcarii ( ale to nie jest jeszcze pewne):)

    #136177

    jessica

    RE:

    hi guys

    happy to come here

    ———-

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close