Porody domowe

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 43)
  • Autor
    Wpisy
  • #113052

    sylwkasz

    co o tym sadzicie ?
    dla mnie to niepotrzebne ryzyko dla matki i dla dziecka. kiedys ogladalam program jak jakas amerykanka rodzila w wannie, a obok biegala trojka jej dzieci, patrzyly co sie dzieje w tej wannie, sluchaly krzykow mamy, dla mnie bylo to gleboko niesmaczne i mysle, ze bylo to wystawienie dzieci na zupelnie niepotrzebny stres.

    #5122639

    sylwkasz

    Kurcze, mialam to zamiescic w innym dziale :Niepewny:
    „Tematy, ktorych nie znalazlam w forum”, moze ktos przeniesie :}



    #5122640

    magdawroc

    Dla mnie to wręcz przeciwnie – gwarancja bezpieczeństwa i porodu bez zakłóceń:Hyhy: Po szczegóły zapraszam do mego opisu porodu „Punktualna Marta”
    Co do tłumów przy też nie jestem za. Ani tłum rodziny(dzieci wywieźliśmy) ani tym bardziej medyków i salowych wg.mnie nie sprzyja intymnosci sytuacji porodowej.
    A jeśli przenieść, to do „Wszystko o porodzie”:Hmmm…: Opis znajdziesz właśnie tam.
    Bardzo dobry artykuł – w nim też odpowiedź na Twoje pytanie:)

    #5122641

    firefly

    Chciałam rodzić w domku, ale mąż i rodzina wybili mi to z głowy… Ze względu na dobro dziecka. Nie cierpię szpitali, ale mają rację. Bo co jeśli coś się stanie? Nigdy bym sobie tego nie wybaczyła.

    #5122642

    vieshack

    Urodziłam w domu pierwszą córkę – nieplanowanie, po prostu tak się potoczyło, szybko i nagle, nie zdążyłam do szpitala.
    drugą urodziłam w szpitalu, tradycyjnie 😉

    pomimo, że oba porody miałam ok, bezproblemowe i szybciutkie i pomimo, że pierwszemu towarzyszyło sporo stresu (bo znienacka i w domu) to jednak ten pierwszy wspominam lepiej, głównie ze względu na to, że mogłam całkowicie zdać się na swoje ciało, a ono widziało co robić. W szpitalu, podpięta do ktg, mogłam tylko leżeć na plecach :Niepewny:

    #5122643

    alice82

    ja jestem absolutnie na nie(co innego jak poród zaskoczy i już nie da rady dojechać do szpitala)
    ale jeśli miałabym planować poród nigdy w domu….bałabym się o dziecko o siebie
    no i jeśli się nie mylę to w domu nie jest aż tak czystko jak w szpitalu :Niepewny:



    #5122644

    warek44

    Z własnego doświadczenia Ci powiem, że najlepiej ukrywać najdłużej jak się da. Oczywiście jeżeli dobrze się czujesz i nie ma konieczności skorzystania ze zwolnienia lekarskiego. I jeśli praca nie jest w szkodliwych warunkach. Bo oczywiście zdrowie najważniejsze.
    Niby nie ma znaczenia czy pracodawca dowie się w 2 miesiącu czy w 5 – w końcu ciąża trwa tyle samo, ale z psychologicznego punktu widzenia – jak dowie się później, to mniej będzie wiązał zaciążenie z tym, że dostałaś umowę. No i im później się dowie, tym krótsza ta ciąża mu się wyda

    #5122645

    vieshack

    Zamieszczone przez alice82
    ja jestem absolutnie na nie(co innego jak poród zaskoczy i już nie da rady dojechać do szpitala)
    ale jeśli miałabym planować poród nigdy w domu….bałabym się o dziecko o siebie
    no i jeśli się nie mylę to w domu nie jest aż tak czystko jak w szpitalu :Niepewny:

    tu bym polemizowała, z ta czystością
    jak rodziłam Alkę, zszokowało mnie podejście personelu do sterylności….
    mąż został zaproszony na porodówkę tak jak stał, z ulicy…nawet ochraniaczy na buty nie było, o to gdzie umyć ręce spytał sam z siebie – a położne patrzyły na niego jak na ufo 😀

    #5122646

    zuzel

    Vieshack bo to taki szpital 😉
    Sąsiadka rodziła tam w lutym i wtedy ktg było popsute, ale dość długo miała je podpięte zanim się zorientowali, że nie działa :Boje się:

    #5122647

    ahimsa

    W Pl to wciąz trudne i „nielegalne”….
    Ale gdybym miała zapewnioną opieke w razie czego, pełną pomoc personelu itd. to tylko dom!



    #5122648

    ahimsa

    Czytam o porodach domowych w UK

    Z kolei porody w domach, chociaż nadal rzadkie, odbywają się. Bez pośpiechu, bez konieczności pakowania rzeczy w podróż do szpitala. W domu może asystować także lekarz, a na zewnątrz czekać karetka, by zminimalizować ewentualne ryzyko. Podczas rozwiązania doświadczone matki doceniają obecność innych kobiet, a zwłaszcza położnych, które rozumieją cały przebieg akcji niekiedy lepiej niż najlepszy lekarz-mężczyzna. Można w ten sposób rodzić i to na koszt NHS pod warunkiem, że szpital, który o to poprosimy oferuje taką usługę. Należy ich o tym powiadomić jak najwcześniej. Położna dokona wstępnej oceny i jeśli nie będzie przeciwwskazań, szpital wyraża zgodę. Pacjentce podczas porodu towarzyszyć będą dwie położne.

    Niektóre Panie większe poczucie bezpieczeństwa osiągają w szpitalu, inne w domowym zaciszu, to kwestia wyboru, zakładając, że nie ukończyły 35 roku życia, są zdrowe, a najlepiej gdy rodzą po raz drugi.

    I git!!!! Tylko sie cholerka musze wyrobić do tego 35 r.ż

    #5122649

    ahimsa

    Jeszcze odnosnie porodu domowego



    #5122650

    zuzel

    Na koszt NHS 2 położne w domu + karetka pod domem.
    Luksus.
    Kiedy tak w PL będzie…

    #5122651

    kas

    Po drugim porodzie, który był nieco bardziej naturalny niż pierwszy (pierwszy był wywoływany) pomyślałam sobie, że jeśli by mi się jeszcze raz zdarzyło to chętnie bym w domu urodziła. Tyle, że to się raczej nie zdarzy, a nawet jeśli to nikt mi na to nie pozwoli.

    #5122652

    taurus

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Na koszt NHS 2 położne w domu + karetka pod domem.
    Luksus.

    też o tym pomyślałam

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 43)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close