Porody w Angli – masakra

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #100839

    edysia

    Przeczytajcie, moim zdaniem wsz,edzie rodzić tylko nie tam

    #2723500

    jaga

    Historia bardzo smutna, choć jakoś mnie nie dziwi, że wydarzyła się właśnie w Anglii… Ale ja tam nie byłam – wszystko co wiem, to z opowiadań znajomych rodziny, a opowieści wesołe to nie sa.

    PS Ja podczas porodu byłam podłączona do ktg….



    #2723501

    pasiasta

    [QUOTE]jeśli kobieta po przebytym cesarskim cięciu decyduje się na naturalny poród, powinna być podłączona do aparatury stale monitorującej bicie serca dziecka.[/QUOTE]
    Nawet to nie gwarantuje szczęśliwego zakończenia…

    #2723502

    yoko

    w PL nie takie cuda sie dzieja, wiec nie generalizowalabym…

    #2723503

    Anonim

    równie dobrze mozna wyciagnać pierwszy z brzegu artykuł o tragedii podczas porodu w Polsce i co napisac?

    wszędzie rodzic tylko nie tu?

    #2723504

    awkaminska

    … tak mogło być wszędzie… i w PL są szpitale sawiającana naturalny poród 🙁 za wszelką cenę, jedne za wszelką cenę?*naturalnie inne nwet bez potrzeby robią cesarkę…), ale tak czy inaczej podłączenie do KTG to chyba u nas norma???

    ja tylko się trochę dziwię źe dziewczyna 2 lata po cesarce, mając problem z poprzednim porodem i obawiając się, że coś może być nie tak (konsultowała się z lekarzami w PL), że nie robiła wszystkiego by była planowana cesarka…. jakby tam nie chcieli robić cesarki przyjechała bym do PL przecież tu w takich sytuacjach cesarka jest chyba obligatoryjna (pamiętam jak żona znajomego szybko po pierwszej cesarce zaszła w ciążę to lekarze powiedzieli z góry że druga też musi być cesarka)… i chyba ciąża zakończona cesarką jest w jakimś stopniu wskazaniem by następna była ciążą wyższego ryzyka, szczególnie po tak krótkim czasie (mniej niż 2 lata po cesarce)????

    …te komentarze pod artykułem w większości tragiczne….



    #2723505

    jane

    Zamieszczone przez Edysia
    Przeczytajcie, moim zdaniem wsz,edzie rodzić tylko nie tam

    Bylam w szoku czytajac ten artykul – nawet w Bulgarii podlaczaja standardowo do ktg. Gdyby tego nie zrobili przy moim ostatnim porodzie, to moglabym podzielic los bohaterki, bo Amai tez spadalo tetno, ale wtedy szybko zareagowali.

    #2723506

    ewike

    Jak rozwiązane jest monitorowanie serca przy porodzie w wodzie?
    Pytam, bo nie wiem i wcześniej nie zastanawiałam się nad tym

    #2723507

    Anonim

    Mysle,ze to moglo przydarzyz sie wszedzie…rodzilam w irl,tam sluzba zdrowa podobna do anglii…ja trafilam na swietnych lekrzy i polozne…mysle,ze u niej byla to kwestia przypadku,ze trafila na taki personel i taki oddzial…w Polsce tez mogloby sie to przytrafic…szczerze współczuje tej Pani…

    #2723508

    yoko

    Zamieszczone przez awkaminska

    …te komentarze pod artykułem w większości tragiczne….

    jest takie powiedzenie – jesteś głupi jak komentarz na onecie;)

    Zamieszczone przez ewike
    Jak rozwiązane jest monitorowanie serca przy porodzie w wodzie?
    Pytam, bo nie wiem i wcześniej nie zastanawiałam się nad tym

    nie jest – nie monitoruje się.



    #2723509

    danio01

    Zamieszczone przez awkaminska
    … tak mogło być wszędzie… i w PL są szpitale sawiającana naturalny poród 🙁 za wszelką cenę, jedne za wszelką cenę?*naturalnie inne nwet bez potrzeby robią cesarkę…), ale tak czy inaczej podłączenie do KTG to chyba u nas norma???

    ja tylko się trochę dziwię źe dziewczyna 2 lata po cesarce, mając problem z poprzednim porodem i obawiając się, że coś może być nie tak (konsultowała się z lekarzami w PL), że nie robiła wszystkiego by była planowana cesarka…. jakby tam nie chcieli robić cesarki przyjechała bym do PL przecież tu w takich sytuacjach cesarka jest chyba obligatoryjna (pamiętam jak żona znajomego szybko po pierwszej cesarce zaszła w ciążę to lekarze powiedzieli z góry że druga też musi być cesarka)… i chyba ciąża zakończona cesarką jest w jakimś stopniu wskazaniem by następna była ciążą wyższego ryzyka, szczególnie po tak krótkim czasie (mniej niż 2 lata po cesarce)????

    …te komentarze pod artykułem w większości tragiczne….

    Zamieszczone przez Jane
    Bylam w szoku czytajac ten artykul – nawet w Bulgarii podlaczaja standardowo do ktg. Gdyby tego nie zrobili przy moim ostatnim porodzie, to moglabym podzielic los bohaterki, bo Amai tez spadalo tetno, ale wtedy szybko zareagowali.

    No to ja bede bronic honoru Wlk. Brytanii:) To co sie przytrafilo tej biednej rodzinie jest wynikiem karygodnego zaniedbania tego konkretnego szpitala i tych konkretnych poloznych/lekarzy, ktorzy w tym porodzie uczestniczyli. Nie jest odzwierciedleniem typowych praktyk stosowanych podczas porodow w UK.

    Po pierwsze, kobietom, ktore rodzily pierwsze dziecko przez cesarke, standardowo proponuje sie cesarskie ciecie przy kolejnym porodzie. Tylko i wylacznie ciezarna moze swiadomie zdecydowac, ze chce rodzic sn. Nikt nie ma prawa jej do tego namawiac. I nawet jesli kobieta zdecyduje sie na sn to w przypadku jakichkolwiek komplikacji- zbyt wolno przebiegajaca akcja porodowa, brak skurczy, oslabienie ciezarnej, spadajace tetno dziecka, itp. porod zostaje automatycznie rozwiazany przez cc.

    KTG. Jesli kobieta zdecyduje, ze chce rodzic w szpitalu (bo mozna tez w domu lub centrum rodzenia) to po przyjeciu na porodowke zostaje na jakis czas podlaczona do ktg i jesli wszystko jest w porzadku i porod przebiega ‚normalnie’, to zostaje odlaczona. Tetno dziecka jest na biezaca monitorowane przy pomocy takiego podrecznego uzadzenia przykladanego do brzucha (nie wiem jak to sie nazywa). W przypadku tamtego porodu polozna popelnila blad w sztuce lekarskiej bo nie zauwazyla, ze dziecku spada tetno.

    Ja swoje dzieci rodzilam tutaj i gdybym miala rodzic jeszcze raz to na 100% wybralabym UK:)
    Zaden z moich porodow nie byl idealny i przy kazdym moglabym sie czegos czepic ale ogolnie moje zdanie na temat opieki medycznej jest jak najbardziej pozytywne.
    Generalnie jest tu o wiele bardziej ‚naturalistycznie’ niz w Polsce ale to kobieta decyduje jak bardzo naturalnie chce rodzic -w domu, centrum rodzenia czy w szpitalu. Wszystkie formy znieczulenia sa dostepne w standardzie, standardem jest tez obecnosc partnera, jak i oddzielna sala do rodzenia. Nikt nie odmowi kobiecie znieczulenia ‚bo porod ma bolec’. Nikt nie odmowi podania dziecku mleka modyfikowanego ‚bo my tu stawiamy na karmienie naturalne’, i odwrotnie nikt nie bedzie ukradkiem dokarmial dziecka butelka jesli matka chce karmic piersia.

    #2723510

    ahimsa

    Czytam i jestem przerażona- sobą:Wstyd:

    Po cc ( swoja droga od pocz. nie było innej opcji jak sn po cc-hmm-lekarz gin nie przyjmował innej opcji, to ten szpital gdzie sie rodzi naturalnie-czasem bez wzgledu na wszytko-patrz opis mojego porodu z Matem) rodziłam naturalnie 2 syna ale nikt mi nie powiedzial, czemu mnie podłączają na cały poród pod KTG ( na serio koszmaaaar dla rodzącej taka pozycja leżąca) ale nie było przy mnie i tak nikogo-położna na kawce 3 sale obok. Więc sie urwałam do chaty bo tylko tam sie czułam bezpiecznie….i na sam poród wróciłam do szpitala. Wszystko poszło ok:) ale kurde jakby jakies niedotlenienie było? tfu tfu…..



    #2723511

    dorota27

    Zamieszczone przez nato
    Mysle,ze to moglo przydarzyz sie wszedzie…rodzilam w irl,tam sluzba zdrowa podobna do anglii…ja trafilam na swietnych lekrzy i polozne…mysle,ze u niej byla to kwestia przypadku,ze trafila na taki personel i taki oddzial…w Polsce tez mogloby sie to przytrafic…szczerze współczuje tej Pani…

    to samo moge napisac o usa
    opieke mialam swietna, ale o tym samym szpitalu slyszalm tez negatywne opinie, az niewiarygodne…

    #2723512

    sole

    Wszedzie sa dobre szpitale i zle szpitale, dobre kliniki i zle kliniki, dobre polozne i poloze kretynki.

    #2723513

    chilli

    e Edysia nie przesadzaj – znam kilka kobiet, dla ktorych pierwszy porod przez cc byl na tyle traumatyczny ze nie wyrazily zgody na drugie cc i roznie sie to konczylo – raz szczesliwie raz mniej szczesliwie.

    my baby mamy prane mozgi – musimy rodzic naturalnie, bez znieczulenia i karmic piersia – inaczej jestesmy kiepskimi matkami.

    poza tym teraz nie jest obligatoryjne cc po cc u nas w polskim kraju. bez wskazan tez by podchodzila do sn. zreszta pytanie czy nie chciala podejscia do sn?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close