Posiadacie zwierzaki?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 70)
  • Autor
    Wpisy
  • #114576

    mama-janka

    Własnie rozważamy przygarnięcie szczeniaka. Janek już od dłuższego czasu wspomina o chęci posiadania czworonożnego przyjaciela. Moja koleżanka ma do oddania małe kundelki i właśnie próbuję przekonać męża, że przygarnięcie jednego to słuszny pomysł. Jak to powiadają – „pies najlepszym przyjacielem człowieka”, poza tym młody nauczyłby się odpowiedzialności. Chciałabym mu sprawić niespodziankę i wierzę, że jest gotowy, by zająć się psem. Jak myślicie, ile wyniesie mnie wyprawka dla kundelka? Wiadomo, że trzeba kupić miski, obrożę, smycz, dobrą karmę (jaką?), szczotkę, legowisko itp. U weterynarza szczeniak już był. Myślicie, że w jakiej kwocie się zamknę? 200 – 250 złotych? Muszę dać ukochanemu rozpiskę :p

    Wracając do tytułu wątku – macie zwierzaki? Jak się wabią? Dlaczego je przygarnęliście?
    Jeżeli powtórzyłam wątek bardzo przepraszam, ale nie mogłam znaleźć.

    #5267626

    klucha

    legowisko ostatnio wymieniałam – 70 zł
    co do cen to zależy jaka firma, z czego
    miski np. możesz kupić od 5 zł do 50 🙂

    co do kwestii posiadania psa.
    w jakim stopniu Twój syn będzie zajmował się psem.
    karmienie, spacery, sprzątanie po psie w trakcie takich spacerów. Pierwsze miesiace to nauka załatwiania poza domem.

    dlaczego mamy psa? bo chciałam ja i mój mąż. Dziecko owszem marzyło o piesku, ale przy decydowaniu niewiele miało do powiedzenia 🙂



    #5267627

    monikachorzow

    Obecnie nie mam psa -ale miałam będąc nastolatką.fajna sprawa -pod warunkiem że któryś z domowników jest w domu…chodzi mi o to żeby psiak nie siedział sam od 8 do 18 …. u mnie było super bo zawsze ktoś był i pies ani nie niszczył ani nie wył ani nie tęsknił….znam przypadki że pies cały dzień siedzi sam i zżera wszystko co mu w paszczę wpadnie wyjąc niemiłosiernie.,…to katorga dla sąsiadów,dla właścicieli no i dla samego zwierzaka.
    co do kosztów to nie sa az takie wysokie… smycz obroża to kwestia kilkunastu złotych,legowisko -możesz zrobić z koca/materacyka/ albo kupić gotowe -tu ceny nie znam… miski to też nie majątek.
    karma-tu tez zalezy czy masz czas gotowac psu czy chcesz „suchą”.osobiście polecam gotowanie bo to żaden problem gotując dla rodziny wstawić jeden garnek więcej dla psa.jak już sucha – to lepsza -nie chapi albo pedigree bo to nie są dobre karmy. weterynarze polecają karmę dostosowaną do wielkosci i wieku psa a można kupić w internecie o wiele taniej w dużych opakowaniach.
    szczepienia,odrobaczania kontrolne wizyty to niestety kosztuje…ale całe szczęście jest raz na jakiś czas.kundelki z reguły mniej chorowite niz wycyckane rasowce…
    fajnie mieć psiaka …..:Hyhy:

    #5267628

    gobin

    mam 4 koty jak na razie a nie 5 zapomniałam o takim odwiedzającym nas,
    Skąd je mamy ? Najstarszy kot przybłąkał się do M pracy – ktoś musiał go wyrzucić bo za ładny i za dobrze utrzymany jak na bezdomnego. 3 pozostałe matka zostawiła na działce jak były małe, mojemu M zrobiło się ich szkoda i zabraliśmy.
    Ostatni przychodzi – też go ktoś chyba wyrzucił bo za ładny na bezdomnego, więc wpada czasami.

    W przyszłym roku przyjdzie pies – ogar polski – dlaczego?
    Bo kocham psy, bo mieszkam w domu z ogrodem, bo będę czuła się bezpieczniej.
    Kto u nas decyduje o posiadaniu zwierząt? My dorośli, kto się nimi zajmuje my dorośli.
    Sebek czasem karmi.
    Nie wiem ile Janek ma lat, ale zwierze nie jest dla dziecka wg mnie, ono może pomóc w obowiązkach czasami.

    Co do wyprawki, nie zapomnij o dwóch rzeczach kaganiec – ale to z psem już by mu przymierzyć do pyska i obroża przeciw kleszczom i pchłą – teraz chyba są 2w1
    Co do karmy to zależy ile chcesz wydać i od tego jaki to pies – tu wet może coś rozsądnego polecić. Zresztą on nie będzie chyba na samej karmie?
    Bo jeszcze potrzebne mu wapno i to nie tylko w proszku.
    U weterynarza był ale i tak będziesz musiała iść jeszcze raz, wybierz takie z sercem.
    I kontrolnie dobrze iść by obejrzał to i owo w końcu będzie mieszkał ten pies z dzieckiem 😉

    #5267629

    klucha

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    Obecnie nie mam psa -ale miałam będąc nastolatką.fajna sprawa -pod warunkiem że któryś z domowników jest w domu…chodzi mi o to żeby psiak nie siedział sam od 8 do 18 …. u mnie było super bo zawsze ktoś był i pies ani nie niszczył ani nie wył ani nie tęsknił….znam przypadki że pies cały dzień siedzi sam i zżera wszystko co mu w paszczę wpadnie wyjąc niemiłosiernie.,…to katorga dla sąsiadów,dla właścicieli no i dla samego zwierzaka.

    mój siedzi od 8, 9 do 13-14
    zależy jak dziecko wróci ze szkoły
    ale jak dzieć zostawał na świetlicy pies czekał na nas bite 8 godzin.

    trochę zniszczył – jak to szczeniak
    teraz ma 2,5 roku i nie ruszy butów których zapomnimy schować.
    Nie wyje, nie szczeka. Przesypia dzień pod naszą nieobecnośc. Ale za to jak wrócimy nie daje spokoju :).

    ale ja w doborze psa kierowałam się warunkami jakie moge mu zapewnić. i choc marzy mi sie dog to ze względu na mieszkanie w bloku wzięłam rasę kanapową.

    edit: mieszańca nie mogłam, ze względu na alergię.

    #5267630

    jane

    Mamy przygarnietego uliczniaka, przemily, przeslodki, kochany przez wszystkich. Ale mamy tez mega alergie na psa, a raczej Malgoska ma i pies niestety zamieszkuje ogrod (na szczescie mamy) nie dom. Tak ze uwaga na to.



    #5267631

    justhna77

    Adoptowałam suczkę (kundelek) 1,5 roku temu, przede wszystkim ze względu na sport który zaczęłam uprawiać od 2 lat (dogfrisbee). Pomijając sport to uwielbiam psy i zawsze je miałam w swoim domu a swojego męża namawiałam dłuuugo na Lotkę :Hyhy:

    Co do wyprawki to legowisko myślę że zamknie się w 100zł max, karmę kupuję na wagę i płacę za nią 13 z groszami za kilogram. Polecam znaleźć dobry sklepik na osiedlu ze sprzedającym znającym się na rzeczy (ja właśnie w takim się zaopatruje) i na pewno Ci doradzi co będzie dobre dla szczeniaka. Miski, smycz i obroża to niewielkie koszty, weterynarz to już co innego bo szczeniaka trzeba szczepić i odrobaczać.

    Co do zniszczeń nigdy nie miałam z tym problemu, Lotka po prostu nie niszczyła, nie szczekała a zostaje w domu czasem i na 6-8h. Jeśli będziesz miała problem z niszczeniem zawsze są kennele, powoli przyzwyczajasz do nich psa i przed wyjściem zamykasz go w nim i wierz mi nie jest to dla niego żadna kara jak słyszę to od niektórych osób. Wśród osób które jeżdżą na zawody klatki/kennele są bardzo popularne bo psy w nich po prostu czują się bezpiecznie i odpoczywają 🙂

    Trzymam kciuki za malucha 🙂

    #5267632

    superbasiek

    mam taką dziesięcioletnią staruchę, poczciwe psisko, głupie jak na swój wiek, czasem zleje się w domu, czasem nie doniesie do parteru ( mieszkamy na 4 piętrze), ale generalnie to jest wesoła jak szczeniak, … uwielbia lizać nogi, szczególnie upocone… żarcie można jej spod pyska wyjąć, nawet nie warknie, wie że nie może bo w domu są dzieci 🙂

    koszty: standardowo wizyty u weterynarza, legowisko odziedziczyła po kocie koleżanki ( wcześniej spała na starych ręcznikach, teraz ma wiklinowy koszyk a w nim … stary ręcznik 🙂 – wygodne to jest, co jakiś czas daję jej świeży a ten wywalam)… z karmą różnie, czasem jedzenie w puszkach, czasem suche, czasem resztki z obiadu, jak kupię płucka albo wątrobę po przecenie to gotuję jej z kaszą i jarzynami, zapakowane w słoiki na gorąco trochę postoi … kości staram się nie dawać bo później załatwia się po6-7 razy a tyle woreczków to malo kto ze sobą bierze na spacer :)…

    … myślę, że jak przyjdzie jej czas to następnego psa moje dziecki będą już miały jak będą na swoim …. pies to obowiązki 🙂

    Pozdrówki 🙂

    #5267633

    kiara

    Mamy rybki 😀 😀

    psy kocham, miałam do 17 lat, niestety Kropka miała raka 🙁
    Już raczej nie będę miała psa. Za duza odpowiedzialność.
    Z psem nie wyjadę do moich rodziców, bo nie życzą sobie psa w domu – i ja to rozumiem, bo póki co do mojego mieszkania pies nie wstepu na dłuzej niz 2 minuty. Nie wyjadę z nim do teściów, bo tam psów i kotów cała, za duzy problem by był. Nad morze z psem nie bardzo.
    A i sprzątać po nim póki co by mi się nie chciało, tak jak wychodzic zimą, czy w deszcz na przymusowe spacery.

    #5267634

    olala78

    nie bierz psa dla dziecka, to potworny blad. bierz go dla siebie, meza, a dziecko ucz, zachecaj do pomagania. ale odpowiedzialnosc lezy na Tobie, nie dziecku. Ty placisz za weta, wyposazenie, karme. dobra karma wcale tania nie jest, a smieciowa marketowka robi wiecej szkody niz pozytku. karmy w miare? purina pro plan, brit care, acana, royal canin sie troche spsul, ale w miare… totw jeszcze. popatrz ile te karmy kosztuja, oblicz miesieczny koszt. sucha karma o ile jest dobrej jakosci zapewnia psu wszystko co potrzeba i nie ma koniecznosci karmic niczym innym.
    legowiska, zabawki, miski… mniejsze rzeczy w zoologu, drozsze najlepiej wyszukiwac na allegro.
    a moj psiur… sucz kochana, usmiecha sie z avatara 🙂



    #5267635

    fasolada

    mam/mialam psa, ale niestety poleglam 🙁 kupilam go jak mieszkalam za granica (beagel w mieszkaniu to juz slaby pomysl). wszystko bylo ok, dopoki siedzialam w biurze, pies ‚pracowal’ ze mna. problemy zaczely sie jak mialamm prace w tereni-ogromne zniszczenia! po powrocie do pl chwilowo zamieszkalam z rodzicami-ja sie wyprowadzilam, pies nie 🙁 niestety nie bylam w stanie (caly dzien poza domem) zapewnic mu odpowiednich warunkow. tesknie za nim, ale wiem ze u rodzicow jest mu lepiej. kocham psy, ale chyba przed emerytura nie zdecyduje sie na ich posiadanie. uwazam,ze wyrzadzilabym mu krzywde gdyby caly dzien musial na nas czekac…

    #5267636

    banita

    posaiadacie, w większej ilości 😉
    1. mamy psa małej rasy, ma juz ponad 8 lat, gdybyśmy mieli dom z ogrodem pokusiłabym się na większego, ale w bloku jak dla mnie tylko mały psiak
    nigdy nic nie zniszczył, nie pogryzł, zostawiany od małego, siedzi sam 8-9 godzin
    obowiązek jest nasz, ostatnio starszy (6,5 roku) wychodzi czasem z nim na krótki spacer
    2. mamy też dwa koty brytyjskie, jeden jest z nami 2,5 roku, drugi 1,5 roku; starszy syn kocha strasznie koty i to dla niego te koty (bawi się z nimi, czasem karmi, pierwsza rzecz jak przychodzi do domu to leci do kotów, może całymi dniami się z nimi bawić :)) syn z mężem dłuuuuugo mnie urabiali, zanim się zgodziłam na kota, bo obowiązek oczywiście jest mój i męża
    3. i jeszcze rybki 🙂 to konik mojego małża, ma duże akwarium 360l i on się tym zajmuje, ja sobie tylko patrzę :Hyhy:

    co do wyprawki dla psa – juz wszystko chyba zostało powiedziane 🙂



    #5267637

    dotina

    ja mam dalmatynkę – Kropkę, też przez nas przygarnięta jako szczeniak. w tym roku bedzie juz miała 5 lat.

    młodszemu kicia sie marzy, ale Kropiszon cięty na wszelakie stworzenia więc mały kotek odpada 🙁

    #5267638

    gertruda

    Tak jak dziewczyny napisały – nie kupuj psa dla dziecka, bo to i tak Ty i mąż będziecie za niego odpowiedzialni. Oczywiście dzieci uczestniczą w wychowaniu psa, ale główna odpowiedzialność spoczywa na dorosłych. My mamy labradora, trochę zwariowany, nadpobudliwy, ale przekochany.
    Dzieci dają mu jesć (jak im przypomnę ;)), rano w weekendy wyprowadzają go do ogródka, ale przede wszystkim się z nim bawią, tarzają po podłogach, pozwalają sie lizać:D itp.. Wielka radocha.
    Przy okazji uczą się empatii (że zmęczony, że głodny, że znudzony), odpowiedzialności (nawet jak mróz czy deszcz pies musi się wybiegać), anielskiej cierpliwości (kiedy sikał w domu, niszczył, kradł zabawki) i kreatywności (wakacje z psem – -jak znaleźć nocleg z psem, gdzie są plaże dla psów, jak ukryć psa zwiedzając muzeum ;)). aa i obywatelskiego zachowania się uczą, bo sprzątają po swoim psie jeśli narobi na chodniku ;))
    Generalnie więcej plusów niz minusów.
    Koszty są i trzeba sie z nimi liczyc nie tylko na początku. Karma (u nas 170 zł na ok. 1,5 miesiąca), opieka weterynarza (na początku większa, bo szczepienia i odrobaczania, potem tylko kontrolnie lub kiedy choruje), zabawki, smycze, obroże – co jakiś czas trzeba wymieniać, obroża na kleszcze (50 zł na caly sezon).
    I czas. Mimo zmęczenia, obowiązków, ciekawszych zajęć itp wypadałoby poświecić psu trochę czasu. Na zabawę (tu pole dla dzieci), na naukę (mój się najbardziej męczy kiedy go szkolę i później śpi jak aniołek ;)), na wyjście z psem do lasu czy nad jezioro. Trzeba z nim pogadać, pokiziać za uchem. Wtedy będzie szcześliwy i odpłaci wielką miłością (strasznie banalnie to brzmi, ale tak jest ;))

    #5267639

    mama-janka

    Ja całe życie wychowywałam się wśród zwierząt. Nie było u nas w domu momentu, gdy nie było jakiegoś czworonoga. Jeszcze gdy żył mój dziadek, a miałam wtedy chyba 5-6 lat, to pamiętam jak wracał z pracy co i raz z jakimiś zwierzakami. Spotykał takie porzucone na ulicy i serca nie miał zostawić na pastwę losu, ja i mój tata miłość do zwierząt odziedziczyliśmy po nim.
    Dlatego Janek jest trochę wymówką, bo sama również bardzo go pragnę! 😉 Oczywiście, mam świadomość, że syn psem się zajmie, ale nie mogę mu wrzucać wszystkiego na głowę. Chcę żeby wychodził z nim na spacery, co i tak pewnie nie będzie dość częste, bo mamy duży ogród, więc pies się wybiega. Chcę żeby nauczył się jak się psa czesze, karmi. Chcę żeby się z nim bawił, a szczególnie teraz, w lato – niech się oderwie od komputera i tv i pobiega z psem. Nie chodzi mi o to, że jak pies się zsika w domu czy nabałagani to będę mówić : „Janek sprzątaj – to Twój pies”.

    Właśnie koleżanka z pracy się zaproponowała, że odda mi legowisko po jej piesku. Taki wiklinowy koszyk, więc jedna opłata spada mi z głowy. W przygarnięciu kundelka chyba najgorsze jest to, że nie wiesz jak duży urośnie. Matka jego jest wilczurowata, a ojciec nie wiadomo…Ale na razie taki koszyk wystarczy.

    Co do karmy to czytałam o tej Purinie, że dobra. A jak Wy karmicie karma sucha i mokra czy np. tylko sucha? Dajecie obiadowe resztki? Czytałam, że to szkodzi, a pamiętam, że u nas w domu zawsze się dawało i psy żyły…Sama już nie wiem.

    Kochane, a dzisiaj na stacji widziałam…wilka! Tzn. tak wyglądał i wybiegł z lasu, ale przechadzał się między ludźmi bez większej agresji. 😉

    Przepraszam, nie wiem jak zdjęcie obrócić :Wstyd:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 70)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close