Post scriptum do post scriptum……….

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #57063

    bratek

    Przede wszystkim dziękuję Wam wszystkim za wsparcie i trzymanie kciuków. NIe wiem czy podziałało, bo nadal nie wiem na czym stoimy, ale opowiem po kolei.
    Z tym skierowaniem do szpitala było tak, że poszliśmy do pediatry, opowiedzieliśmy wszystko co z naszym Miśkiem się dzieje, ta go zbadała, zważyła (spadek wagi ok 35 dkg w stosunku do poprzedniego ważenia z przed 2 tyg.), stwierdziła, że widać osłabienie ale odwodniony nie jest jeszcze, gardło czerwone, szmery nadal. Stwierdziła, że poza dotychczasową infekcją podejrzewa jeszcze nawrót zapalenia dróg moczowych. To by się nawet zgadzało z moimi podejrzeniami. Tyle, że nic nie da się na pewno stwierdzić bo jest po antybiotyku więc posiew i tak wyjdzie niemiarodajnie. Zatem z zaleceń: poić, poić karmić i jeszcze raz poić tak aby w rozliczeniu dobowym było co najmniej 1000 ml, a jeżeli się nie uda to na następny dzień rano do szpitala, lub gdyby się wydarzyło wcześniej coś niepokojącego to natychmiast. Zrobić badanie ogólne moczu i jeżeli będzie nie trafimy wcześniej do szpitala to dzwonić lub przyjechać do niej z wynikiem. Dla mnie takie zalecenia były równoznaczne ze szpitalem, bo gdy zlecała 1000 ml. była godzina 13-to a Misiek miał zaliczone dopiero 90 ml….. Więc napisałam do Was posta i zabrałam się za pakowanie torby do szpitala, jednocześnie co 15- 20 min próbując wlać w synka jedzenie lub picie. Na zebranie moczu z rozebranym dzieckiem, potem z woreczkiem, pojąc co chwilę czekałam 4,5 godziny. DOpiero po tym czasie nasikał ale tylko troszeczkę…Ale jakimś cudem udawało mi się coraz więcej w niego wlać. Najpierw po 10-20 soczku, potem ok 40 ml zupki łyżeczką, raz nawet 100 soku z deserkiem. No i tak nazbierało się nam do 20-tej 650ml…. Temu wszystkiemu oczywiście towarzyszyły dość przeraźliwe wrzaski Miśka. Tak praktycznie to od około 14 do 20-tej płakał cały cza. A o 20-tej padł. Znaczy zasnął spokonie, zdrowo i bardzo mocno. Zadzwoniłam do pediatry (tak byłam umówiona) przedstawiłąm jej sytuację, podtrzymała wszystko co mówiła wcześniej, z tym, że dodala, że ona też raczej zakłada, że nie zobaczymy się nazajutrz tylko raczej po szpitalu dopiero…. O 21-ej podałam Miśkowi przez sen mleko i stał się cud- wyduldał prawie 150ml! POtem ok półnosy powtórzyłam podanie, odmówił rozbudził się na chwilę płacząc, ale szybko usnął a gdy o 2-iej znowu dałam wypił prawie 200!!!! No i zazem nazbierało nam się 925….
    No więc zadzwoniłam rano do pediatry z pytaniem „jechać czy nie jechać do szpitala”. Kazała nie jechać….. Przyznam się szczerze, że zmartwiłam się. Liczyłam, ze się coś wyjaśni…. Ale z drugiej strony nie chciałam też jechać „na siłę” do szpitala, bo skierowanie mieliśmy na oddział infekcji dziecięcych, a to oddział bądź co bądź zakaźny i teoretycznie mógłby się czymś jeszcze dodatko zarazić.
    Natomiast chyba trzymałyście faktycznie mocno kciuki, bo Misiek zaczął się poprawiać. Mleka nadal nie chciał jeść ale soczku już nawet 150 za jednym zamachem a i 100 zupki sięw zdarzyło. Mniej też płakał. Wieczorem już zachowywał się i jadł normalnie. Z tym, że dziś od rana walka od początku. Póki co zjadł tylko 150 soczku i 20 mleka . Wyniki z moczu odebraliśmy- nie wyszły idealne ale też pokazały , że nie doszło jeszcze na szczęście do odwodnienia. Za godzinę jedziemy znowu do pediatry.
    Więc cóż jak widzicie jest lepiej ale nadal nic nie wiadomo. Napiszę jak coś się wyjaśni.
    Pozdrawiam- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)

    #729996

    vieta

    Re: Post scriptum do post scriptum……….

    to świetnie!!!
    daj znać po wizycie u lekarza, czekam.
    Powodzenia!!!



    #729997

    eja

    Re: Post scriptum do post scriptum……….

    Oczywiście pisz jak tylko coś się wyjasni!!
    Trzymamy mocno kciuki i zdrówka życzymy!!
    Oby wszystko się wyjaśniło… Będzie dobrze, zobaczysz


    Ewa i Agatka <20.04.2004r>

    #729998

    bib

    Re: Post scriptum do post scriptum……….

    Trzymamy kciuki i wierzymy ze bedzie dobrze

    Pozdrawiam 🙂

    Monika i Adamek 18.09.2003r.

    #729999

    Anonim

    Re: Post scriptum do post scriptum……….

    No to i my trzymamy kciuki za Michała i żeby się już wszystko wyjaśniło 🙂

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #730000

    kas

    Re: Post scriptum do post scriptum……….

    1000 ml na dobę to niesamowicie dużo. Pamiętam, że w szpitalu jako normę dobową przyjmowano 1/10 masy dziecka, a nie sądzę żeby Michał ważył 10 kilo! Jesteś wielka, że udało Ci się do tego tysiąca dociągnąć!!!
    Nie martw się, jak tak duzo zjadł/wypił w nocy to teraz rano może nie mieć ochoty!
    Trzymajcie się i czekam na dobre wieści 🙂

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #730001

    bratek

    Re: Post scriptum do post scriptum……….

    Waży!
    9800 dokładnie. A mnie podawano normę 150 gr na kg…. Ale tyle to on nie je nawet wtedy gdy jest w najlepszej formie.
    Pozdrawiam- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)

    #730002

    kas

    Re: Post scriptum do post scriptum……….

    Zu tych swoich 1250 (miała 12,5 kilo) też nie wypija na dobę – to są po prostu normy szpitalne. Jak dostawała kroplówki w szpitalu i faktycznie jej dawali te 1200 to żadna pielucha nie była w stanie tego przyjąć…
    A swoją drogą – kawał chłopa z tego Twojego synka!
    Dużo zdrowia życzę

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #730003

    lea

    Re: Post scriptum do post scriptum……….

    Wiesz…. Mati tez nie pije wg tych norm… Idzie mu pod 11. kilogram, ale dni, kiedy wypil litr, moglabym policzyc na palcach u jednej ręki, i sa to dni, kiedy uwazam, ze pil na umór.

    Lea i Mateuszek

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close