Potrzebna pomoc .cd :(

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #49415

    sliczna24

    ——————————————————————————–
    Witajcie,
    niemam dobrych wiesci troszke zwlekałam z napisaniem tego postu bo caly czas
    wierze ze bedize dobrze no ale:( znów się wszystko pogmatwało gdy juz udało jej
    sie dizeki Wam doporwadzic mieszkanie do ładu , dać dzieciom jesc , mogła je
    ubrać itp…to ok dwa tygodnie temu ojciec zamknął jej drzwi przed nosem!! I
    nie wpuścił jej po prostu do domu bylo ok godziny 19….poszla do jednej ze
    swojej sasiadki opowiedziała co się stało poszły razem ojciec napity
    wykrzykiwal rozne rzeczy i nie wpuścił jej …wiec ona ok godziny 22 poszla na
    pieszo z jednym wozkiem a z synkiem w nosidelku 11 km do teściowej tam skąd ostatnio wróciła..mam nadizeje ze poki co zyja w zgodize i nic zlego narazie sie nie
    dzieje:( …niewiecie jak się cieszyłam ze juz jest dobrze ze wszystko zaczęło
    się układać …wrrr co ja jeszcze spotka!!!…ostatnio troszke zaniedbalam
    forum i posty gdyz znow mam chora coreczke ….:( aha doszla jedna paczka
    jeszcze i ona czeka umnie na nia bylo tam kilka kaszek ….za co bardzo
    dziekuej w jej imieniu a to raczej sie nie przeterminują się….dzis doszła znow paczka od Joasi i postanowilam zawieżć jej te wszystkie prezenty od Was …musze najpierw ja znalezc tam…mam nadzieje ze dam rade….nio i bardzo dziekuje za wszytko ale w tej sytuacji nie widze sensu zebyscie wysylaly co kolwiek gdy jej tu nie ma a ja tez nie mam za bardzo ostnim czasem jak jej to dostarczac…
    Jeszcze raz przepraszam ze tak dlugo sie nie odzywalam….ale jestesmy znow obie chore:(

    BArdzo gorąco pozdrawiam i dziekuje za wszystko!!!

    Dorota i Zosia <16.07.2003.>

    #637110

    ciku

    Re: Potrzebna pomoc .cd 🙁

    Okropne jest to co piszesz…..czyli co? Ona wrocila do tego domu gdzie mieszkala z mezem? Dobrze, ze choc ta tesciowa taka zyczliwa, ze ja przyjela……biedne te dzieciatka…..Boze kochany……

    Nie rozumiem tylko zachowania tej sasiadki…..jak mogla zostawic dziewczyne sama na noc i co? Powiedziala jej to sobie idz te 11 ,bo ja nie moge Was przenocowac albo ja Ci nie mam jak pomoc? Przeciez mozna bylo isc do kogokolwiek i poprosic o zawieziemnie ich samochodem te 11 km chociaz…..czy to juz taka znieczulica panuje? Ja bym dziewczyny tak nie zostawila nawet gdyby upierala sie ze sobie da rade.
    Kacperek



    #637111

    sliczna24

    Re: Potrzebna pomoc .cd 🙁

    No ja tez nierozumiem….skad ja moglam wiedziec co sie tam dzieje wrrr zla jestem strasznie bo taki kawalek to moj ojciec by jazawiozl byl tego dnia a ja o calej sytuacji nastepnego dnia sie dopiero dowiedzialam….za kilka dni mam zamiar jechac do niej i zobaczyc jak tam zyje i jaka tam ma sytuacje, no i zawiezc jej to co tu zostalo….niewiem tylko jak odzyskac to co dostala wczesniej co jej ojciec nie chce jej oddac, szlag mnie trafia jak pomysle o tym wszystkim……..

    Dorota i Zosia <16.07.2003.>

    #637112

    pikpok

    Re: Potrzebna pomoc .cd 🙁

    Doti napisz proszę, słać czy nie słać, bo ja wreszcie mam przygotowaną paczkę i jak nie bedzie takiej potrzeby, żeby słać to chętnie wyślę ja do innej bardzo potrzebującej mamy z forum.

    Aga i Olo 11.01.2002

    http://wieland.webpark.pl/
Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close