Potrzebuje porady prawnej

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #104629

    edysia

    Z powodu niepełnego składu samolotu, który miał wylecieć z Łodzi 27 czerwca,
    biuro podróży, nie tylko nasze zresztą – odwołało nam lot z Łodzi.
    Cały lot został odwołany – samolot w tym dniu nie wylatuje wcale.
    Do wyboru dano nam dwie możliwości:
    1. Wylot z Warszawy
    – na co nie chcemy sie zgodzić, bo to dodatkowe koszta i to dosyć duże na 2 rodziny
    2. Wylot 30 czerwca ( pobyt na wczasach adekwatnie przesunięty do terminu wylotu )
    – co nam też nie pasuje, bo urlopy w pracy już pobrane.

    Wczoraj poczytałam sobie w necie jak wyglada sytuacja prawna w takiej sytuacji.
    Poczytałam ustawę o usługach turystycznych i zapoznałam się z kartą frankfurcką.

    Wystosowałam pismo do biura,
    bardzo długie zresztą,
    że ( w dużym skrócie ):
    1. Na wylot z Warszawy powinni nam zapewnić dojazd autokarem, bo nastąpiła zmiana w warunkach zawartej umowy ( nie z naszej winy ) lub pokryć kosztu związane z dojazdem i parkingiem na lotnisku.

    2. Jeżeli powyższa wersja nie wchodzi w grę, to poprosiłam o zadośćuczynienie w formie voucheru na wycieczkę fakultatywną.

    I tu pytanie do prawnika,
    czy jeszcze moge czegoś żądać od biura?
    Czy mogą mi odmówić?

    W umowie nic nie ma o takiej sytuacji,
    według przepisów albo zapewniają dojazd na lotnisko wylotowe albo zwracają koszty dojazdu.

    Będę wdzięczna za wszelkie info ….
    Dzisiaj musze wywalczyć w biurze.
    Do tego jadą z nami nasi przyjaciele z zagranicy ( ja jestem ich „pełnomocnikiem” ) i zmiana daty wylotu czy lotniska diametralnie zmienia plany związane z przyjazdem do Polski.
    Będę wczięczna za wszelką pomoc.

    #3620118

    Anonim

    Zamieszczone przez Edysia
    Z powodu niepełnego składu samolotu, który miał wylecieć z Łodzi 27 czerwca,
    biuro podróży, nie tylko nasze zresztą – odwołało nam lot z Łodzi.
    Cały lot został odwołany – samolot w tym dniu nie wylatuje wcale.
    Do wyboru dano nam dwie możliwości:
    1. Wylot z Warszawy
    – na co nie chcemy sie zgodzić, bo to dodatkowe koszta i to dosyć duże na 2 rodziny
    2. Wylot 30 czerwca ( pobyt na wczasach adekwatnie przesunięty do terminu wylotu )
    – co nam też nie pasuje, bo urlopy w pracy już pobrane.

    Wczoraj poczytałam sobie w necie jak wyglada sytuacja prawna w takiej sytuacji.
    Poczytałam ustawę o usługach turystycznych i zapoznałam się z kartą frankfurcką.

    Wystosowałam pismo do biura,
    bardzo długie zresztą,
    że ( w dużym skrócie ):
    1. Na wylot z Warszawy powinni nam zapewnić dojazd autokarem, bo nastąpiła zmiana w warunkach zawartej umowy ( nie z naszej winy ) lub pokryć kosztu związane z dojazdem i parkingiem na lotnisku.

    2. Jeżeli powyższa wersja nie wchodzi w grę, to poprosiłam o zadośćuczynienie w formie voucheru na wycieczkę fakultatywną.

    I tu pytanie do prawnika,
    czy jeszcze moge czegoś żądać od biura?
    Czy mogą mi odmówić?

    W umowie nic nie ma o takiej sytuacji,
    według przepisów albo zapewniają dojazd na lotnisko wylotowe albo zwracają koszty dojazdu.

    Będę wdzięczna za wszelkie info ….
    Dzisiaj musze wywalczyć w biurze.
    Do tego jadą z nami nasi przyjaciele z zagranicy ( ja jestem ich „pełnomocnikiem” ) i zmiana daty wylotu czy lotniska diametralnie zmienia plany związane z przyjazdem do Polski.
    Będę wczięczna za wszelką pomoc.

    Edysiu, prawnie nie pomogę, ale może praktycznie 😉
    niedaleko lotniska jest masę parkingów prywatnych, gdzie można zaparkowac autko i bardzo uprzejmy pan-właściciel odwozi busikiem na lotnisko; znajomy za pozostawienie autka na 2 tyg. zapłacił 50 zł; to koszt nieporównywalnie niski z parkingiem na okęciu; po przylocie – telefon do pana i busikiem po Was podjeżdża :Hyhy:



    #3620119

    edysia

    Zamieszczone przez EwkaM
    Edysiu, prawnie nie pomogę, ale może praktycznie 😉
    niedaleko lotniska jest masę parkingów prywatnych, gdzie można zaparkowac autko i bardzo uprzejmy pan-właściciel odwozi busikiem na lotnisko; znajomy za pozostawienie autka na 2 tyg. zapłacił 50 zł; to koszt nieporównywalnie niski z parkingiem na okęciu; po przylocie – telefon do pana i busikiem po Was podjeżdża :Hyhy:

    Sprawdzałam ceny wczoraj na parkingach koło Okęcia
    2 tygodnie postoju to koszt od auta 120 zł minimum. Na samym lotnisku 220 zł.
    Do tego bęzyna wydana na dojazd.
    To na rodzinę kwota około 400 zł razy 2 = 800 zł.

    Jak dla mnie stanowczo za dużo

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close