Potrzebuję rady i kopa

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)
  • Autor
    Wpisy
  • #105534

    fafikowa

    J/w :). W przeciągu niecałego roku moje życie wywróciło się do góry nogami – zostałam sama z dzieckiem i przeprowadziłam się do innego miasta, w sumie tylko z powodu żeby być daleko od sprawcy moich problemów. Nowa praca, nowe p-le dla córki i miejsce zamieszkania. Ciężko mi się tu zaaklimatyzować, ludzie są inni niż ci z którymi miałam do czynienia na codzień;są mniej przyjaźni:Niepewny:. Może się przestawię, nie wiem dostosuje jakoś czy sama taka się stanę. Cała sytuacja, zmiany i ciągłe przeszkody sprawiają, że zaczynam mieć trudności z podjęciem decyzji. Problem dotyczy miejsca zamieszkania (chwilowo u rodziców). Chciałam budować dom, ale wiele osób odradza, bo sama kobieta z dzieckiem i dom (że bez faceta i pewnie nieprędko będzie następny dzięki poprzedniemu) i zastanawiam się nad mieszkaniem w związku z powyższym. Jak byście były w mojej sytuacji i miały jakieś tam możliwości co byście wybrały – nieduży/mały dom czy mieszkanie? Czy sama baba z dzieckiem mieszkając pod miastem da sobie radę ze wszystkim?
    Bardzo proszę o niekopanie leżącego i nie ocenianie i niedociekanie powpdów, dlaczego jestem teraz w takiej sytuacji i dlaczego byłam taka głupia i spędziłam z tym człowiekiem jedną trzecią życia:Wstyd:
    Wiem, że trudno jest tak radzić, ale może Wasze obiektywne opinie, może doświadczenia coś mi pomogą. Dziecko marzy o domku…ale ona ma tylko cztery lata (niecałe), a ja typowy mieszczuch. Help.

    #3798363

    bratek

    ja mam mały domek za miastem
    i kiedy jestem sama jakoś sobie radzę
    nie ukrywam- są dni kiedy mam ochotę stąd uciec
    ale mam tez pomoc, na która mogę w kazdej chwili liczyć- Rodziców

    trudno radzić ale pewnie wiele zależy od Twojej wytrzymałości i determinacji



    #3798364

    bratek

    wiesz, latem, wiosną jest cudnie
    ale jak przychodzi zima, choroby, trzeba grzać itp…
    i do tego 3 dzieci ( u mnie)
    można sobie nieraz popłakać

    jesli juz miałabys się decydować na domek
    koniecznie zwróc uwage na dojazdy, okolicę, sklepy itp

    #3798365

    chilli

    ja bym pewnie poszla w mieszkanie bo mniej obowiazkow w obejsciu, latwiej ogarnac.
    wspolczuje sytuacji :/

    #3798366

    dora

    Mieszkam w domu i nie wyobrażam sobie, żebym miała pracować, opiekować się dziećmi i jeszcze dbać o dom. To naprawdę ogrom pracy. Wiele prac przy domu wykonujemy z mężem wspólnie, o wiele spraw dba tylko on. Polecam mieszkanie. No chyba że masz wsparcie w rodzicach np.

    #3798367

    goooosia

    wg mnie mieszkanie.
    a jeśli już dom to tylko obok rodziny/przyjaciół chętnych do pomocy w razie problemów mniejszych lub większych…



    #3798368

    fafikowa

    Zamieszczone przez mama3xM
    wiesz, latem, wiosną jest cudnie
    ale jak przychodzi zima, choroby, trzeba grzać itp…
    i do tego 3 dzieci ( u mnie)
    można sobie nieraz popłakać

    jesli juz miałabys się decydować na domek
    koniecznie zwróc uwage na dojazdy, okolicę, sklepy itp

    Dzięki, to bardzo wartościowe wskazówki – trzeba grzać, choć myślałam o energooszczędnym domu to i tak trzeba jakos to ogrzewac;). Ponieważ działka już jest, to wygląda to tak, że sklep cały jeden, okolica ładna, blisko jezioro, ok.20min.do miasta, do miasteczka ok.10, gdzie jest apteka,itd.;) Niestety chyba ogrzewanie gazowe nie wchodzi tam w rachubę, chyba że chciałabym mieć taki kontener w ogrodzie, propozycja firmy budowlanej – elektryczne(?), pojęcia nie mam jakie koszty!
    Dzielna kobieta z ciebie skoro radzisz sobie sama w takich sytuacjach z trójeczką.
    Rodzice w mieście-20min.drogi.

    #3798369

    fafikowa

    Zamieszczone przez szpilki
    ja bym pewnie poszla w mieszkanie bo mniej obowiazkow w obejsciu, latwiej ogarnac.
    wspolczuje sytuacji :/

    Dzięki:)
    Pewnie tak, mniej obowiązków, ale w domu cisza, spokój, kominek,taki azyl.

    #3798370

    fafikowa

    Zamieszczone przez Dora
    Mieszkam w domu i nie wyobrażam sobie, żebym miała pracować, opiekować się dziećmi i jeszcze dbać o dom. To naprawdę ogrom pracy. Wiele prac przy domu wykonujemy z mężem wspólnie, o wiele spraw dba tylko on. Polecam mieszkanie. No chyba że masz wsparcie w rodzicach np.

    Bo ja nie mam doświadczenia, tylko z opowieści, ze słyszenia. A tu rzeczywiście, praca, dziecko i jeszcze dom i pewnie ogród, chociażby trawa do skoszenia.
    A może tak konkretnie napiszcie co w takim domu się robi, poza obowiązkami które są w mieszkaniu;). Na pewno kiedyś jakieś remonty, co jeszcze?

    #3798371

    chilli

    Zamieszczone przez fafikowa
    Na pewno kiedyś jakieś remonty, co jeszcze?

    odsniezanie zima wyjazdu do bramy :Fiu fiu:



    #3798372

    kaktus

    Zamieszczone przez fafikowa
    Bo ja nie mam doświadczenia, tylko z opowieści, ze słyszenia. A tu rzeczywiście, praca, dziecko i jeszcze dom i pewnie ogród, chociażby trawa do skoszenia.
    A może tak konkretnie napiszcie co w takim domu się robi, poza obowiązkami które są w mieszkaniu;). Na pewno kiedyś jakieś remonty, co jeszcze?

    to czego ja się nie tykam…

    udrażnianie rynien..bo liście
    zwalanie śniegu z dachu tej zimy było, a nawet lód w rynnach
    odsnieżanie podjazdu i dojścia do ganku
    piec i „osprzet”np do grzania wody
    przygotowywanie drewna do kominka…nawet jak kupisz gotowe porąbane – co drogo wychodzi – to to trzeba poukładać
    koszenie trawnika
    podlewania wszystkiego w koło ( nawet jak sa natryski to je też trzeba w formie utrzymywac – chyba bo nie mam;))
    przycinanie krzaków
    malowanie ogrodzenia – bo my mamy drewniane
    sprzatanie garażu

    doma zazwyczaj tez jest jednak większy od mieszkania więc więcej sprzatania, a trawnik latem to kolejny salon do ogarnięcia;) Okien jest więcej, a całe lato taras otwarty i salon trzeba non stop odkurzać;)

    na szybko więcej nie pamiętam;)

    #3798373

    fafikowa

    Zamieszczone przez szpilki
    odsniezanie zima wyjazdu do bramy :Fiu fiu:

    Jest to argument:Fiu fiu:, ale może znalazłby się w okolicy jakiś dżentelmen, który za niewielką opłatą uwolniłby słabą kobietę od tej roboty. Różni ludzie mieszkają w okolicy, Heńki dżentelmeni też. Gorzej jeśli by się żaden nie trafił, to wtedy zamiast siłowni:Hyhy:



    #3798374

    kaktus

    Zamieszczone przez fafikowa
    Jest to argument:Fiu fiu:, ale może znalazłby się w okolicy jakiś dżentelmen, który za niewielką opłatą uwolniłby słabą kobietę od tej roboty. Różni ludzie mieszkają w okolicy, Heńki dżentelmeni też. Gorzej jeśli by się żaden nie trafił, to wtedy zamiast siłowni:Hyhy:

    szczególnie rano przed wyjazdem do pracy i przedszkola to mega przyjemność;) a jak jeszcze sypie i jak konczysz to na poczatku masz znowu kilkanascie cm to już wogóle:Śmiech:

    #3798375

    moni2003

    :Przytulam::Przytulam: – to tak na początek i :Kciuki::Kciuki: żeby jak najszybciej się wszystko poukładało…

    poradzić nie poradzę, powiem tylko, że ja osobiście nie zaryzykowałabym domu… mimo że taki mi się marzy, ale nie nie dałabym sobie sama rady

    #3798376

    chilli

    Zamieszczone przez kaktus…
    szczególnie rano przed wyjazdem do pracy i przedszkola to mega przyjemność;) a jak jeszcze sypie i jak konczysz to na poczatku masz znowu kilkanascie cm to już wogóle:Śmiech:

    a jeszcze jak dochodzi odsniezanie w kolko samochodu :Fiu fiu:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close