potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 47)
  • Autor
    Wpisy
  • #11205

    czarna

    …..weterynarza………….
    zabije tego psa zabije….
    dzisaj rzucil sie na Ewe……..
    boze co ja przezylam,ona mu rzucala jedzenia a ten wredny pies chcial ja pogryzc…
    stala okolo pol metra od tej suki…Maciek trzymal ja za reke…gadam,y gadamy a tu nagle….on szybko wzial ja do gory ewa w ryk piesrzuca sie na druga noge ja zawal na fotelu…nie moglam sie nawet ruszyc….Maciek trzymal wiszaca i wyjaca Ewe w powietrzu za jedna reke…drugo walil w psa wpadl w furie (on jej cale zycie nie nawidzi)podbieglam wzielam ewe i zaczelam ja rozbierac…buty…nie ma…rajstopy nic…i ulga……zadnych sladow….poplakalam sie jak dziecko ….ja nie wiem co ja mam z tym psem zrobic….jest za stara zeby ja sprzedac….uspic nie mam serca choc dziesiaj……pewnie bym to zrobila….najgorsze jest to ze nie bylo zadnego powodu.nikt jej nie sprowokowal…

    Asia mama rocznej Ewy

    #176705

    Anonim

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    Psy tak czasem reaguja. A nie mozesz go oddac komus z rodziny, albo bliskich znajomych. Nie wiem. Rozumiem, ze ten psiak tez jest Ci bliski, ale Ewcia ważniejsza!

    Kaśka z Natalką (9,5 miesiąca)



    #176706

    smoki

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    Nie wiem co Ci doradzic….
    Dobrze ze Ewci nic sie nie stalo!

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (prawie 4 miesiące!)

    #176707

    czarna

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    no wlasnie dobrze…chyba bym sobie nie wybaczyla gdyby ten zasrany pies ja ugrzyl…co przezylam to moje…miotam sie teraz ..moi rodzice go nie wezma….(klaki wredny smierdzi)jest za stary zeby ktos go chcial,hyb pozostaje czekac az zdechnie…kurcze kiedys ten pies byl inny…teraz sie zrobil taki wredny,..

    Asia mama rocznej Ewy

    #176708

    smoki

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    Pewnie jest zazdrosny albo na strość mu odbiło

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (prawie 4 miesiące!)

    #176709

    aischa

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    czarna
    ja mam psa amstaffa i jak Nikola byla malutka to tez sie na nia rzucal bylo to chyba ze 3 razy teraz juz jest spokoj nawet sie ze soba bawia jedynie jak Nikolka go bije to warczy ale jej nie ugryzie (mam nadzieje) tez tak myslalam ze go oddam albo co innego ale niestety zwierzeta sa zazdrosne i to bardzo teraz na dniach ma przyjsc dziecko mojego brata to znow sie zacznie bo pewnie bedzie sie rzucal na tamto dziecko bo bedzie zazdrosny

    Nikola 11.01.2002



    #176710

    jogibabu

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    OOOOOOooooooooooooo…. !!!!!!

    Ja nie wiem co bym zrobiła …..
    Może weterynarz coś doradzi, może wiedzą coś o takich przypadkach ….. oby to pierwszy i ostatni raz …..

    Ewcia pewnie wystraszona… oj, dobrze że to tak się skończyło….

    Pozdrawiam ciepło!
    Pa!
    🙂

    #176711

    go76

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    O rany, straszne! Dobrze że mu się nie udało, ale z drugiej stony próbował!!! I to jest sygnał że coś jest nie tak. Spróbował raz……………… oby ostatni raz. Bardzo, bardzo trudna decyzja. Zrobiło się niebezpiecznie. A jak Ewcia – bardzo wystraszona? Jak reaguje teraz na psa? Chociaż może wystraszyła się tylko gwałtownej reakcji. Trudna sprawa – ale zdrowie dziecka najważniejsze!

    POZDRAWIAM GORĄCO
    GOSIA

    #176712

    pluto

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    Czarna….a jak się Ewcia urodziła, to głaskaliście ją (suczkę ) od czasu do czasu? Jeżeli faktycznie jest tak jak mówisz, że pies jest cały dzień sam i zamykasz go w pokoju, tam gdzie nie ma Ewci to może to jest powód? Bez sensu czekać aż pies zdechnie….spróbuj poświęcić jej chociaż 20 minut dziennie……wyczesz, pogłaskaj z Ewcią na reku………..może będzie dobrze………….

    Julka kulka i prawie 6 miesięczny Karolek

    #176713

    o-d

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    Racja! Pies też potrzebuje opieki i czułości. Po prostu jest zazdrosny! Kiedyś był sam – kochany i pielęgnowany, a teraz pojawił się ktoś, kto odebrał mu miłość właścicieli – bo zakładam, że znalazł się u Was z takich właśnie powodów.

    My też mieliśmy problem z psem, gdy urodził się Stasio – trochę podskakiwał, był zainteresowany, ciekawy, ale jakoś udało się to pogodzić w końcu (teraz już nie ma Aresa, bo się rozchorował i trzeba go było uśpić). A jaki to jest pies?

    Podobno łatwiej najpierw mieć dziecko, a potem psa, ale teraz na to za późno… Wiadomo, że z psem nie porozmawiasz, ale spróbuj go jakoś przekonać do córeczki – jak radzi Pluto.

    A ostatecznie too wywieś ogłoszenie, może ktoś się znajdzie? Albo schronisko?

    Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i …Basia ??? (wkrótce)



    #176714

    kafisch

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    Dobrze że nic się Ewci nie stało……………a swoją drogą to mnie nastraszyłaś………………my też mamy sukę……………..była naszym oczkiem w głowie………az pojawiła się Martynka…………………..mam nadzieje że jej nie odbije………….ale chyba musimy poświęcać jej wiecej czasu…….żeby nie była zasdrosna…….na razie nic na to nie wskazuje……..wręcz nawet specjalnie nie interesuje się małą, ale z psami nigdy nic nie wiadomo………….może faktycznie tak jak dziewczyny radzą……………..okaż jej trochę zainteresowania…………….podchodz do niej z małą, żeby ją pogłaskała……….no nie wiem, żeby ją zakceptowała…….trudno jest radzić…….ty znasz swojego psa najlepiej………….choć po takim wyskoku trudno powiedzieć że się do końca zna własnego psa…………

    Kasia mama Martynki (ur.02.07.2002)

    #176715

    czarna

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    Ewa poplakala pare minut (no parenascie0 i dalej rzucala psu jedzenie…..nie wiem caly czas mysle..narzazie zamykam psa w lazience…nie jest to zadne wyjscie wiec mysle dalej…..wiem ze jak sproibowala raz to zrobi to jeszcze….i tego sie boje…wiecie co…ja sama czasem boje sie tego psa….nie wiem to chyba ze strosci..jutro zadzwonie do weterynarza…moze on cos wymysli..

    Asia mama rocznej Ewy



    #176716

    czarna

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    Julka to nie tak…..my glaskamy Luke (tak sie nazywa pies)ewa rzuca jej jedzonko czasem jak wychodze z pokoju do ubikacji zamykam psa…bo poprsotu jej nie wierze a wiem jakie sa dzieci podejdzie szarpnie i to wystardczy zeby byla tragiedia…nie poswiecam jej tyle czasu co przedtem ale to zrozumiale….powiem Ci tak to jest poprostu wredny pies no bo jak wytlumaczysz fakt zepo przyjsciu ze spaceru (na ktorym pies raczyl sie wysikac) idzie pod balkon albo do kuchni i sra…alebo sika pod wozek mino ze byla przed chwila na dworze…Ewa ja p[are razy dotknela ale ona warczala a ja nie chce kusic losu…jest calyczas tak nasdtawiona na mala…no chyba zerzuca jej jedzenie…piesjest najedzony,wykapany,wyprowadzony i wieczorem glaskany (teraz juz nie bedzie)….

    Asia mama rocznej Ewy

    #176717

    czarna

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    niestety juz pislam ze \uslinie probowlam pogodzic je obie …kazde podejscie Ewy jest traktowane przez psa jako atak…daje ewie chleb a ona rzuca go psu wtedy jest spokuj..pies nie wrknie ale tylko gdy Ewa nie ma jedzenia jest warczenie…

    Asia mama rocznej Ewy

    #176718

    julia

    Re: potrzebuje snajpera,platnego mordercy albo zlego..

    Ja uwielbiam ubustwiam mojego psa
    ale po takim numerze oddełabym
    może ktoś w rodzinie zechce?

    dla mnie to byłoby za duże ryzyko……

    Tołdi i Ignaś

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 47)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close