Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #74580

    irena

    Wiem ze na forum bylo dosc duzo na ten temat,ale przegladajac archiwum natknelam sie tylko na gdzie pojsc i do kogo.
    Moja Emilia ma problem z napieciem miesniowym i lezac na pleckach czy brzuszku wygina sie w taki luczek w prawa strone.
    Bylam z nia u rechabilitantki ale nie zapisala jej rechabilitacji tylko kazala zachecac ja do wiekszego wysilku z prawej strony (Wszystkie interesujace ja rzeczy ma miec z prawej strony).Ale ja nie wiem czy to wystarczy.
    Gdzye moge dowiedziec sie wiecej na temat tej metody i moze znacie jakies zestawy cwiczen ktore mozna wykonywac w domu. Moze jestescie w stanie podrzucic mi jakas strone internetowa.Z gory bardzo Wam dziekuje.

    Irena i Dzieciaki

    #983214

    mamaala

    Re: Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

    moim zdniem na rehabilitacje to powinien kierować neurolog a nie fizjoterapeuta, ale nie czepiajmy się 😉
    generalnie NDT Bobath polega właśnie na stymulacji przez odpowiednia pielęgnację, czyli właściwy sposób trzymania, noszenia i własnie „zmuszania” do wyginania w druga stronę ciekawymi zabawkami, obrazkami, odwróceniem łóżeczka itp, tyle wiem 🙂
    fizjoterapeutka Ali nie chciała żebyśmy sami robili ćwiczenia w domu, bo uważała, że nieodpowiednim lub zbyt silnym dotykiem możemy zrobic więcej szkody niz dobrego, kładła jedynie nacisk własnie na właściwe noszenie i pokazałam nam kilka prostych „głaskań”
    dlaczego koniecznie chcesz sama ćwiczyć, skoro fachowiec uważa, że nie ma takiej potrzeby?? jeśli mu nie ufasz to może pójdź do innego??

    Aga i Ala (10.02.2003)



    #983215

    mamaala

    Re: Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

    tutaj możesz poczytac juz to co pisza fachowcy :), jak wrzucisz w wyszukiwarke znajdziesz pewnie więcej stron

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #983216

    aniaos

    Re: Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

    mhm… a my dostalismy caly zestaw cwiczen do samodzielnego wykonywania w domu… spotkania z rehabilitantka w przychodni mielismy raz w tygodniu, dwa razy na tydzien przychodzila do nas do domu prywatnie, a w pozostale dni cwiczylam z synem sama 🙂
    cwiczenia bobathow sa bardzo proste, latwe i przy odpowiednim przeszkoleniu przez rehabilitanta naprawde mozna cwiczyc z dzieckiem zupelnie spokojnie.

    pozdrawiam

    ania

    #983217

    mamaala

    Re: Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

    może to zależy od fizjoterapeuty (pierwsza fizjoterapeutka ali tez nam pokazywała „lekcje do odrobienia w domu”, ale szybko z niej zrezygnowaliśmy) i tego co i dlaczego się ćwiczy… na szczęście Ali zupełnie spokojnie wystarczyły ćwiczenia raz w tygodniu…

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #983218

    aniaos

    Re: Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

    byc moze tak, ale cwiczenia w domu zalecil takze i neurolog. wykonywanie niektorych cwiczen bardzo regularnie i czesto jest nie do przecenienia w niektorych przypadkach (m.in. w asymetrii). makary mial asymetrie (czyli wlasnie wyginal cialko w jedna strone mocniej i czesciej w jedna strone odwracal glowke) i odrobine obnizone napiecie miesni. wszytko zniknelo po kilku tygodniach cwiczen. wiekszosc wykonywalismy w domu – byly „przyjazne” zarowno dla nas, jak i dla makarego i nikomu nie sprawialy trudnosci.

    ania



    #983219

    olinja

    Re: Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

    Skoro byłaś u fizjoterapeuty posiadajacego wiedze na temat metody NDT i on Ci powiedział, że nie trzeba ćwiczyc w domu to raczej tak jest. Jednak jeżeli to Cię niepokoi i uważasz, ze powinnaś wiecej robic w tym kierunku to proponuje skonsultuj to z innym fachowcem.

    Uważam podobnie jak Mama Makarego, ze można ćwiczyc w domu ale oczywiscie zestaw przećwiczony z terapeutą. I jeszcze jedno, wszystko zalezy od tego co dokładnie dolega dziecku. Czasami wystarczy stymulacja zabawakmi a czasami trzeba troche poćwiczyć, zrobić masaż.

    Sama na własna reke nie układaj zestawów dla córki bo w necie znajdziesz opisy należace do innych dzieci a tym samym nie nadajace sie dla Twojego. To jest bardzo indywidualna rzecz i musi je ułożyć terapeuta.

    #983220

    mamaala

    Re: Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

    to swietnie, że tak szybko i dobrze poszło, ale nie bardzo rozumiem czy chcesz mi cos udowodnić, czy tez ot tak prowadzimy bezcelową dyskusję 😉
    my tez robiliśmy w domu dwa ćwiczenia: „głaskanie” ramion w odpowiednim kierunku i masowanie stópek, więcej nam robic nie wolno było, każde dziecko jest indywidualnym przypadkiem i zawsze powtarzam, że to co dobre dla jednoego nie musi byc dobre dla drugiego nawet w pozornie podobnym przypadku, również kazdy lekarz ma własne metody, więc chyba raczej trudno to porównywać zalecenia…
    jeśli nie zauważyłas to rpóbowałam odwieść koleżanke od samodzielnego wyszukiwania ćwiczen w internecie i stosowania bez konsultacji w domu, napisałam „nam fizjoterapeuta zabronił wykonywac ćwiczenia w domu”, nie napisałam „nie wolno ćwiczeń NDT wykonywac samemu w domu”

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #983221

    irena

    Re: Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

    Z tego co piszesz to widze ze kobieta wie co mowi,bo juz myslalam ze jednak mnie olala. Ja w tym temacie troche niedouczona jestem bo nigdy nie mialam z tym do czynienia.Myslalam ,ze stymulaowanie zabawkami i dopowiednia pielegnacja to troche za malo, ale jak widac wystarczajaco.
    Ja mam ja tylko stymulowac zabawkami i dodatkowo wyciagac jej prawa raczke do gory bo wlasnie w tej raczce te miesnie tak jakby troszke przykurczone byly.

    Irena i Dzieciaki

    #983222

    irena

    Re: Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

    O teraz to napewno nie bede szukac zadnych cwiczen bo wyglada na to ze Emilka tego az tak bardzo nie potrzebuje.
    Bede sie stosowac do zalecen fizjoterapeutki i zobaczymy efekty za miesiac na kontroli.
    W lutym tez mam wizyte w poradni rozwojowej wiec i tam bede o to pytac.

    Irena i Dzieciaki



    #983223

    cat

    Re: Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

    U nas było tak samo. Raz w tygodniu Łukasz ćwiczył z rehabilitantką w przychodni, reszta w domu. Na rehabilitację skierowała nas ortopeda. Powodem była asymetria i obniżone napięcie.

    Kaśka

    Łukasz (3l.) i Karolina (10m-cy)

    #983224

    magdzik22

    Re: Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

    U nas było tak samo – mieliśmy Martę w odpowiedni sposób nosić i przewijąć. To wszytsko pokazła nam lekarz-rehabilitant.
    Fizjoterapeutka zaleciła też ciepłe kąpiele w dużej ilości wody (ogólnie rozluźniają) oraz masaż dłoni i stóp. Napięcie zniklo szybciutko, czego i Tobie życzę.

    A tutaj strona jednego z warszqsich ośrodków NDT Bobath

    Magda & Martulka 07.09.04



    #983225

    aniaos

    Re: Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

    niczego nie zamierzam udowadniac, bo i komu, i po co? :)) dziwne tylko wydalo mi sie tylko twoje stwierdzenie: „pierwsza fizjoterapeutka ali tez nam pokazywała „lekcje do odrobienia w domu”, ale szybko z niej zrezygnowaliśmy” – zabrzmialo tak, jak gdyby fakt, iz terapeuta „zadal” cwiczenia do domu spowodowal, ze z niego zrezygnowalas (w domysle, ze terapeuta byl do bani…)…

    ania

    #983226

    mamaala

    Re: Powiedzcie mi cos na temat NDT bobath!!

    w takim przypadku napisałabym: „… i dlatego z niej zrezygnowaliśmy” :), jedno nie miało z drugim nic wspólnego, choć fakt, uważamy, że pani była do bani…, a już na pewno nie nadawała się do rehabilitowania malutkiego wcześniaka, no ale to moja prywatna opinia 🙂

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #983227

    noddy

    Re: Jestem zła i bezsilna!

    Ja trochę o innym problemie z napięciem mięśniowym, ale muszę się tym z kimś podzielić!
    Natalka urodziła się 5 lat temu z dość małą wagą urodzeniową. Od początku w szpitalu było coś nie tak. Nie budziła się do jedzenia, nie umiała ssać piersi, albo płakała godzinami. Gdy wypisali mnie do domu przeżyłam koszmar. Dalej nic nie jadła tak jakby nie czuła głodu. Jak zaczynała płakać o 21 do kończyła o 9 rano. Zwalano to na kolkę. Zaczęłam szukać pomocy, bo nie wiedziałam co się dzieje. Natalia nie przybierała na wadze, była mała i słaba. Widziało ją w sumie 3 pediatrów i nikt nie wiedział co się dzieje. Zrobiono Jej Echo serce, wszystkie możliwe badania krwii itp. i nic nie stwierdzono oprócz małej anemii, ale to chyba normalne jak nic nia jadła. Karmiłam ją co 4 godz strzykawką na siłę bo bałam się że się zagłodzi na śmierć. Do 5 miesiąca był płacz. Jedyne co jej pomagało w środku nocy to kąpiel. Potem wprowadziłam jakieś marchewki i inne zupki i pojawił się kolejny problem bo jedną łyżkę trzymała np. 40 min w buzi. Co na to pediatra – że jest niejadkiem. I tak z ciągłą walką coś zaczęła jeść. Płacze też się skończyły, ale pojawił się kolejny problem – nie gaworzyła, a w rezultacie mówiła pojedyncze wyrazy, dosłownie 3 na krzyż do 3 roku życia. Co na to pediatra- jeszcze się rozgada i nie będę mogła Jej uciszyć. Ale coś się nie rozgadała…. Jak miała 3lata i 3 mies trafiłam z Natką do W-wy (mieszkam w Gdańsku) do logopedki która zajmuje się opóźnionym rozwojem mowy. Jej diagnoza mnie przeraziła! Natalka ma zespół napięcia mięśniowego w obrębie gardła i jamy ustne. Mówiła, że przyczyną jest prawdopodobnie Duphaston który brałam w bardzo wczesnej ciąży – powoduje zwiodczenie mięśni u płodu. Na rehabilitację Natalka powinna była trafić jako niemowlę a nie prawie 3,5 letnie dziecko!!!
    Jedyne co mi został to masować jej ciałko i buzię i wydawać kupe kasy na logopedów.
    Gdy w wieku 4 lat poszła do przedszkola mowa trochę ruszyła- zaczęła mówić trochę więcej wyrazów.
    Teraz ma trochę ponad 5 lat i dopiero zaczyna mówić zdaniami a za 9 mies idzie do zerówki. Pewnie będzie musiała ją powtórzyć bo jest gorzej rozwinięta od rówieśników i chyba sobie nie poradzi z czytaniem i pisaniem jak dobrze nie mówi.
    Jestem rozżalona bo czuję się bezzsilna i zła na lekarzy. Jak weszła na stronę którą któraś z Was podała na temat NDT bobath to jest jak wół napisane o problemach z ssaniem piersi i jedzeniem itp. To skoro Natalii objawy były takie oczywiste to do cholery od czego są lekarze?!!! Kto ponosi za to odpowiedzialność. Coraz częściej mam wrażenie że lekarze to kupa konowałów zorientowanych na kasę z wyłączeniem niektórych, którzy starają się poszerzyć swoją wiedzę. Natalka jest taka krucha psychicznie i wymaga bardzo dużo uwagi i pracy w domu i z logopedą. Chce mi się wyć. Dzięki mojemu drążeniu tematu odkryłam co Natali naprawdę dolega, i nie wiem jak by to dzisiaj wyglądało gdybym z nią nie trafiła do W-wy. Przecież każda mama chce żeby jej dziecko było zdolne i mądre. Gdyby Nataka przeszła rehabilitację jako niemowlę dzisiaj byłaby normalnie mówiącą i rozwijającą się dziewczynką.
    Przepraszam że Wam smucę ale musiałam to z siebie wyrzucić. Być może przeczyta to ktoś kto ma podobny problem i w porę zareaguje. Pozdrawiam

    Noddy, Natalka (7.10.2000r) i Pawełek (22.11.2005r)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close