Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)
  • Autor
    Wpisy
  • #31082

    Anonim

    …bedzie o adopcji…
    kto nie chce, nie interesuje go to, niech nie krytykuje, niech ucieka i nie czyta…

    Widzę światełko w tunelu. Kilka osób podało mi pomocną dłoń.
    Sytuacja okazuje się, ze nie jest taka beznadziejną. Bo co ośrodek to inne zasady, przekonania i postępowanie.

    Wczoraj wieczorem odbyliśmy z mężem powazną rozmowe, taką na „tak”, albo na „nie”,
    TAK TAK TAK – 3x TAK.
    Zapadła decyzja.
    Zaczynamy myśleć po trzykroć i od nastepnego tygodnia zbierac dokumenty.’czeka nas mozolna robota, bo trzeba iść po wiele zaświadczeń do dziwnych poradni – do odwykowej(!), do psychiatrycznej (OJ!) – ja tam od razu mam cykora..
    Przecież nikt nie jest do końca normalny, kzdy jest trochę szurniety,prawda?
    Powiedzcie , ze prawda!

    Przynajmniej w odwykowejnie bedzie problemu, bo my nie palący, nie ćpający, okazyjnie pijący niewielkie ilosci, za to uzaleznieni od siebie, syna, psa…czyli szurnięci??? chyba nie…
    musimy napisac zyciorysy, własnorecznie!!! Już im zazdroszczę….
    Przecież oni o moim męzu nic się nie dowiedzą z jego własnoręcznie napisanego życiorysu. Ich wybór, a dla nas może to i lepiej.
    Podejrzewam , ze polecą z tym do grafologa, a może się myle… no bo po co własnoręcznie.

    Dziekuje od wczoraj Bogu, ze pochodzimy z męzem z rodzin niepatologicznych, pełnych, wolnych od nałogów….
    Choć moj Tata i teść , zresztą ich żony też po narodzinach Pucusia 2 tygodnie chodzili na „cyku ” z radochy…toastom „za zdrowie wnuka” nie było końca!!

    Jak się okazuje niekt nie ma ode mnie prawa żadac zaswiadczenia o bezpłodności, bo nie trzeba być bezpłodnym , zeby móc adoptowac dziecko! Trzeba miec wyłacznie zdrowe pobudki, o ile dobrze zrozumiałam…
    Ja chyba takowe mam… Choć sama nie wiem czy wystarczające…
    Dziwi wszystkich , ze skoro mogę miec własne dzieci, to chce”cudze”…
    A ja nie chcę po prostu rodzić! Mam wiele obaw związanych z ciązą, hospitalizacją, porodem… mniej ich mam jesli chodzi o adopcje…

    Ten watek w miare nabierania dświadczeń i przechodzenia etapów bede uzupełniać, może to komuś pomoże. Przede wszystkim ma pomóc mnie, nam…
    Całusy
    B.

    dziś jade na koncert RW do Katowic…bede za Wami tesknic…

    Bruni i Filipek’04.2003

    #411134

    bergman

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

    bardzo się cieszę z tego światełka :-))))
    trzymam kciuki !!!! POWODZENIA!!!!!!!

    pozdrawiamy serdecznie
    Iza i Liwia (ur. 10.02.2003)



    #411135

    kas

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

    Powodzenia i wytrwałości!!!
    Pewnie najtrudniej jest podjąć decyzję. Jak się już podejmie to pozostaje brnąć do przodu przez biurokrację. Tylko tyle i aż tyle…

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #411136

    wasia

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

    No widzisz a tak panikowałaś. Do wszystkiego w życiu trzeba podchodzić spokojnie. Jeśli przejdziecie czasochłonną weryfikacje to będziesz miała jeszcze jednego dzidzioła do kochania, ale Ci zazdroszczę !

    Aga i Ania

    #411137

    iwonis

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

    To i my trzymamy kciuki, żeby Filipek w miarę szybko miał braciszka lub siostrzyczkę 🙂
    Powodzenia !

    Iwona i Haneczka (ur.12.12’02)

    #411138

    Anonim

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

    Bruni, całym sercem jestem z Tobą :)))

    P.S. I cholernie zazdroszczę Ci koncertu (kurka, czemu zrobili go w środku tygodnia?!)

    Kaśka z Natusią (19,5 miesiąca 🙂



    #411139

    kiuik

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma

    bruni trzymamy kciuki za powodzenie…
    wszystko sie uda tylko to wymaga czasu i cierpliwosci…
    podziwiam cie…

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

    #411140

    anastazja

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

    Z calego serca zycze WAM powodzenia !!!

    Buziaczki 🙂

    Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

    #411141

    martag

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

    Bardzo dobrze, ze o tym piszesz Bruni, bo szczerze powiem, ze tez jestem zainteresowana tym tematem. My jeszcze mamy pewne obawy i wahania, ale bardzo chcemy zeby Gabrysia miala rodzenstwo. Ja jestem osoba przewlekle chora i bardzo boje sie o zdrowie dziecka urodzonego przeze mnie. Z kazdym rokiem mojego chorowania prawdopodobienstwo urodzenia zdrowego dziecka jest coraz mniejsze. Bede sledzic Twoje wiadomosci o adopcji i moze wtedy bedzie nam latwiej sie zdecydowac.
    Pozdrawiam i zycze Ci tego, bys juz wkrotce tulila w swoich ramionach kolejnego kochanego Skarba:)

    Pozdrowienia
    Marta i Gabrysia (27.03.2003)

    #411142

    stenia72

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

    Nawet mi przez głowę by nie przeszło Ciebie i Twojego męża krytykować, wspaniałe jest to co chcesz zrobić.
    Będę duchem mocno Was wspierać i nie poddawajcie się choćby nie wiem jakie kłody pod wami kładli.

    Marzena i Przemcio (18.11.2002)



    #411143

    smoki

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

    Bruni ja jestem pewna ze bedziecie najlepszymi rodzicami pod sloncem dla tego dziecka!

    smoki i Dawidek (14 miesięcy)

    #411144

    Anonim

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

    Bruni… jestem z Tobą… bardziej niż myślisz…

    [i] Asia i Julia (14 m-cy)



    #411145

    wba

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

    zycze powodzenia, wytrwalosci i cierpliwosci
    pozdrawiam
    wiola i dima 02.09.03

    #411147

    juik

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

    i niech wszystko powoli zmierza do szczęśliwego końca.

    Juik z Piotrusiem 12.04.03

    #411148

    Anonim

    Re: Powinnam iść na inny wątek, ale WAS tam nie ma:(

    kochana szurnięta bruni !
    już kiedyś pisałam… jesteś mądrą i wrażliwą babeczką, więc to maleństwo będzie miało wiele szczęścia…
    będę Was wspierać myślami i modlitwą… to czasem działa 😉

    pozdrawiam

    p.s. i broń Boże się z tego wątku nie wynoś !!!

    [i]Ewa i Krzyś (11 mies.)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close