Powrót do pracy a karmienie piersią

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #81561

    polcia23

    Mój synek skończył 4 miesiące. Od początku karmię go wyłącznie piersią. Za dwa miesiące wracam do pracy i nie wiem, jak zastąpić karmienie piersią podczas mojej nieobecności. Czy zacząć już wprowadzać coś nowego do diety Michasia? Jeżeli tak, to co? Butelkę z mlekiem, kleikiem czy może jakąś zupkę, przecier? Poradźcie.

    Polcia

    #1139161

    kallan

    Re: Powrót do pracy a karmienie piersią

    Ja wracam za 2,5 tygodnia i zamierzam ściągać i mrozić swój pokarm (w zamrażalniku lodówki można przechowywać 2 tygodnie). Jeszcze nie rozszerzałam diety mojego malucha, ale u Ciebie dzidzia będzie miała pół roku, jak wrócisz do pracy, więc pewnie jakieś nowe pokarmy (jabłuszko, jakieś kaszki) będzie już miała wprowadzone. Poszukaj w internecie harmonogramu rozszerzania diety niemowlęcia. Wiele gazet o dzieciaczkach także je publikuje. Powodzenia.

    Kamila i Tomuś(01.06.2006)



    #1139162

    wioletta1

    Re: Powrót do pracy a karmienie piersią

    mój synek ma już 6 i pół miesiaca. pracuje juz od miesiaca. zanim nadszedł ten moment bardzo stresowałam sie jak moja mama pilnując go da sobie radę z jedzeniem i usypianiem małego. wkońcu jadł mamine mleczko i usypiał przy cycku. od kiedy skończył 4 miesiące za zgoda pediatry ( pryqwatnego, bo inni maja gdzies twoje dziecko) zaczeliśmy wprowadzać owocki, kaszki i inne po 4 miesiacu. W tej chwili mały ciucia cyca całą noc. budzi mnie nawet do 10 razy. od godz. 6 rano do 14:00 wytrzymuje bez mojego cycka. u babci jada kaszke, zupke i owocki, ale kiedy o 14:00 zobacz mnie to… gryzie szczypie i ciucia. Piersi same dostosowały sie do takiego rytmu iw pracy nie mam potrzeby ściągania pokarmu. podeszłam do tego na luzie. Pomyślałam, że jesli pokarm sie skończy to trudno, ale może właśnie dlatego pokarm jest i bardzo sie z tego ciesz e. nie raz zazdrościłam koleżankom, które karmiły butelką, ale dzis wiem, że to naljepsze co mogłam dać mojemu tak bardzo wyczekiwanemu maleństwu. odwlekam rozstanie z piersia. założenie jest do roku, ale zobaczymy. Pozrawiam i życze powodzenia. dodaje, iż mój synek nigdy nie pił z butelki i nie potrafi tego robić. nie miał tez nigdy uspokajacza. mój cycuś wystarczył za wszystko.

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close