Pozbycie się butelki

Hej:) Mam ogromny problem i licze na pomoc bo sama nie moge sobie dac rady. Moj synek ma prawie 15 miesięcy (brakuje mu kilku dni). Raf jakies 7 miesiecy temu zakochał sie w butelce… i ona o dzisiaj musi byc z nim wszedzie… w ciągu dnia pije z niekapka, z bidonu, normalnej szklaneczki, ale flaszka musi byc w zasiegu wzroku zeby sobie z niej łyknac czasami. Ale on nie moze bez niej zasnac… Jak budzi sie w nocy ( czasami nawet po 7-8 razy, co tez mnie martwi) to nie zasnie ponownie bez butelki z wodą… Wiem ze jest jeszcze mały i moglby pic z niej, ale jest to butelka ktora byla taka “jednorazowa akcja” w tesco… i juz jej nie ma nigdzie… i musze jakos go odzwyczaic bo jak jej sie cos stanie to moj syn sie zaplacze a ja dostane na glowe… Ostatnio w nocy chcialam mu poprostu nie dac i zobaczyc czy uda mu sie zasnac samemu… plakal z 10 minut a na koniec z tego placzu zwymiotowal, a ja zmieklam i mu dalam:( to jest dla mnie wielki problem… Ktos wie co mam zrobic?

40 odpowiedzi na pytanie: Pozbycie się butelki

beamama Dodane ponad rok temu,

Następnej nocy popłacze jeszcze dużo, może znów zwymiotuje, potem popłacze bez wymiotów, potem mniej, potem coraz mniej, w końcu przyjdzie noc bez pobudki 🙂

martita82 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cinia:Hej:) Mam ogromny problem i licze na pomoc bo sama nie moge sobie dac rady. Moj synek ma prawie 15 miesięcy (brakuje mu kilku dni). Raf jakies 7 miesiecy temu zakochał sie w butelce… i ona o dzisiaj musi byc z nim wszedzie… w ciągu dnia pije z niekapka, z bidonu, normalnej szklaneczki, ale flaszka musi byc w zasiegu wzroku zeby sobie z niej łyknac czasami. Ale on nie moze bez niej zasnac… Jak budzi sie w nocy ( czasami nawet po 7-8 razy, co tez mnie martwi) to nie zasnie ponownie bez butelki z wodą… Wiem ze jest jeszcze mały i moglby pic z niej, ale jest to butelka ktora byla taka “jednorazowa akcja” w tesco… i juz jej nie ma nigdzie… i musze jakos go odzwyczaic bo jak jej sie cos stanie to moj syn sie zaplacze a ja dostane na glowe… Ostatnio w nocy chcialam mu poprostu nie dac i zobaczyc czy uda mu sie zasnac samemu… plakal z 10 minut a na koniec z tego placzu zwymiotowal, a ja zmieklam i mu dalam:( to jest dla mnie wielki problem… Ktos wie co mam zrobic?

mam ten sam problem, z tym że Jaś ma 20 miesięcy….nie ma smoczka (sam zrezygnował) ale za to butla jest z nami wszędzie, zasypia z nią i kiedy się przebudzi ani rusz bez butli, gdybym nie dała to płacz niesamowity, a ja nie znoszę kiedy on płacze, serce mi pęka i wymiękam….jakieś rady na pozbycie się?

cinia Dodane ponad rok temu,

ja tez miekne… Dzisiaj mu dałam butelke ale wyjelam smoczka i powiedzialam ze juz jest zepsuta i nie mozna z niej pic… narazie ją tuli, ale normalnie to o 20 juz spi, a dzisiaj walczy… Placze, za chwile sobie przestawia misie w lozeczku, znowu wyje i tak na zmiane… moze sie uda i zasnie, ale co z nocka? bo on sie czesto budzi… zobaczymy

martita82 Dodane ponad rok temu,

taki maluszek to raczej nie zrozumie, że butelka popsuta……ja cały czas łudzę się, że niebawem z tego wyrośnie, ale raczej tak nie będzie, poprostu trzeba się zmobilizować i wmawiać sobie, że to dla jego dobra…

cinia Dodane ponad rok temu,

Ja musze go odstawic w miare bezbolesnie… bo takiej butelki nigdzie nie kupie juz…. a moj synek sie uparl na ta jedna jedyna… Zadna inna nie moze byc… a ona ma juz pol roku, wiec jej koniec jest juz bliski…

martita82 Dodane ponad rok temu,

ah tak……mój od początku miał kilka butelek i teraz też mu obojętne która to….

cinia Dodane ponad rok temu,

U nas Raf tez mial rozne butelki, ale do spania sobie ukochał swoja jedna jedyna i koniec… Nie przeszkadzalo mi to bo przeciez dzieci maja swoje COS, jedne pieluche tetrowa, drugie kocyk trzecie misia… moj diabelek jest inny wiec mial butelke ;p ale teraz wiem ze z tego zrobil sie problem

martita82 Dodane ponad rok temu,

Janek ma pieluszkę tetrową do przytulania i butle, zaobserwowałam, że przy tej pieluszce ślini sobie róg i wkłada do uszka……ah te nasze słoneczka…..a jak dzisiaj? zasnął w końcu?

cinia Dodane ponad rok temu,

Padł, przytulony do butelki bez smoczka… ale zasnal dopiero o 21… Gdzie normalnie o 20 juz go nie bylo… Najbardziej to ja sie nocy boje… bo on teraz nie wiem czemu potrafi sie budzic co pol godziny, co godzine… i bez flaszki nie dalo rady nigdzy… ale zobaczymy co dzisiaj bedzie. Rano zdam relacje jak nam minela noc.

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Następnej nocy popłacze jeszcze dużo, może znów zwymiotuje, potem popłacze bez wymiotów, potem mniej, potem coraz mniej, w końcu przyjdzie noc bez pobudki 🙂

podpisuje się mądra kobieto :Hyhy:

przechodziliśmy to samo,aż w końcu synowi odechciało się nawet mleka:Śmiech:

cinia Twój syn jest uzależniony tak jak był uzależniony mój syn od butelki.Butelka do spania musiała być jak nie to ryk i nie chciał spać.
Teraz zasypia pięknie,położony przykrywa się kołderką i upomina się o misia-w sumie ja zastąpiłam butelkę misiem by jakoś nie myślał o tej butelce w momencie położenia.
Teraz zasypia z misiem,jak wędruje do mnie w nocy do łóżka to oczywiście zabiera go z sobą i przychodzi do nas do łóżka a w dzień misiu czeka w łóżku,z misia raczej zrezygnuje sam.Po odstawieniu butelki w nocy syn zaczął przesypiać noce ! raz mi się nie chciało wstawać i nie wstałam i na szczęście nie wstałam,bo to był dzień w którym przestał się budzić :Wow!: potem tylko musiałam nauczyć zasypiać inaczej niż z butelką w buźce

martita82 Dodane ponad rok temu,

a ja myślałam, że tylko moje dziecko budzi się tyle razy w nocy………a swoją drogą- zasnął godzinkę później, to całkiem dobry wynik, szkoda tylko, że trzeba te bąble narażać na taki stres.

martita82 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa:podpisuje się mądra kobieto :Hyhy:

przechodziliśmy to samo,aż w końcu synowi odechciało się nawet mleka:Śmiech:

cinia Twój syn jest uzależniony tak jak był uzależniony mój syn od butelki.Butelka do spania musiała być jak nie to ryk i nie chciał spać.
Teraz zasypia pięknie,położony przykrywa się kołderką i upomina się o misia-w sumie ja zastąpiłam butelkę misiem by jakoś nie myślał o tej butelce w momencie położenia.
Teraz zasypia z misiem,jak wędruje do mnie w nocy do łóżka to oczywiście zabiera go z sobą i przychodzi do nas do łóżka a w dzień misiu czeka w łóżku,z misia raczej zrezygnuje sam.Po odstawieniu butelki w nocy syn zaczął przesypiać noce ! raz mi się nie chciało wstawać i nie wstałam i na szczęście nie wstałam,bo to był dzień w którym przestał się budzić :Wow!: potem tylko musiałam nauczyć zasypiać inaczej niż z butelką w buźce

dobrze, zasypianie bez butelki może jeszcze jakoś, by przeszło, ale co zrobić kiedy przebudzi się w nocy? jak mu dam butle to zasypia dalej a jak nie dam to krzyk straszliwy……co byś radziła? ignorować? poprostu przytulić czy co?

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez martita82:dobrze, zasypianie bez butelki może jeszcze jakoś, by przeszło, ale co zrobić kiedy przebudzi się w nocy? jak mu dam butle to zasypia dalej a jak nie dam to krzyk straszliwy……co byś radziła? ignorować? poprostu przytulić czy co?

Usiąść obok łóżeczka i cichym, kojącym;) głosem opowiadać bąblowi, że teraz jest noc i pora na spanie, ewentualnie poklepać po pleckach, nie wyciągać z łóżeczka, nie brać na rączki, bo się rozbudzi zupełnie.
W takich wypadkach największą przeszkodą są nasze matczyne serca:Hyhy: no i zmęczenie też, bo bywają zawodnicy potrzebujący i tygodnia-dwóch na pozbycie się nałogu 🙂

cinia Dodane ponad rok temu,

Relacja

Relacja z dzisiejszej nocy. Raf zasnal o 21 bez butelki, znaczy z butelka bez smoczka ( był do niej przytulony), butelka wypadla z lozeczka w miedzyczasie jak sie krecil, obudzil sie o polnocy z rykiem koszmarnym, zwleklam sie do niego z lozka, usiadlam obok i spiewalam kolysanki, napil sie pare lyczkow z niekapka, przytulil do swinki i do godziny 1 sie wiercil ( robiac przerwy na płacz i krzyk) wreszcie jak zasnal to spal do 6 🙂 mam nadzieje ze pojdzie sybko to odzwyczajanie bo chcialabym sie wreszcie wyspac ;p narazie przypominam jakiegos Zombiaka albo Wampira ;p ale czego sie nie robi dla dziecka…

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cinia:Relacja z dzisiejszej nocy. Raf zasnal o 21 bez butelki, znaczy z butelka bez smoczka ( był do niej przytulony), butelka wypadla z lozeczka w miedzyczasie jak sie krecil, obudzil sie o polnocy z rykiem koszmarnym, zwleklam sie do niego z lozka, usiadlam obok i spiewalam kolysanki, napil sie pare lyczkow z niekapka, przytulil do swinki i do godziny 1 sie wiercil ( robiac przerwy na płacz i krzyk) wreszcie jak zasnal to spal do 6 🙂 mam nadzieje ze pojdzie sybko to odzwyczajanie bo chcialabym sie wreszcie wyspac ;p narazie przypominam jakiegos Zombiaka albo Wampira ;p ale czego sie nie robi dla dziecka…

Pójdzie szybko, pójdzie, zobaczysz :Kciuki:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez martita82:dobrze, zasypianie bez butelki może jeszcze jakoś, by przeszło, ale co zrobić kiedy przebudzi się w nocy? jak mu dam butle to zasypia dalej a jak nie dam to krzyk straszliwy……co byś radziła? ignorować? poprostu przytulić czy co?

Zamieszczone przez beamama: Usiąść obok łóżeczka i cichym, kojącym;) głosem opowiadać bąblowi, że teraz jest noc i pora na spanie, ewentualnie poklepać po pleckach, nie wyciągać z łóżeczka, nie brać na rączki, bo się rozbudzi zupełnie.
W takich wypadkach największą przeszkodą są nasze matczyne serca:Hyhy: no i zmęczenie też, bo bywają zawodnicy potrzebujący i tygodnia-dwóch na pozbycie się nałogu 🙂

znowu się podpisuje,ja wciskałam kity,że butelka się zgubiła,że jest duzym chłopczykiem i takie tam,coś tam opowiadałam co my to robiliśmy w ciągu dnia,ale taka gadka trwała u nas tylko kilka dni, do momentu w którym syn zainteresował się tym co mówię i przestał płakać.Początki nie są łatwe,ale wyobraź sobei jaka nagroda Cię czeka.

Jeśli mój zasnął bez butelki to był dla mnie znak i motywacja do dalszego działania,w nocy był krzyk no cóż wiedziałam,że tak będzie,wiedziałam że przyjdzie dzień w którym przestanie płakać i broń Boże nie dawaj już butelki choćby mały krzyczał i wył jak wilk :Hyhy: nawet jeśli to trwa pół godz czy dłużej,bo będzie wiedział “mama w końcu da” 😉

Skoro mi się udało Tobie też się uda,a uwierz że mój syn ma charakter i to czasami diabelki i jest tak uparty jak 100 osłów :Hyhy:
Ktoś mi kiedyś powiedział,że jeśl idziecko zasypia z butelką lub ją dostaje w nocy to będzie się budził nadal,jeśli tej butelki nie dostanie to przestanie się budzić i będzie lepiej spał.Jestem w stanie zrozumieć kilkumiesięczne dzicko ale dziecko powyżej roku powinno już najadać się by wystarczyło na całą noc 🙂 i tego się trzymałam,chociaż i teściowa powiedziała “że on płacze bo głodny” a on płakał bo nie miał co cyckać

cinia Dodane ponad rok temu,

Dzisiaj jest sto razy gorzej bo jeszcze sie zabki zaczely… wychodza mu trojki gorne… Wiec wypil mleko, dostał syropek, zeby prawie umylismy, (bo nie dal sobie za bardzo wlozyc szczoteczki) i teraz aktualnie wyje… ale staram sie byc konsekwentna i go nie wyciagam ani nie daje mu tej jego ukochanej flaszki… Mam nadzieje ze to on sie pierwszy podda i zasnie, a nie ja… a najbardziej to ja sie sasiadow boje;p ze mi policje nasla bo nie beda wiedzieli czemu on tak wyje… Bo ja mieszkam w Szwecji i tutaj jak dasz dziecku klapsa na ulicy mozesz miec problemy… inaczej na maxa niz w Polsce…

cinia Dodane ponad rok temu,

Mały spi:) sasiedzi okej 🙂 mam nadzieje ze noc sie uda:) Dzieki dziewczyny za rady 🙂 jak mi sie uda to normalnie wisze Wam kawe:)

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cinia:Mały spi:) sasiedzi okej 🙂 mam nadzieje ze noc sie uda:) Dzieki dziewczyny za rady 🙂 jak mi sie uda to normalnie wisze Wam kawe:)

tylko dobrym kurierem by była jeszcze ciepła :Śmiech:

przy zębach ja wstawałam do syna nawet po 5 razy (około 7-8mca):Hyhy: zrozumieć trzeba,bo to boli a u nas nic nie pomagało.Jak syn był starszy to czasami raz wstawałam a i nawet wcale,bo wtedy pomarudził przez sen jedynie.
Teraz mojemu piątki wychodzą (2lata),oczywiscie hurtowo,najpierw 3 a teraz jedna górna,ale nie dał sprawdzić bo ugryzł :Hyhy: ale wychodzi bo marudzi w nocy.

martita82 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cinia:Dzisiaj jest sto razy gorzej bo jeszcze sie zabki zaczely… wychodza mu trojki gorne… Wiec wypil mleko, dostał syropek, zeby prawie umylismy, (bo nie dal sobie za bardzo wlozyc szczoteczki) i teraz aktualnie wyje… ale staram sie byc konsekwentna i go nie wyciagam ani nie daje mu tej jego ukochanej flaszki… Mam nadzieje ze to on sie pierwszy podda i zasnie, a nie ja… a najbardziej to ja sie sasiadow boje;p ze mi policje nasla bo nie beda wiedzieli czemu on tak wyje… Bo ja mieszkam w Szwecji i tutaj jak dasz dziecku klapsa na ulicy mozesz miec problemy… inaczej na maxa niz w Polsce…

dwa dni mnie tu nie było i czytam, że raz lepiej raz gorzej, ale będzie dobrze, najważniejsza, to tak jak piszą koleżanki jest konsekwencja…..ja w weekend odpuściłam “oduczanie nocnego picia”, ponieważ dopiero kilka dni temu przenieśliśmy go do nowego łóżka, więc nie chciałam przysparzać dodatkowego stresu……..ale z nowym tygodniem ruszam do boju…..

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez martita82:dwa dni mnie tu nie było i czytam, że raz lepiej raz gorzej, ale będzie dobrze, najważniejsza, to tak jak piszą koleżanki jest konsekwencja…..ja w weekend odpuściłam “oduczanie nocnego picia”, ponieważ dopiero kilka dni temu przenieśliśmy go do nowego łóżka, więc nie chciałam przysparzać dodatkowego stresu……..ale z nowym tygodniem ruszam do boju…..

i nie myśleć mi tu,że to malutki dzidziuś który musi mieć butelkę-tak jak ja słyszałam 🙂 bo skoro płacze to jest głodny :Śmiech: ja w zaparte,że jest tylko uzależniony od butelki -przetestowałam dając wodę :Śmiech:

martita82 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa:znowu się podpisuje,ja wciskałam kity,że butelka się zgubiła,że jest duzym chłopczykiem i takie tam,coś tam opowiadałam co my to robiliśmy w ciągu dnia,ale taka gadka trwała u nas tylko kilka dni, do momentu w którym syn zainteresował się tym co mówię i przestał płakać.Początki nie są łatwe,ale wyobraź sobei jaka nagroda Cię czeka.

Jeśli mój zasnął bez butelki to był dla mnie znak i motywacja do dalszego działania,w nocy był krzyk no cóż wiedziałam,że tak będzie,wiedziałam że przyjdzie dzień w którym przestanie płakać i broń Boże nie dawaj już butelki choćby mały krzyczał i wył jak wilk :Hyhy: nawet jeśli to trwa pół godz czy dłużej,bo będzie wiedział “mama w końcu da” 😉

Skoro mi się udało Tobie też się uda,a uwierz że mój syn ma charakter i to czasami diabelki i jest tak uparty jak 100 osłów :Hyhy:
Ktoś mi kiedyś powiedział,że jeśl idziecko zasypia z butelką lub ją dostaje w nocy to będzie się budził nadal,jeśli tej butelki nie dostanie to przestanie się budzić i będzie lepiej spał.Jestem w stanie zrozumieć kilkumiesięczne dzicko ale dziecko powyżej roku powinno już najadać się by wystarczyło na całą noc 🙂 i tego się trzymałam,chociaż i teściowa powiedziała “że on płacze bo głodny” a on płakał bo nie miał co cyckać

i szczerze mówiąc mam cichą nadzieję, że w końcu przestanę chodzić do niego w nocy po milion razy…..i nie będę musiała mieć oczu na zapałki w pracy:)

martita82 Dodane ponad rok temu,

w takim razie trzymajcie kciuki:Kciuki:

cinia Dodane ponad rok temu,

Normalnie jestescie cudowne:) juz trzy noce bez flaszki i o dziwo mały zyje, a ja nie wyladowalam w szpitalu bez klamek 🙂 dzisiaj bedzie gorzej bo nie bedzie spal w swoim lozku bo jedziemy do mojego wuja na dwa dni, ale powinno byc okej 🙂 musze byc twarda 🙂 jak kawe szwedzkim kurierem wysle do dojdzie za rok ;p bo oni to tacy leniwi na maxa, ale jak bedizecie kiedys moze w Szwecji, albo ja w Polsce to naprawde wielka kawe dostaniecie:) uratowalyscie mi zycie:) dziekuje :*

cinia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez martita82:w takim razie trzymajcie kciuki:Kciuki:

ja walcze trzy noce, ale dzisiejsza noc jak sie obudzil RAZ juz 🙂 to nawet nie wstalam z lozka, jako ze jego lozeczko niestety jest tam gdzie nasze lozko ( nie mamy narazie innych mozliwosci) to z lozka mu mowilam tak cichutko ze jest noc i dzieci juz spia i takie tam bzdurki, i pomruczal, pokrecil sie, polozyl i spal dalej 🙂 jednak poszlo latwo 🙂 a balam sie ze bedzie katastrofa 🙂 jak mi sie udalo a ja jestem mieczak to Tobie tez sie uda:) powodzenia zycze:)

martita82 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cinia:ja walcze trzy noce, ale dzisiejsza noc jak sie obudzil RAZ juz 🙂 to nawet nie wstalam z lozka, jako ze jego lozeczko niestety jest tam gdzie nasze lozko ( nie mamy narazie innych mozliwosci) to z lozka mu mowilam tak cichutko ze jest noc i dzieci juz spia i takie tam bzdurki, i pomruczal, pokrecil sie, polozyl i spal dalej 🙂 jednak poszlo latwo 🙂 a balam sie ze bedzie katastrofa 🙂 jak mi sie udalo a ja jestem mieczak to Tobie tez sie uda:) powodzenia zycze:)

No to świetnie……Gratuluję o oby tak dalej….

martita82 Dodane ponad rok temu,

Aha a tak na marginesie……..bo Janek bardzo lubi kaszkę z butelki i o ile mleko może dostać w kubeczku o tyle kaszkę nieszczególnie. Pije ją zawsze wieczorem. Teraz pytanie co z tym zrobić, zabrać kategorycznie butlę ( to by oznaczało koniec kaszek) czy tylko w nocy? co radzicie….

cinia Dodane ponad rok temu,

U mnie jest tak ze mleko jest z butli normalnie albo kubka czasami, roznie i to jest normalnie z nami, pozniej mycie zabkow i wtedy do lozka dopiero idziemy spac juz bez niczego. Ale kaszke mysle ze moglabys dac lyzeczka normalnie.

martita82 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cinia:U mnie jest tak ze mleko jest z butli normalnie albo kubka czasami, roznie i to jest normalnie z nami, pozniej mycie zabkow i wtedy do lozka dopiero idziemy spac juz bez niczego. Ale kaszke mysle ze moglabys dac lyzeczka normalnie.

no właśnie nie wiem dlaczego, ale łyżki nie da sobie włożyć do buzi- bynajmniej z kaszką- a w butli wypije 280 ml. Pokombinujemy.

cinia Dodane ponad rok temu,

To kaszke niech pije sobie z flaszki, chyba nic mu sie nie stanie, wazne zeby sam zasypial, a po kaszce i tak zabki trzeba umyc to chyba jeszcze nie taki koszmar… wydaje mi sie ze w pewnym momencie sam nie bedzie chcial kaszki z butelki. Moj Raf kaszki na kolacje nie chce wcale, on zje sobie kolo 18 kolacje, jakas kanapke, platki czasami albo cos, a pozniej o 19.30 kolo 150- 200 ml mleka i do rana nic 🙂 bo nie jest glodny juz, i sniadanie nie moze byc odrazu po przebudzeniu bo on nie zje nic, dopiero godzine po tym jak wstanie;p tak mu pasuje i tak musi byc :p

martita82 Dodane ponad rok temu,

No i pierwsze zmiany wprowadzone…….kaszkę udało nam się zjeść łyżeczką, popił później z niekapka i zasnął-bez butli………notomiast w nocy budził się tyle samo co zwykle, nie pomogło głaskanie, szeptanie, musiałam dać kubek z wodą………….eh, ale jedziemy dalej, mam nadzieję, że z dnia na dzień pójdzie lepiej

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez martita82:No i pierwsze zmiany wprowadzone…….kaszkę udało nam się zjeść łyżeczką, popił później z niekapka i zasnął-bez butli………notomiast w nocy budził się tyle samo co zwykle, nie pomogło głaskanie, szeptanie, musiałam dać kubek z wodą………….eh, ale jedziemy dalej, mam nadzieję, że z dnia na dzień pójdzie lepiej

nie dawaj,oj “ty ty ty” jakby to powiedział mó syn :Hyhy:
jak chcesz oduczyć to oducz a nie dawaj…Nasz pierwszego dnia ryczał jakieś 30 minut,dałam mu też czasami pustą butelkę (wredziol ze mnie :Hyhy: )
wodą dziecko się nie naje,a jeśl isię uspokoił to znaczy że wg jego rozumowania postawił na swoim i kolejny płacz może być dłuższy niż poprzedni.Czy ty wstajesz w nocy by się napić ? pragnienie aczej nei wybudza człowieka ze snu,a dzieci budzą się raczej z przyzwyczajenia 😉
Z pieluchami jest to samo,jeśli zaczyna się oduczać to na całego i nie wraca się do pieluch (chyba że na noc,zakładana wieczorem i zdejmowana z samego rana)

martita82 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa:nie dawaj,oj “ty ty ty” jakby to powiedział mó syn :Hyhy:
jak chcesz oduczyć to oducz a nie dawaj…Nasz pierwszego dnia ryczał jakieś 30 minut,dałam mu też czasami pustą butelkę (wredziol ze mnie :Hyhy: )
wodą dziecko się nie naje,a jeśl isię uspokoił to znaczy że wg jego rozumowania postawił na swoim i kolejny płacz może być dłuższy niż poprzedni.Czy ty wstajesz w nocy by się napić ? pragnienie aczej nei wybudza człowieka ze snu,a dzieci budzą się raczej z przyzwyczajenia 😉
Z pieluchami jest to samo,jeśli zaczyna się oduczać to na całego i nie wraca się do pieluch (chyba że na noc,zakładana wieczorem i zdejmowana z samego rana)

kurczę, ale jeden raz kubeczek w nocy to chyba nie aż tak źle? Pewnie, że wolałabym wcale nie wstawać, ale trudno……a co do picia w nocy, to ja mam butelkę z wodą na stoliku nocnym i też czasami popijam:Wstyd: po prostu jak sie przebudzę chce mi się pić:Fiu fiu:

martita82 Dodane ponad rok temu,

a co do pieluch to nawet jeszcze nie pomyślałam, żeby go oduczać:Wstyd:
nocnika się boi jak ognia:Hmmm…:

cinia Dodane ponad rok temu,

u nas juz wcale nie pamietamy o tej niedobrej butelce. Rafal spi bez picia, budzi sie w nocy jeszcze troszke ale to raczej tak sie kreci, bo bez mojego wstawania zaraz cichnie i zasypia, tak wiec jest okej 🙂 ja sie budze ale nie musze wstawac do niego juz 🙂 jedynie teraz jak bylismy poza domem to bylo gorzej bo sie budzil na picie, bo mimo ze ogrzewanie w pokoju bylo wylaczone to bylo tak goraco ze masakra, ja sama spalam bez koldry… wiec nie dziwne ze go suszylo:) ale to bylo picie z kubka, po jednej nocy w domu juz nie chce pic… 🙂 Ciesze sie ze wreszcie mi sie udalo 🙂 dzieki dziewczyny, za pomoc, rady i wsparcie:)

PS. a co do nocnika;p u nas mial on byc zabawka wiec narazie jest schowany… Raf jest jeszcze krasnal na nocnik ;p

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez martita82:a co do pieluch to nawet jeszcze nie pomyślałam, żeby go oduczać:Wstyd:
nocnika się boi jak ognia:Hmmm…:

mój na początku wkładał nocnik na głowę 😉
Potem zaczęłam mu tłumaczyć,że sisi leci mu z 😉 ale w trakcie by pokapował szybciej i bardzo szybko załapał o co chodzi,ale odwidziało mu się i raz chce a raz nie,ale mama mądrzejsza i zamierzam kupić nakładkę na deskę i dalej oduczać od pieluch,bo jakaś nowość to i bynajmniej mój syn będzie chciał posadzić na niej pupkę i zrobić conieco 🙂
Ja oduczam,bo mój ma już 2 lata a pieluchomajtki drogie bo nasze wychodzą ponad 1zł sztuka,kilka na dzień to na miesiąc około 200zł :Strach:

ankasa Dodane ponad rok temu,

martita82, nie jesteś sama 🙂 ja też mam na noc swoją butlę na podorędziu. Pustej butelki bym nie dawała dzieciakowi, nałyka się powietrza i brzuszek może boleć, no chyba że butlę bez smoczka ale takim rozwiązaniem maluch chyba nie będzie zainteresowany. Moja jeszcze dostaje butlę mleka przed snem ale w niedalekiej przyszłości chcę to zmienić. Spodobało mi się Twoje rozwiązanie i na pewno z niego skorzystam w odpowiednim czasie :Cwaniak:

ankasa Dodane ponad rok temu,

A i chcę dodać jeszcze jedno, pamiętajcie że zasypianie z butlą w której jest coś innego niż woda bardzo szybko prowadzi do próchnicy tzw. butelkowej. Uwierzcie, masakra jak potem trzy, czterolatki cierpią!!

martita82 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cinia:u nas juz wcale nie pamietamy o tej niedobrej butelce. Rafal spi bez picia, budzi sie w nocy jeszcze troszke ale to raczej tak sie kreci, bo bez mojego wstawania zaraz cichnie i zasypia, tak wiec jest okej 🙂 ja sie budze ale nie musze wstawac do niego juz 🙂 jedynie teraz jak bylismy poza domem to bylo gorzej bo sie budzil na picie, bo mimo ze ogrzewanie w pokoju bylo wylaczone to bylo tak goraco ze masakra, ja sama spalam bez koldry… wiec nie dziwne ze go suszylo:) ale to bylo picie z kubka, po jednej nocy w domu juz nie chce pic… 🙂 Ciesze sie ze wreszcie mi sie udalo 🙂 dzieki dziewczyny, za pomoc, rady i wsparcie:)

PS. a co do nocnika;p u nas mial on byc zabawka wiec narazie jest schowany… Raf jest jeszcze krasnal na nocnik ;p

Gratuluję wytrwałości i konsekwencji, w sumie to Wam szybko poszło.

martita82 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ankasa:A i chcę dodać jeszcze jedno, pamiętajcie że zasypianie z butlą w której jest coś innego niż woda bardzo szybko prowadzi do próchnicy tzw. butelkowej. Uwierzcie, masakra jak potem trzy, czterolatki cierpią!!

moje dzieci, póki co nie miały problemów z próchnicą, ale my bardzo rzadko mieliśmy w butelkach coś innego niż wodę.

Znasz odpowiedź na pytanie: Pozbycie się butelki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Gra w życie, polecacie?
Chciałabym kupić mojej 6-cio latce "Grę w życie", ewentualnie "Grę w życie, cienie i blaski", mają Wasze dzieciaki taką?? Czym się te gry tak naprawdę różnią, bo z opisu gier
Czytaj dalej
Polecam
kasa do zabawy
jak w temacie:-) Niedługo urodzinki Paulinki - zamarzyła sobie kasę sklepową:Fiu fiu: Polećcie coś ciekawego do zabawy:)
Czytaj dalej