Poznan.. – jaki szpital w razie wypadku….

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #71695

    rudasek

    Witajcie
    jest to pytanie skierowne głównie do Poznanianek.
    Chodzi o to – gdzie można się udać z dzieckiem w razie wypadku w godzinach wieczornych i nocnych?

    Mikula miał wypadek i o godzinie 19.00 pojechałam do szpitala na Krysiewicza, gdzie w poczekalnia była pełna przestraszonych dzieci….gdzieś na 2- 3 godziny czekania….
    Dla mnie cała państowa służba zdrowia to wielkie bagno i korzytam z niej rzadko…ale to był wypadek i to też było chyba jedyne miejce gdzie mogli nam udzielić pomocy…
    Bo tam był rentgen i USG.
    Przyjmował jeden lekarz i to wszystkich według kolejki…nawet 6-letnie dziecko z przeciętym, krwawiącym palcem do szycia musiało czekać – aż najpierw lekarz oceni co należy z tym zrobić…w kolejce stały też dość duże dzieci…
    Albo jestem nienormalna – albo co innego…ale tego nie rozumiem…jak można pozwolić, żeby biedne przestraszone dzieciaki tak długo oczekiwały na wizytę u jednego pracującego lekarza w tak dużym szpiatlu poznańskim…
    To jest skandal…
    Dorosły może poczekać – ale to tylko przestraszone dzieciaki tulące sie do swoich rodziców…i to wszytsko w jednej ciasnej poczekalni…gdzie nawet miejsc siedzących brakowało…nie wspominając o kłębiących się zarazkach…

    Prosze podpowiedxcie – gdzie jeszcze mozna sie udać w razie wypadku i nie czekać…np …może adres szpitala prywatnego dla dzieci….
    Chodzi tu o miejsce, gdzie jest aparatura do badań …a nie zwykły gabinet lekarski…bo taki mam i moge tam jechac w każdej chwili…

    Będę wdzięczna za podpowiedzi….
    bo będę wiedziała co mam robić w sytuacji silnego stresu, a taki przeżyłam….

    Mikołajek 2-latek

    #931107

    lunea

    Re: Poznan.. – jaki szpital w razie wypadku….

    No to ja też chętnie się dowiem gdzie w razie „W” możnaby się wybrać…

    Szpital na Krysiewicza jest dobry, ale niestety fantastycznie się tam czeka… No, chyba, ze ma się znajomości…
    Byłam świadkiem sceny, kiedy kobieta podeszła do tamtejszego lekarza, zagadała z uśmiechem, było widać, ze się znają i… sru, bez kolejki została przyjęta (a czekania było na kilka godzin)

    Sorki, ze nic nie podpowiem. Ale sama jestem zainteresowana podpowiedziami co z tym fantem zrobić.

    lunea i Weronika (24.09.03)



    #931108

    redzia33

    Re: Poznan.. – jaki szpital w razie wypadku….

    Ja czekałam z wymiotujacym dzieckiem tez chyba z godzine w nocy… i wcale nie uważam, po tym co tam przezyłam, ze to taki dobry szpital, chyba jest przereklamowany…

    Redzia i Michaś (2.09.2003)

    #931109

    lunea

    Re: Poznan.. – jaki szpital w razie wypadku….

    No wiesz, wszedzie są plusy i minusy…

    Mała tam miała operowaną przepuklinę pępkową i, gdyby nie organizacja (która nawala wszędzie, jeśli chodzi o państwową służbę zdrowia), to byłoby naprawdę wszystko ok. Na co zwróciłam szczególną uwagę, to na atmosferę, naprawdę pro dziecięca.

    No ale jak już wcześniej powiedziałam, wszedzie są plusy i minusy (no, czasem nawet plusów nie ma…)
    No i wcale nie twierdzę, ze jest to szpital idealny, ale naprawdę, wg mnie, dobry. Mała nie miała żadnych problemów z dojściem do siebie. Tylko że, tak naprawdę, to ta przepuklina to właściwie nic w porównaniu z prawdziwymi problemami. A jak wtedy ten szpital wygląda…? Mam nadzieję nie mieć okazji tego sprawdzić.
    Mam nadzieję, ze Wy też nie będziecie musieli tego sprawdzać w praktyce.

    lunea i Weronika (24.09.03)

    #931110

    rudasek

    Re: Poznan.. – jaki szpital w razie wypadku….

    ..czyli widze, że masz podbne odczucia do moich…a czy możesz podać jakieś inne rozwiązania – gdzie sie udać w razie „czego”…?

    Mikołajek 2-latek

    #931111

    rudasek

    Re: Poznan.. – jaki szpital w razie wypadku….

    ..jedyny plusem..to chyba ogromne doświadczenie w pracy z dziećmi…ale z kolei jak to doświadczenie przełożyć na oczekiwania w kolejce i narażanie dziecka na dodtakowy , niepotrzebny stres…?

    Mikołajek 2-latek



    #931112

    lunea

    Re: Poznan.. – jaki szpital w razie wypadku….

    No i to jest właśnie ten ogromniasty minus, tak trudny do obejścia w naszej kochanej państwoej służbie zdrowia…

    lunea i Weronika (24.09.03)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close