Późne poronienie

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #33614

    sweetheart

    Mam pytanie dotyczące późnego poronienia. Jakie jest
    rozgraniczenie pomiędzy póżnym poronieniem a przedwczesnym porodem martwego płodu? Jak przebiega późne poronienie, co dzieje się z płodem fizycznie i jakie są kwestie prawne z tym związane?
    Byłabym bardzo wdzięczna gdyby ktoś mi wyjaśnił te kwestie.
    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

    #442532

    lidus

    Re: późne poronienie

    Ja się nigdy nad tym nie zstanawiałm, bo dla mnienie ma to większego sensu. W obu przypadkach to strara maluszka. Przy poronieniu na początku ciąży zazwyczaj, ale nie zawsze jest krwawienie, bół podbrzusza. W późniejszym okresie często nie ma żadnych objawów, dopiero usg wykazuje, że coś jest nie tak. Inne są przyczyny poronienia we wczesnej ciąży a inne w późniejszym okresie. Z prawnego punktu widzenia nie ma chyba różnicy , no chyba, że dziecko urodzi się samo /bez wywoływania porodu/ i okaże się, że jest martwe. Z medycznego punktu widzenia pewnie jest jakies rozgraniczenie. Wejdź na i tam na forum zapytaj eksperta.

    Lidek mama Maćka ur.08/06/2001
    aniołek IX 1996
    aniołek XI 1997



    #442533

    aniusia

    Re: późne poronienie

    Z tego co wiem od 4-5 miesiąca płód jest traktowany bardziej „po ludzku”, rodzina może zabrać i pochować na cmentarzu wydalony płód co nie ma miejsca wcześniej.
    Pozdrawiam
    Ania

    #442534

    atarasa

    Re: późne poronienie

    Ja urodziłam swoją córkę martwą w 22 tyg. a właściwie zaczął się 23. To był normalny poród (choć przez lekarza konowała na Solcu nie „zauważony” – zorientowała się dopiero położna, bo ja myślałam, że po prostu umieram). Wtedy wydawało mi się, że poronienie to po prostu krew a później zabieg. Okazało się, że nie. Po porodzie na drugi dzień przyszedł do mnie lekarz i powiedział cyt. „dla dobra Pani i naszego szpitala kwalifikujemy to jako poronienie a nie jako poród”. Byłam tak zrozpaczona, że było mi wszystko jedno. Przy wyjściu ze szpitala zapytałam położną czemu lekarzowi zależało na tym Odpowiedź była krótka „ze względów statystycznych”. Jak widać względy statystyczne nie pomogły bo Pani ordynator z Solca i tak straciła swoją posadę, choć nie z mojego powodu. Nikt mi nie proponował zabrania dziecka i pochowania go. A ja przyznaję, że byłam w takiej depresji, że nie myslałam wtedy o tym.. Także granica pomiędzy poronieniem a porodem jest krucha w tych tygodniach i zależy od lekarza.
    Agnieszka

    #442535

    kotek15

    Re: późne poronienie

    Z tego co ja słyszałam to nie oddają do pochowania dziecka które urodziło się martwe tylko te które choć przez chwilę żyły. Po porodzie może przysługuje inny rodzaj zwolnienia lekarskiego niż po poronieniu i inne świadczenia, warto zapytać specjalisty.

    #442536

    teresa

    Re: późne poronienie

    Ja urodziłam martwe dziecko w 34 tygodniu ciąży. Moje maleństwo zostało pochowane, mam tylko jego grobek. Po porodzie przysługiwała mi połowa urlopu macieżyńskiego czyli 8 tygodni



    #442537

    justynaz

    Re: późne poronienie

    Agnieszko, czy możesz mi napisać kiedy miało miejsce to straszne wydarzenie? Czy znasz nazwiska lekarzy (tego, który nie „zauważył” oraz tego, który tak zakwalifikował „statystycznie” Twój poród)? Jest mi tak przykro czytać takie listy, czemu my-kobiety musimy tak cierpieć? Czemu ta tragedia dotyka tak wiele kobiet, ktore czekają z utęsknieniem na swoje dziecko? To takie niesprawiedliwe…

    #442538

    roma

    Re: późne poronienie

    Atarasa

    Naprawdę przyjmij ode mnie wyrazy głębokiego wspólczucia z powodu tego co Cię spotkało. Ale chyba szpital na Solcu temu nie zawinił (mam nadzieję). Pani ordynator, wydaje mi się byc super lekarzem, bywała na oddziale codziennie nawet jak nie miała dyżuru. A lekarze z tamtego szpitala uratowali moje dziecko, zrobili mi szybko usg, zarządzili cesarkę i dzieki temu mam zdrowego synka więc wybacz, że w takim smutnym wątku biorę ich w obronę.
    Życzę ci wszystkiego dobrego

    Dołączam się też do prośby Justyny mogłabyś podać nazwisko tego lekarza?

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close