póżnochodzące – do raportu ;)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #100963

    gosik

    Potrzebuję trochę otuchy, bom coraz bardziej przerażona…

    Mela zaraz kończy 13 miesięcy.
    Nie chodzi, nie staje na nogach….
    Nie idzie jej jakkolwiek spionizować :Niepewny:

    Jeździmy na rehabilitację, mówią że obniżone napięcie w nóżkach lekkie, ale nie widać nic, czym można by się martwić……

    Szukam pocieszenia – jakiegokolwiek :Wstyd:
    I w myślach staram się powtarzać sobie, że mam cholernie leniwe dziecko i że jej się nie chce bo po co 😉 I za jakiś czas, jak już stwierdzi że dłużej nie należy przeginać, weźmie i pójdzie :Hyhy:

    Ale martwię się….. :Płacz:

    #2744371

    Anonim

    Dziecko na postawienie pierwszych kroków ma 18 m-cy, dajcie sobie czas :).



    #2744372

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez gosik
    Potrzebuję trochę otuchy, bom coraz bardziej przerażona…

    Mela zaraz kończy 13 miesięcy.
    Nie chodzi, nie staje na nogach….
    Nie idzie jej jakkolwiek spionizować :Niepewny:

    Jeździmy na rehabilitację, mówią że obniżone napięcie w nóżkach lekkie, ale nie widać nic, czym można by się martwić……

    Szukam pocieszenia – jakiegokolwiek :Wstyd:
    I w myślach staram się powtarzać sobie, że mam cholernie leniwe dziecko i że jej się nie chce bo po co 😉 I za jakiś czas, jak już stwierdzi że dłużej nie należy przeginać, weźmie i pójdzie :Hyhy:

    Ale martwię się….. :Płacz:

    Basia z wrodzoną wiotkością zaczęła chodzić w wieku 13 miesięcy i 3 dni 😉 Ale ona wstała i poszła i tak chodzi do dzisiaj 🙂

    #2744373

    aborka

    moje dzieci bez wiotkosci, zdrowe i termonowe zaczeły chodzic jak miały 14,5 i 14. wolały raczkowac i tyle. fakt ze stały, z podparciem. U bartka chodzenie zaczelo sie jednego dnia. Wstał na srodku i poszedł. nie było chodzenia po kilka kroczków. poprostu od razu 20 i tego samego dnia zaczą sie podnosic z podłogi bez podpierania.
    U Ali to było stopniowo. Znajomych synek był rehabilitowany (spowalniali pionizacje) i zaczął ok 16 mies. Jeszcze macie kupe czasu…

    #2744374

    jorggus

    Jaś pierwsze kroki zrobił dopiero w 15 miesięcy. Wcześniej nie próbował wstawać tylko raczkował (już miałam tego po dziurki w nosie). Teraz nie odstaje od reszty:) Cierpliwości!

    #2744375

    kas

    Zu zaczęła chodzić jak miała 16 miesięcy. Jest ruchowo mniej sprawna od rówieśników.



    #2744376

    mircia

    Ali długo czworakował i chodził przy meblach i ścianie. Pierwsze kroki postawił, jak miał 15 miesięcy, potem mu się odwidziało i dalej po swojemu, aż przez dwa miesiące!!! Teraz (22 miesiące) chodzi i biega! :Boje się:
    Wszystko w swoim czasie, każde dzieciątko ma swój rytm! Też czekałam z niecierpliwością na pierwsze kroki. Teraz musimy gonić za nim, zwłaszcza na spacerze:Stres:

    #2744377

    danio01

    Melduje sie mama rekordzistki. Moja Julka do ukonczenia 19 miesiecy byla wogole nie zaintersowana chodzeniem. Nie stawala przy meblach a wszelkie proby pionizowania jej konczyly ‚gumowymi’ nogami i zloscia.
    Tez bardzo sie tym stresowalam ale lekarz, do ktorego poszlam gdy miala 16 mies. nie stwierdzil zadnych nieprawidlowosci i kazal czekac.

    I tak sobie czekalismy do pewnego pieknego dnia kiedy to moje dziecko siedzac na dywanie powiedzialo nagle, ze ona chce chodzic (pol godziny po tym jak wredna matka stwierdzila ze buty to ona dostanie jak wreszcie zacznie chodzic :Cwaniak:). Wzielam ja za raczki i podreptala wiszac na mnie na druga strone pokoju. Potem chodzila coraz pewniej i dalej ale ciagle trzymana za raczki/raczke. W wieku 21 mies. wreszcie postawila swoje pierwsze samodzielne kroki a dwa dni pozniej poszlysmy na pierwszy mini spacer bez wozka.

    Nadal jest troche w tyle za rowiesnikami ale szybko nadrabia a jesli chodzi o wytrzymalosc to chyba nawet ich przegonila bo potrafi przejsc naprawde duze dystanse.

    #2744378

    basiogroszek

    Staś zaczął chodzić jak miał 16,5 miesiąca. Dużo raczkował i chodzenie go nie interesowało. W ogóle nie chciał chodzić za rączkę.

    Teraz (6 lat) pięknie chodzi i biega, podskakuje. Wspaniale jeździ na rowerze, hulajnodze. Poprzedniej zimy załapał jeżdżenie na nartach bez problemu.

    Kiedy w końcu zaczął chodzić, to szybko prześcignął w pewności kroku dzieci, ktore zaczęły stawiać pierwsze kroki kilka miesięcy przed nim.

    Mma nadzieje, że Cię pocieszyłam :-). Głowa do góry, ma czas 🙂

    #2744379

    magda2109

    Moje juz niedługo tez skończą 13 miesięcy i jak narazie zasuwają tylko w chodzikach.
    Ja juz bym chciała zeby chodziły samodzielnie ale ciekawe co to będzie jak zaczną:Stres: jedna w jedna stronę druga w druga :Boje się:
    Jedyne dobre to ze nie trzeba by było ich wszędzie nosic na rękach:)

    Dla mnie to też niepokojace ze one jeszcze same nie chodzą tymbardziej ze synek zaczął jak miał rok i tydzien ale każde dziecko jest inne



    #2744380

    jaewa

    Błażej poszedł po 15 miesiącach.
    Olaf skończył 16 i dopiero zaczyna (miał kłopoty zdrowotne).

    Żebyś się nie martwiła lub chociaż troszkę uspokoiła to moze skonsultuj to jeszcze z innym lekarzem. Zawsze to jakieś potwierdzenie.

    Większość dzieci chodzi wcześniej i ja wiem, jak mnie dobijały pytania jak B jeszcze nie chodził. Staraj się to olać, najważaniejsze zebyś miała zaufanie do rehabilitacji.

    #2744381

    bociek

    Dodam swoje 3 grosze 🙂

    Bartek – 15,5 miesiąca – dzisiaj po raz pierwszy zrobił kilka razy po 1-2 samodzielne kroczki.
    Miał niegdyś asymetrię i nieco obniżone napięcie mięśniowe. Późno podnosił głowę, siadł jak miał ponad 10 miesięcy, gdzieś od 7/8 miesiąca pełzał i tak sobie pełzał…. do roku! Mając roczek ku mojej uciesze przerzucił się na cztery kończyny (dodam, że pełzał nieprawidłowo). Teraz gdzies w głowie jest blokada odnośnie chodzenia – jest fizycznie do tego przygotowany tylko nie chce. U nas potrzebna jest tylko cierpliwość, ALE ponieważ Bartek jest pod opieką ośrodka wczesnej interwencji to mam pewność, że wszystko jest ok, ponieważ zajmuje się nim rehabilitantka, mamy też kontrolne wizyty u neurologa.
    Jeśli bardzo się martwisz rozwojem dziecka to może rzeczywiście tak jak sugerowała to Ewa skonsultuj to jeszcze z jakimś innym lekarzem?



    #2744382

    bociek

    Zamieszczone przez aborka
    moje dzieci bez wiotkosci, zdrowe i termonowe zaczeły chodzic jak miały 14,5 i 14. wolały raczkowac i tyle. fakt ze stały, z podparciem. U bartka chodzenie zaczelo sie jednego dnia. Wstał na srodku i poszedł. nie było chodzenia po kilka kroczków. poprostu od razu 20 i tego samego dnia zaczą sie podnosic z podłogi bez podpierania.
    U Ali to było stopniowo. Znajomych synek był rehabilitowany (spowalniali pionizacje) i zaczął ok 16 mies. Jeszcze macie kupe czasu…

    Mój nie chodzi a zaczął się podnosić do stania właśnie w ten sposób. Ale mój Bartuś od początku ma w głębokim poważaniu ogólnie przyjęty wzorzec rozwoju. On sobie tworzy swój własny :Śmiech:

    #2744383

    gosik

    Zamieszczone przez JaEwa
    Błażej poszedł po 15 miesiącach.
    Olaf skończył 16 i dopiero zaczyna (miał kłopoty zdrowotne).

    Żebyś się nie martwiła lub chociaż troszkę uspokoiła to moze skonsultuj to jeszcze z innym lekarzem. Zawsze to jakieś potwierdzenie.

    Większość dzieci chodzi wcześniej i ja wiem, jak mnie dobijały pytania jak B jeszcze nie chodził. Staraj się to olać, najważaniejsze zebyś miała zaufanie do rehabilitacji.

    U nas tez są problemy, Mała ma wadę serduszka, choć kardiolog twierdzi że jest niewielka, i wogóle nie powinna mieć wpływu na jej rozwój….

    Konsultuję….w rękach miało ją 2 rehabilitantów (choć może nie powinnam tego zaliczać bo to mąż i żona i ten sam ośrodek :Hyhy:) i oboje zgodnie twierdza że nic jej nie dolega….nie bo nie i już :Niepewny:

    Zamieszczone przez Bociek
    Dodam swoje 3 grosze 🙂

    Bartek – 15,5 miesiąca – dzisiaj po raz pierwszy zrobił kilka razy po 1-2 samodzielne kroczki.
    Miał niegdyś asymetrię i nieco obniżone napięcie mięśniowe. Późno podnosił głowę, siadł jak miał ponad 10 miesięcy, gdzieś od 7/8 miesiąca pełzał i tak sobie pełzał…. do roku! Mając roczek ku mojej uciesze przerzucił się na cztery kończyny (dodam, że pełzał nieprawidłowo). Teraz gdzies w głowie jest blokada odnośnie chodzenia – jest fizycznie do tego przygotowany tylko nie chce. U nas potrzebna jest tylko cierpliwość, ALE ponieważ Bartek jest pod opieką ośrodka wczesnej interwencji to mam pewność, że wszystko jest ok, ponieważ zajmuje się nim rehabilitantka, mamy też kontrolne wizyty u neurologa.
    Jeśli bardzo się martwisz rozwojem dziecka to może rzeczywiście tak jak sugerowała to Ewa skonsultuj to jeszcze z jakimś innym lekarzem?

    Też jeżdżę do OWI.
    Badał ją 1 neurolog ale jakoś chyba do tej pani zaufania nie mam….

    Chyba muszę dać jej czas, bo coraz bardziej ma wrażenie że sama wymyślam problemy :Wstyd:

    Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi 🙂

    #2744384

    bep

    Moi obaj mieli asymetrie ułożeniową. Duży w domu ćwiczył, Małego od czasu do czasu też „zabawiałam” – obaj do ćwiczeń niechętni bardzo…
    Szy zaczął chodzić po ukończeniu 14 m-ca, Mat przed ukończeniem roku. Ale to pewnie ich uroda. Po Babci. Moja Mama (dodam, że zdrowa i wszystko z Nią OK) zaczęła chodzić w okolicach 2 roku życia. Tak miała choć Rodzice podejrzewali, że juz nie będzie chodzić :Hmmm…:.
    I tak na pocieszenie – przykład koleżanki z podwórka. Justysia (zdrowiutka – badana przez lakerzy) przez 9 miesięcy życia tylko leżała na pleckach. Po prostu była leniuszkiem. Nadrobiła koło 1,5 roku czy 2 lat. Teraz jest bardzo sprawna, a gadula taka, że szok :Fiu fiu: Czyli wszystko przed Tobą :Hyhy:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close