Pozwoliłybyście ??

Prawdę mówiąc pzeciwna jestem zabawie z psem (jeśli można to tak nazwać) tak małego dziecka jak moja Julka. A już w ogóle jestem oburzona jak Julka bierze do buzi i bawi się zabawkami psa:( Dla mnie to obrzydliwe nie mówiąc już o higienie … U posiadaczy psów spotykam się wręcz ze zdziwieniem że jej na to nie pozwalam… Stąd moje pytanie. Dziewczyny pozwoliłybyście dziecku brać do buzi i bawić się zabawkami psa czy ja już przewrażliwiona jestem ??

Magda i Julka (22.03.2005)

29 odpowiedzi na pytanie: Pozwoliłybyście ??

helenb2005-11-28 09:26:03

Re: Pozwoliłybyście ??

Ja mam też takiego świra na tym punkcie.
Na razie nie pozwalam na zabawe z psami,ale pewnie dlatego że nie mamy swojego psiaka,tylko cudze napotykamy,więc może mnie to tłumaczy.

Stasiu 14.01.05 i 13.01.06

daga252005-11-28 09:31:00

Re: Pozwoliłybyście ??

Ja tez bym nie pozwolila. Nawet jakby pies byl swiezo odrobaczony, na przyklad. I moim zdaniem jest to wlasciwa reakcja. Nie martw sie, w tym przypadku to nier z nami jest cos nie w porzadku 😉

Kubuś 11m i Zuzia 2,5r

lilavati2005-11-28 09:39:40

Re: Pozwoliłybyście ??

Ja jestem właścicielka psa i Mateusz też nie może się bawić zabawkami psa, nie mówiąc juz o wkładaniu dobuzi, dla mnie to obrzydliwe i groźne. Nie pozwalam tez psu na lizanie dziecka, sama nie lubie jak mnie liże.
Dodam, że mój pies wychodzi tylko na smyczy ale i tak nie jestem w stanie uniknąć choćby wąchania przez niego innych kup
W zadnym wypadku nie jestes przewrażliwiona.
Pies to pies a zdrowie dziecka jest najwazniejsze
Pozdrawiam
Ania

Mati 19.04.04

asia802005-11-28 09:44:36

Re: Pozwoliłybyście ??

Bawic sie tak, do buzi nie. Ale psy moich rodzicow czasem pocaluja z rozbiegu Olinka i nie jest to dla mnie problemem. No nie zebym je zachecala , odganiam, ale to raczej ze strachu, ze Emi przewroci Olinka.

Asia i Oliwierek 14.01.04

mg197932005-11-28 09:46:04

Re: Pozwoliłybyście ??

nie
juz sama obecnosc psa kolo gosi wzmaga moja czujnosc -po wszystkich wypadkach dzieci kontra psy nie mam zaufania nawet do kundelkow

dominika i malgosia(27.02.05)

matasiak2005-11-28 10:48:37

Re: Pozwoliłybyście ??

absolutnie nie bede pozwala mojemu dziecku bawic sie psimi zabawkami. z pieskiem owszem bedzie mogla sie pobawic (jak troszke podrosnie) ale potem ladnie lapki jej umyje. dla mnie to obrzydliwe – mimo ze sama pamietam jak bawilam sie z psem jako dziecko i pozwalalam mu lizac sie po buzi:))

Matasiak i Weronika 30.07.05

abcdefg2005-11-28 11:06:07

Re: Pozwoliłybyście ??

Jestes zupelnie normalna (o ile ja jestem;). Wiesz, niektorzy ludzie tez pozwalaja np. papugom wyjadac sbie pokarm z wlasnych ust – dla mnie to z lekka obrzydliwe…
PS: Zawsze kochalam zwierzaki (ciagla mialam jakies przygody z golebiami – fuj!, zaskroncami, ptaszkami, ktore wypadly z gniazda), szczegolnie psy – zreszta jak mialam 9 lat przywloklam jednego znajdke do domu – i ten wreszcie zostal. Ale odkad mam Mata, troche zmienil mi sie stosunek do zwierzat. Higiena przede wszystkim, a co do zabaw – nie wiem, tez bylabym tu ostrozna. Ze znajomym i “pewnym” psem – OK, ale tylko pod scislym nadzorem.

Mateusz majowy ’05

magdzik12005-11-28 11:09:28

Re: Pozwoliłybyście ??

Nie pozwoliłabym.
Magda


Wiktorka 15.03.2005

pasiasta2005-11-28 11:24:47

Re: Pozwoliłybyście ??

NIGDY, może to dlatego, że sama nie mam psa – ba! nawet się ich boję

Dorota 08.08.04

shady2005-11-28 11:31:25

Re: Pozwoliłybyście ??

bawic jak najbardziej, brac do buzi nie i nie dlatego ze sa to zabawki psa, ja swojemu nic nie pozwole brac do buzi co nie jest czyste

kotus2005-11-28 12:25:39

Re: Pozwoliłybyście ??

Jestem tak samo przewrażliwiona jak Ty,a fuj.
Najpierw pies liże sobie tyłek za przeproszeniem,a ludzie póżniej sie z nim całują.Zabawki po psie myje lub piorę

moni20032005-11-28 12:49:56

Re: Pozwoliłybyście ??

Ja mam psa w domu – a raczej maja go moi rodzice… Moja mama, powiedzmy, jest jego zwolenniczką a on jej ulubieńcem, ale na szczęście poza głaskaniem (pod nadzorem) na nic więcej nie pozwala. Ja osobiście jestem przeciwna wspólnemu jedzeniu z psem i zabawą wspólnymi zabawkami – dla mnie tak jak dla Ciebie jest to obrzydliwe. A uwagi mamy, że niedługo będą razem jeść i bawić się wywołuje u mnie ściskoszczęk.
Nie jestes przewrażliwiona – bynajmniej wg mnie. Pomijając fakt, że zostawianie dziecka sam na sam z psem jest niebezpieczne (a na pewno z tym zwierzęciem moich rodziców, ktoremu zdarza sie dość często warczeć i szczekać na domowników) to zabawa “wspólnymi ” zabawkami jest niehigieniczna….
Pozdrawiam

moni i 01.05.05 i Aniołek 02.12.03

2005-11-28 13:13:18

Re: Pozwoliłybyście ??

ponoć psia slina zdrowsza niż ludzka…
ale coż…
raz przyłapalam moje dziecko jak je z psem bułke na spóle – raz Filip gryzł, raz Tofcia…
a ostatnio Filipek postanowił ugasic pragnienie i napił sie wody z psiej michy:(
bleh…
kocham psy, ale nie uwazam wyzej opisanych sytuacji za smaczne czy normalne i staram sie pilnowac by do nich nie dochodziło…
ja w dziecinstwie tylko patrzyłam na spacerze czy w poblizu nie ma jakiegos psa , po czym lecialam i całowałam go w pysk…
mama mówi, ze to bylo obrzydliwe (i niebezpieczne), ale niestety ciezko mnie było upilnowac i zyje do dziś;)
u nas sierści wszedzie nie brakuje i … no co mam zrobić?
psa z domu wyrzucić, zamknąc go? nie da sie…
sprzatam w kólko ile moge, ale i tak wiem że nie sprzatne do końca…
moje dziecko na tyle jest wyczulone, ze nawet jakma w buzi siersc to jej nie połknie tylko wypluwa, albo wyciąga:)
choć taki plusik:)
ale za to dzieci chowane w zwierzyńcu podobnież są mniej podatne na alergie:)

Bruni [starająca sie od XI’05]
z Filipkiem ur.24-04-2003

monikaapj2005-11-28 14:16:06

Re: Pozwoliłybyście ??

Nie pozwoliłabym.
Ale…ale mam psa-od kilku lat i kiedy BAsia zaczęła raczkować, chodzić, pewne rzeczy były nie do uniknięcia-psie kłaki mimo maniakalnego sprzątania bywają wszędzie, dziecko jak wiadomo porusza się z prędkością światła i nie ma siły,żeby je w każdym momencie upilnować. Więc zdarzyło się już,że Basia i Dharma jadły “na spółę” , że BAsia targała zabawki Dharmy i na odwrót , że BAsia urządzała garaż dla autek na posłaniu Dharmy…i żyje.
Ja podchodze do tego na luzie, no ale rozumiem,ze to dlatego,że mam psa od zawsze i jego obecność w moim życiu jest dla mnie naturalna, ale rozumiem,że dla kogoś to nie jest normalne. WYdaje mi się też,że jeśli dziecko od urodzenia żyje z psem, to jest uodpornione w dużej mierze na jego “syfy”, inaczej niz dziecko nie żyjące z psem.

Monika i Basia (22.09.2003)

shibaa2005-11-28 14:31:47

Re: Pozwoliłybyście ??

Szczerze mówiąc osobiście nie wyobrażam sobie jak upilnować żeby do takich sytuacji nie dochodziło … nie pozwalam w sensie – cacy dziecko liże psią piłkę – jak widzę to zwracam uwagę i nie pozwalam – bo sama też nie liżę 😉 – no ale wiele razy się to zdarza bo po prostu nie wszystko widzę 🙂 I nie dam rady ciągle za nimi obiema łazić 🙂

Agata i Ania (7.09.2004)

2005-11-28 15:29:24

Re: Pozwoliłybyście ??

Nie pozwalam ale mieszkamy z psem ( to zwierzak moich rodziców) i wiem jak trudno takich sytuacji uniknąć. Nie pozwalam oblizywać psich zabawek, nie pozwalam psu latać z zabawkami Ninki. Ale nieraz przyłapałam moje dziecię na wyjadaniu z psiej michy czy myciu rączek w wodzie do picia dla psa Nieraz też zdazyło sie psu ja polizać. Takich rzeczy nie unikniesz jeśli pies i dziecko mieszkają w jednym domu….

Monika & Nina (2 lata )

k8-772005-11-28 16:58:39

Re: Pozwoliłybyście ??

moje dziecko (pies tym bardziej) nie pytaja sie mnie, czy impozwalam na wzajemne czulosci;-)
to nie jest tak, że daje Adamowi psia zabawke i kaze mu sie bawic, ale jak mają potrzebe polezec i sie poprzytulac to nie widze wiekszego problemu.
mysle, ze Adaś bardzo korzysta na tym, ze ma w domu ogromniastego przyjaciela;-)

k8 & Adamo-Pularrdo-Diabolo

natinka2005-11-28 17:46:24

Re: Pozwoliłybyście ??

Oj nieraz Kamka wziela do buzi coś psa choć bardzo tego pilnuję aby tak nie robiła i nie pozwalam a po ostatnim wypadku nawet odganiam od psa aby z nim się nie bawiła bo z takiej ostatnio zabawy były problemy :(((

Nati i Kamilka 05.04.04

amber2005-11-28 19:48:04

Re: Pozwoliłybyście ??

Nie pozwoliłabym mimo ogromnej sympatii do zwierząt…

Beata i Maciek (11.02.2004)

aneci2005-11-29 00:20:21

Re: Pozwoliłybyście ??

Nie pozwoliłabym!

Kinga 10 l i Igor 7 m-cy

magdasz2005-11-29 02:23:37

Re: Pozwoliłybyście ??

Nie mamy psa ale jak bysmy mieli to bym pozwalala. Jesli chodzi o psy znajomych to nie pozwalam na zabawe, lizanie psich zabawek ale na dotkniecie zwierzaka tak. Jesli chodzi o zupenie obce psy to nie pozwalam nawet na dotykanie. Czytalam gdzies ze dzieci wychowywane razem z psami maja duzo, duzo wyzsza odpornosc niz te bez zwierzakow w domu. Poza tym wychodze z zalozenia, ze nie da sie uchronic dzieciaczka od zarazkow. Jak inaczej organizm ma sie nauczyc “walczyc”?
Pozdrawiamy

Magda i Daniel (22.02.05) 9m

ellenka252005-11-29 07:35:22

Re: Pozwoliłybyście ??

nie
ale wiem jak to jest kiedy ma się w domu zwierzaka,,, nie wszystko jest do przewidzenia, pamietam co wyprawiałam kiedy byłam mała ;-)))

Natalia2.06.2003

doticzek2005-11-29 09:26:30

Re: Pozwoliłybyście ??

my tez nie mamy psa,maja go jednak moi rodzice, ale ja tak samo jak ty nie pozwalam na to, zeby Dawid bral zabawki psa, nie pozwalam tez specjalnie na zabawy z psem, nie byl nigdy chowany z tak malymi dziecmi, do tego jest to bardzo zaborczy pies, wiec uwazam na niego jak na granat 🙂
generalnie: nie pozwalam i nie popieram, ale rozumie rodzicow ktorzy chowaja psy i maja dzieci ze pozwalaja sie bawic 🙂

zapraszam na moje aukcje allegro 🙂 [Zobacz stronę]

Doti & Dawid (22.10.04)

gosia2005-11-29 10:10:41

Re: Pozwoliłybyście ??

Nie pozwalałam. Nawet gdy Artek włożył rączki do pycholka Jantara- szłam i zaraz mu je myłam. Pies wiedział, że może lizać Artka tylko po nóżkach.

Artur 3 i pół roczku

mmu2005-11-29 11:16:54

Re: Pozwoliłybyście ??

Ja nie widzę nic złego w zabawie Hani z psem, naszym psem, oczywiście. I psami mojej mamy, czy też innymi, które znam i wiem, czego mogę sie po nich spodziewać. Tak w ogóle, to zazdroszczę Hani, że już od najmłodszych lat ma takiego przyjaciela. Pies, to nie tylko zarazki i lizanie tyłka, to także ogrom miłości, czułości, przywiązanie aż po grób. To po prostu coś wyjątkowego. Nie rozumiem, jak ktoś ma psa i nie pozwala się dziecku z nim bawić. To co, zamyka w kuchni, czy co?
Jeżeli chodzi o zabawki, to Zibi nie bawi się w domu, swoje zabawki ma na podwórku. Zabawek Hani nie wolno mu ruszać. Czasami się zapomni, ale szybko mu o tym przypominamy:) Nie liże Małej, ale jak to się zdarzy, to nie robię z tego tragedii. Rączek też ciągle Hani nie myję, bo musiałabym to robić na okągło. Ostatni hit Hani, to siadanie na leżącym psie i jeżdżenie, jak na koniku:)
A tak w ogóle, to słyszałam, że dzieci wychowujące się ze zwierzakami są bardziej otwarte do rówieśników i bardziej opiekuńcze. Zobaczymy, jak będzie u nas.
pozdrawiam
P.S. A ja np. nie lubię kotów i nie pozwałam Hani ich dotykać i głaskać. Taki kocur to może przecież rzucić się z pazurami. A to pewnie wszystko dlatego, że nie mam kota i nie przepadam za tymi zwierzętami.
A np. wyobrażacie sobie dotknięcie szczurka?! To dopiero ochyda…

Gosia i Hania 20.05.2004

angica2005-11-29 11:21:38

Re: Pozwoliłybyście ??

Oczywiscie, ze nie jestes przewrazliwiona. Sama myje rece po dotykaniu psa mojej mamy, a co dopiero jesli chodzi o dziecko!
Pozdrawiam

Gosia i Olivia (26.06.05)

mmu2005-11-29 11:27:14

dowód winy

dla Mamuś o mocnych nerwach…

Gosia i Hania 20.05.2004

doticzek2005-11-29 15:15:28

Re: dowód winy

no sliczne to psisko

zapraszam na moje aukcje allegro 🙂 [Zobacz stronę]

Doti & Dawid (22.10.04)

webby2005-11-29 19:56:32

Re: Pozwoliłybyście ??

Oj nie pozwoliłabym,a wcale nie należę do mam które myją zabawki po każdym upadku na podłogę

Wiolka i Karina(7m-cy)

Znasz odpowiedź na pytanie: Pozwoliłybyście ???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
Kurczak a'la KFC-palce lizać:))
dosłownie bo tak zrobiła moja córcia,a po zjedzeniu usłyszałam:Mamusiu ten kurczaczek był jak miód :)) Oto przepis : Pół kilgrama fileta z kurczaka płtatki Corn flakes mąka jajko mleko proszek do pieczenia-1 łyżeczka przyprawy Kurczaka kroimy w paski i
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
wyniki toksoplazmozy???
Witajcie! Mam takie pytanko o wasze wyniki badań na toksoplazmozę. Chodzi mi o to jakie wyniki wasz lekarz uznał za dobre, niewymagające dalszej kontroli i kolejnych badań(biorąc pod uwagę obie klasy IGg
Czytaj dalej