praca

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #42891

    marta2004

    Jestem zagrożona utratą pracy… tzn. już dzisiaj miałam rozmowę z szefem… W kwietniu wychodze za mąż – i chcieliśmy mieć maleństwo, ale w takiej sytuacji nie wiem, co robić…

    #561447

    pzb

    Re: praca

    Bardzo mi przykro.
    Ale przemyśl ew. decyzję o odłożeniu starań. Oczywiście Ci tego nie życzę, ale… ja odstawiłam pigułki w sierpniu 2002 roku i do dziś nie widziałam cienia drugiej kreski
    czasem warto zdać się na decyzję Kogoś tam na górze, kto lepiej wie, co dla nas dobre

    mam nadzieję, że nie będzie tak źle – tego Ci życzę!

    PZB
    FF



    #561448

    marta2004

    Re: praca

    Inną przeszkodą jest to, że mamy mieszkać z teściami. Obawiam się, że jak będę odkładać, to nigdy nie będzie dobrego momentu, bo zawsze będzie jakieś ALE
    Strasznie się boje, co ja zrobe, w ciąży nikt mnie nie zatrudni, a po porodzie trudno mi będzie coś znaleźć.

    #561449

    maja-m1

    Re: praca

    no nie wiem czy będę umiała Ci pomóc bo sama borykam sie z podobnym problemem… ale doskonale wiem co czujesz! Ja oficjalnej rozmowy z szefem jeszcze nie miałam, ale wiem że pracy już za pare miesięcy mogę nie mieć. Najgorsza jest niepewność! a wszystko już miałam doskonale zaplanowane: w maju chciałam wznowić już tak na poważnie starania o dzidzię, a tu wszystko może szlag trafić… Najgorsze ze mam jeszcze jeden rok studiow przed sobą – za ktore niestety musze płacic (i to nie mało!!!).

    Wasza decyzja na pewno tez zależy od Waszej sytuacji finansowej… Ale nie bedzie na pewno łatwa. Może czasami dobrze iść na „żywioł” i oddać decyzję w ręce losu, Boga – lub w coś innego, w co wierzycie.. Czasami życie samo rozwiązuje za nas nasze problemy…

    Życze udanego małżeństwa, zdrowego dzidziusia juz wkrótce, no i pracy 😉

    pozdrawiam,
    maja z aniołkami (02.04.2003 i 10.12.2003)

    #561450

    kryska

    Re: praca

    Ja jestem właśnie w podobnej sytuacji. Z dniem 1.02 otrzymałam wypwiedzenie, które konczy mi się 31.05., ale nie przerwałam starań. Mój mąż wynalazł taki przepis prawny, który mówi, że nawet jeśli kobieta zajdzie w ciążę w okresie wypowiedzenia to i tak jest chroniona. Tzn. że nie można jej zwolnić, a otrzymane już wypowiedzenie powinno zostać anulowane. I ja mam własnie zamiar z tego z skorzystać, ale czy mie się uda… ? Bóg jeden wie….
    Także Jeżeli Ty masz umowe na czas nieokreślony (bo tylko takiej umowy to dotyczy), to możecie o tym pomyśleć.
    A swoją drogą dziewczyny mają rację. Może lepiej iść na żywioł i nie odkładać tej decyzji na potem , bo i tak zawsze będą jakieś ALE… My też tak odkładaliśmy, bo studia, praca kariera…. I w gruncie rzeczy o pierwsze dziecko walczyłam 11 cykli, a tym razem jest już 5.
    Także życzę Wam podjęcia naprawdę rozsądnej decyjzji, choć wiem, że to będzie trudne. No i oczywiście udanego małżeństwa!

    Pozdrawiam

    Kryśka (5 cykl starań) + Jakub (4.07.02)
    http://www.fertilityfriend.com/home/kryska

    #561451

    marta2004

    Re: praca

    Mam umowe na czas określony 🙁
    Jestem zagrożona utratą pracy przed terminem, który jest określony w umówie (tzn. miałabym jeszcze 2 lata, ale możliwe, że zakończy się wcześniej).



    #561452

    kryska

    Re: praca

    Poproszę męża aby przeanalizował Twój przypadek (ale to wieczorkiem jak przyjdzie z pracy) Bo 2 lata to kupa czasu… I a nóż może da się jeszcze coś wykombinować…. Mówił ci pracodawca kiedy ewntualnie byłoby rozwiązanie umowy?

    Pozdrawiam

    Kryśka (5 cykl starań) + Jakub (4.07.02)
    http://www.fertilityfriend.com/home/kryska

    #561453

    bramka

    Re: praca

    Ja bym powiedziala tak – na wszystko jest czas i miejsce w zyciu i nie nalezy ani przyspieszac ani opozniac. Nie wiem ile masz lat, ale przy planowaniu rodziny podstawowa role odgrywa zegar biologiczny, bo jesli bedzie za pozno to nawet najlepsza praca nie uratuje sytuacji.. Jesli jestes przed 30-tka to na twoim miejscu bym sie nie spieszyla z dzidzia, najpierw slub, nacieszenie sie soba, realizacja wlasnych ambicji, marzen, potrzeb, a potem swiadome macierzynstwo. Ale to oczywiscie moje zdanie 🙂
    Pozdrawiam
    Bramka

    #561454

    bramka

    Re: praca

    Ja bym powiedziala tak – na wszystko jest czas i miejsce w zyciu i nie nalezy ani przyspieszac ani opozniac. Nie wiem ile masz lat, ale przy planowaniu rodziny podstawowa role odgrywa zegar biologiczny, bo jesli bedzie za pozno to nawet najlepsza praca nie uratuje sytuacji.. Jesli jestes przed 30-tka to na twoim miejscu bym sie nie spieszyla z dzidzia, najpierw slub, nacieszenie sie soba, realizacja wlasnych ambicji, marzen, potrzeb, a potem swiadome macierzynstwo. Ale to oczywiscie moje zdanie 🙂
    Pozdrawiam
    Bramka

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close