Praca a rozstanie z dzieckiem!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #88138

    trunia10

    Rozmyslam nad pojsciem do pracy w poniedzialek idew na rozmowe kwalifikacyjna[mam nadzieje ze dostane ta prace:)] ale jest problem dogadalam sie z tesciowa ze 2 tygodnie ona bedzie w naszym domku aby Krzysiatka pilnowac pod nasza[moja i meza] nieobecnosc jesli bedziemy w pracy a 2 tyg krzys bedzie u babci[50 km od naszego domku]i tu jest problem boje sie rozstania krzysia ze mna boje sie ze bede tesknic… i mam pytanie czy ktoras z was miala takie doswiadczenie i jak sobie poradzilyscie z ta STRASZNA tesknota?

    #1405838

    dorotka1

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    rozumiem ze musisz
    mysle ze mozesz miec duzo obaw i wiele z nich uzasadnionych
    takie buajnie sie dziacka miedzy 2 domami i 2 stylami zycia moze byc dla niego ciezkie
    i dla was
    wspolczuje



    #1405839

    efcia2004

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    ja w przyszłym tygodniu zaczynam pracę. Nie byłam na to przygotowana, Asia nie chodzi do żłobka. Pod naszą nieobecność Asią zajmowali się teściowie albo moja mama. Ale nigdny nie zostawali z nią przez całe dnie. Nie wiem jak to będzie…

    Ewa i Asiula (2,2l)

    #1405840

    beamama

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    Rozwiązanie o jakim piszesz byłoby dla mnie ostatecznościa….jeśli już na chleb by mi brakowało…..
    Nie chcę się wymądrzać, ale przemyśl wszystko raz jeszcze….
    Zbyt dużo wiem, jak takie rozstania mogą wpłynąć na psychikę dziecka…

    #1405841

    trunia10

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    widze ze jednak sa negatywne opinie na ten temat…ale naprawde musze isc do pracy nie mam wyjscia?ale teraz to zupelnie nie wime co robic:(nie mam innego wyjscia…nie bedzie mnie stac na opiekunke…a tylko do pilnowania zostaje tesciowa[reszta mojej rodziny jest zagranica;/]sama juz nie wiem cio robic a myslalam ze to dobry pomysl:(

    #1405842

    ciapa

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    Nie zdecydowałabym sie na cos takiego

    Kaśka i Mikołaj



    #1405843

    beamama

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    Nie doczytałam, w jakim wieku jest Twoje dziecko, to już żłobek był by lepszy, czy przedszkole…

    #1405844

    Anonim

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    moja koleżanka ma podobnie, ale…….
    córka jest u jej mamy, gdzie jest otoczona resztą rodziny, ciotkami i ich dziećmi, w sumie dużo dzieci, więc wesoło. I mama kolezanki to fajna babka, z którą można się dogadać i oprócz kilku wyjątków (te zawsze się przydarzą, nie ma ideałów), koleżanka jest zadowolona jak jej mama wychowuje (bo przeciez w takim przypadku to nie tylko zajmowanie się, ale wychowywanie) małą.

    Jeżeli dogadujesz się z teściową (bo to u tesciowej będzie Krzyś, tak?) to ten układ ma szansę.
    A tęsknota?
    Nie wiem, ja bym sobie nie poradziła, to dla mnie byłoby rozwiązanie gdybym nie miała innego wyjścia.

    Ulka i listopadowy miś

    #1405845

    trunia10

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    Tak Krzys bedzie 2 tyg u nas w domku a 2 tyg u tesciowej,poprostu tesciowa sie boi ze jak jej nie ebdzie i ktos bedzie widzial ze jej nie ma to moze okrasc jej mieszkanie[chyba ludzioe starsi tak maja]…tak mam dobre kontakty z tesciowa…widze ze na forum jest wiecej negatywow niz pozytywow:(

    #1405846

    trunia10

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    Krzys ma prawie 3 latka[we wrzesniu konczy]
    Chodzil juz do zlobka tydzien byl chory i tydzien zdrowy do tego dostawal drgawki[chyba tak mi sie wydaje na tle nerwowym] takze przedszkole odpada;/



    #1405847

    trunia10

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    Ale naprawde nie mam wyjscia:(

    #1405848

    ahimsa

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    Jak to 2 tyg u teściowej???? Non stop?



    #1405849

    Anonim

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    wazne jest, czy Krzys jest zzyty z tesciowa i czy ona potrafi sie nim zajmowac (nie chodzi mi o nakarmienie, pielegnacje, ale o zorganizawnie dnia – zabawy, czytanie, spacery, wspolne gotowanie czy nawet sprzatanie);
    50 km to nie jest tak strasznie daleko; jesli pobyt mialby trwac 2 tyg., to moze pomyslicie o spedzaniu weekendu u tesciowej?

    Krzys czesto jest u babci kiedy jest lekko chory/przeziebiony (na tyle, ze nie moze chodzic do przedszkola, a moze spokojnie wychodzic na dwor); wtedy tak sie „organizujemy”, z ew piatek prosto z pracy jedziemy do babci, a wracamy do W-wy w niedziele poznym wieczorem; kiedys wracalismy w poniedzialek rano, ale nie mialo to sensu, bo i tak wyjezdzalismy przed pobudka Krzysia; teraz zostawiamy go tuz przed kapiela (bo tez nie jest fajnym rozwiazaniem wychodzenie kiedy on juz spi – lepiej sie z nim pozegnac, wytlumaczyc kiedy wrocimy, ze musimy pracowac itp. – zeby nie odczuwal naszej nieobecosci jako ucieczki); dodam ze babcia mieszka 110 km od nas;
    dacie rade; przeciez nie jest to rozwiazanie na stale, tylko tymczasowe… juz niedlugo synek sam zapragnie kontaktow z dziecmi i bedzie chcial wrocic do przedzkola (moze warto by bylo w miedzyczasie szukac jakiegos innego, poleconego?)

    Ewa i Krzyś

    #1405850

    marchewkowa

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    jeżeli to jedyne wyjście to ja bym zmniejszyła te 2 tyg. na tydzień -kilka dni. tak będzie wam łatwiej. a i mieszkanie teściowej będzie bezpieczniejsze jak częściej tam będzie 🙂

    marchewkowa i Kubełek (10.05.2005)

    #1405851

    dorotka1

    Re: Praca a rozstanie z dzieckiem!

    wierze Ci i tym bardziej wspolczuje tej sytuacji

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close