Pracujemy obydwoje a jesteśmy za biedni!!!!!

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #60687

    an-ki

    Trochę poprzynudzam ale mam podły nastrój, otóż pracujemy obydwoje z meżem, zarabiamy na prawdę nieźle,ale… Ja mam wpisaną tylko podstawę czyli 840zł brutto (zarabiam około 1800 – 2100), mąż zarabia około 1500 ale na „czarno”.
    Żyje nam się nieźle, nie narzekam na brak kasy, wynajmujemy mieszkanko i tu pojawiają się schody…
    Chcielibyśmy mieć coś swojego, nie chcę całe życie mieszkać na wynajmowanym, ale cóż kredytu nie dostaniemy bo mamy za małe dochody .
    Dowiedziałam sie że mogę starać się o dofinansowanie tBSu z urzedu miasta i wszystko byłoby ok ale powinniśmy mieć 675zł „na głowę” a mamy udokumentowane 840!!!
    Mój mąż nie ma raczej szans na legalne zatrudnienie w tej firmie, mój szef nie wpisze mi wyższych zarobków …bo nie jak powiedział.
    WYchodzi na to, że mając pieniądze i tak jesteśmy za biedni na pomoc z urzędu.
    Błagam, czy ktoś wie jak wybrnąć z tej sytuacji i mieć szansę na jakiekolwiek mieszkanko???

    Ola 13.12.2003

    #773796

    mama-oli-i-tomka

    Re: Pracujemy obydwoje a jesteśmy za biedni!!!!!

    A może mąż pogada zpracodawcą i powie o co chodzi… Niech poprosi ie o umowę ale o wypisanie zaświadczenia dla banku z info o wysokosci zarobków i zatrudnieniu na czas nieokreslony.
    Niektórzy pracodawcy są nieteges (jak twój) ale może ten męża jak dowie się o co dokładnie chodzi to pójdzie na rękę?
    W każdym razie warto próbować.
    Może kredyt mógłby wziąć dla was ktoś z rodziny – rodzice, rodzeństwo o odpowiedniu udokumentowanych zarobkach? To też jest rozwiązanie, zwłaszcza gdy zabezpieczeniem kredytu jest kupowana nieruchomość.
    Powodzenia.
    Pozdrawiam

    mama oli i tomka kiedyś kasiaiola



    #773797

    mirabelka79

    Re: Pracujemy obydwoje a jesteśmy za biedni!!!!!

    mamy podobny problem….kredytu nie da nam nikt, mimo ze wolelibysmy splacac kredyt na wlasnie mieszkanie niz placic 1200 za wynajem. Ja coprawda nie pracuje ale np przez ostatnie 3 miesiace maz „wyciagal” prawie 5000zl…ale co z tego skor na paierze ma 700zl do reki….no i niestety jestesmy zdani na laske tesciowej…
    coprawda nie co miesiac ma takie zarobki bo czasem zarobi „tylko” 2,5 tys ale w naszym przypadku roznica czy placimy kredyt czy obcemu facetowi co miesiac jest ogromna…

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #773798

    kokunia

    Re: Pracujemy obydwoje a jesteśmy za biedni!!!!!

    Paranoja

    Agata i Wiktorek (13.04.2003)

    #773799

    julia

    Re: Pracujemy obydwoje a jesteśmy za biedni!!!!!

    a może leasing?

    do tej pory ten instrument był przeznaczony dla firm. Teraz podobno (nie wiem tego na 100%- ale warto poszukać) jest też dla osób prywatnych.

    takie narzędzie jest mało korzystne dla osoby prywatnej bo ani raty nie wrzuci w koszty ani nie może amotryzować poza tym musi mieć z 20% wkładu własnego.
    Ale z tego co mi się obiło o uszy jest możliwość żeby ten leasig uzyskać nawet przy małych dochodach. (przedmiedmiet laesingu jest cały czas własnością firmy leasigowej i dopiero go wykupujecie po ustalonym trminie)

    może wprowadzam CIę w błąd – jak mówię nie mam świeżych wiadomości
    ale sprawdź
    a nuż

    Ignaśkowa mama
    http://www.dietacambridge.biz

    #773800

    Anonim

    Re: Pracujemy obydwoje a jesteśmy za biedni!!!!!

    Jest mozliwy leasing dla osób prywatnych, ale jak to dokładnie wygl ąda to niestety nie wiem.

    Aga z Szmkiem prawie 6 lat i Julcią już 7 mies.



    #773801

    pipi1234

    Re: Pracujemy obydwoje a jesteśmy za biedni!!!!!

    A może ktoś zaufany w rodzinie, np. rodzice rodzeństwo mogliby wziąc na siebie taki kredyt, a wy byście spłacali.
    My tak spłacamy kredyt, który dla nas wziął mój brat, który pracuje za granica i miał mozliwośc skorzystania z wyjatkowych warunków kredytowych

    Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 14 m-cy

    #773802

    kzaremba

    Re: Pracujemy obydwoje a jesteśmy za biedni!!!!!

    My bralismy kredyt u dewelopera- FRB-INTER BUD w Krakowie. Wystarczyło wpłacić przynajmniej pół wartości mieszkania ( lub więcej) , a reszta była rozłożona na 5 lat ( odsetki ok. 9% w skali roku). Nie potrzebowaliśmy żadnych dochodów ani żyrantów, zabezpieczeniem było mieszkanie. Na szczęście już spłaciliśmy. Ufff!
    Poszukaj może jakiś bank lub deweloper proponuje takie rozwiązanie – mieszkanie jako zabezpieczenie kredytu.
    Życzę powodzenia bo nie ma jak własne mieszkanko!

    Kasia i Sylwia Margareta 25.10.03

    #773803

    Anonim

    Re: Pracujemy obydwoje a jesteśmy za biedni!!!!!

    My, choć z innych względów, zdecydowaliśmy się na budowę domu.

    Koszt budowy domu jest nieco wyższy (ok 30%) od kupna mieszkania, jeśli buduje się systemem gospodarczym. Natomiast zyskana powierzchnia jest 80% większa, no i masz jeszcze swój „ogródek”.

    Jeśli macie już jakiś zgromadzony kapitalik, to rozważcie możliwość kupna działki i rozgrzebania budowy za tą gotówkę. Potem można dłubać nawet kilka lat (za środki bieżące), albo wziąść ktedyt (już niższy) pod zastaw rozpoczętej budowy. Zaoszczędzony koszt kredytu, który na zakup mieszkania trzeba wziąść w całości od razu zazwyczaj osłądza czas oczekiwania na własny budynek.

    No ale warunek podstawowy – chłop musi być z gatunku majsterkowiczów „złota rączka” a Ty musisz chcieć spędzać wakacje przy uspokajającym szumie betoniarki

    Magda i Asia (styczeń 2004)

    #773804

    agakuba

    Re: Pracujemy obydwoje a jesteśmy za biedni!!!!!

    A mieszkanie z Urzędu Miasta, nabyte po przez przetarg czynszowy?
    To są mieszkania nadające się do remontu ale stan ich naprawdę bywa różny. Myśmy tą drogą załatwili sobie mieszkanie, wyremontowaliśmy je, odbiliśmy się finansowo i zaczęliśmy szukać mieszkania na zamianę. W tej chwili od paru m-cy mieszkamy już w nowym mieszkaniu i jestem zadowolona.

    Agnieszka z Emilką (14.08.2003)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close