Prawa Pacjenta i Opieka Okoloporodowa w Polsce

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #89442

    marii

    Czynnikiem, który znacząco wpływa na stan zdrowia kobiet, jest to, czy podczas świadczenia usług medycznych przestrzega się wobec nich praw pacjenta.
    W relacji lekarz-pacjent niewątpliwie przewagę ma lekarz. Sprzyja to powstawaniu sytuacji, w których dochodzi do naruszenia praw człowieka. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy obowiązujące zapisy prawne chronią pacjenta. W Polsce prawa pacjenta są łamane dość powszechnie. Szczególnie często dotyka to kobiet korzystających ze świadczeń dotyczących typowo kobiecych obszarów zdrowia, a więc leczenia schorzeń ginekologicznych, opieki w okresie ciąży i porodu, aborcji, poradnictwa i usług z zakresu antykoncepcji – krótko mówiąc związanych ze zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym.

    Konieczność przestrzegania przez wszystkich pracowników służby zdrowia praw pacjenta nie tylko znajduje uzasadnienie w międzynarodowych standardach praw człowieka; jest także warunkiem skutecznego działania systemu ochrony zdrowia. Światowe doświadczenia wykazują bowiem, że efekty leczenia lub działań profilaktycznych są lepsze, gdy pacjenci są traktowani podmiotowo i świadomie uczestniczą w tych procesach.
    Wiele zależy także od samych klientek służby zdrowia. Świadomość własnych praw, znajomość przepisów i wynikający z tego wzrost oczekiwań mogą stanowić dodatkową motywację do podejmowania działań na rzecz poprawy jakości świadczonych usług.

    Zawód lekarza, w przeciwieństwie do wielu innych zawodów, podlega stosunkowo szczegółowej reglamentacji prawnej. Jest to o tyle zrozumiałe, że jego wykonywanie bezpośrednio dotyka fundamentalnych dóbr człowieka, jakimi są życie i zdrowie. Podstawowym aktem prawnym regulującym wykonywanie zawodu lekarza jest ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Szczególne miejsce wśród przepisów zawartych w tej ustawie zajmuje rozdział 5 zatytułowany „Zasady wykonywania zawodu lekarza”. Regulacja zawarta w tym rozdziale określa bowiem przede wszystkim zasady wykonywania zawodu lekarza w odniesieniu do fundamentalnych praw pacjenta: prawa do życia i zdrowia (art. 30, art. 38-39), prawa do samostanowienia (art. 32-35), prawa do informacji (art. 31, art. 41), prawa do prywatności (art. 40) i prawa do intymności (art. 36).
    Regulacja ta stanowi swoistą nowość prawnomedyczną. Obowiązujące bowiem poprzednio ustawa o zawodzie lekarza i rozporządzenie o wykonywaniu praktyki dentystycznej nie tylko nie przewidywały szczególnego rozdziału poświęconego zasadom wykonywania zawodu lekarza, ale znaczna część zagadnień związanych z wykonywaniem tego zawodu w relacji do praw pacjenta nie była przez nie regulowana w ogóle, a jeśli była, to fragmentarycznie. Stąd wciąż zachodzi konieczność nie tylko zapoznania się z tą regulacją, w szczególności przez lekarzy wykształconych zgodnie z dotychczasowymi, nieobowiązującymi już aktami prawnymi, ale należytego, zgodnego z jej duchem, zastosowania w codziennej praktyce medycznej.

    Obligatoryjny charakter

    Zasady wykonywania zawodu lekarza mają charakter obligatoryjny (obowiązkowy). Oznacza to, że na lekarzu ciąży prawny obowiązek stosowania ich w trakcie wykonywania swojego zawodu. Stanowi zresztą o tym art. 15 pkt 1 ustawy o izbach lekarskich. Zgodnie z jego treścią „Członkowie samorządu lekarzy obowiązani są przestrzegać (…) przepisów związanych z wykonywaniem zawodu lekarza (…)”.
    Lekarz nie może zatem traktować tych zasad tylko jako pewnego przesłania moralnego lub wskazania etycznego, które wyznaczają określony idealny etos zawodowy – możliwy, ale niekonieczny do zrealizowania. Wprost przeciwnie – jest to standard wymagany prawem do zrealizowania w codziennej praktyce medycznej. Przy czym lekarz nie może odmówić jego zastosowania na tej podstawie, że przyjęty dotychczas w danej placówce medycznej zwyczaj (tradycja) przewiduje inne w tym względzie zasady postępowania.

    Powszechny charakter

    Zasady te mają charakter powszechny. Nie tylko w tym znaczeniu, że dotyczą wszystkich lekarzy wykonujących swój zawód, ale obowiązują ich niezależnie od formy (sposobu) wykonywania tego zawodu. Dotyczą więc nie tylko lekarzy pracujących w różnorodnych zakładach opieki zdrowotnej (np. szpitalach, przychodniach, sanatoriach) czy to na podstawie umów o pracę, czy umów cywilnoprawnych (np. umowy zlecenia, umowy o dzieło), ale również tych, którzy prowadzą tzw. prywatne praktyki lekarskie – czy to w formie indywidualnej (ogólnej, specjalistycznej), czy grupowej praktyki lekarskiej.

    Pierwszeństwo zasad

    Zasadom tym przyznany jest prymat. Oznacza to, że mają one pierwszeństwo przed postanowieniami zawartymi w aktach regulujących wewnętrzne funkcjonowanie placówek medycznych. W konsekwencji statut zakładu opieki zdrowotnej, jak również regulamin porządkowy takiego zakładu, a także regulamin pracy lub inne ustanowione w takich placówkach wewnętrzne akty organizacyjno-normatywne nie mogą zawierać postanowień, które byłyby sprzeczne ze wskazanymi zasadami wykonywania zawodu lekarza. Ten sam wymóg dotyczy również zawieranych przez placówki medyczne umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych. Postanowienia takich umów również nie mogą być sprzeczne z zasadami wykonywania zawodu lekarza.
    Co więcej, waga tych zasad wymaga, aby postanowienia aktów organizacyjno-normatywnych placówek medycznych oraz zawieranych przez nich umów były redagowane w taki sposób, aby ich wykonywanie umożliwiało rzeczywiste, a nie formalne zastosowanie tychże zasad w trakcie wykonywania przez lekarzy swojego zawodu.

    Autonomia zawodowa

    Lekarze zyskują dzięki temu znaczną autonomię zawodową. Niezależnie bowiem od różnorakich uwarunkowań organizacyjno-finansowych funkcjonowania poszczególnych placówek medycznych standard przyjętych w nich zasad wykonywania zawodu lekarza musi odpowiadać wymaganiom regulacji zawartej w rozdziale 5 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Lekarz nie musi zatem w tym zakresie indywidualnie negocjować z zatrudniającą go placówką medyczną sposobu wykonywania swojego zawodu. Bezpośrednio w tym względzie mają bowiem zastosowanie standardy przewidziane we wspomnianej ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Co więcej ewentualne postanowienia zawartych z lekarzami umów, które byłyby sprzeczne z tymi standardami, nie są dla nich wiążące. W trakcie wykonywania swojego zawodu lekarz ma dać bowiem posłuch tym wymogom prawa.

    Sankcja za łamanie zasad

    Autonomia ta jest dla lekarza jednocześnie zobowiązaniem obwarowanym sankcją prawną. Nieprzestrzeganie zasad wykonywania zawodu wiąże się bowiem dla niego z odpowiedzialnością prawną, w szczególności odpowiedzialnością zawodową. Zgodnie z art. 41 ustawy o izbach lekarskich „członkowie samorządu lekarzy podlegają odpowiedzialności zawodowej przed sądami lekarskimi (…) za naruszenie przepisów o wykonywaniu zawodu lekarza”. Lekarz musi zatem liczyć się z tym, że za złamanie zasad wykonywania swojego zawodu zostanie mu wymierzona kara dyscyplinarna. Wymierzenie takiej kary nie wyłączy jednakże automatycznie innego rodzaju odpowiedzialności prawnej, tj. odpowiedzialności cywilnej i karnej. Regulowana jest ona – odpowiednio – w kodeksie cywilnym i kodeksie karnym.

    Ochrona lekarzy

    Lekarze mogą jednakże liczyć także na ochronę prawną podczas stosowania w praktyce medycznej zasad wykonywania swojego zawodu. Zakłady opieki zdrowotnej w toku swojej działalności mają obowiązek zapewnić lekarzom możliwość wykonywania swojego zawodu zgodnie z określonymi przez prawo zasadami, w szczególności w żadnym razie nie mogą im wypełnienia tego zadania zabraniać lub utrudniać. Naruszenie przez zakład opieki zdrowotnej tego obowiązku może w ostateczności doprowadzić taki ZOZ nawet do wykreślenia go z rejestru zakładów opieki zdrowotnej. Zgodnie bowiem z art. 15 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej „Jeżeli […] zostało stwierdzone naruszenie przepisów o wykonywaniu zawodów medycznych […] organ prowadzący rejestr wyznacza termin usunięcia uchybień, a po jego bezskutecznym upływie podejmuje decyzję o wykreśleniu zakładu z rejestru w całości lub w części […]”

    Prawa do prywatności i godności

    Konstytucja RP, art. 47; ustawa o zakładach opieki zdrowotnej, art. 19.1 pkt. 4; ustawa o zawodzie lekarza art. 36; Kodeks etyki lekarskiej, art. 3, 12.
    Poszanowanie godności osób korzystających z usług systemu ochrony zdrowia jest obowiązkiem wszystkich lekarzy i innych pracowników opieki zdrowotnej. Powinni się oni odnosić z jednakowym szacunkiem do każdej osoby, niezależnie od jej płci, wieku, statusu społecznego, stanu cywilnego, wykształcenia, koloru skóry, rasy, choroby, orientacji seksualnej, poglądów, a także stylu życia.
    Pacjentka ma prawo oczekiwać, że podczas korzystania ze świadczeń medycznych lekarz uszanuje podjęte przez nią decyzje, także te dotyczące życia seksualnego, posiadania dzieci, metod zapobiegania ciąży. Działania lekarza powinny służyć dobru pacjentki. Udzielane porady powinny być bezstronne i umożliwić jej podjęcie najlepszej we własnym odczuciu decyzji.
    Z doświadczeń kobiet wynika jednak, że ginekolodzy często przypisują sobie prawo do ingerowania w prywatne sprawy pacjentek i osądzania ich wyborów. Zdają się nie dostrzegać wyraźnej granicy dzielącej bezstronne porady od oceniających komentarzy. Taki sposób postępowania nie tylko godzi w godność kobiet, ale ma charakter dyskryminujący. Mężczyźni nie spotykają się z takimi uwagami nie tylko dlatego, że nie chodzą do ginekologa, ale przede wszystkim dlatego, że przyznaje się im moralne prawo do swobody seksualnej.
    Lekarz nie jest upoważniony do oceny zachowań pacjentki. Przeciwnie, powinien dbać o to, by jego podejście było wolne od uprzedzeń i stereotypów ograniczających możliwość nawiązania dobrego kontaktu z kobietą, a tym samym skuteczność leczenia. Ważne jest również, by pacjentka widziała związek między zadawanymi przez lekarza pytaniami a swoim problemem zdrowotnym. Dlatego też lekarz, zadając pytania dotyczące prywatnej sfery życia kobiety, powinien wyjaśnić dlaczego pyta.
    Z prawem do godności łączy się ściśle prawo do prywatności. Częstym przykładem naruszania tego prawa jest łamanie zasady, że przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych może asystować tylko niezbędny personel. Kiedy lekarz przyjmuje pacjentki, do jego gabinetu nie powinny wchodzić żadne osoby postronne. Jeśli badanie przeprowadzane jest na sali szpitalnej, pacjentka ma prawo oczekiwać, że jej łóżko będzie w tym czasie zasłonięte odpowiednią kotarą. Poszanowanie prawa do prywatności wymaga oczywiście respektowania opisanego w dalszej części broszury prawa do poufności.

    Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej Art. 68

    Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
    Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielanych świadczeń określa ustawa.
    Władze publiczne są zobowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.

    Prawo do informacji

    Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej, art. 19.1 pkt. 2; ustawa o zawodzie lekarza art. 31; Kodeks etyki lekarskiej, art. 13, 16, 17;
    Pacjentka korzystająca z usług medycznych ma prawo do pełnej informacji na temat stanu swojego zdrowia, proponowanych oraz możliwych metod diagnostyki i leczenia, spodziewanych korzyści i ewentualnych skutków ubocznych oraz ryzyka związanego z terapią, a także do informacji o błędach popełnionych w trakcie procesu diagnostycznego i terapeutycznego.
    Pacjentka ma prawo wglądu do wszelkiej dokumentacji medycznej dotyczącej stanu swojego zdrowia oraz do jej kopiowania. Lekarz nie ma prawa bez zgody pacjentki informować nikogo o stanie jej zdrowia – dotyczy to także najbliższej rodziny. Dość często zdarza się, że lekarze ignorują prośby kobiet o udzielenie szerszej informacji. Czasami wprost jej odmawiają. Taka postawa jest niedopuszczalna: podważa zaufanie do lekarza, świadczy o braku szacunku dla pacjentki, a przede wszystkim prowadzi do tego, że pacjentka nie może podjąć świadomej decyzji dotyczącej jej własnego zdrowia i ciała. Do takiej decyzji ma prawo tylko ona. Lekarz, który ogranicza to prawo, narusza jej prawa człowieka.
    Przykładem jest nie tylko odmawianie przez lekarzy pacjentce pełnej informacji, np. na temat sposobów zapobiegania ciąży, ale także udzielanie informacji nierzetelnej lub nieprawdziwej, która może zaważyć na decyzji kobiety. Podczas pierwszej wizyty u ginekologa pacjentka ma prawo oczekiwać, że lekarz poinformuje ją, na czym polega badanie, i zadba o to, by zminimalizować stres związany z tym wydarzeniem.

    Prawo do decydowania, do świadomej zgody lub odmowy

    Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej, art. 19.1 pkt. 3; ustawa o zawodzie lekarza art. 32, 33, 34, 35; Kodeks etyki lekarskiej, art.15.
    Prawo to oznacza, że niedopuszczalne jest podjęcie jakichkolwiek czynności medycznych, w tym również badań, bez zgody osoby zainteresowanej. Udzielona zgoda jest ważna tylko wtedy, gdy pacjentka wyrazi ją po uzyskaniu pełnej, rzetelnej informacji na temat stanu swego zdrowia, proponowanych metod leczenia, przewidywanych korzyści i ewentualnych skutków ubocznych. Informacja musi być przekazana przez lekarza w sposób zrozumiały, dostosowany do możliwości zrozumienia pacjentki.
    W przypadku osób małoletnich wymagana jest zgoda przedstawiciela ustawowego albo sądu opiekuńczego wtedy, gdy nie ma przedstawiciela ustawowego lub porozumienie z nim jest niemożliwe. Jeżeli osoba ukończyła 16 lat, wymagana jest także jej zgoda. W przypadku osób, które nie wyrażają zgody na zabieg, ale nie ukończyły jeszcze 16 lat, oprócz zgody opiekunów prawnych potrzebna jest także zgoda sądu. Zgodę na zabieg przerwania ciąży, musi wyrazić każda pacjentka, która ukończyła 13 lat.
    W przypadku badań lub świadczeń zdrowotnych wystarczy ustna zgoda pacjentki. W takim wypadku działanie lekarza bez uzyskania zgody jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy pacjentka wymagająca niezwłocznej pomocy medycznej nie może jej udzielić ze względu na stan zdrowia (np. jest nieprzytomna) lub wiek i nie można się porozumieć z jej przedstawicielem ustawowym lub faktycznym opiekunem.
    Operacja lub leczenie o podwyższonym ryzyku wymaga pisemnej zgody pacjentki złożonej po uzyskaniu pełnej informacji na temat planowanej interwencji. Lekarz może zmienić leczenie lub zabieg bez pisemnej zgody pacjentki tylko wtedy, gdy w trakcie ich wykonywania wystąpią okoliczności, które należy uwzględnić, by nie doszło do utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, a niezwłoczne uzyskanie zgody pacjentki lub jej przedstawiciela prawnego jest niemożliwe. W takim przypadku lekarz ma obowiązek, o ile jest to możliwe, zasięgnąć opinii drugiego lekarza (w miarę możliwości tej samej specjalności).
    Prawo do decydowania o sobie wiąże się nierozerwalnie z prawem do wyboru – także do wyboru lekarza.

    Prawo do poufności

    Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej, art. 18, 19 a.1; ustawa o zawodzie lekarza art. 40; Kodeks etyki lekarskiej, art. 23, 28; ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej, art. 21;
    Prawo do poufności jest nie tylko jednym z podstawowych praw pacjenta, ale też czynnikiem o zasadniczym znaczeniu w kontaktach lekarz – pacjent. Lekarz powinien znać ważne dla procesu leczenia fakty dotyczące swoich pacjentów i ich rodzin po to, by dobrać właściwą terapię. Aby mieć dostęp do tych informacji, musi pozyskać zaufanie osób korzystających z jego porad. Podstawą zaś tego zaufania jest gwarancja, że poufne informacje nie zostaną nikomu udostępnione. Dotyczy to również sytuacji, w których motywem ich ujawnienia byłoby dobro osoby zainteresowanej – i w tym wypadku lekarz musi uzyskać jej zgodę na udostępnienie informacji osobom trzecim. Zwolnienie z zachowania tajemnicy lekarskiej może nastąpić wtedy, gdy pacjent wyrazi na to zgodę, zachowanie tajemnicy w sposób istotny zagraża zdrowiu lub życiu pacjenta lub innych osób lub gdy, zobowiązują do tego przepisy prawa.

    Obowiązek ochrony tajemnicy spoczywa na lekarzu, pielęgniarce, położnej i władzach ośrodka opieki zdrowotnej. Lekarz powinien czuwać nad tym, aby osoby asystujące lub pomagające mu w pracy przestrzegały tajemnicy zawodowej. Dopuszczenie ich do tajemnicy winno obejmować wyłącznie zakres niezbędny do prawidłowego wykonywania czynności zawodowych. Lekarz musi czuwać nad zabezpieczeniem dokumentacji przed ujawnieniem.
    Zaufanie do lekarza ma szczególne znaczenie dla kobiet korzystających z usług lekarzy ginekologów, zwłaszcza w małych miejscowościach. Podczas tych wizyt lekarz w naturalny sposób staje się posiadaczem informacji dotyczących prywatnego życia pacjentki. Często nie uświadamia sobie, jakim przeżyciem dla dziewcząt i kobiet jest powierzenie ich komuś obcemu. Ryzyko, że tajemnica lekarska nie zostanie dochowana, nierzadko powstrzymuje je od wizyty u lekarza lub sprawia, że mimo niedogodności, wolą skorzystać z porady poza terenem swojego zamieszkania. Osoby, których prawo do życia prywatnego zostało naruszone poprzez nieuprawnione ujawnienie danych zawartych w dokumentacji medycznej, mają prawo domagać się usunięcia skutków ujawnienia oraz żądać przeproszenia i ogłoszenia wyroku w prasie (art.23 kodeksu cywilnego), a także zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (art. 448 Kodeksu cywilnego).

    Prawo do dodatkowej opieki

    Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej, art. 19.1;
    W zakładach opieki zdrowotnej przeznaczonych dla osób wymagających całodobowych lub całodziennych świadczeń zdrowotnych pacjent ma również prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej sprawowanej przez bliską lub inną wskazaną przez niego osobę. Zakład powinien również zapewnić pacjentowi możliwość kontaktu osobistego, telefonicznego lub korespondencyjnego z osobami z zewnątrz. Powinien też uszanować prawo pacjentów do opieki duszpasterskiej. Koszty realizacji tych uprawnień nie mogą jednak obciążać zakładu opieki zdrowotnej.
    Prawo pacjenta do kontaktu osobistego z osobami z zewnątrz, w tym do sprawowania opieki przez inne osoby, może zostać ograniczone przez kierownika zakładu opieki zdrowotnej lub upoważnionego lekarza tylko w wypadku zagrożenia epidemiologicznego lub ze względu na warunki przebywania w szpitalu innych chorych.

    Prawo do poszanowania wartości i przekonań religijnych i filozoficznych

    Konstytucja RP art. 53; ustawa o zakładach opieki zdrowotnej, art. 19.3; ustawa o zawodzie lekarza, art. 39;
    Lekarz, który respektuje opisane wcześniej prawa pacjenta – prawo do godności, prywatności, decydowania i informacji – na pewno uszanuje także przekonania pacjentki i przyjęty przez nią system wartości.
    Wolność sumienia i wyznania w szpitalach. Zasada respektowania wolności sumienia i wyznania wymaga, by szpital zapewnił pacjentkom – w zależności od ich potrzeb – warunki do praktyk religijnych, ale też całkowitą wolność od tych praktyk. Obowiązkiem zakładu opieki zdrowotnej jest dbałość o to, by przekonania wynikające z wyznawanej religii lub jej braku były respektowane przez cały personel.
    Planowanie rodziny/ Zapobieganie nieplanowanej ciąży. Rzeczywistym powodem odmawiania przez ginekologów porad i usług z zakresu nowoczesnej antykoncepcji są często względy religijne lub ideologiczne. Inne podawane przez lekarzy powody nie mogą przecież stanowić bariery w stosowaniu metod zapobiegania ciąży na zasadach obowiązujących przy doborze innych leków. Proponując indywidualnie środek antykoncepcyjny lekarz powinien korzystać z wiedzy na temat stwierdzonych wskazań i przeciwwskazań. Nie może się kierować uprzedzeniami i odmawiać przepisywania antykoncepcji pod pretekstem jej ogólnej szkodliwości. Dostępne w aptekach środki antykoncepcyjne zostały przebadane i dopuszczone do użytku. Lekarz nie może ignorować decyzji Komisji Rejestracji Środków Farmaceutycznych i Materiałów Medycznych – tym bardziej, że godzi to w dobro pacjentki i jej prawo do decydowania o sobie. Lekarze, którzy powołując się na sumienie, odmawiają usługi związanej z nowoczesną antykoncepcją, są często także przeciwni prawu kobiety do aborcji. Jest w tym wyraźna sprzeczność: odmawianie dostępu do skutecznej antykoncepcji prowadzi do wzrostu liczby aborcji. „Chroniąc” swoje sumienie, lekarz „naraża” sumienia kobiet, które chciałyby uniknąć aborcji stosując antykoncepcję.
    Lekarz nie może wykorzystywać swego wpływu na pacjenta w innym celu niż leczniczy.

    Kodeks etyki lekarskiej, art.14
    Powstaje pytanie, czy ginekolog, który odmawia kobietom prawa do korzystania z legalnych leków łamiąc tym samym ich prawo do informacji, do decydowania o sobie i do korzystania z osiągnięć współczesnej medycyny, powinien wykonywać zawód, który naraża go na takie konflikty. Dewizą lekarza powinno być kierowanie się dobrem pacjenta. Względy światopoglądowe nie mogą przecież skłaniać lekarzy do odmowy innych świadczeń medycznych (np. transfuzji, przeszczepu lub podawania narkotyku w celu uśmierzenia bólu).
    Przerywanie ciąży. Zawarta w ustawie o zawodzie lekarza klauzula sumienia zapewnia lekarzowi prawo do odmowy wykonania legalnego zabiegu aborcji, z wyjątkiem przypadków, gdy zwłoka mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia. Musi on jednak w takim wypadku wskazać realną możliwość dokonania tego zabiegu. Odmawianie kobietom przez szpitale dostępu do aborcji bez udzielenia informacji na temat placówek opieki zdrowotnej przeprowadzających zabiegi jest łamaniem obowiązującego prawa.

    Dostępność świadczeń zdrowotnych

    Dostępność świadczeń medycznych zależy od tego, czy są to świadczenia standardowe, wysokospecjalistyczne, czy też ponadstandardowe. Zakres tych świadczeń określają odrębne przepisy.

    Świadczenia standardowe

    Konstytucja RP, art. 68; ustawa o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, art. 31;
    Z ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym wynika, że kasy chorych są zobowiązane zapewnić ubezpieczonym standardowe świadczenie medyczne.. Mają one na celu:
    zachowanie zdrowia oraz zapobieganie chorobom i urazom,
    wczesne wykrywanie chorób;
    leczenie,
    zapobieganie niepełnosprawności lub jej ograniczanie.
    Kasy chorych nie mają prawa odmówić pokrycia kosztów takich świadczeń z ubezpieczenia zdrowotnego. Nie zapewnienie ich prowadzi do naruszenia konstytucyjnej zasady równości w realizacji prawa do ochrony zdrowia.
    Osoby, którym lekarz odmówił dostępu do świadczeń z tego zakresu (przysługujących im z mocy ustawy) mogą żądać od kasy chorych skierowania do placówki zdrowotnej, która to świadczenie zapewni (np. w przypadku odmowy ze względu na przekroczenie limitu). W przypadku odmownej decyzji kasy chorych może odwołać się do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych o ustalenie prawa do świadczenia zdrowotnego objętego ubezpieczeniem.
    Gdyby wskutek odmowy sfinansowania przez kasę chorych świadczenia zdrowotnego osoba ubezpieczona doznała szkody (np. gdyby pogorszył się jej stan zdrowia lub gdyby zmarła) można wnieść sprawę do sądu cywilnego przeciwko kasie chorych.
    Innym sposobem wyegzekwowania prawa jest opłacenie kosztów świadczenia, a następnie wystąpienie do odpowiedniej kasy chorych o zwrot poniesionych z tego tytułu wydatków i kosztów.

    Świadczenia wysokospecjalistyczne

    Ustawa o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym,art. 31; rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej w sprawie wykazu wysokospecjalistycznych procedur medycznych finansowanych z budżetu państwa oraz zasad i trybu udzielania tych świadczeń (Dz. U. z 1998 r. Nr 140 poz. 910)
    Dostęp do wysokospecjalistycznych świadczeń medycznych finansowanych z budżetu państwa powinien odbywać się według kolejności określanej wyłącznie na podstawie kryteriów medycznych. Procedury dostępu do tych świadczeń powinny być jawne i rzetelne. W przypadku nieprzestrzegania przez państwo tej zasady osoby zainteresowane mogą dochodzić swych praw na drodze administracyjnej.

    Świadczenia ponadstandardowe

    Ustawa o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, art. 31; rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej w sprawie wykazu świadczeń ponadstandardowych (Dz. U. z 1998 r. Nr 140, poz. 909)
    Zgodnie z obowiązującym prawem pacjent sam pokrywa koszty świadczeń ponadstandardowych, do których należą m.in.:
    zabiegi chirurgii plastycznej i zabiegi kosmetyczne w przypadkach, które nie są następstwem wady wrodzonej, urazu, choroby lub następstw jej leczenia;
    świadczenia z zakresu stomatologii inne niż określone w wykazie podstawowych świadczeń oraz podstawowych materiałów stomatologicznych;
    świadczenia z zakresu akupunktury, z wyjątkiem świadczeń związanych z leczeniem bólu;
    świadczenia pomocy doraźnej, z wyjątkiem wypadków, urazów, nagłego zagrożenia życia lub nagłego pogorszenia stanu zdrowia powodującego zagrożenie życia oraz świadczeń związanych z ciążą i porodem.

    Prawo do skargi i dochodzenia roszczeń

    Konstytucja RP art. 53; ustawa o zakładach opieki zdrowotnej, art. 19.a; ustawa o zawodzie lekarza, art. 54;
    Każdy pacjent, którego prawa zostały naruszone, może złożyć skargę do:
    dyrektora placówki opieki zdrowotnej (przychodni, szpitala, itp.);
    rzeczników odpowiedzialności zawodowej przy odpowiedniej okręgowej izbie lekarskiej lub izbie pielęgniarskiej;
    Rzecznika Praw Pacjenta lub Komisji Skarg i Wniosków przy Kasach Chorych, z którą placówka podpisała umowę (zwłaszcza w wypadku dochodzenia prawa do świadczeń);
    Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej,
    Rzecznika Praw Obywatelskich.
    Pacjent ma również prawo wystąpić o odpowiedzialność cywilną lub karną.

    Odpowiedzialność cywilna.
    W razie zawinionego naruszenia praw pacjenta w zakresie prowadzenia i udostępniania dokumentacji medycznej (art.18 ust. 2 i 3 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej) oraz innych praw opisanych w tej broszurze (art.19 ust. 1 pkt. 1-4 i ust. 3 w/w ustawy) – sąd na podstawie art. 448 kodeksu cywilnego może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
    W razie zawinionego naruszenia prawa pacjenta do umierania w spokoju i godności, sąd może, na żądanie najbliższego członka rodziny, przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego, zasądzić odpowiednią sumę na wskazany przez nich cel społeczny na podstawie art. 448 (art.18 ust. 2 i 3 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej). Ponadto w razie doznania szkody pacjent może wystąpić przeciwko lekarzowi lub zakładowi opieki zdrowotnej z powództwa o jej naprawienie (tytuł VI KC).

    Odpowiedzialność karna.

    Lekarz może być pociągnięty do odpowiedzialności na gruncie przepisów o odpowiedzialności karnej za spowodowanie śmierci lub uszkodzenie ciała albo za narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub uszkodzenie ciała. (rozdział XIX kodeksu karnego – Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu).

    Odpowiedzialność zawodowa

    W przypadku naruszenia praw pacjenta lekarz może być pociągnięty do odpowiedzialności na gruncie przepisów o odpowiedzialności zawodowej lekarzy zawartych w ustawie o izbach lekarskich (Dz. U. z 1998 r. nr 30, poz.158, ostatnia zmiana Dz. U. z 1997 roku nr 28, poz. 152).
    Postępowanie przed sądem lekarskim toczy się niezależnie od postępowania karnego lub postępowania dyscyplinarnego wszczętego w jednostce organizacyjnej na podstawie przepisów szczególnych. W praktyce postępowanie przed sądem lekarskim zostaje najczęściej zawieszone do czasu zakończenia postępowania karnego lub postępowania cywilnego.
    Działające przy radach lekarskich sądy lekarskie mogą orzec następujące kary wobec lekarzy:
    upomnienia,
    nagany,
    zawieszenia prawa wykonywania zawodu na okres od 6 miesięcy do 3 lat,
    pozbawienia prawa wykonywania zawodu.
    Od redakcji:
    Mamy świadomość, że stan przestrzegania praw pacjenta w Polsce jest daleki od ideału. Co więcej, mimo że prawa te zapisano w dokumentach obowiązujących środowisko medyczne, ich interpretacja bywa niezgodna z międzynarodowymi standardami praw człowieka. Nie pomaga to osobom dochodzącym swoich praw. Mimo to, gorąco namawiamy do takich działań. Sytuacja osób korzystających z usług opieki zdrowotnej nie ulegnie poprawie bez nacisku ze strony pacjentów.

    Akty Prawne
    Podstawowe akty prawne odnoszące się do praw pacjenta to:
    Konstytucja RP,
    Konwencja o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej wobec zastosowań biologii i medycyny (Konwencja o prawach człowieka i biomedycynie) z 1997 roku.
    Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16 poz. 93, ostatnia zmiana Dz. U. z 1997 roku Nr 117 , poz. 751),
    Kodeks postępowania cywilnego
    Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej z dnia 30 sierpnia 1991 roku (Dz. U. Nr 91, poz. 408 )
    Ustawa o zmianie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej z dnia 20 czerwca 1997 roku (Dz. U. Nr 104, poz. 661, Dz. U. Nr 121, poz. 769)
    Ustawa o zawodzie lekarza z dnia 5 grudnia 1996 roku (Dz. U. z 1997 r. Nr 28, poz. 152, ostatnia zmiana Dz. U. z 1997 Nr 88 , poz. 554)
    Ustawa o zawodzie pielęgniarki i położnej z dnia 5 lipca 1996 roku (Dz. U. Nr 91, poz.410)
    Kodeks Etyki Lekarskiej (z 1993 roku)
    Kodeks Etyki Pielęgniarek(rzy) i Położnych z dnia 4 grudnia 1995 roku (Dz. U. nr 41, poz. 178)
    Ustawa z dnia 6 lutego 1997 roku o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz. U. Nr 28, poz.153)
    Ustawa o zmianie ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym z dnia 18 lipca 1998 roku.
    Ustawa z dnia 19 sierpnia 1994 roku o ochronie zdrowia psychicznego (Dz. U. Nr 111, poz. 535, ostatnia zmiana z 1997 roku Dz. U. Nr 113, poz. 731)
    Ustawa z dnia 17 maja 1989 roku o izbach lekarskich (Dz. U. Nr 30, poz.158, ostania zmiana z 1997 roku – Dz. U. Nr 28, poz. 152)
    Ustawa z dnia 26 października 1995 roku o pobieraniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów (Dz. U. Nr 138, poz. 682)
    Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 roku o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. Nr 17, poz. 78, ostatnia zmiana Dz. U. z 1997 roku, Nr 157,poz. 1040).
    Przypisy
    1. Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Tekst jednolity Dz.U. z 2005 r. Nr 226, poz. 1943 ze zm.)
    2. Ustawa z dnia 28 października 1950 r. o zawodzie lekarza (Dz.U. Nr 50, poz. 458 ze zm.)
    3. Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 10 czerwca 1927 r. o wykonywaniu praktyki dentystycznej (Dz.U. z 1934 r. Nr 4, poz. 32 ze zm.)
    4. Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. o izbach lekarskich (Dz.U. Nr 30, poz. 158 ze zm.)
    5. Zgodnie z art. 12 Ustawy o izbach lekarskich każdy lekarze wykonujący zawód jest równocześnie członkiem samorządu lekarskiego wskutek obowiązkowego wpisu na listę członków okręgowej izby lekarskiej.
    6. W uzasadnieniu wyroku z dn. 13.07.2005 r. (I CK 18/05, opubl. Prawo i Medycyna 2/2006, s. 141) Sąd Najwyższy w kontekście sprawy związanej z kwestią tzw. ponadlimitowych świadczeń zdrowotnych w sytuacji przypadku niecierpiącego zwłoki (art. 30 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty) wyraził pogląd, iż lekarz bez względu na podstawę zatrudnienia ma w zakresie procedur medycznych samodzielność, gdyż obowiązek udzielenia w takim przypadku pomocy lekarskiej jest jego własnym obowiązkiem.
    7. Zgodnie z art. 42 ust. 1 Ustawy o izbach lekarskich lekarzowi może być wymierzona kara upomnienia, nagany, zawieszenie prawa wykonywania zawodu lekarza na okres od sześciu miesięcy do trzech lat, pozbawienie prawa wykonywania zawodu.
    8. Odpowiedzialność cywilna polega przede wszystkim na obowiązku zapłaty przez sprawcę deliktu odszkodowania poszkodowanemu za wyrządzoną mu szkodę. Odpowiedzialność karna polega zaś na wymierzeniu sprawcy przestępstwa kary (np. pobawienia wolności) lub środka karnego (np. zakazu wykonywania zawodu).
    9. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16, poz. 93 ze zm.)
    10. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – kodeks karny ( Dz.U. Nr 88, poz. 553 ze zm.)
    11. Ustawa z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. Nr 91, poz. 408 ze zm.)

    Kasa Chorych Adres Rzecznik Praw Pacjenta
    1. DOLNOŚLĄSKA KASA CHORYCH ul. Joannitów 6,
    50-525 Wrocław (0-71) 374-72-53
    fax: 374-73-01
    2. KUJAWSKO-POMORSKA KASA CHORYCH ul. Mickiewicza 15,
    85-071 Bydgoszcz (0-52) 325-27-37
    fax: 325-27-09
    3. LUBELSKA KASA CHORYCH ul. Szkolna 16,
    20-124 Lublin (0-81) 531-05-45
    fax. 531-05-43
    4. LUBUSKA KASA CHORYCH ul. Podgórna 9b,
    65-057 Zielona Góra (0-68) 325-77-88 wew. 202
    fax: 327-93-14
    5. ŁÓDZKA KASA CHORYCH ul. Żeligowskiego 32/34,
    90-643 Łódź (0-42) 639-76-42
    fax: 633-67-00
    6. MAŁOPOLSKA KASA CHORYCH ul. Ciemna 6,
    31-053 Kraków (0-12) 269-03-28, 269-03-59,
    fax: 269-03-15
    7. MAZOWIECKA KASA CHORYCH ul. Sienkiewicza 3,
    00-033 Warszawa (0-22) 827-50-71, 827-50-73 wew. 231;
    fax: 827-75-16
    8. OPOLSKA KASA CHORYCH ul. Głogowska 37,
    45-315 Opole (0-77) 458-05-82, 455-18-41; 457-69-93;
    fax: 457-69-79
    9. PODKARPACKA KASA CHORYCH ul. Targowa 1,
    35-064 Rzeszów (0-17) 853-99-61 wew. 406
    10. PODLASKA KASA CHORYCH ul. Lipowa 24,
    15-427 Białystok (0-85) 745-95-41; 745-95-00, fax: 745-95-39
    11. POMORSKA KASA CHORYCH ul. Powstania Styczniowego 9b,
    81-519 Gdynia (0-58) 622-93-84;, 622-94-10
    fax: 622-94-30
    12. ŚLĄSKA KASA CHORYCH ul. Jankego 15a,
    40-615 Katowice (0-32) 255-30-65 wew. 290
    13. ŚWIĘTOKRZYSKA KASA CHORYCH ul. Targowa 18,
    25-520 Kielce (0-41) 343-03-25
    fax: 343-04-90
    14. WARMIŃSKO-MAZURSKA KASA CHORYCH ul. Żołnierska 16,
    10-561 Olsztyn (0-89) 533-96-70 533-96-7
    wew. 21; fax: 533-91-75
    15. WIELKOPOLSKA KASA CHORYCH ul. Piekary 14/15,
    61-823 Poznań (0-61) 8510225
    16. ZACHODNIOPOMORSKA KASA CHORYCH ul. Moniuszki 20,
    71-430 Szczecin (0-91) 423-94-93 wew. 11, 27
    fax: 423-94-66
    17. BRANŻOWA KASA CHORYCH DLA SŁUŻB MUNDUROWYCH ul. Wołoska 137,
    00-911 Warszawa (0-22) 602-18-61
    fax:845-64-12

    #1464235

    marii

    Prawa Pacjenta Ciag Dalszy

    Przestrzeganie praw pacjenta to ważny aspekt jakości opieki zdrowotnej. Nabiera ono szczególnego znaczenia w okresie okołoporodowym, kiedy pacjentem jest nie tylko kobieta, ale i jej dziecko. Przy analizie obecnej sytuacji posługujemy się zasadami postępowania oraz obowiązkami i uprawnieniami określonymi w Karcie Praw Pacjenta oraz w odpowiednich ustawach.

    Karta Praw Pacjenta (z 11 grudnia 1998 roku) to aktualny zbiór przepisów opracowany przez Ministra zdrowia i Opieki Społecznej, który odnosi się do zasad leczenia we wszystkich zakładach opieki zdrowotnej. Nie jest to jednak akt prawny i dlatego, w przypadku złamania praw pacjenta, nie może stanowić on podstawy roszczenia lub wniosku. Możliwość taką dają ustawy określające prawa i obowiązki różnych grup zawodowych lub pacjentów. ze względu na opieke okołoporodową skupiamy się na następujących ustawach: z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodzie lekarza (Dz. U. nr 28 z 1997 roku poz. 152 z późn. zm.), ustawie z dnia 30 sierpnia 1991 roku o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 91 z 1991 roku z późn. zm) oraz w ustawie z dnia 5 lipca 1996 roku o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. nr 91 z 1996 roku, poz. 410 z późn. zm.). Na podstawie tych aktów prawnych kobiety mogą dochodzić swoich praw.

    Przepisy zawarte w wymienionych wyżej ustawach są podstawą, by kobieta mogła żądać od personelu medycznego określonego zachowania. Zobowiązują również lekarzy do udzielania świadczeń medycznych w określony sposób i w oparciu o odpowiednie standardy pracy. Używają określenia należytej czy szczególnej staranności, można powiedzieć, że przepisy te precyzują, na czym ma polegać staranność przy udzielaniu świadczeń medycznych, także ginekologiczno-położniczych.

    Z przykładami naruszenia i lekceważenia praw kobiet w ciaży, rodzacych i młodych matek stykamy się od wielu lat. Świadczą o tym listy, które nadeszły do akcji „Rodzić po ludzku 2000”, a także korespondencja i rozmowy prowadzone w ramach działalności fundacyjnego Biura Informacji i Interwencji w latach 1999-2000. Cytujemy je, obok danych liczbowych z badań, które opisaliśmy w poprzednich rozdziałach.

    Prawo do opieki i leczenia
    Prawo do opieki i leczenia nakazuje, by świadczenia medyczne udzielane były zgodnie z wiedzą medyczną, zasadami etyki zawodowej, z należytą starannością, dostępnymi środkami oraz metodami leczenia (art. 4 ustawy o zawodzie lekarza, art. 19, ust.1, pkt 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej oraz art. 18 ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej).

    Prawo to jest naruszane zarówno wtedy, gdy w czasie porodu fizjologicznego wykonuje się wiele zbędnych zabiegów, jak i wówczas gdy ignoruje się sygnały wskazujące na konieczność interwencji medycznych. Naszym zdaniem należyta staranność w opiece nad rodząca kobietą powinna polegać na tym, by środki farmakologiczne, jak również interwencje medyczne były stosowane adekwatnie do sytuacji i dobrane indywidualnie, nie zaś rutynowo.

    Według danych z badań ankietowych „Mój poród” wynika, że w 89,3% porodów uznanych za fizjologiczne wykonano co najmniej jeden zabieg lub podano środki farmakologiczne (przykładowo 77,5% kobiet miało nacinane krocze). Jedynie 44% rodzących miało możliwość skorzystania z niefarmakologicznych metod łagodzenia bólu. Rutynowe używanie w czasie porodu zabiegów chirurgicznych i środków farmakologicznych nie jest właściwym sposobem realizacji prawa pacjenta do opieki i leczenia w wielu szpitalach i oddziałach położniczych w Polsce. Obraz ten uzupełnia ocena pomocy, jakiej udziela personel medyczny. Jedynie 62% kobiet uważa, iż bardzo im pomagano w czasie pobytu w szpitalu, a blisko 5% ocenia, że ich problemy były ignorowane.

    Drugi biegun naruszeń tego prawa stanowią sytuacje, w których personel medyczny nie respektuje wskazań lekarza prowadzącego ciążę, opisanych w skierowaniu do szpitala lub też wynikających wprost z karty ciąży. Niestety, otrzymujemy wiele takich skarg. Brak zdecydowanej interwencji lekarzy w sytuacjach, gdy powinno być wykonane cesarskie ciecie, doprowadził do urodzenia dziecka w bardzo złym stanie (wymagającego długotrwałej, bolesnej i kosztownej rehabilitacji) lub do śmierci dziecka oraz do uszczerbku na zdrowiu matek.

    Prawo do opieki i leczenia jest również naruszane, gdy personel (położne lub lekarze) lekceważą prośby kobiet, zaniepokojonychstanem dziecka, o zbadanie lub wykonanie USG. Te przypadki są częstokroć związane z ukrywaniem własnej niewiedzy i niekompetencji. Kobieta rodząca w jednym łódzkich szpitali usłyszała nawet, iż przy pomocy USG nie można sprawdzić stanu nerek dziecka. Jest to przypadek tym bardziej drastyczny, iż kobieta ta miała w karcie ciąży zaznaczone, że dziecko ma tylko jedną nerkę oraz wskazania co do przebiegu porodu i kierunku terapii, które zostały całkowicie zignorowane.

    Prawo do poszanowania godności i intymności
    Zgodnie z art. 36 ustawy o zawodzie lekarza oraz art. 19 ust. 1 pkt. 4 ustawy zakładach opieki zdrowotnej pacjent ma prawo do tego, by szanowano jego godność i intymność w czasie udzielania świadczeń zdrowotnych. Z listów oraz z dyżurów telefonicznych wiemy, że uprawnienie to jest w stosunku do rodzących kobiet bardzo często naruszane i łamane.

    Lista zachowań, które są sprzeczne z tym prawem jest długa. Obejmuje między innymi:

    wykonywanie lewatywy i golenia krocza w warunkach uniemożliwiających przestrzeganie tego prawa.

    „Obydwie czynności (lewatywa, golenie) były dla mnie upokarzające. Woda do wykonania lewatywy zimna, poza tym gdy już siedziałam na sedesie bez przerwy ktoś wchodził i pytał o nazwisko moje, męża, wiek itp.” (list z 2000 r.)

    wielokrotne badanie (również wewnętrzne) przez osoby bezpośrednio niezaangażowane w poród. Z naszych ankiet wynika, że 51% kobiet było badanych częściej niż 4 razy w czasie porodu, zaś 46% – przez wiele osób.

    „O godzinie 4 rano zostałam zbadana przez lekarkę.(…) Po godzinie zbadał mnie lekarz. Około 8 znowu zbadał mnie lekarz, który objął właśnie dyżur. Następnie powiedziano, ze mam przyjść na badanie, gdzie zostałam zbadana przez lekarza (nie był on delikatny) prowadzącego grupę studentów.”

    naruszające godność osobistą uwagi co do przebiegu porodu, zachowań rodzącej, jej wyglądu lub sytuacji osobistej, zwłaszcza, jeżeli czynione są głośno.

    „Pożaliłam się, że szyte krocze bardzo mi dokucza. Ordynator kazała pokazać ranę, którą obejrzała z daleka i stwierdziła: „Trzeba się myć, moja droga.” Poczułam się upokorzona i zlekceważona.”

    sposób, w jaki przeprowadzane są obchody (badanie w obecności innych pacjentek, częste głośne komentarze i uwagi).

    „Lekarz w czasie obchodu wysuwa żądania typu: „Proszę pokazać podpaskę!” Na moje zdziwienie i zakłopotanie odpowiada „No chyba się pani nie wstydzi”. Odczucie wstydu wobec kilkunastu nieznanych osób to chyba coś normalnego.”

    obecność przy porodzie osób, które nie są zaangażowane w poród (np. uczniowie, studenci).

    „Zaprowadzono mnie do gabinetu na badanie ginekologiczne, nikt z personelu nie wspomniał, że będzie tam więcej niż jeden lekarz. Nikomu też nie przyszło do głowy by zapytać mnie o zgodę. (…)Badanie ginekologiczne jest badaniem bardzo krępującym, a badanie przez dwóch lekarzy w obecności trzech innych nie należy do przyjemności.”

    Na podstawie danych uzyskanych w czasie akcji „Rodzić po ludzku 2000” w 70,8% przypadków studenci lub słuchaczki szkół położnych byli obecni przy porodzie bez pytania, a nawet mimo protestów rodzących kobiet. Tymczasem art. 36 ust. 2 ustawy o zawodzie lekarza stanowi, że przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych może uczestniczyć tylko niezbędny, ze względu na rodzaj świadczenia personel medyczny. Uczestnictwo innych osób wymaga zgody pacjenta. Ponieważ przepis ten nie dotyczy klinik i szpitali akademii medycznych, medycznych jednostek badawczo-rozwojowych i innych jednostek uprawnionych do kształcenia studentów nauk medycznych, lekarzy oraz innego personelu medycznego w zakresie niezbędnym do celów dydaktycznych (art. 36 ust. 3 ustawy o zawodzie lekarza), w placówkach tych rodzącą kobietę często otacza tłum osób bezpośrednio niezaangażowanych w udzielanie jej pomocy. Sytuacje takie są naruszeniem prawa pacjenta do intymności, a mogą wynikać jedynie z niedokładnej lektury przepisu.

    Uważamy, że pod pojęciem „zakres niezbędny do celów dydaktycznych” należy rozumieć sytuację, w której osoba ucząca się bada pacjenta lub udziela innego świadczenia medycznego pod nadzorem. Natomiast w sytuacji, w której jedna osoba udziela świadczenia medycznego, a kilka obserwuje jej działania, mamy do czynienia z demonstracją o charakterze wyłącznie dydaktycznym, na którą konieczne jest uzyskiwanie zgody pacjenta. Zgoda ta powinna dotyczyć określonego zabiegu lub okresu czasu oraz być wyrażana tuż przed ewentualną demonstracją. Dlatego nie jest prawidłowe, choć powszechne, uzyskiwanie od kobiet zgody przy zgłaszaniu się do szpitala (podpisanie odpowiednich dokumentów jest warunkiem przyjęcia na oddział).

    Prawo do informacji
    Prawo do informacji (art. 31 ustawy o zawodzie lekarza, art. 19 ust. 1 pkt. 2 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej oraz art. 20 ust. 2 ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej) nakazuje personelowi medycznemu udzielania rodzącej przystępnej informacji o stanie zdrowia jej i jej dziecka, o proponowanych metodach diagnostycznych i leczniczych oraz o dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania lub zaniechania, o wynikach leczenia oraz rokowaniu.

    Spośród kobiet, które wzięły udział w akcji „Rodzić po ludzku” 69,8% uzyskało pełną informację o przebiegu porodu, użytych środkach i zabiegach. „Pan doktor szepnął coś do ucha położnej, a ona podłączyła mi kroplówkę. Powiedziała, że to środek rozkurczowy. Wiedziałam, że to bzdura, bo akcja porodowa gwałtownie się przyspieszyła.” Lepiej jest oceniany sposób przekazywania informacji o stanie zdrowia dziecka – 88,64% kobiet uważa, że była przez pediatrów informowana wyczerpująco.

    Prawo do informacji dotyczy także nie informowania innych osób o stanie zdrowia pacjenta, bez jego zgody. Zatem, umieszczanie na ogólnodostępnych tablicach danych o stanie zdrowia kobiet lub głośne omawianie go podczas obchodu (w obecności personelu medycznego i innych chorych) stawia pod znakiem zapytania właściwą realizację tego prawa w wielu oddziałach położniczych w kraju.

    Prawo do wglądu w dokumentację medyczną
    Prawo to pozwala na wgląd w obligatoryjnie prowadzoną przez zakład opieki zdrowotnej, lekarza, pielęgniarkę i położną dokumentację, która powinna uwzględniać wszystkie informacje o pacjencie. Prawo to przysługuje pacjentowi, jego przedstawicielowi ustawowemu oraz osobie upoważnionej przez pacjenta. Nadto zakład opieki zdrowotnej jest zobligowany do ochrony danych zawartych w dokumentacji medycznej (art. 41 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza, art. 18 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej oraz art. 20 ust. 3 ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej).

    Zapis ten jest jednoznaczny, jednak szpitale często uchylają się od jego realizacji. Rażącym naruszeniem prawa pacjenta do informacji była sytuacja zgłoszona w czasie dyżuru telefonicznego fundacyjnego Biura Informacji i Interwencji, gdy jeden ze szpitali warszawskich odmówił wydania matce wyników sekcji zwłok bliźniąt, które zmarły podczas porodu, żądając nakazu prokuratorskiego. Wielokrotnie zaobserwowaliśmy, że szczególne trudności z realizacją tego uprawnienia mają te kobiety, w stosunku do których naruszono także inne prawa pacjenta.

    Lektura przepisów dotyczących prawa do wglądu w dokumentację medyczną prowadzi do wniosku, iż są one niepełne. Nie zawierają unormowań dotyczących sytuacji, gdy zdaniem kobiety przebieg jej porodu lub pobytu w szpitalu wyglądał inaczej, niż jest to opisane w dokumentacji. Możliwość zgłaszania przez pacjenta uwag do dokumentacji powinna być zagwarantowana w przepisach, a obowiązkiem placówek medycznych powinno być ustosunkowanie się do nich. Dokumenty są ważnym dowodem w przypadku dochodzenia roszczeń wobec szpitala lub personelu medycznego.

    Prawo do wyrażenia zgody na leczenie lub operację
    Treścią prawa do wyrażenia zgody na leczenie lub operację jest obowiązek uzyskania zgody rodzącej kobiety na badanie lub udzielanie świadczeń zdrowotnych. Pacjent ma również prawo do odmowy. Forma, w jakiej zgoda ta ma być udzielana zależy od rodzaju zabiegu. Od obowiązku uzyskania zgody można odstąpić jedynie w sytuacji zagrożenia życia lub rozstroju zdrowia. (art. 32, 33, 34 i 35 ustawy o zawodzie lekarza oraz art. 19 ust. 1 pkt. 3 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej).

    W wynikach naszych badań zwraca uwagę fakt, że o ile w odniesieniu do prowokowania bądź farmakologicznego przyspieszania porodu 91,02% kobiet twierdzi, iż odbyło się to za ich wiedzą i zgodą, to w przypadku nacięcia krocza 49,6% kobiet, u których wykonano ten zabieg, nie była pytana o zgodę. 46,7% ankietowanych twierdzi, że nie miało wpływu na środki stosowane w czasie porodu. Z listu: „Powiedziała: „Idziemy rodzić”. Przebiła pęcherz płodowy, podłączyła kroplówkę z oksytocyną i już. Tylko dlaczego nic mi nie powiedziała.”

    Prawo do opieki i prawo do kontaktu
    Oddziały położnicze są placówkami przeznaczonymi dla osób wymagających całodobowego lub całodziennego pobytu, dlatego też zgodnie z przepisem art. 19 ust. 3 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej pacjenci mają prawo między innymi do opieki pielęgnacyjnej sprawowanej przez osobę bliską lub inną osobę wskazaną przez siebie oraz do kontaktu osobistego, telefonicznego lub korespondencyjnego z osobami z zewnątrz.

    Z przykładami naruszenia prawa do opieki pielęgnacyjnej spotykamy się. Świadczą o tym przypadki pobierania przez szpital opłat za obecność osoby bliskiej przy porodzie, mimo, iż odbywał się on w sali ogólnej o zwykłym standardzie i obecność tej osoby nie była związana z koniecznością ponoszenia dodatkowych kosztów przez szpital. Zwraca uwagę również fakt, iż 10,5% kobiet pozbawiono możliwości przeżycia porodu z bliską osobą z przyczyn leżących po stronie szpitala (brak zgody lub brak informacji o takiej możliwości).

    Prawo do kontaktu może zostać ograniczone (ale nie całkowicie wyłączone) jedynie z uwagi na zagrożenie epidemiologiczne lub warunki przebywania innych osób w szpitalu. Tymczasem wyniki akcji „Rodzić po ludzku” wskazują, że 1,8% kobiet było pozbawionych możliwości kontaktu z osobami z zewnątrz w czasie pobytu w szpitalu. 23,2% – mogło spotykać się z bliskimi tylko w godzinach określonych przez szpital.

    Medykalizacja porodu
    Realizowany model porodu zmedykalizowanego często powoduje łamanie praw pacjenta. Niektóre, powszechnie spotykane sytuacje stanowią naruszenie kilku praw pacjenta jednocześnie. Na przykład przebicie pęcherza płodowego stoi w sprzeczności z prawem do właściwej opieki i leczenia (jeśli jest wykonywane rutynowo bez wskazań medycznych), prawem do informacji (jeśli kobieta nie została w przystępny sposób poinformowana o konieczności dokonania tego zabiegu oraz jego skutkach) i prawem do wyrażenia zgody na leczenie (jeśli zabieg ten wykonano bez jej zgody).

    Odmowa realizacji prawa do wglądu w dokumentacje medyczną wiążę się często z naruszeniem innych praw pacjenta, np. prawa do leczenia i opieki, prawa do wyrażenia zgody na leczenie lub operację. Poza tym osoba nie zgadzająca się z zapisami zawartymi w dokumentacji jest pozbawiona instrumentów prawnych umożliwiających dokonanie sprostowania. A wiec ograniczenie rutynowo stosowanych zabiegów, takich jak przyspieszanie porodu, przebicie pęcherza płodowego czy nacięcie krocza dałoby pozytywny skutek także w zakresie przestrzegania praw pacjenta.



    #1464236

    marii

    Badanie Ginekologiczne a Pacjent

    Postanowilam opisac pewien przypadek który jest nagminnie lamany przez lekarzy a w objasnieniach praw pacjenta nikt go nie porusza. Mianowicie wiele z nas odczuwa potrzebe obecnosci bliskiej osoby w najrozniejszych sytuacjach, gdy się boimy, jest nam smutno, znajdujemy się w nowym i nieznanym otoczeniu lub po prostu czujemy ze chcialybysmy mieć do kogo się wtulic. Badanie ginekologiczne może stac się taka sytuacja w ktorej obecnosc bliskiej osoby może mieć kluczowe znaczenie. Czujemy się wtedy pewniej a co za tym idzie nasze decyzje sa bardziej obiektywne. Jednak lekarze urzywaja najrozniejszych wymowek by nam to uniemozliwic np.:

    – Szybko, szybko bo nie mam czasu
    – Nie nie, nie ma takiej potrzeby
    – U nas się tego nie praktykuje
    – Zawolamy go/ją po badaniu
    – Nie zgadzam się
    – No już już proszę na fotel
    – A po co pani bliska osoba

    Lekarz ma prawo odmowic obecnosci bliskiej osoby tylko i wylacznie w dwoch przypadkach:

    – Zagrozenie Epidemiologiczne
    – Dwie pacjentki sa badane rownoczesnie na jednej sali (tylko gdy bliska osoba jest mezczyzna) – zawsze można poczekac az druga pacjentka wyjdzie.

    W kazdym innym przypadku jest to po prostu bezczelne lamanie praw pacjenta. W takiej sytuacji dziewczyny żadajcie od lekarza oswiadczenia na pismie na to ze nie wyrazil zgody oraz jego uzasadnienia i nie dajcie zlapac się na podstawowy chwyt: „ W takim razie pani nie wyraza zgody na badanie?” najlepszym rozwiazaniem będzie „Wyrazam ale w obecnosci bliskiej osoby” bez zadnych oswiadczen pisemnych, ewentualnie można wymalowac: „ Lekarz nie wyrazil zgody na badanie ginekologiczne w obecnosci bliskiej mi osoby bez podania przyczyny i podpis lub dopisac przyczyne niewyrazenia zgody” po takim wpisie predzej lub pozniej ktos będzie chcial wyjsnic skad wzial się taki wpis.

    Osobiscie mam z tym caly czas klopoty bo bardzo lubie chodzic z mezem na badania duzo pewniej się czuje a i podejscie lekarza jest inne. Na samym wstepie po prostu informuje ze badanie będzie w obecnosci osoby bliskiej, chce aby mnie i meza informowano o wykonywanych przez lekarza czynnosciach oraz przebiegu banania maz trzyma mnie za raczke i jest super. P.S. Chodzimy do kobiety ginekolog 🙂

    Odmowa lekarza wiaze się z naruszeniem kilku praw pacjenta naraz: Prawa do prywatnosci i godnosci; Prawa do informacji; Prawo do decydowania, do swiadomej zgody lub odmowy; Prawo do zycia i zdrowia

    Jeśli ktoras z was może dopisac cos do praw pacjenta lub sytuacje z zycia to goraco zapraszam.

    #1464237

    olinja

    Re: Badanie Ginekologiczne a Pacjent

    Super, że o tym napisałaś.
    Podlinkuje ten watek tak by był w tych pierwszych, ważnych informacjach.
    Dzięki.

    Jonatan

    #1464238

    annaturek

    Trochę ciężko się to czyta, jasne, ale to bardzo dobre podsumowanie. Każdy z nas powinien zdawać sobie sprawę ze swoich praw jako pacjenta… czasem zgadzamy się na różnego patologie właśnie ze względu na nieznajomość swoich praw – i tylko siebie możemy potem winić.

    Podejrzewam jednak, że większość ludzi widzących taki tekst reaguje „TL;DR”, alternatywą mogłoby być… umówienie się na konsultacje! Ja jakiś czas temu poszłam na taką konsultację do kancelarii Iurico () i przez godzinę czy dwie bardzo miły, młody prawnik wyjaśnił mi wszystkie szczegóły praw pacjenta – co mi wolno, co nie… Oczywiście, wiąże się to z jakimś kosztem i inwestycją, ale była uważam jedna z lepszych inwestycji w moim życiu, bo pozwoliła mi na uniknięcie wielu nieprzyjemności w życiu. Sądzę, że gdy moja córka dorośnie, z czystym sercem zafunduję jej takie spotkanie.

    #1464239

    mamaimama

    Zawsze taki zbiór informacji się przyda 😉 Większość kobiet zdaje sobie sprawę z prawie, jakie im przysługują, ale też wiele zależy od personelu. Chodziłam do darmowej szkoły rodzenia twoja położna i tam sporo mówiliśmy m.in. o procedurach w szpitalu. także dopytywałam się o plan porodu. W ostateczności nie był bardzo potrzebny, (zdecydowałam się jednak na swoja położną i ona wiedziała wszytko)ale taki plan uspokaja i daje poniekąd poczucie bezpieczeństwa. Dobrze, że coraz więcej się mówi, o tym co nam przysługuje.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close