Prawie 6 miesięcy i nic…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #35322

    rita25

    Zaczynam się niepokoić.Sonia za tydzień skończy 6 miesiecy i położona w obojętnie jakiej pozycji na łózku nie drgnie nawet o centymetr. Nie przekreca się na boki, nie obraca się dookoła swojej osi, plecki-brzuch, brzuch0plecki tez nic.
    A ostatnio położona na brzuchu nie potrafi utrzymać głowy.Co chwilę jej opada i wtedy wyciera pyziakiem w kocyk
    Nie wiem, ale nie wydaje mi się to normalne, moze powinnam pójsć z nia do lekarza? Tylko do kogo? Bo nasza pediatrzyca…szkoda gadać.
    A inne dzieci? Jak im idzie ?
    rita25 i Sonia 03.07.03

    #462583

    monia27

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    hmmm szczerze mowiac nie wiem jak to jest dokladnie ale wydaje mi sie,ze na takim etapie powinna byc troche bardziej ruchliwa,szczegolnie dziwne z ta glowka[moze byla po prostu zmeczona].Wiesz dzieci rozwijaja sie bardzo roznie i raczej wszystko jest w porzadku ,pewnie Cie zaskoczy za niedlugi czas i bedzie robic wszystko [bo tak wlasnie jest z dzieciakami] ale jezeli sie niepokoisz poszlabym na Twoim miejscu do lekarza pogadac o tym,do jakiegokolwiek pediatry[jezeli nie podoba Ci sie twoja lekarka znajdz inna] .Pozdrowionka

    Monia i Tymonek (08.08.03)



    #462584

    helga

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    Moim zdaniem powinnaś iśc do dobrego naurologa. I to najlepiej prywatnie, bo im wczesniej tym lepiej. dzieci rozwijają się w różnym tempie, więc może Twoja córka jest trochę leniwa. Ale lepiej to sprawdzić. Ewentyualna rehabilitacja przayniesie tym lepsze efekty, im wczesniej zostanie rozpoczeta.

    ja poszłam z Mikołajem na profilaktyczną wizytę do neurologa, jak miał miesiąc.

    Helga i Miki

    #462585

    Anonim

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    Nie martw sie każda dzidzia rozwija sie sama i na swój sposob moja mała ma prawie 6 mies i jest tak samo jak u Was(głoówke trzyma sztywno)a reszta tak samo….nie martw sie może samo się ruszy i nie ma co szukać dziury w całym….
    pozdrawiam serdecznie

    Kasia i Karolinka ( 2.07.2003 r.)

    #462586

    yoasiab

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    Chmm Nie pamiętam jak to było z główką, ale ogólnie moja Ala też była mało ruchliwa i bardzo długo nieumiała przewrócić się nawet na bok. Dziewczyny mają jednak rację, leiej to sprawdzić i upewnić się, że wszystko jest ok. Mojej koleżanki córka np miała jakieś profilaktyczne ćwiczenia z rehabilitantem. Dziecku nic nie było, ale mama jest lekarzem i stwierdziła, że taka stymulacja jest niezbędna.


    Aśka i Alicja (18.01.2003)

    #462587

    pluto

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    Karol zaczął się przewracać na Wigilie…..urodził się w czerwcu, miał wtedy równe pół roku…………siedział w 7 albo 8 miesiącu, teraz sama nie pamiętam………wszystko robił z opóźnieniem, oprócz śmiania się……..potem w 9 zaczął chodzić, teraz mówi całe zdania….także nie martw się….każde dziecko rozwija się indywidualnie…………..

    Julka i prawie 18 miesięczny Karolek



    #462588

    jusi22

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    Nie jesteś sama, ja też zaczynam sie martwić gdy porównuje moją Mili do jej rówieśników.Owszem już siedzi ale nie chce leżeć na brzuchu, nie raczkuje, nie podnosi sie.Z drugiej strony wygląda zdrowo,rośnie moze mało ale jednak,a według mądrych książek to raczkowanie i chodzenie w jej wieku to rzadko się zdarza.Bądzmy dobrej myśli!


    Jusi i Milenka ur.27.05.03.

    #462589

    ada2

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    U nas jest tak: Gabi sztywno trzyma główkę, przekręci się z pleców na brzuszek i od 3 dni również z brzuszka na plecki, unosi się na wyprostowanych rączkach leżąc na brzuszku, chwyta zabawki w pozycji na brzuszku i oczywiście na pleckach, przekłada zabawki z jednej rączki do drugiej i dokładnie je ogląda, siedzi, z pozycji półsiedzącej podciągnie się do siadu, podciąga się do wstawania – musiałam już obniżyć łóżeczko.
    Jest bardzo ruchliwa i silna. Ostatnio próbuje podciągać nóżki pod pupę leżąc na brzuchu przez co przemieszcza się troszkę do tyłu.
    Jednak w wieku trzech miesięcy przechodziła rehabilitację z powodu słabego i asymetrycznego napięcia mięśniowego. Po miesiącu ćwiczeń met. NDT wszystko wróciło do normy. Cwiczymy nadal w domku ale tylko tak dla kondycji :)))) Kupiłam Gabrysi kilka dmuchanych zabawek które doskonale ją mobilizują przez zabawę do ćwiczenia mięśni nóżek,i rączek i grzbietu. Ma taki dmuchany wałek, piłkę małą – plażówkę i dużą piołkę z uszami do rehabilitacji.
    Zdecydowanie polecam konsultację neurologiczną, napewno nie zaszkodzi a z całą pewnością Was uspokoi.

    Ada2 z Gabrielką18.06.03

    #462590

    alicja25

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    Turlac sie to i moj nie turla.. a glowke wysoko to podnosil z miech temu.. teraz to tylko z brzuszka na plecki probuje sie obracac.. a jak mu sie nie uda to zly.. nie martw sie ze nie raczkuje… moj nawet nie zamierza :))… podobno kazde dziecko rozwija sie inaczej.. badz dobrej mysli napewno jest ok
    pozdrawiamy
    Alicja25 i Lukasz 14.05

    #462591

    Anonim

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    Julcia trzymała główkę, jak miała 3 m-ce i była bardzo ruchliwa. Pierwszy nieświadomy obrót z brzuszka na plecki wykonała jak miała 4 m-ce. Potem robiła to coraz częściej, a sama siedziała w wieku 7 m-cy.
    To bardzo niepokojące, o czym piszesz, powinnaś jak najszybciej skontaktować się z neurologiem. A wcześniej nie zauważyłaś żadnych niepokojący objawów?

    [i] Asia i Julia (16 m-cy)



    #462592

    agus-25

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    Lepiej udaj się do pediarty ona może tylko dać skierowanie do neurologa lub jeszcze kogoś innego. Może wystarczą jakieś ćwiczenia usprawniające i wzmacniające. Dziecko w tym wieku powinno chociaż dobrze trzymać główkę i nawet podnosić się na rączkach do góry robiac tak jakby foczkę 😉

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #462593

    basiogroszek

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    Staś też pionierem w rozwoju motorycznym nie jest. Co prawda bardzo ładnie trzyma główkę, ale nie przewraca się na brzuszek z plecków i z powrotem. Nie zabiera się do siadania. Potrafi przewrócic się tylko na prawy boczek i wokół osi kręci się głównie w prawo (w lewo bardzo rzadko). Fika nóżkami bardzo intensywnie, ale ich nie łapie. Grzechotki chwyta, jak lezy na brzuszku, to sam je sobie nagarnia.
    Na brzuszku raczej ma zaciśniete piąstki, choć jak łapie zabawki, to poluźnia łapki (przed chwilą załozyłam na ten temat wątek – może któraś mama się wypowie).
    Poza tym należy dodać, że ćwiczymy ze Stasiem pod okiem rehabilitantki


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)



    #462594

    ave

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    Moja Nikolka też nie umie przewrotów,ale dopiero od tygodnia jest uwolniona z szerokiego pieluchowania i widzę małe postępy. Byłyśmy u neurologa i jak głupia baba zaczęła nią wywijać to dziecko wpadło w stres, ryk i nic nie można było wykonać. Powiedziała ze dziecko jest mało wyćwiczone i boi się robić podstawowych rzeczy. Jednak ja tak nie uważam, bo w domu po malutku robimy postępy.
    Wkurzyła mnie ta doktorka, machała Nikolką jak lalką!

    Każde dziecko rozwija się inaczej, jedno szybciej drugie wolniej. Te nasze są wolniejsze i trzeba je do ruchów zachęcać i pomagać.

    ave + Nikola!-02.07.2003 !

    #462595

    basiogroszek

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    Jak widzę dzieci z 2 lipca (dokładnie sam środek roku kalendarzowego) są niezbyt chętne do róznych wygibasów.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #462596

    ave

    Re: Prawie 6 miesięcy i nic…

    Spokojnie i nasze leniuszki się nauczą!
    Jedynym wyczynem mojej małej jest wkładanie stópek do buzi, nawet gdy ma skarpetki na nogach. Jak ją lekko asekuruje to ładnie podciaga się do siadania, ale przekręcania zero.

    ave + Nikola!-02.07.2003 !

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close